Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

(16)
Rozmowa z historykiem Uniwersytetu Warszawskiego i jednym z założycieli ruchu Obywatele dla Nauki dr. hab. Łukaszem Niesiołowskim-Spanò o tym, jak ocenia projekt nowej ustawy szkolnictwa wyższego ministra Jarosława Gowina.
  • 2017-09-26 17:26 | jakowalski

    Jak uzdrowić polską naukę?

    Głównym problemem polskiej nauki nie są zbyt małe nakłady na nią, a feudalne wręcz układy na wyższych uczelniach, szczególnie państwowych, które powodują, że nakłady na naukę są w dużej merze marnowane. Układy te, są faktem, a by je rozbić potrzebna jest stała i ciągła wymiana kadr pomiędzy uczelniami polskimi i zagranicznym, państwowymi i prywatnymi, nauką i praktyką. Ale profesura robi przecież wszystko, aby taką wymianę uniemożliwić, jako że choć podnosi ona i to bardzo wyraźnie poziom badań i dydaktyki, to zagraża ona profesorskim synekurkom. Wąski, egoistyczny i w 100% materialny interes profesury niszczy tym samym wyższe uczelnie i naukę, nie tylko zresztą w Polsce.
    Oto trochę danych ilustrujących upadek polskiej nauki po roku 1989:
    1. Według portalu nauka.polska.pl to mamy obecnie w Polsce (stan na dzień 21/09/20 godz.14 17) 12842 osób z tytułem profesora oraz 17697 doktorów habilitowanych.
    2. Polska wydaje na naukę ok. 0.4% PKB, dla porównania: USA ok. 1.2%, Korea Płd. Ok. 1.1%, a Japonia i UE jako całość ok. 0.8 swego PKB (smarterpoland.pl),
    3. Polska wydaje na naukę mniej więcej połowę średniej unijnej i około 1/3 tego co w USA.
    4. Polska wydaje per capita na badania co roku 14% tego co USA, a ma wciąż tylko dokładnie zero procent nagród Nobla i medali Fieldsa co USA.
    5. Do polskich Noblistów z dziedzin nauki, pomijając więc pisarzy i polityków, zalicza się na ogół następujące osoby:
    - Leonid Hurwicz (ekonomia 2007), który urodził się w roku 1917 w Rosji w rodzinie polsko-żydowskiej. Przez 19 lat (1919–1938) mieszkał w Polsce. Absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim (1938). Żył w wielu krajach, od 1940 r. do śmierci przede wszystkim w USA.
    - Georges (wł. Jerzy) Charpak, (fizyka 1992), który urodził się w roku 1924 w Polsce w rodzinie polsko-żydowskiej jako Jerzy Charpak. W dzieciństwie posługiwał się językiem polskim. Sześć lat mieszkał w Polsce, dwa w Palestynie, od 1932 r. do śmierci żył we Francji.
    - Roald Hoffmann, wł. Roald Safran (chemia 1981), który urodził się w Polsce w roku 1937 w rodzinie polsko-żydowskiej. Mieszkał w Polsce 12 lat, w 1949 r. wyjechał do USA, gdzie żyje do dziś.
    - Andrew Schally (fizjologia lub medycyna 1977), który urodził się w roku 1926 w Polsce jako Andrzej Wiktor Schally, syn generała Wojska Polskiego Kazimierza Schally’ego. Żył w Polsce prawie 13 lat, do września 1939 r., posługując się językiem polskim. W kolejnych latach mieszkał w Rumunii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie. Od 1957 r. mieszka w USA. Na przestrzeni lat zanikła jego umiejętność posługiwania się językiem polskim.
    - Tadeusz Reichstein (fizjologia lub medycyna 1950), który urodził się w roku 1897 w Królestwie Polskim w rodzinie polsko-żydowskiej. Dzieciństwie spędził też w Kijowie i w Jenie. Od ósmego roku życia aż do śmierci mieszkał w Szwajcarii. Do końca życia dobrze rozumiał po polsku, gorzej mówił. Od 1994 r. członek Polskiej Akademii Nauk.
    - Isidor Isaac Rabi (fizyka 1944), który urodził się w 1898 r. w Galicji, prowincji Austro-Węgier, zamieszkałej w zdecydowanej większości przez Polaków i Rusinów, w rodzinie polsko-żydowskiej. Rok po narodzinach wraz z rodzicami wyjechał do USA, gdzie spędził resztę życia.
    - Albert Abraham Michelson (fizyka 1907), urodzony w 1852 r. w pruskiej Prowincji Poznańskiej w powiecie Strzelno (w zdecydowanej większości zamieszkiwanej przez Polaków) jako syn Samuela Michelsona i Rozalii z domu Przyłubskiej. Brat Pauliny i Joanny Michelsonów. W 1855 r. cała rodzina wyjechała do USA, gdzie Michelson spędził resztę życia.
    - - Marie Skłodowska-Curie (chemia 1911, fizyka 1903), która urodziła się w Królestwie Polskim w roku 1867 kilka miesięcy po likwidacji autonomii Polski od Rosji. Żyła na ziemiach polskich 23 lata, w 1891 r. wyjechała do Francji, gdzie spędziła resztę życia. W 1932 r. z jej inicjatywy założono Instytut Radowy w Warszawie.
    Ewentualnie także:
    - Józef Rotblat (pokojowa 1995), który urodził się w Królestwie Polskim w roku 1908 w rodzinie polsko-żydowskiej. Absolwent fizyki na Wolnej Wszechnicy Polskiej (1932) i na Uniwersytecie Warszawskim (1938). Mieszkał w Polsce prawie 31 lat, od 1939 r. do śmierci żył w Wielkiej Brytanii. Całe życie płynnie posługiwał się językiem polskim i określał się Polakiem z brytyjskim paszportem. Od 1966 r. członek Polskiej Akademii Nauk.
    Z powyższej listy tylko Maria Skłodowska była Polką, a reszta ma jedynie formalne związki z Polską, może poza Reichsteinem.
    WNIOSEK: jako iż efekty tych polskich wydatków na naukę są praktycznie żadne, a więc z punktu widzenia ekonomii to najlepiej byłoby zrezygnować w Polsce z owych wydatków na naukę, skoro obecne nic nie dają, a na więcej nas nie jest po prostu stać. Więcej tu: http://static.t-code.pl/Keller-Reforma03B.pdf
  • 2017-09-26 19:00 | jsn111

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Pani Agnieszko
    do zwiększenia nakładow na naukę nie potrzeba ustawy o szkolnictwie wyższym itp. Wystarczy stosowna zmiana liczby w budżecie.
    Ustawa Gowina nie znosi systemu feudalnego obowiązującego na polskich uczelniach.
  • 2017-09-26 21:05 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    jsn111
    Zgadzamy się, jak widać co do problemu z feudalnymi stosunkami na naszych wyższych uczelniach, a co do zwiększenia nakładów na naukę, to miałoby to sens dopiero po zniesieniu tych feudalnych układów, a więc także instytucji takich jak belwederska profesura, habilitacja i wymóg nostryfikacji doktoratów z najlepszych uczelni wyższych świata.
  • 2017-09-26 23:50 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Obawiam sie, ze zaden z nas nie doczeka sie zmian typu - likwidacja habilitacji!
  • 2017-09-27 05:24 | nikc

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    @Aspiryna

    "Obawiam sie, ze zaden z nas nie doczeka sie zmian typu - likwidacja habilitacji"

    Może trzeba ograniczyć marzenia? Dlaczego skromniej nie zacząć od zmian typu - likwidacja tzw. doktoratu? Niedlugo już każdemu Burkowi (z całym szacunkiem) oprócz budy będzie się należał doktorat. Rany! Co ja piszę?! Oczywiście o budzie nie będzie mowy! Na bude potrzebna jest jakaś kaska! A zamiast kasy dr Burek dostanie ...
    lustracje.
  • 2017-09-27 08:00 | kaesjot

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Społeczeństwo bedzie darzyć szacunkiem naukowców jesli odczuje realne korzysci z ich pracy.
    Dobrze karmi się tego konia, który solidnie pracuje. Te, które tylko "hasają sobie po łące" dostają tylko tyle, by z głodu nie zdechły.
    Na to, by naukowcy "kolekcjonowali" kolejne tytuły przydatne tylko im samym szkda pieniędzy.
  • 2017-09-27 19:08 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    "Może trzeba ograniczyć marzenia? Dlaczego skromniej nie zacząć od zmian typu - likwidacja tzw. doktoratu? Niedlugo już każdemu Burkowi (z całym szacunkiem) oprócz budy będzie się należał doktorat. Rany! Co ja piszę?! Oczywiście o budzie nie będzie mowy! Na bude potrzebna jest jakaś kaska! A zamiast kasy dr Burek dostanie ..."


    Akurat w krajach takich jak USA, czy Kanada obywaja sie bez habilitacji...
    jakos im doktorat wystarcza. Nie ma tam tez "profesorow belwederskich" (profesura to tylko stanowisko na danej uczelni), a i tak nauka stoi tam
    na nieco wyzszym poziomie niz w "wyhabilitowanej" i "belwederskiej" Polsce!
  • 2017-09-27 19:10 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    "Społeczeństwo bedzie darzyć szacunkiem naukowców jesli odczuje realne korzysci z ich pracy."

    A jakie byly "realne korzysci" z pracy takiego Newtona, czy Einsteina?
  • 2017-09-27 22:19 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna
    Dzięki Newtonowi możliwe stały się np. loty w kosmos, w tym także GPS i telefonia satelitarna, a GPS działa dokładnie dzięki Einsteinowi i jego teorii względności.
  • 2017-09-27 22:24 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna i nikc
    A tu zgoda z Aspiryną - w takich krajach takich jak USA, UK Kanada i Australia obywają się doskonale bez habilitacji i jakoś im sam tylko doktorat (PhD) tam wystarcza, jako licencja do samodzielnego uprawiania nauki. Nie ma tam też „profesorów belwederskich” (profesura to tylko stanowisko na danej uczelni), a nauka stoi tam na znacznie wyższym poziomie niż w „wyhabilitowanej” i „belwederskiej” Polsce.
  • 2017-10-02 20:23 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna
    Dzięki Newtonowi możliwe stały się np. loty w kosmos (...)

    ````````````````````````````````````````````````````````````````
    Tyle, ze stalo sie to kilkaset lat pozniej. Ludzie zyjacy
    w czasach Newtona nie dostrzegali zadnej bezposredniej
    korzysci z jego pracy...
  • 2017-10-02 20:26 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Dodam jeszcze, ze przez ostatnie cwierc wieku w Polsce nie dokonano praktycznie zadnej istotnej reformy systemu nauki i szkolnictwa wyzszego. Pominawszy kilka "kosmetycznych" zmian i poprawek - wszystko funkcjonuje tak samo jak w czasach "glebokiego" PRL-u!
  • 2017-10-02 22:30 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna
    Izaak Newton umarł w roku 1727, a już wtedy, czyli w XVIII wieku zaczęła się pierwsza rewolucja przemysłowa oparta na mechanice newtonowskiej. Rachunek różniczkowy i całkowy, wynaleziony wówczas przez Newtona i niezależnie od niego Leibniza, stał się szybko podstawowym narzędziem w ręku inżynierów, a więc nie jest prawdzie stwierdzenie, że ludzie żyjący w czasach Newtona nie dostrzegali żadnej bezpośredniej korzyści z jego pracy, jako że dostrzegali je już wówczas naukowcy i inżynierowie. Podobnie jest z innymi odkryciami naukowymi - ich znaczenie są w stanie pojąć tylko nieliczni przecież specjaliści.
  • 2017-10-02 22:35 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna
    Co do drugiego, to zgoda. Po roku 1989 nie dokonano w Polsce nawet dezubekizacji nauki i to w sensie dosłownym, jako że taki np. docent Zygmunt Bauman, oficer wojskowej bezpieki za czasów Stalina, był zapraszany i fetowany po roku 1989 na polskich uniwersytetach. Utrzymano też w Polce po roku 1989 takie stalinowskie wręcz przeżytki jak profesura belwederska, habilitacja i wymóg nostryfikacji dyplomów z najlepszych uniwersytetów świata. Doktoraty nadane za czasów PRL-u, w tym z tzw. marksizmu-leninizmu (diamatu i histmatu, czyli dialektyki materialistycznej i historycznej) nigdy nie zostały unieważnione, podobnie jak dyplomy wydane przez takie PRL-owskie wyższe uczelnie jak Akademia Spraw Wewnętrznych (podległa MSW) czy też Wojskowa Akademia Polityczna (podległa MON) oraz WSNS przy KC PZPR, gdzie zresztą „naukowo” pracował sam Leszek Balcerowicz. Można więc powiedzieć, że nauka polska funkcjonuje dziś tak samo jak w czasach „głębokiego” PRL-u, czyli za prezydentury tow. Bolesława Bieruta.
  • 2017-10-03 20:48 | Aspiryna

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    I znowu nadszedl czas przyznawania Nagrod Nobla... wyglada na to, ze nagrody z medycyny/fizjologii oraz fizyki trafily w rece Amerykanow (USA). Az strach
    pomyslec, iz zaden z tych nagrodzonych nie posiada "habilitacji"!
  • 2017-10-04 10:01 | jakowalski

    Re:Reforma Gowina nie powiedzie się, jeśli władza nie zacznie szanować naukowców

    Aspiryna
    Tak, to skandal, aby zwykli doktorzy, czyli bez habilitacji i bez profesury belwederskiej, dostawali nagrody Nobla z fizyki, chemii i medycyny/fizjologii a także nagrody im. Nobla z ekonomii. Polska profesura powinna więc ignorować te nagrody i ich laureatów, dopóki głównym kryterium ich przyznania nie stanie się habilitacja i belwederska profesura.