Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

(27)
Wypowiedzi polityków i zaangażowanie spółek skarbu państwa sprawiły, że na pierwszym planie była polityka partii rządzącej.
  • 2017-10-08 09:01 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Jak sugeruje zdjęcie granice broni krzyż na szatach obcych inspiratorów.Krzyż nosiły tez jednostki III Rzeszy.Tak sobie myślę ,że to symbol żle kojarzący się z wolnością.
  • 2017-10-08 10:32 | żyga

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Une nie kumkają ,że lud już ,jak za komuny ,ze strachu ,prosi Boga o pomoc.A co dalej ,-zobaczymy -jak masło za dwadzieścia.
  • 2017-10-08 11:08 | janjankow

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    "Nie było doniesień o obecności na modlitwie polityków ugrupowań opozycyjnej centroprawicy. Skoro już mieli być politycy, to czemu tylko partii rządzącej? Podobnie z ludźmi kultury i mediów; czemu tylko jedna opcja? Innych nie zaproszono, odmówili, a może nie chcieli uczestniczyć?" - ???? wszyscy wiedzą że to PIS ustalał imienne listy odmawiających Różaniec i przez gęste sito narodowych siepaczy nikt nieprawy się nie przeciśnie. W ogóle to od zawsze, modlących w kościołach wyznaczał Brudziński a zatwierdzał Prezes. Nieprawdą jest, że modlący modlili się sami z siebie. Wyobrażenie Adama Szostkiewicza na temat Różańca jest najszczerszą prawdą - aksjomatem, i nic tu nie trzeba udowadniać.
  • 2017-10-08 11:24 | azur

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Parę lat temu Radio Maryja propagowało odmawianie różańca przez dzieci na podwórkach.
  • 2017-10-08 13:29 | Uczestnik

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Odnosząc się do jednej z konkluzji artykułu: "(...)Tak powstaje wrażenie, że chodziło nie tylko o modlitwę i pokój, ale także o politykę po linii partii rządzącej"... Byłem i nie odniosłem takiego wrażenia. Nic nie wskazywało na to żeby chodziło o manifestowanie poglądów politycznych. W miejscu, w którym byłem (Serpelice nad Bugiem -ok. 1,9 tysiąca zarejestrowanych uczestników) ludzie byli skupieni na modlitwie. Nie odnotowałem żadnych akcentów politycznych w trakcie (nie licząc pojedynczej i wyważonej uwagi na marginesie prywatnej rozmowy współpasażerów). Nie zawierały ich także wypowiedzi i materiały organizatorów. Pokój jest wartością wspólną dla wszystkich. Dla osób wierzących najskuteczniejszym, choć nie jedynym, sposobem zbiegania o niego - jest modlitwa. Pozdrawiam
  • 2017-10-08 13:37 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Tak sobie myślę zgromadził Polaków czy katolików.
  • 2017-10-08 14:03 | Gram64

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Typowo polski zaściankowy katolicyzm.. Rano różaniec a po południu kłamstwo i oszustwo albo kradzież.
  • 2017-10-08 15:33 | 111Kasia111

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Na jakiej podstawie autor pisze, że nie było miliona osób? Sukces akcji się nie podoba, jak rozumiem?
  • 2017-10-08 20:18 | jrcanonia

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    "Frankfurter Allgemeine Zeitung" nazwała akcję różańcową groteską. Tak nas widzą. I po co nam to było?
  • 2017-10-08 21:37 | niker

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Przykład zbiorowej histerii religijnej. Dość kuriozalne w XXI wieku, zwłaszcza w Europie, zwłaszcza w kraju należącym (jeszcze) do UE.
  • 2017-10-09 07:09 | mzak

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Pytania red. mają jedną odpowiedź: bo, o take Polske Polacy wybrali i popierają /ok. 40 proc PiS w sondażach/ Ponieważ bronią nas modlitwy, różaniec od granic, Matka Boska, proponuję likwidację armii, ministerstwa obrony. Na ich miejsce- narodowe rozbrojenie. Zostanie mnóstwo kasy, która można przeznaczyć na ogrodzenie Najjaśniejszej wysokim PŁOTEM Z DRZEW z Białowieży. Wojny to my nie wygramy żadnej, do poparcia władzy, wystarczą grupy rekonstrukcyjne, wojsko wekendowe A. Macierewicza. Wesoło nie będzie, ale na pewno śmiesznie!
  • 2017-10-09 12:00 | Laclos

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    To nie była żadna modlitwa tylko pokaz siły. I wszystkie Palikoty powinny sobie wziąć to do serca i nie draznic polskiego kołtuna. Kułtun jest do pokonania, ale jego własna bronią: trzeba grać na jego ciemnocie, a nie przeciągać line
  • 2017-10-09 13:35 | ThomasZNiemiec

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    @111kasia111
    Pani napisala: "Na jakiej podstawie autor pisze, że nie było miliona osób? Sukces akcji się nie podoba, jak rozumiem?"

    Sukces? Czy Maryja juz dala znak ze bedzie pomagac PiS-Polakom w walce z reszta swiata? Czy zli uchodzcy juz uciekli do Afryki?

    Widac tutaj ze nie chodzi o sukcesie w tym sensie, ze ludzie ktorzy sie modla chca zmienic swiat na lepsze. A oni tez nie chca siebie zmienic przez modlitwy.
    PiS-Katolicy tylko chca pokazac nam (opozycji w Polsce a Niemcom a niedobrymi ludzmi ze starego zachodu): "Zobaczcie, my jestesmy lepsi od Was. Bóg jest z naszej strony. Wy nie jestescie dobrymy ludzmi a juz w ogóle nie dobrymy katolikami."

    Dlatego nie modla sie w Warszawie albo w Poznaniu, czy Bog nie jest wszedzie? Dlaczego jada akurat tam gdzie sa blisko do nas (Niemców), niedaleko granicy?
    --> Politycza akcja.

    Poza tym: Kryterium sukcesu proponowany przez Pania 111Kasia111 (duzo czy malo ludzi) jest calkiem swiecki i polityczny a w ogóle nie religyjny. Granicy panstwowe sa 100% swiecki, nie religyjne, wiec dlaczego akurat tam modla sie? --> Polityczna akcja.

  • 2017-10-09 16:53 | Aspiryna

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Coz... media zachodnie dosyc jednoznacznie odebraly ow "rozaniec" jako akcje polityczna, a nie wydarzenie o charakterze religijnym!
  • 2017-10-09 17:22 | minus1818

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    odrynarna agitka czysto polityczna
  • 2017-10-09 22:37 | znafca in spe

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Modlitwy do Zydowki a rozaniec zapożyczony od islamu. -
  • 2017-10-10 00:37 | Martin L

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Uczestnik
    Akcja jest wspierana przez PiS, sponsorowana przez PiS mającą na celu pokazania polityków pisowskich jako wielkich "pobożnisiów" którzy modlą się na pokaz a pan udaje że tego nie widzi, modlących się obłudników. Cała akcja ma pokazać obłudników z PiSu jak ładnie się modlą. Niejaka Szydło pokazała swój różaniec umoczony we krwi czteroletniego chłopca który utonął w morzu a tego stał się on symbolem. "Poświęcony" nienawiścią do sierot z Aleppo. Jeszcze trzy miesiące temu w Oświęcimiu sugerowała nienawiść do uchodźców wbrew słowom papieża Franciszka. Nawet niezdająca sobie sprawy z tego jak bardzo odwołuje się do "Mein Kampf" Hitlera.
    Pisze pan:
    ""Pokój jest wartością wspólną dla wszystkich. Dla osób wierzących najskuteczniejszym, choć nie jedynym, sposobem zbiegania o niego - jest modlitwa. "
    Bez okazania miłosierdzia chrześcijańskiego drugiemu człowiekowi jest tylko pustym frazesem i niczym więcej.
  • 2017-10-10 05:05 | Andrzej Falicz

    Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój? Martwi sie redaktor POLITYKI...

    Coz... "media zachodnie"jednoznacznie odebraly rozaniec wiec aspiryny wiedza co maja na ten temat myslec

    "Prawdziwy fenomen, bo przecież ten milion modlących się Polaków nikogo nie wysadził w powietrze, nikogo nie zgwałcił, nie pobił, nie sprzedał narkotyków.

    Po prostu stanęli sobie na otwartej przestrzeni i wypowiedzieli słowa, które są dla nich drogowskazem.
    Komu po tej modlitwie krowa zdechła, komu zrobił się wrzód na dupie, kto zapłacił więcej podatku i ilu było rannych?
    Nie ma się do czego przyczepić, to się w ramach tolerancji wylewa gnój na katolików.
    Za co? Za żywota, ściślej za katolicyzm.

    Gdyby Polacy masowo powtarzali dowolnie durne zdania, ot choćby: „szuru buru, kozie bobki”, bez wątpienia pokazałyby to wszystkie zachodnie telewizje i zachwytom nie byłoby końca.
    Pech chciał, że fenomen polega na katolickiej modlitwie." MK
  • 2017-10-10 13:45 | Martin L

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Nie można mówić publicznie "zdrowaś Maryjo" a jednocześnie wypowiadać się z pogardą o drugim człowieku w tym uchodźcach jak to robi niejaka pani Szydło i politycy PiSu. Słowa Franciszka o pomaganiu drugiemu człowiekowi zastępują mową nienawiści, fanatyzmu, tak różaniec dla nich to jedynie puste "mielenie ozorem".
  • 2017-10-10 17:05 | Aspiryna

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Panie "Falicz" ja wiem co mam na ten temat myslec i bez zachodnich mediow. A zachodnie media przytoczylem tylko dlatego, aby pokazac, ze Polska na zachodzie jest obecnie postrzegana jako dziwaczny mentalny skansen lub/i... coraz wiekszy dom wariatow.

    P.S. O panskie poglady pytac nie musze - bo zawsze sa jednoznaczne z linia i "wytycznymi" mafijnej organizacji pod nazwa "PiS"!
  • 2017-10-10 17:10 | Aspiryna

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Panie "Falicz"... jeszcze jedno. Czyzby katolicy w Polsce nie mieli juz wystarczajacej ilosci swiatyn, w ktorych moga sie modlic ile chca?
    W koncu, w zadnym kraju europejskim nie przypada az tyle (czynnych)
    kosciolow na tysiac mieszkancow co w Polsce. Czy musieli byc
    dowozeni az do granic kraju? I kto to dofinansowal??

    Kazda bardziej trzezwa osoba musi przyznac, ze tutaj nie chodzilo o zadna "modlitwe", a byla to (dobrze zaplanowana) akcja o charakterze
    agitacyjno-propagandowym!
  • 2017-10-10 20:28 | Aspiryna

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Na koniec, pozwole sobie zacytowac krotki fragment tego co pan Jakub Majmurek (Wirtualna Polska) napisal:

    "Powtórzę po raz trzeci, nie chce nikomu bronić takich religijno-politycznych akcji. W jakiś sposób podziwiam nawet mobilizacyjne zdolności organizatorów i żałuję, że bardzo szeroko rozumiana strona lewicowa i liberalna może tylko pomarzyć o takiej aktywizacji swoich sympatyków.

    Choć trzeba przyznać, że organizatorzy nie poradziliby sobie, gdyby nie finansowa pomoc kontrolowanych przez polityków instytucji. Akcje wsparły bowiem spółki z większościowym udziałem skarbu państwa: Grupa Energa, Wytwórnia Papierów Wartościowych, powołana przez nią fundacja Reduta WPW, oraz - oferując kolejowe bilety w promocyjnej cenie - Przewozy Regionalne.

    Jak można się domyśleć, cenę za to wsparcie zapłacimy wszyscy, jako - często przymusowi - klienci tych instytucji. Jakie racje przemawiały za ich wsparciem dla polityczno-religijnej imprezy? Kto podjął decyzje? Na podstawie jakich kryteriów? Czy nie zadecydowało to, że polityczne cele "Różańca" - podsycanie lęku przed islamem, uchodźcami, konserwatywnej wizji katolickiej Polski - idealnie rymują się z tonami propagandy obozu władzy? Czy nie mamy tu do czynienia z podobną - choć znacznie bardziej subtelną i mniej oczywistą - sytuacją, jak w wypadku kampanii "Sprawiedliwe sądy", gdy pieniądze publicznych spółek poszły na finansowanie brutalnej propagandy rządowego obozu?

    Jaki by nie był nasz stosunek do samej akcji i obecności religii w życiu publicznym, jako obywatele nie powinniśmy się godzić na tak niejasne mechanizmy na styku polityki, Kościoła, trzeciego sektora i państwowych spółek. Bo to, co pod tym względem zobaczyliśmy przy okazji "Różańca bez granic", przeszkadzać powinno nie tylko mnie."
  • 2017-10-11 02:38 | Andrzej Falicz

    BBC... i Szostkiewicz: Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Brytyjskie media (w tym BBC i Daily Mail) opisując inicjatywę różańcową polskich katolików, piszą o... kontrowersyjnym dniu modlitwy. I wiążą to z rządowym spiskiem przeciwko przyjmowaniu imigrantów.
    Serio. Można! :v Dali radę to połączyć. Goebbels przesyła wyrazy uznania.

    No tak, odmawianie różańca to bardzo kontrowersyjna sprawa. Zwróćmy uwagę - ,,błogosławiony owoc żywota Twojego" to zakamuflowana krytyka aborcji i wymuszanie poczucia winy na kobietach. A ,,módl się za nami grzesznymi"...? GRZESZNYMI...?! Czyli że co, że my niby...

    ...GORSZY SORT?!!!!!!!!!!!!!!!!! :O

    Przecież my sami święci! Pszczoły adoptujemy, z rasizmem walczymy, Wałęsę czcimy, a tolerancją tak nas media wykarmiły do syta że nic tylko nią rzygać! To po co ktoś ma się za nas, świętoszków bez zmazy, modlić w ogóle?! I czemu to KOBIETA ma się modlić za facetów...?! -_-

    PA-TRIAR-CHAAAAT!!!

    ,,Chleba naszego powszedniego"...? A co jeśli jakaś feministka nie może glutenu spożywać?! :O Czemu nie ma dopisku ,,Chleba naszego bezglutenowego"?! I właściwie czemu jakiegoś zaściankowego chleba a nie sałatki z tofu i kiełkami bambusa?! -_-

    A czemu ,,Ojcze nasz" a nie ,,Matko nasza"?! A czemu ,,Chwała Ojcu" a nie ,,Chwała Matce"?! Gdzie tu parytety?! I czemu na jedno ,,Ojcze nasz" przypada aż 10 zdrowasiek...?! :O Bo co, bo kobiecie trzeba 10 razy powtórzyć żeby zrozumiała?!?! To są wszystko pisowskie sztuczki wymierzone przeciwko kobietom!!!
  • 2017-10-11 02:39 | Andrzej Falicz

    LONDYN...niekontrowersyjna modlitwa o pokój?

    https://www.facebook.com/razproza/photos/a.1645736702304423.1073741827.1645735358971224/1994366920774731/?type=3&theater

    Na zdjęciu: dla odmiany niekontrowersyjny dzień modlitwy w Londynie.
  • 2017-10-11 12:26 | Kazimierz K

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Czy rzeczywiści zbliża się koniec świata jak mówi wielu jasnowidzów.
    W wielu krajach a w szczególności w Polsce, przekracza się kolejne granice krytyki ludzi, którzy się tylko modlą. Do niedawna modlitwa innych nikomu praktycznie nie przeszkadzała, a co najwyżej jakiś ateista powtórzył słowa Lenina, że "religie to opium dla ludu". W sprawie "różańca bez granic" dowiedziałem się chyba jeden dzień wcześniej i to wyłącznie z mediów, gdzie część tych mediów od razu podjęła w tej sprawie krytykę.
    Gdyby nie media, to poza modlitwą do Boga, nie byłoby żadnych innych odczuć.
    Mam nadzieje, że nie są to ostatnie dni przed końcem świata, gdyż Bóg wysłucha modlących się i "odnowi oblicze ziemi tej ziemi".
    Taka nadzieja wynika, iż podobne nienawistne zachowania społeczeństwa przeciw ludziom wierzącym i modlących się, już były wcześniej ,między innymi w czasach rzymskich, oraz podczas rewolucji francuskiej i bolszewickiej. Wszyscy powinni pamiętać jakie to przyniosło ofiary.
    Najdziwniejsze jest to, że agnostycy i ateiści uczą ludzi wierzących, co jest dobre i złe. Takim przykładem są zarzuty, że ludzie wierzący powinni przyjmować emigrantów z Afryki i Azji, powołując się przy tym na naukę kościoła.
    W tej sprawie sam Jezus wskazuję na stary testament w jaki sposób człowiek powinien kochać Boga i bliźniego.
    W tych przykazaniach jest mowa cytuję, że"Będziesz miłował Pana Boga z całego serca swego z całej duszy swojej a bliźniego swego jak siebie samego".
    Gdzie w tym przykazaniu jest, że mamy kochać bliźniego swego jak samego Boga, co nakazują ludziom wierzącym ludzie niewierzący. Mamy jednak kochać bliźniego jak siebie samego i nic więcej. Kochać samego siebie nie powinno być jednak egoistyczne i narcystyczne. Dobry człowiek powinien uwzględniać takie sprawy jak odpowiedzialność, bezpieczeństwo, w szczególności wobec osób najbliższych, przyjaciół i swego państwa. Ludzie wierzący kierują się poza tym swoim rozumem, wolną wolą i własnym sumieniem. Te cechy i prawa dał ludziom sam Bóg.
    W taki sam sposób rozumieją te sprawy żydzi a nawet muzułmanie, którzy również czerpią z tych zapisanych ksiąg.
    Adam i Ewa spożywając w raju zakazany owoc, również chcieli być świadomi i mądrzy jak sam Bóg. Dlatego lepiej niech ludzie niewierzący nie próbują uczyć ludzi wierzących co jest dobre lub złe, gdyż z wielu względów nie są w tym zakresie kompetentni i wszechwiedzący. Jedynie Bóg ma możliwość sprawiedliwie osądzać ludzi, który za dobro wynagradza a zło karze.
  • 2017-10-11 13:29 | Martin L

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Andrzej Falicz
    Niech pan napisze że jest pan zwolennikiem przyjmowania uchodźców bo to głosi pański papież Franciszek który przypomina o chrześcijańskim miłosierdziu, wtedy nie będzie to tylko "szurum burum" nazywane przez pana katolicką modlitwą. Daj pan dowód autentyczności swojej wiary. Jest pan przeciwnikiem aborcji proszę dać dalszy dowód adoptować dziecko niepełnosprawne wymagającej stałej opieki. Może pan tu zadeklarować taką chęć i to zrobić publicznie zamiast "szurum burum "nazywane przez pana modlitwą katolicką. Może być też pan jak Rydzyk niewierzący on tylko wierzy w mamonę a na pokaz to strasznie wierzący.
    Skoro pana taki katolik to proszę się nie ośmieszać brakiem znajomości ewangelii a tam jest o takich także politykach co modlą się na pokaz. Mt 6, 5-8 Jeśli pan miał choć raz w życiu ewangelie to pan to znajdzie, może nawet pan to zrozumie a nawet może zastosuje,jeśli pan w to autentycznie i naprawdę wierzy.
  • 2017-10-11 18:10 | Aspiryna

    Re:„Różaniec do granic” zgromadził tysiące Polaków. Tylko czy naprawdę chodziło o modlitwę i pokój?

    Panie "Falicz", po co siegac po tego typu "argumenty" (dzien modlitwy w Londynie)? Co pan chce, czy usiluje przez to udowodnic?
    To, ze w krajach zachodnich jednak panuje duzo
    wieksza tolerancja nizli w Polsce?

    P.S. Czy jest pan, nie tylko PiS-owskim propagandzista, ale
    takze i religijnym fanatykiem? Niektorzy, podobno nie wstydza
    sie tego!