Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

(10)
Choć seksizm w podręcznikach szkolnych oburza, to nie jest ani niczym nowym, ani rzadkim. Zwłaszcza w podręcznikach do szkół podstawowych.
  • 2017-10-12 01:11 | snakeinweb

    Wojna babsko-dziadowska

    Widać, że zawodowe szczujnie dwoją się i troją, by rozpętać kolejną wojnę w narodzie. Robienie z igieł wideł, to jeden z tysięcy instrumentów w sztuce szczucia.

    Z tego co wiem, to w czasach Kolumba 100% załogi takich statków kompletowano z mężczyzn. Nie widzę powodu, by dzisiaj ten fakt historyczny w szkołach zakłamywać, i to z tak płytkich motywów ideologicznych.
  • 2017-10-12 10:04 | red.filipek

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    O ile zgadzam się, że błędem jest niewolnicze tkwienie przy „męskich” i „kobiecych” sferach życia zawodowego (to ogranicza przecież nie tylko dziewczynki, bo co np. zrobić z chłopcem, który wykazuje się talentem kulinarnym?), to przestrzegam przed narastającą tendencją u bojowniczo nastawionych układaczy tekstów wszelkiej maści, żeby do każdego rzeczownika w języku polskim dorabiać na siłę formę żeńską. Powstaną nam potworki językowe. Sami zresztą widzimy, że nie zawsze jest to w ogóle możliwe. Przykładem niech będzie choćby PREMIERKA lub jeszcze lepiej: PREMIERA. Komicznie też brzmi MUZYCZKA, a przykładów znalazłoby się bez liku. Toteż apeluję: przywróćmy rzeczownikom ich sens! Pisząc np. OBYWATELE nie dopisujmy I OBYWATELKI, UCZNIOWIE I UCZENNICE! Rzeczownik UCZEŃ oznacza OSOBĘ pobierającą naukę, a więc zarówno chłopca, jak i dziewczynkę. Jeśli język polski pójdzie dalej drogą, którą już zresztą wyraźnie widać, to będzie to pociągało za sobą zdania rozwleczone i często pokraczne. A za kilka lat może być tak, że jeśli w regulaminie szkoły będzie napisane: „Uczniowie mają obowiązek zmieniać obuwie na miękkie”, to dziewczyny będą całkiem legalnie paradować po korytarzach w szpilkach ;)
  • 2017-10-12 10:18 | nastka

    podręczniki i lektury vs inne książki

    Problem seksizmu w podręcznikach istnieje od zawsze i na każdym poziomie: a piszę to jako osoba przez kilka lat zaangażowana zawodowo w proces powstawania podręczników. Ileż dyskusji było zawsze w pionie redakcyjnym nad zadaniami z matematyki czy informatyki, nad ilustracjami z mamą w kuchni i tatą z laptopem albo nad chłopcem wożącym misia w autku. Dyskusji nie zawsze merytorycznych i nie zawsze rozstrzygniętych zgodnie z duchem równościowym, mimo to, że 3/4 zatrudnionych w tym wydawnictwie to kobiety. Zdarzały się zresztą i takie kuriozalne sytuacje, w których ani autor, ani osoba odpowiedzialna merytorycznie za treść podręcznika do języka polskiego nie miały pojęcia, że autorka "Tajemniczego ogrodu" była kobietą (i w złożonej już książce figurowała jako mężczyzna). Wyłapane to zostało w ostatniej chwili.
    Dziś już nie zajmuję się tak często podręcznikami, za to w domu mam przykład tego, jak lektury, podręczniki i inne książki mogą wpływać na dziecko. Oburzającej jakości, fatalny, rządowy podręcznik wyprodukowany za czasów PO służy mojej córce głównie do naigrawania się z kolejnych błędów (niespełna ośmiolatka potrafi ich znaleźć całkiem sporo). Ale już nieodpowiednie, nietrafione lektury szkolne (typu "Oto jest Kasia") wzbudzają w niej niepokój, że może dom powinien jednak wyglądać tak, jak u tej Kasi (czyli matka trójki dzieci, pracująca zawodowo, pilnuje wszystkiego łącznie z pastowaniem podług, a reszta domowników nawet nie wie, jak się gotuje mleko). Na szczęście można jeszcze dziecku podsunąć inne wzorce: na przykład kupić "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek" czy opowiedzieć o Zosi Kaczmarek, która dwukrotnie wygrała międzynarodowy konkurs astronomiczny i ma swoją planetoidę. No, ale to już wymaga czegoś od rodziców.
  • 2017-10-12 10:21 | m_malgorzata

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    Oczywiście, że seksizm to problem społeczny, głęboki, znacznie starszy jak PiS ale mocno pogłębiony i wsparty po 89 roku przez chłopców z solidarności i kościół. Tak samo jak czarne protesty, czy postulaty feministek dotyczą spaw o znacznie szerszym i poważniejszym kontekście jak PiS.
    A poza tym.... Wystarczy posłuchać polityków innych partii, publicystów mianujących się prodemokratycznymi i liberalnymi.... Polacy od 89 roku tworzą demokrację dla mężczyzn opartą o wyidealizowane historie o mężczyznach, wykluczającą kobiety nie tylko z debaty ale sprowadzającą całą płciową problematykę do prokreacji i aborcji. Nowa Polska zaczęła się od zsunięcia kobiet w dół w hierarchii społecznej. Panowie wykoncypowali być może, że jak zakażą aborcji kobiety zmienią się w przedwojenne wieśniaczki i gospodynie, zejdą z zawężającego się rynku pracy i zajmą dziećmi. Polikwidowano więc żłobki, przedszkola oraz szkoły zawodowe. Dziewczyny zamiast poddać się tej prostackiej logice, tym bardziej uczepiły sie edukacji i przestały rodzić dzieci ( analiza tego trendu jest ciekawa bo o ile liczba urodzeń spada to w roku 93/94 następuje spadek skokowy). Prostackie traktowanie kobiet przez wolnościowców odbija sie na całym społeczeństwie i ma o tyle związek z PiS, że wzmacnia takie partie i jest wodą na młyn ich rządów.""
  • 2017-10-12 13:56 | mickor

    Problemy pierwszego świata

    Tak to już w tych czasach było ( i wiele się tu nie zmieniło ), że na statkach płynących w nieznane pływali głównie mężczyźni. Seksizm ? Tak, ale trochę inny niż wam się wydaje. Otóż taka wyprawa wiąże się ze sporym ryzykiem sztormów, błądzenia po oceanach, wrogo nastawionych tubylców i tak dalej... pływają więc mężczyźni, ponieważ ich życie jest mniej warte, są łatwi do zastąpienia. Zjawisko to działa do dziś - ponad 90% wypadków śmiertelnych w pracy dotyczy mężczyzn, tak jak ponad 70% samobójstw. W dodatku na tonącym statku nadal mężczyzna jest na końcu kolejki do łodzi ratunkowej, ale to jeszcze nic. Dopiero zapoznając się z różnicą w reakcji cywilizowanego świata na setki morderstw małych chłopców z rąk Boko Haram, a porwaniem kilkudziesięciu dziewczynek przez tą samą grupę, możemy w pełni docenić ten podwójny standard. Proszę więc łaskawie nie zawracać mi głowy pytaniami w podręcznikach szkolnych, nawiasem mówiąc opracowanych przez kobiety... załatwcie to między sobą "drogie" panie.
  • 2017-10-12 16:59 | Hmm?

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    "Panowie wykoncypowali być może, że jak zakażą aborcji kobiety zmienią się w przedwojenne wieśniaczki i gospodynie, zejdą z zawężającego się rynku pracy i zajmą dziećmi. (...)" - Małgorzato błagam. Nie wiesz, co "panowie wykoncypowali", prawda? Uznanie, że zatłuczenie dziecka w brzuchu jest czymś złym nie oznacza niczego takiego, co sugerujesz. Przecież można się powstrzymać od przygodnego seksu pod każdą latarnią, zabezpieczyć... można myśleć o tym, że seks niesie ze sobą możliwość ciąży... prawda? Kobieta z prezerwatywą w torebce, powstrzymująca się od seksu w dni płodne jest wg ciebie "przedwojenną wieśniaczką"?
    "Prostackie traktowanie kobiet przez wolnościowców odbija sie na całym społeczeństwie (...)" - i czegóż owo "prostackie traktowanie" dotyczy? Jak się objawia? Czego tobie nie wolno, co jest dostępne dla mnie? Niech poznam swoje przywileje!
  • 2017-10-12 17:11 | Mad Marx

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    ". Do tego w podręcznikach do historii omawia się głównie życie i osiągnięcia sławnych mężczyzn, a większość tekstów kultury, z którymi spotykają się uczniowie, stworzyli mężczyźni. "
    Ile było w dawnych wiekach sławnych kobiet, zwłaszcza takich , które dokonały istotnych spraw na polu nauki, wojny i polityki ?
    W Polsce do XIX wieku było ich kilka : Dobrawa, żona mieszka, Jadwiga, żona Jagiełły a wczesniej św Jadwiga żona Bolesława Wstydliwego, znana z tego, że była znana i z fundacji klasztoru w Trzebnicy, Bona Sforza, faktyczna władczyni Polski, Marysieńka, żona Sobieskiego, której też przypisywano spory wpływ na poczynania polityczne Jana III oraz Emilia Plater, dowódczyni oddziału powstańczego. W krajach Zachodu Joanna d'Arc i królowa Izabela Kastylijska, fundatorka wyprawy Kolumba. W dawnych wiekach świat był tak urządzony, że znacznie więcej wpływu mieli nań mężczyźni, podobnie oni mieli głównie dostęp do eksponowanych stanowisk.
    Natomiast racja, że osobne zadania dla chłopców i dziewczynek to kretynizm. Nie ma on oczywiście związku jedynie z PiSem, ale niestety z całą formacją tzw styropianu
  • 2017-10-12 17:37 | naltar

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    "W historii odkryć geograficznych nie ma przecież niczego, co by taki podział wymuszało."
    Zgryźliwie zauważę, że z powyższego wynika, że autor(ka) ewidentnie nie zapoznał(a) się z historią odkryć geograficznych (pomijaja oczywistą oczywistość, czyli żenujący podział zadań dla chłopców i dziewczynek. Zastanawia mnie jednak, dlaczego nie poruszyła Pani płci autorki? Całe szczęście, że autorem nie był mężczyzna!
    p.s. widać, że droga między wysokimi obcasami + fejsbukiem a polityka.pl zajmuje ok. 2 - 3 dni :)
  • 2017-10-12 17:42 | wladimirz

    Głupia sprawa, ale podstawą tego tekstu(i całej tej dyskusji) stał się POLONIJNY podręcznik dla dzieci POLONII w USA!!! ;-)

    I on oczywiście odpowiada realiom USA, gdzie pierwsze studentki na topowym uniwersytecie Caltech w USA przyjęto ... w roku 1965, gdzie w latach powojennych do roku mniej więcej 1990 było normą, że pracował w rodzinie ojciec, a matka tylko do pierwszego dziecka. w Europie, może poza Szwajcarią(prawa wyborcze kobiet bodajże w roku ... 1983!!!), kobiety się wyemancypowały dzięki I i szczególnie, II wojnie światowej - dziesiątki milionów mężczyzn na froncie, a potem miliony poległych i okaleczonych ktoś musiał zastąpić i to były właśnie one.
  • 2017-10-13 10:10 | DemeterKora

    Re:Piątoklasiści uczą się o Kolumbie inaczej niż piątoklasistki. Seksizm ma się dobrze

    Nikt Panu nie kazał tego czytać. Jeśli nawet miałybyśmy załatwiać to między sobą (choć ten postulat jest głupi, bo nie da się przeprowadzać zmian społecznych, angażując tylko połowę społeczeństwa, zwłaszcza bez tej uprzywilejowanej połowy), to nie ma powodu, żebyśmy miały nie skorzystać do tego celu z łam "Polityki". "Polityka" jest tak samo dla redaktorek jak redaktorów, czytelniczek jak czytelników, dlatego będziemy nadal omawiały "swoje sprawy" na tym portalu. A jak się Panu nie podoba taka dyskusja, to może się Pan zająć czymś innym, na przykład pozmywać naczynia.