Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

(6)
„Obrońcy życia” w walce o dalsze ograniczenie praw reprodukcyjnych Polek jako argumentów coraz częściej używają pojęć pseudonaukowych.
  • 2017-10-17 18:59 | amelia007

    Drobna korekta

    Szanowna Autorko, implantacja, a nie implementacja. Zaś terminów "bezpłodność" i "nieplodność" nie stosujemy wymiennie. Bezpłodność jest stanem nieodwracalnym. Poza tym artykuł znakomity i bardzo by było dobrze, żeby obrońcy wszystkiego z nim się zapoznali, chociaż nie sądzę, żeby cokolwiek mogło ich przekonać. Z szacunkiem, embriolog kliniczny.
  • 2017-10-18 19:13 | Gama

    Re:Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

    Na szczęście granice stoją otworem. Pewnie, że trochę fatygi tokosztuje, ale lepsze to niż urodzić "coś" co trzeba zaraz włożyć do grobu. Obrzydliwa propozycja dla kobiet.
  • 2017-10-18 20:38 | kruk

    Re:Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

    Wyrazy szacunku dla pani Podgorskiej za inteligentne, celne zwalczanie pseudonaukowych argumentow tzw."obroncow zycia". Wprawdzie do nich zadne argumenty nie przemawiaja, ale artykul pani Podgorskiej moze rozjasnic umysly ludzi skonfundowanych pseudonaukowa terminologia.
  • 2017-10-18 22:00 | chojejo

    Re:Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

    10/10, niestety.
  • 2017-10-20 15:13 | logika

    Re:Pseudonaukowe terminy w ustach „obrońców życia”

    Świetny artykuł, ale dlaczego w Polsce publicyści używają terminu organizacje "pro-life"?
    Przecież te organizacje wcale nie są "za życiem", bo np. żądają całkowitego zakazu aborcji, co w niektórych przypadkach może skończyć się nawet śmiercią kobiety.
    To są organizacje ANTI-CHOICE. Organizacje mające na celu pozbawienia kobiet prawa wyboru. One najczęściej agitują nie tylko przeciw aborcji, ale także przeciw antykoncepcji. A to przecież m.in. antykoncepcja zmniejszyła śmiertelność kobiet - mniej ciąż, mniej porodów, to mniej zagrożeń dla zdrowia kobiety. Jakoś łatwo zapominamy o tym, że kobiety nadal umierają przy porodach i to nie tylko gdzieś w Afryce, ale także w Polsce.
    Dopóki dajemy sobie narzucać język fałszywych obrońców życia, dopóty batalii o prawo wyboru dla kobiet nie wygramy. Zygota to nie jest człowiek, zarodek nie jest dzieckiem, tak jak żołądź nie jest dębem.
    Walczmy z językiem fałszującym rzeczywistość.
  • 2018-01-08 15:46 | jinx_

    Pojęcia

    Jestem po tej samej stronie, ale błędy występujące w tym artykule rażą osobę, która ma pojęcie o tym temacie. Po pierwsze: mówiąc o języku nie używajmy sami określenia "proliferzy". Dajemy im w ten sposób legitymację do nazywania siebie obrońcami życia. Używajmy np. "anti-choice", albo konserwatyści, ale nie "pro-life".
    Po drugie: zygota jest to jedna komórka powstała w wyniku połączenia komórki jajowej i plemnika. Nie istnieje kilkukomórkowa zygota. Kilkukomórkowy jest zarodek. Zarodkiem określamy go do ukończenia 12 tygodnia ciąży, potem jest płód.
    Po trzecie nie mylmy bezpłodności z niepłodnością. Jeżeli możliwe jest uzyskanie ciąży, to mamy do czynienia z niepłodnością.