Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

WHO IS WHO? Część druga

(1)
2017-10-22 13:10 | MajOrYX
Zwolennicy PiS reagują wręcz alergicznie i histerycznie na słowa socjalizm, marksizm czy komunizm. Przecież oni są prawicowcami i tradycjonalistami w każdym calu. Popiera ich związek zawodowy Solidarność. Zatem, jest to chyba jeden z niewielu na świecie prawicowych związków zawodowych. Pragnę w tym miejscu przywołać definicję. Prawica – określenie pochodzące z okresu rewolucji francuskiej, kiedy mianem prawicy określano ugrupowania przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i arystokracji, które w Zgromadzeniu Narodowym zasiadały po prawej stronie sali, w opozycji do lewicy, czyli zasiadających po lewej stronie polityków żądających przemian społeczno-politycznych. Do końca XIX wieku prawica była kojarzona z grupami zachowawczymi domagającymi się utrzymania feudalnych przywilejów. Współcześnie do prawicy zalicza się partie o charakterze konserwatywnym, nacjonalistycznym, faszystowskim, chadeckim, a niekiedy także liberalnym (gospodarczo, nie społecznie). Wartościami uznawanymi przez zwolenników prawicy za podstawowe wartości tejże ideologii są: wstrzemięźliwość w reformach społeczno-gospodarczych i politycznych, szacunek dla tradycji i istniejącej hierarchii. Jakieś dziwne, jak na obrońców robotniczych interesów.

Niezmiernie ważną rolę dla powstania pierwszej Solidarności odegrał Komitet Obrony Robotników. Przypomnę, że była to polska organizacja opozycyjna działająca od września 1976 do września 1977, sprzeciwiająca się polityce władz PRL, niosąca pomoc osobom represjonowanym w wyniku wydarzeń Czerwca 1976, przede wszystkim w Radomiu i Ursusie, a także w Płocku. Po częściowym spełnieniu jej postulatów przez władze PRL przekształciła się w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”. Z organizacją tą związani byli Lech i Jarosław Kaczyńscy.

Organizatorzy akcji uznali, że dla efektywności ich działań konieczne będzie utworzenie formalnej organizacji, w skład której wejdą także osoby z uznanym autorytetem. Miało to pomóc koordynować dotychczasową działalność, a także chronić w pewien sposób uczestników akcji. We wrześniu 1976 Antoni Macierewicz i Piotr Naimski, z poparciem Jana Józefa Lipskiego i Jacka Kuronia, przekonali ostatecznie do tej idei większe grono osób. Przyjrzyjmy się osobom, które tworzyły lub wspierały KOR, a następnie odegrały lub nadal odgrywają ważną rolę w polskiej polityce po 1989 roku:

Jacek Jan Kuroń (ur. 3 marca 1934 we Lwowie, zm. 17 czerwca 2004 w Warszawie) – polski polityk, jeden z przywódców opozycji w okresie PRL, historyk, działacz tzw. Czerwonego Harcerstwa, współzałożyciel KOR, dwukrotny minister pracy i polityki socjalnej, w latach 1989–2001 poseł na Sejm X, I, II i III kadencji. Kawaler Orderu Orła Białego.
W 1949 został działaczem Związku Młodzieży Polskiej . Od 1952 pracował jako etatowy instruktor w wydziale harcerskim stołecznego ZMP, wstąpił wówczas do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1953 został przewodniczącym zarządu uczelnianego ZMP na Politechnice Warszawskiej. W listopadzie 1953 usunięto go z tej organizacji, jak i z PZPR za krytykę koncepcji ideowej związku. Od 1955 studiował na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, w 1956 ponownie został przyjęty do PZPR (pracę magisterską obronił w 1964). Uczestniczył w ruchu studenckim dążącym do powstania aktywnych politycznie organizacji młodzieży studenckiej i robotniczej (takich jak Rewolucyjny Związek Młodzieży, Związek Młodzieży Socjalistycznej).
W grudniu 1956 uczestniczył w zjeździe łódzkim, na którym odbudowano Związek Harcerstwa Polskiego. Wybrany do Naczelnej Rady Harcerskiej oraz do komisji prawa i przyrzeczenia harcerskiego, która opracowała nową deklarację, treść przyrzeczenia i prawa, przyjęte w 1957. W latach 1956–1957 współorganizował drużynę walterowską, a w 1958 Hufiec Walterowski, którego do 1961 był komendantem.

Kim byli Walterowcy – potoczna nazwa powstałej w 1954 organizacji młodzieżowej, nazwanej od pseudonimu Karola Świerczewskiego (ps. Walter) Kręgiem Walterowskim, a następnie – już w ramach Związku Harcerstwa Polskiego, reaktywowanego w 1956 po okresie stalinizmu – Hufcem Walterowskim. Organizacja miała na celu stworzenie w Polsce drużyn młodzieżowych na wzór radzieckiej Organizacji Pionierskiej imienia W. I. Lenina. Podstawa ideologiczna funkcjonowania Walterowców została opracowana z uwzględnieniem wskazań radzieckiego pedagoga Antona Makarenki. Dzieci i młodzież w hufcu walterowskim zostały odcięte od tradycji przedwojennego harcerstwa i skautingu. Organizacja została stworzona od zera, ponieważ poprzednie próby reorganizacji OH ZMP nie dały oczekiwanych rezultatów. Hufiec Walterowski rozwiązano rozkazem Komendanta Warszawskiej Chorągwi ZHP w dniu 15 grudnia 1961. Z czasem okazało się, że hufiec walterowski stał się kuźnią kadr antykomunistycznych, a wielu „walterowców” zostało liderami opozycji demokratycznej w PRL-u, jak Jacek Kuroń – jeden z założycieli hufca, oraz m.in. Adam Michnik, Seweryn Blumsztajn, Jan Lityński, Józef Chajn, Andrzej Seweryn.

Adam Michnik urodził się jako syn przedwojennych działaczy komunistycznych pochodzenia żydowskiego – Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik z ich nieformalnego związku; jego przyrodni bracia to Stefan Michnik i nieżyjący już Jerzy. Duża część jego rodziny (m.in. wszyscy dziadkowie) zginęła podczas Holocaustu. Jego stryjem był pisarz i historyk Szymon Szechter. Był aktywnym członkiem Hufca Walterowskiego prowadzonego przez Jacka Kuronia. W czasie nauki w VII Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Warszawie, po likwidacji Hufca Walterowskiego w 1961, zaczął uczestniczyć w spotkaniach Klubu Krzywego Koła. Po jego zamknięciu w 1962 założył wraz z kolegami, za namową Jana Józefa Lipskiego i pod protekcją Adama Schaffa, dyskusyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Rozczarowani rzeczywistością PRL młodzi ludzie dyskutowali w jego ramach nad sposobami jej naprawy, jak również czytywali i analizowali klasyczne teksty lewicowych myślicieli.

Józef Chajn – doktor chemii, działacz opozycji demokratycznej w PRL, walterowiec, działacz społeczny. Urodził się na terenie Związku Sowieckiego. Był synem polskiego komunisty żydowskiego pochodzenia, prawnika i publicysty Leona Chajna (1910–1983) i Miry z domu Fiedotin (1905–1984).

Zbigniew Jan Romaszewski W 1955 w szkole średniej wstąpił do koła Związku Młodzieży Polskiej, które w 1956 rozwiązano. W październiku 1956 uczestniczył w zjeździe założycielskim Związku Młodzieży Rewolucyjnej, na którym poznał swoją przyszłą żonę Zofię.

Rewolucyjny Związek Młodzieży – marksistowska antystalinowska organizacja młodzieżowa utworzona w wyniku rozpadu Związku Młodzieży Polskiej. 26 listopada 1956 r. warszawska narada aktywu ZMP, solidaryzując się z przemianami Października 1956 r., powołała komitet koordynacyjny RZM i przyjęła platformę ideowo-polityczną Związku. Dwa dni później powołane zostały komitety RZM na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Hucie im. Lenina w Krakowie. 6-7 grudnia 1956 r. w Warszawie odbyła się krajowa narada delegatów rewolucyjnych grup młodzieżowych, na której powołano Centralny Komitet Organizacyjny RZM. 2-3 stycznia 1957 r. odbył się wspólny kongres RZM i Związku Młodzieży Robotniczej, na którym powołano Związek Młodzieży Socjalistycznej. Przewodniczącym RZM był Józef Lenart, do czołowych działaczy należał Jerzy Grotowski.

Ludwik Dorn dostał się na socjologię na Wydziale Nauk Społecznych UW. Fascynował się ruchem hippisowskim. Uczestniczył w spotkaniach z Jackiem Kuroniem. W 1975 brał udział w organizowaniu akcji zbierania podpisów przeciwko zmianom w Konstytucji (uznanie PZPR za przewodnią siłę polityczną, wpisanie przyjaźni i współpracy ze Związkiem Radzieckim), tzw. listu 59.

Leszek Kołakowski Pod koniec 1945 przeniósł się do Łodzi, gdzie rozpoczął studia na Uniwersytecie Łódzkim. W tymże roku wstąpił do komunistycznego Akademickiego Związku Walki Młodych „Życie”. W 1945 wstąpił również do PPR. W 1949 wraz z żoną Tamarą z domu Dynenson, z wykształcenia psychiatrą, przeniósł się do Warszawy, gdzie mieszkał najpierw w domu studenckim, a następnie we własnym mieszkaniu na Mokotowie. W marcu 1950 był w gronie ośmiu studentów, członków PZPR, którzy wystąpili z listem otwartym atakującym Władysława Tatarkiewicza, protestując przeciwko dopuszczaniu na prowadzonym przez niego seminarium do czysto politycznych wystąpień o charakterze wyraźnie wrogim budującej socjalizm Polsce[6]. Kilka miesięcy później Tatarkiewiczowi odebrano prawo do wykładania i prowadzenia zajęć”. Jako członek PZPR był pracownikiem Instytutu Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR. Był jednym ze współtwórców warszawskiej szkoły historyków idei, profesorem, a od 1953 kierownikiem katedry historii filozofii nowożytnej na Uniwersytecie Warszawskim. W roku 1957 został redaktorem naczelnym Studiów Filozoficznych.
W 1965, wraz z Marią Ossowską i Tadeuszem Kotarbińskim, sporządził opinię w sprawie pojęcia wiadomości, która została wykorzystana przez obronę w procesie Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, oskarżonych o „rozpowszechnianie (…) fałszywych wiadomości” w napisanym przez nich Liście otwartym do Partii.

Dzisiaj PiS niechętnie odnosi się do tradycji Komitetu Obrony Robotników. To mogłoby zgrzytać z opowieściami o prawicowości działaczy tej partii. Oczywiście, nie podnoszę żadnych zarzutów pod adresem KOR, który w mojej ocenie dobrze przysłużył się walce o obalenie PRL. Pamiętajmy jednak, że nie tworzyli go prawicowcy i tradycjonaliści, ale rozczarowani młodzi komuniści, albo ludzie zafascynowani czystą ideologią marksistowską lub ideami zachodnimi odwołującymi się do czystego i naiwnego komunizmu, jakim był ruch hippisowski. W tej układance pojawiają się nawet maoiści.

Opracowano na podstawie Wikipedii

http://ringpl.blog.pl/