Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Hejt na Gali - czy to możliwe?

(1)
2017-10-23 12:18 | Doktor2
Wczorajsza gala była uroczysta - finaliści i laureaci zasługujący na najwyższy szacunek za ich zaangażowanie i osiągnięcia, goście z pierwszych stron gazet, a redakcja Polityki starała się aby wszystko odbyło się tak jak zaplanowane. I pewnie tak by się stało gdyby nie pewna sytuacja, którą zauważyłem mam nadzieję nie tylko ja, a które nie może zostać bez odzewu, jeśli mamy walczyć z wszechobecnym hejtem. Niestety - na koniec Gali mieliśmy przykład hejtu i męskiego szowinizmu ze strony prof. Cezarego Szczylika skierowanego wobec młodszej koleżanki prof. Magdaleny Król po jej kończącym Galę wykładzie na temat kobiet w nauce. Nie tylko sposób - publiczne lekceważenie innego naukowca poprzez wypowiedzi typu "..pewnie Pani nie doczytała do końca..." zamiast zwrócenia ewentualnej uwagi w kuluarach, lekceważenie kobiety występującej publicznie "...kobiety pracują w kuchni..." i to zaraz po wykładzie pokazującym trudną drogę kobiet w nauce, to przede wszystkim użycie KŁAMSTWA w wypowiedzi " profesor Montalcini sfałszowała prace i odebrano jej nagrodę Nobla" pokazują hejt w najgorszej postaci. Automatycznie przychodzi na myśl znany tekst z wiersza Fortepian Chopina "..ideał sięgnął bruku" - niestety, w tym przypadku raczej poziom prof. Szczylika. I tylko szkoda tej naprawdę miłej uroczystości.