Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

(46)
Uczczone niedawno uchwałą Sejmu, przez aklamację, Narodowe Siły Zbrojne były organizacją skrajnie prawicową, która nie podporządkowała się Polskiemu Państwu Podziemnemu.
  • 2017-10-23 13:03 | Slawczan

    Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Można by powiedzieć - jaka Polska tacy bohaterowie...Czekamy na Narodowy Dzień Szmalcownika. Uzasadnienie: ratowali Żydów przed głodem i tułaczką oraz uzasadnionymi prześladowaniami ze strony chłopstwa. Inasza sprawa, że Żydzi byli rozsadnikiem bolszewizmu o czym wiedział wtedy (i dziś) każdy Polak i katolik.
    Jednym słowem Cześć i Chwała Bohaterom...
    Nie wiem o co takie halo: 1.03. czcimy morderców Ukraińców, Białorusinów, sołtysów, geodetów i tych ,,co wzięli ziemię z parcelacji", w jednym worze trzymając z nimi Pileckiego i ,,Inkę" więc dlaczego nie uczcić kolaborujących z Niemcami polskich faszystów*?
    * używam tego oklepanego określenia biorąc pod uwagę jakie afiliacje intelektualne prezentowała endecja pod koniec lat trzydziestych...
  • 2017-10-24 00:31 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    NSZ to byli aktywni kolaboranci z okupantem niemieckim, w tym z Gestapo i SS.
  • 2017-10-24 00:36 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Slawczan
    Popieram ideę Dnia Szmalcownika. To byli przecież nasi polscy działacze gospodarczy, bojownicy i męczennicy (szczególnie, tak jak Żołnierze Wyklęci, po roku 1944) w walce o Jedynie Słuszną Sprawę Kapitalizmu i Pieniądza.
  • 2017-10-24 01:39 | Andrzej Falicz

    Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy - Na pewno skrajnej prawicy...?

    W dniu 15 września 2017 r.
    Sejm jednomyślnie (!!!)
    uczcił żołnierzy NSZ
    i przyjął uchwałę w sprawie upamiętnienia 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych.
  • 2017-10-24 11:39 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Andrzej Falicz
    Kolej na Dzień Szmalcownika i Aktywisty Goralenvolku.
  • 2017-10-25 02:26 | Andrzej Falicz

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko calego Sejmu

    Nie zmienia to faktu, ze NSZ zostaly uswiecone przez caly Sejm a nie przez jakas tam skrajna prawice.
  • 2017-10-25 08:26 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Falicz
    A może mamy niby-Sejm z niby-Posłami wydający niby-Ustawy i niby-Orzeczenia? Jeżeli red. Krzysztof Burnetko może napisać w „Polityce” (24 października 2017), że „niby-Trybunał z niby-sędziami i niby-prezes ogłosił niby-wyrok”, to ja chyba mogę napisać, że niby-Sejm z niby-Posłami wydaje niby-Ustawy i niby-Orzeczenia?
  • 2017-10-26 01:11 | Andrzej Falicz

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Sasiedzi Polski tylko na to czekaja.
    Skoro takie to wszystko na niby
  • 2017-10-26 04:06 | maciekplacek

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Gratuluje panu p. Pawlina doboru tekstow do swego blogu i niewybrednego gustu.
    Chcialbym tylko zwrocic panska uwage, ze konczy sie powoli rok 2017, panu sie zatrzymal gdzies w peerelu.
    Moze pan tego nie wie, ale i w panskiej specjalizacji bywaja lepsi.
    Warto ich nieraz posluchac, poczytac.
  • 2017-10-27 11:07 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Dla niektórych osoby lub organizacje które w okresie II wojny światowej nie uznawały zwierzchności ZSRR, to wyłącznie kolaboranci z SS i Gestapo, ludzie żądni pieniądza i władzy, szmalcownicy i faszyści. Tych oskarżeń jest oczywiści jest o wiele więcej, byle tylko zniszczyć etos patriotyzmu i prawa do wolności obywatelskiej i państwa.
    Zastanawia mnie często, kim naprawdę są Ci ludzie i po co to robią.
    Przecież każde dziecko w szkole wie, że największymi kolaborantami do 1941 roku byli Niemcy z Rosjanami, a jeżeli byli to trudno o to samo oskarżać innych.
    Mamy tutaj jednak do czynienia w czystym wydaniu z "propagandą gebelsowską" powtarzania tych samych kłamstw, gdy nie ma innego sposobu na zniszczenia wroga.
    W tym wszystkim niestety pogubili się ludzie, których potomkowie uzyskali jakieś profity z parcelacji ziemi, lub doznali szybkiego awansu społecznego dzięki możliwości uzyskania wykształcenia.
    Komuniści nazywają to sprawiedliwością dziejową, nie biorąc pod uwagę, jakie to przyniosło złe skutki a często i niesprawiedliwość. To wszystko odbywało się pod sztandarami rewolucji przynosząc ogromne tragedie i ofiary ludzkie. Trzeba o tym przynajmniej pamiętać i uwzględniać w swych wypowiedziach.

  • 2017-10-27 21:22 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    A. Falicz
    Bundeswehra, Luftwaffe i Kriegsmarine też są od dawna w rozsypce, podobnie jak naród i elity władzy w RFN, a Rosja od dawna nie ma nawet najmniejszego zamiaru niczego odebrać Polsce i Polakom. Z upadłą gospodarczo, militarnie i kulturalnie Ukrainą czy też z malutką, skłóconą ze wszystkimi swoimi większymi sąsiadami Litwą poradzimy zaś sobie i bez płatnego, zawodowego wojska.
  • 2017-10-27 21:24 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Maciek Placek
    PRL był państwem ludzi pracy, nie wolnym od błędów i wypaczeń, ale jednak państwem znacznie bardziej sprawiedliwym niż obecna III RP czy też poprzedzające ją szlachecka I RP i burżuazyjno-ziemiańska II RP. Jeżeli ktoś ma więc owe PRL-owskie poglądy, to jest tylko powód do dumy dla niego a zazdrości dla tych, którzy mają inne poglądy.
  • 2017-10-27 21:26 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz K.
    Nikomu uczciwemu nic nie zabrano w Polsce Ludowej - na dojściu do władzy komunistów stracili tylko kapitaliści i obszarnicy, czyli ci, którzy dorobili się na ludzkiej krzywdzie i którzy popierali NSZ oraz AK w celu restauracji w Polsce rządów zagranicznego kapitału.
  • 2017-10-27 21:33 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz K.
    Goebbelsowskiej propagandzie w sprawie Katynia uwierzył bez nawet najmniejszych zastrzeżeń tzw. rząd londyński, co przyniosło w skutku zerwanie stosunków dyplomatycznych pomiędzy tym rządem i ZSRR oraz w dalszej konsekwencji utratę przez Polskę Lwowa i Wilna na rzecz także kolaborującymi z III Rzeszą państwami (wówczas republikami związkowymi ZSRR): banderowskiej Ukrainy i szaulistowskiej Litwy.
  • 2017-10-29 10:23 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz K.
    Nikomu uczciwemu nic nie zabrano w Polsce Ludowej - na dojściu do władzy komunistów stracili tylko kapitaliści i obszarnicy, czyli ci, którzy dorobili się na ludzkiej krzywdzie i którzy popierali NSZ oraz AK w celu restauracji w Polsce rządów zagranicznego kapitału.
  • 2017-10-30 08:00 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    1.Niestety w sprawie Katynia i innych miejsc pochówku polskich oficerów prawda była i jest tylko jedna. Polski Rząd w Londynie nie mógł zatem postąpić inaczej. W tej sprawie szukaj winnego tam gdzie on jest, gdyż inaczej prawdziwe pojednanie pomiędzy narodami szybko nie będzie możliwe.

    2.Nie można sprawiedliwości opierać na utopijnych podstawach ideologicznych.
    Poza tym reforma w Polsce była tylko chwytem propagandowym, gdyż przekazane gospodarstwa tak jak w ZSRR, miały docelowo zostać skomasowane w kołchozy. W Polsce ostatecznie ten zabieg się nie udał, gdyż jedynie skomasowano te gospodarstwa w spółdzielnie produkcyjne. Na Śląsku reformą rolną objęto gospodarstwa powyżej 50 ha, co faktycznie dotyczyło chłopów a nie obszarników.
    Niestety ty swoje twierdzenia opierasz na fałszywej tezie, że tylko zabierano tym co byli nieuczciwi.
    To co mnie wiadomo nacjonalizacja objęła praktycznie wszystkie dziedziny działalności gospodarczej. Mój wujek który miał przed II wojną światową sklep wielobranżowy, około 1948 roku dwa razy dostał domiar i szybko doprowadzono go do plajty. Miał przy tym wiele szczęścia, gdyż innych jego kolegów oskarżono o spekulacje co dodatkowo skończyło się długoletnim więzieniem.
    Za PRL istniała bowiem zasada, że każdemu człowiekowi można postawić odpowiedni zarzut i ukarać więzieniem.

    Reasumując - idealizowanie PRL całkowicie mija się z faktami i prawdą historyczną.
    Można oczywiście wykazać jakieś pozytywne strony, lecz powinno się je pokazać na tle innych złych i szkodliwych rozwiązań.
  • 2017-10-30 12:36 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    1. W sprawie Katynia i innych miejsc pochówku polskich sanacyjnych oficerów WP, policji, straży granicznej etc. nie ma, nie było i nigdy nie będzie jednej „jedynie słusznej” prawdy”, a na nieszczęście Polski i Polaków tzw. rząd londyński uznał „prawdę” głoszoną przez dra Goebbelsa, przez co AK stała się de facto sojusznikiem III Rzeszy. Uniemożliwiło to też pojednanie Polaków z Rosjanami, jako że rząd londyński stanął wtedy po stronie największego wówczas wroga ZSRR, a co, za tym idzie Rosji i Rosjan, a więc utraciliśmy Wilno na rzecz kolaborującej z Hitlerem Litwy i Lwów na rzec kolaborującej z Hitlerem Ukrainy, jako że wchodziły wówczas te republiki w skład ZSRR. To są zaś fakty, a z nimi się nie dyskutuje.
  • 2017-10-30 12:42 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    2. To ty opierasz sprawiedliwości na utopijnych podstawach ideologicznych. Reforma w Polsce nie była zaś chwytem propagandowym, gdyż jak wiadomo, gospodarstwa uzyskane w ramach tej reformy pozostały do dziś w rękach chłopów. Na Górnym Śląsku gospodarstwa rolne były zaś ba ogół małe, głównie ogrodnicze i sadownicze, a więc powyżej 50 ha to były to de facto folwarki będące własnością obszarników.
    3. Oczywiste jest, też że w ramach reformy rolnej zabierano ziemię tylko tym, którzy zabrali ja wcześniej chłopom, rugując ich siłą albo oszustwem z ziemi. Natomiast tzw. Bitwa o Handel z roku 1948 była czymś zupełne innym, a miała ona na celu głównie eliminację z rynku spekulantów i paskarzy.
  • 2017-10-30 12:44 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    4. Dziś też w praktyce policyjnej, prokuratorskiej i sądowniczej istnieje zasada, że każdemu człowiekowi można postawić odpowiedni zarzut i ukarać go więzieniem albo co najmniej tzw. aresztem wydobywczym.
  • 2017-10-30 15:02 | anna0307

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    NSZ to byli bandyci i kolaboranci, przykładów jest wiele, a dzisiaj aktualny sejm oddaje im honory, wstyd państwo posłowie
  • 2017-10-31 06:42 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do @anna0307
    Proszę podać te pewne i prawdziwe przykłady. Z czym mamy do czynienia później ocenię.
    Należy przy tym zadać pytania historykom.
    Kto zgodnie z obowiązujący prawem polskim i międzynarodowym do końca września 1939 roku, był na terenie granic II RP prawnym suwerenem?
    Czy z chwilą agresji na Polskę i przegranej wojny w 1939 roku, coś się zmieniło w tej sprawie?
  • 2017-10-31 09:20 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Wystarczy tu też przypomnieć choćby tylko Brygadę Świętokrzyską NSZ, czynnie współpracującą nie tylko z niemiecką cywilną administracją GG, ale także i z SS oraz Gestapo. Zgodnie z obowiązujący prawem międzynarodowym czyli stanem de jure i stanem de facto, to od końca września 1939 roku do przełomu lat 1944 i 1945, na dawnym terenie nieistniejącej wówczas RP, to suwerenem, odpowiedzialnym za to, co się tam działo (a więc także za obozy koncentracyjne i zagłady, łapanki, prześladowanie ludności cywilnej etc.) była przede wszystkim III Rzesza: Niemcy „właściwe”, GG oraz Komendantury Wschód (Ostland) i Ukraina (Ukraine) a także ZSRR (głównie republiki Białoruska i Ukraińska), a przez pewien czas także i Litwa, zanim weszła ona w skład ZSRR a także Słowacja, która w roku 1939 wzięła udział w agresji na Polskę wraz z III Rzeszą i zajęła wówczas małą część terytorium należącego przed wojną do Polski. Obawiam się się, że mało wiesz o najnowszej historii Polski.
  • 2017-10-31 11:29 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    Moje pytanie było pytaniem retorycznym i cel osiągnąłem.
    W tej sytuacji to wszystko co się działo na terenie Polski po wrześniu 1939 roku, zgodnie z twoim twierdzeniem Państwo polskie nie może odpowiadać.
    Dotyczy to przede wszystkim zastraszonej i mordowanej ludności cywilnej i często nieracjonalnych zachowań partyzantów. Trzeba bowiem zdać sobie sprawę, że zarówno Niemcy, ZSRR i rząd polski w Londynie, mieli swoich ludzi(szpiegów), we wszystkich jednostkach społecznych i zbrojnych wroga. Obowiązywała również ogólna zasada wzajemnej dezinformacji, aby z tego tytułu uzyskać określone cele i korzyści.
    Niestety Gestapo, SS, lub NKWD, potrafiło często z każdego giroja zrobić swego szpiega. Niestety prawdziwi bohaterowie najczęściej giną jako bezimienni.
  • 2017-10-31 17:39 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Rząd londyński nie odpowiada za większość zbrodni niemieckich (także litewskich, łotewskich, ukraińskich i gruzińskich) dokonanych na Polakach podczas II wojny światowej, ale odpowiada za zbrodnie przez tenże rząd spowodowane i sprowokowane, np. za wybuch Powstania Warszawskiego i za tragiczne przecież konsekwencje wybuchu tegoż Powstania, z góry przecież skazanego na klęskę. Rząd londyński odpowiada też za większość nieracjonalnych zachowań partyzantów, głównie AK a także i NSZ, jako że dnia 7 marca 1944 roku nastąpiło podpisanie umowy scaleniowej NSZ z AK. Na jej mocy oddziały NSZ jako zwarte jednostki stały się częścią oddziałów partyzanckich AK. Poza tym, to AK miała swój własny kontrwywiad i współpracowała z wywiadem i kontrwywiadem alianckim, np. z brytyjskim MI5 i MI6, a więc dowództwo AK ponosi pełną odpowiedzialność za niewykrycie agentów Gestapo, SD i Abwehry w szeregach AK. Poza tym, to nikomu, poza cynicznymi zawodowymi politykami i kapitalistami, nie są potrzebni martwi bohaterowie.
  • 2017-11-02 10:01 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Okazją do napisania tego tekstu skłoniło mnie brak rzeczowej dyskusji i minione "święto zmarłych".
    W Polsce mamy tradycje "uświęcenia" zmarłych, gdzie przy tej okazji przypominamy sobie naszych najbliższych zmarłych a w szczególności tych którzy nie mieli okazji mięć swoich grobów, gdyż zginęli w różnych niewyjaśnionych okolicznościach.
    Moim zdaniem tą tradycję podziela zdecydowana większość społeczeństwa w Polsce i powinien być w tej sprawie wręcz konsensus.

    Niestety są środowiska które nie potrafią zrozumieć tej polskiej tradycji i przy każdej okazji atakują, oskarżają, a co najgorsze szkalują i podważają cześć i godność ludzi którzy zginęli za swą ojczyznę - w tym przypadku Polskę.
    Najczęściej jest to spowodowane innym światopoglądem, oceną polityczną, wychowaniem w rodzinie, określona wiedzą czerpaną z danych źródeł, wpływem środowiska, a wiec mało obiektywnymi przesłankami.
    Moją opinię, że niektórzy ludzie wyłącznie z pobudek politycznych i w pełnie nieobiektywnych przesłanek źle oceniają rzeczywistość, udokumentuję na przykładzie ludzi którzy walczyli od 1939 roku przeciwko agresji Niemiec i ZSRR na Polskę.

    W okresie II RP tak jak obecnie, działały różne organizację i partie polityczne, które miały wpływ na ówczesne społeczeństwo. Jednak z chwilą wybuchu II wojny światowej ewentualne animozje musiały zostać chwilowo zapomniane, gdyż najważniejszym celem było walka przeciwko agresorom Polski. Niekiedy tylko przypadek spowodował, że ktoś znalazł się w określonym ugrupowaniu zbrojnym, z którego najczęściej nie było możliwości odwrotu.
    W czasie wojny nie obowiązują prawa zagwarantowane w ustawodawstwie, a dla żołnierza jedynym często obowiązkiem było wykonanie polecenia(rozkazu), które często z wielu względu nie podlegało dyskusji.
    Trzeba również zdać sobie sprawę, że II wojna światowa była prowadzona z pogwałceniem wszelkich norm i praw człowieka. Pomimo podpisanych porozumień nastąpiła agresja na Polskę bez wypowiedzenia wojny, a następnie bezwzględnie mordowano ludność cywilną i jeńców wojennych. Dlatego powoływanie formacji partyzanckich, które później przekształcały się w narodowe siły zbrojne, było w pełni usprawiedliwione. Ludzie zatem wstępowali do tych ugrupowań, nie z racji ich poglądów politycznych, religijnych i społecznych, lecz wyłącznie z pobudek patriotycznych. Głównym zadaniem było ochrona ludności cywilnej i walka przeciwko agresorom Polski. Nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać ewidentne przestępstwa czy zbrodnie, dokonane przez określoną pseudo partyzantkę, lecz w ogólny sposób tłumaczę, jak to zwyczajowo mogło przebiegać. Mój dziadek opowiadał jak podczas I powstania śląskiego jego koledzy(a może i on sam do czego się nie przyznał) musieli kraść kury by przeżyć do końca powstania. Ta sytuacja spowodowała między innym zły stosunek do powstania ludności cywilnej.
    Podobnie zresztą mogło być z partyzantką podczas II wojny światowej, gdzie często ludność wiejska wyłącznie ze strachu pomagała partyzantom.
    Podczas wojny ze strony wszystkich stron konfliktu obowiązywała maksymalna inwigilacja, dezinformacja i częste przypadki agenturalności. To wszystko miało kolosalny wpływ na zachowania partyzantów w szczególności ich przywódców. Będąc i podlegając stale (nie z własnej przyczyny), pod tak ogromnym napięciom i stresom, Ci ludzie mieli prawo wykonywać różne mało racjonalne zachowania a nawet błędy.
    Brat mojego dziadka należał do AK lecz ze względu chyba na zdradę, został aresztowany przez SS i natychmiast rozstrzelany. Inni jego koledzy z tej samej miejscowości mieli więcej szczęścia, gdyż trafili do obozu w Oświęcimiu i przetrwali do końca wojny ten obóz. Ta sytuacja w rodzinie i w środowisku w żaden sposób jednak nie była wykorzystywana by kogoś publicznie oskarżać i odbierać mu cześć.
    Z obozu w Oświęcimiu można było się wydostać jedynie za zgodą władz niemieckich i za pieniądze, lecz zapewne musiało to być zrealizowane przez wyższych rangą oficerów niemieckich. To są moje jedyne zasłyszane informacje, gdyż nie znam pewnych tego rodzaju przypadków.

    W chrześcijaństwie obowiązuje takie powiedzenie " nie osadzajcie a nie będziecie osądzeni", co nie jest bezwzględnym nakazem , lecz przestrogą przed popełnianiem błędów.
    Biorąc powyższe pod uwagę, w pełni podzielam stanowisko Sejmu polskiego w sprawie NSZ, gdyż z wielu względów nie można było postąpić inaczej.
    Powinno to być również dobrym przykładem dla następnych pokoleń, że warto bronić swojej ojczyzny wszelkimi siłami, gdyż zawsze będzie to docenione.
    W tych sprawach moim zdaniem powinna obowiązywać polska racja stanu z dopuszczalną oceną i krytyką, to co jest bezwzględnie przez historyków udokumentowane.

    Pozwólmy aby ludzie mogli odzyskać groby swoich bliskich, lub przynajmniej mogli poznać okoliczności śmierci swoich przodków.

    Moja ocena tak samo odnosi się do wszystkich formacji wojska polskiego, bez względu czy walczyły na froncie wschodnim i zachodnim. Tych ludzie z tych samych powodów, również nie można szkalować i oskarżać, że walczyli za złą sprawę i prawdę.

    Nie pomagajmy innym narodom wykorzystywać swoich sporów politycznych, przeciwko złej sprawie tych narodów i państw.
  • 2017-11-02 19:32 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Za słuszną sprawę, za „wolność naszą i waszą” ginęli także, a nawet przede wszystkim, socjaliści i komuniści, a oni są dziś usuwani w tej podobno wolnej i niepodległej Polsce z pomników, tablic pamiątkowych a nawet i cmentarzy. Co sądzisz na ten temat? Buczkowi, który zginał w obronie Warszawy odebrano ulicę, Berlingowi, który wyruszył na pomoc Powstaniu Warszawskiemu odbiera się dziś patronaty szkół etc. Co o tym sądzisz?
    Co też sądzisz o mordzie popełnionym przez bandytów z NSZ na partyzantach z AL (GL).? Patrz pod Mord pod Borowem – zbrodnia dokonana 9 sierpnia 1943 roku w okolicy wsi Borów gdzie miało miejsce rozstrzelanie partyzantów oddziału Gwardii Ludowej przez bandytów z oddziału Narodowych Sił Zbrojnych. Dla zatuszowania tej zbrodni rozstrzelano także 4 chłopców ze wsi Borów, którzy wcześniej przyszli w odwiedziny do gwardzistów. Według raportu Armii Krajowej przygotowanego przez Tadeusza „Bora” Komorowskiego zostało ustalone, że wymordowania 26 ludzi oddziału partyzanckiego Armii Ludowej dokonali bandyci z oddziałów NSZ.
  • 2017-11-02 20:58 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Zbrodnie Narodowych Sił Zbrojnych dokonane na ludności cywilnej, schwytanych do niewoli oraz rannych dokonane w latach 1942-1948.

    Prowadzimy rejestr wszystkich aktów przestępczych jakich dopuścili się członkowie NSZ w czasie swojego istnienia wobec ludności cywilnej. Rejestrujemy również przypadki łamania konwencji międzynarodowych, których ofiarą padali m.in. jeńcy Brygady Świętokrzyskiej.

    – październik 1942, Lasy Kraśnickie – oddział Narodowej Organizacji Wojskowej, który wszedł później w skład kraśnickiego NSZ wymordował 40 Żydów zbiegłych z obozu na Lipowej w Lublinie. Żydzi ukrywający się w bunkrach będący byłymi żołnierzami Wojska Polskiego zostali obrzucani granatami. (Dariusz Libionka, Narodowa Organizacja Wojskowa i Narodowe Siły Zbrojne wobec Żydów pod Kraśnikiem – korekta obrazu, w: Zagłada Żydów. Studia i Materiały R. 2011, nr. 7; Warszawa 2011)

    – okres roku szkolnego 1942/43, Zakrzówek – Stanisław Szwaja, lat 18, uczeń Szkoły Spółdzielczej ZSS Społem zamordowany we własnym domu na oczach matki i siostry przy użyciu noży przez bojówkę NSZ. (Zofia Olszakowska, Maly skrawek wolnej Polski, Warszawa 2007)

    – 1943, Miechów – Żołnierz GL PPS WRN, robotnik Stanisław Noga został znaleziony martwy w stawie w Makocicach. NSZ-towcy torturowali go, żądając wskazania jego komendy i miejsca gdzie jest schowana broń. (Wspomnienia Stanisława Kowalczyka w: Polska Partia Socjalistyczna w latach wojny i okupacji 1939 – 45, Warszawa 1995)

    – 1943, Staszowo – oddział NSZ Wiktora Sytego „Lisa” zaatakował dwa gospodarstwa. Z jednego wyciągnięto 4 Żydów, których rozstrzelano w drugim znaleziono rodziców z trzyletnim dzieckiem. Rodzice zginęli uciekając, dziecko nie wiadomo. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011)

    – 1943, Klimentów – NSZ-towiec zdenuncjował 3 ukrywających się Żydów u Jana Miłobędzkiego. Zostali zamordowani. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011)

    – 1943, Wierzbica – Oddział NSZ dowodzony przez Wacława Proszowskiego zamordował ukrywającą się Żydówkę. Strzelał Stanisław Misterkiewicz. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011)

    – 1943, Aleksandrów – NSZ zamordowały 8 Żydów oraz Polaka, który ich ukrywał. (RAAP, 3.IV.1944 nr 4 s.13)

    – 7 stycznia 1943 w Drzewicy zamordowano 6 członków Gwardii Ludowej.

    – luty-maj 1943 – Zakrzówek – oddział NSZ Zub-Zdanowicza zamordował 4-osobową rodzinę żydowską Anklów ukrywającą się u niejakiej Spryszakowej, zamordowani zostać mieli za pomocą siekier. Bystrzyca – 7 członków rodziny Erlichów (4 mężczyzn, dwie kobiety i 12-letnie dziecko) ukrywających się u Józefa Małka, Majorat – 3 osób (kobiet w wieku od 15 do 20 lat) z rodziny Brennerów ukrywającej się u Adamczyków. Rudniki – zamordowana została kobieta narodowości żydowskiej o imieniu Rojza. Pochodziła z Zakrzówka, wcześniej została zgwałcona.

    – lipiec 1943 – Janiszów – 15-osobowa grupa partyzantów NSZ z oddziału Zub-Zdanowicza zamordowała Żyda ukrywającego się u Michaliny Gajewskiej. Zamordowano również 3 Żydów ukrywających się w lasach.

    – 9 sierpnia 1943, w okolicy wsi Borów (powiat kraśnicki, województwo lubelskie) miało miejsce rozstrzelanie oddziału Gwardii Ludowej im. Jana Kilińskiego przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych Leonarda Zub-Zdanowicza. Zamordowano 27 partyzantów GL i towarzyszących im trzech cywili. (Liczna literatura. Na przykład: Bohater z krwią na rękach)

    – 16 stycznia 1944 zamordowany został Łęgowik Zygmunt ps. „Brzeszczot” – harcerz OM TUR, członek PPS i Gwardii Ludowej WRN, później dowódca zwiadu III Brygadzie Artylerii Armat im. Józefa Bema.

    – luty 1944, Tomaszów Mazowiecki: Oddział NSZ „Las” zamordował trzy osoby za powiązania z AL, pokrewieństwo z partyzantami AL lub komunizm, dziewięć oddał Niemcom, którzy zesłali je do Gross Rosen. Tylko troje z nich przeżyło obóz.

    – 28 lutego 1944 – Rzeczyca – oddział NSZ „Cichego” powiesił działacza ludowego Walentego Kupca. (Ryszard Nazarewicz, Armii Ludowej dylematy i dramaty, Warszawa 1998)

    – 1 marca 1944 – okolice Wocina: Odział NSZ „Las” zabił Henryka Kwierczyńskiego. Oficjalnie za rabunek.

    – 9 marca 1944 – Petrykozy: Oddział NSZ “Las” zabił dwóch ukrywających się Żydów z Opoczna. Wcześniej brutalnie pobito małżeństwo, które ich ukrywało. Tego samego dnia w Pomykowie ten sam oddział zabił pięć osób w tym dwie kobiety za współpracę z “bandytami”. Dwoje miało być powiązanych z AL, reszta “nie wiadomo”. (Nazarewicz R., NSZ a Gestapo w dystrykcie Radomskim. Wspólny cel, w: Polityka nr 46 z 14.11.1992)

    – końcówka marca 1944, Łysowody k. Ćmielowa: Oddział NSZ „Las” przez 10 dni zwoził członków ludzi podejrzanych o koneksje z GL i PPR. Zamordowano 70 osób. (Nazarewicz R., NSZ a Gestapo w dystrykcie Radomskim. Wspólny cel, w: Polityka nr 46 z 14.11.1992)

    – czerwiec/lipiec 1944 – Ostrów: Nyderek Wilhelm – sekretarz okręgowy związku zawodowego chemików członek PPS, podczas wojny w WRN. Zdenuncjowany przez NSZ zginął rozstrzelany przez Niemców.

    – 1 lipca – Gildy: Mirowski Stefan ps. „Mściciel” – urodzony w 1913 roku, łącznik terenowy oddziału „Brzeszczota”. Zamordowany przez NSZ.

    – sierpień 1944 – Powstanie Warszawskie – Chaim Goldstein był naocznym świadkiem zastrzelenia z bliskiej odległości jednego ze swoich towarzyszy z oddziału ubranego w pasiak z Gęsiówki. Oddział odpoczywał wtedy na Mławskiej na Starówce. Po akcji zbrojnej oddziału podczas którego kilku Żydów poległo Goldstein i Edelman sprawdzali straty, ogień do powstańców otworzyli znowu NSZ-towcy krzyczący: „Nam nie potrzeba walczących Żydów! Wszystkich należy zabić! Śmierć Żydom!”. Bronislav Anlen opisuje „rozprawę” nad złapanym więźniem Pawiaka i Gęsiówki i ranną Żydówką na noszach. Oboje byli „sądzeni” przez NSZ-towców pod zarzutem szpiegostwa. Zostali rozstrzelani. (Edward Kossoy, Żydzi w Powstaniu Warszawskim)

    – 8 września 1944 – Rząbiec: Brygada Świętokrzyska NSZ rozstrzelała 63 partyzantów radzieckich i czterech AL-owskich, którzy dali się wziąć do niewoli podczas ataku Brygady na obóz oddziału Tadeusza Grochala „Białego”. Z 40 jeńców narodowości polskiej 13 dołączyło do Brygady, reszta została uwolniona.

    – 18 października 1944, Częstochowa: Na rozkaz dowódcy wywiadu NSZ, będącego w kontakcie z gestapo Otmara Wawrzkowicza środowisko skupione wokół Organizacji „Toma” zamordowało komendanta NSZ Stanisława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego oraz towarzyszącego mu kapitana Włodzimierza Żabę mianowanego dowódcą Brygady Świętokrzyskiej.

    – 1 listopada 1944 – Soborzyce: Woźniak (Radomsko) – członek Organizacji Wojskowej PPS, zginął spalony żywcem przez NSZ.

    – 24 stycznia 1945, Częstochowa, powstaniec warszawski z Batalionu AL im. Czwartaków został schwytany przez NSZ oraz oddany w ręce Rosjan jako „faszysta”. Zabity bez weryfikacji tożsamości.

    – luty 1945, Kumowo pow. Chełm, oddział AS „Jacka” zamordował dwóch Ukraińców, których mienie zostało rozkradzione.

    – Wiosna 1945 r. w Białopolu (pow.Hrubieszów) oddział AS „Sokoła” wykonał „wyrok” śmierci na kobiecie o imieniu Wirka, którą „podejrzewano” o współpracę z NKWD.

    – Wiosna 1945 r. w Szpikokołosach (pow. Hrubieszów) z rąk oddziałów „Jacka”, „Romana” i „Sokoła” zginęło prawdopodobnie ośmiu Ukraińców.

    – 13 kwietnia 1945, Horeszkowice (pow. Hrubieszów) oddział AS „Sokoła” (według innych źrodeł oddział AS „Romana”) dokonał mordu na ośmioosobowej polskiej rodzinie Wasilczukow, przesiedleńców zza Buga, zakwaterowanych w gospodarstwie poukraińskim. Motywem zbrodni była chęć przejęcia gospodarstwa.

    – 20 kwietnia w Kolonii Kobyłki (gm. Ludwinów, pow. Lubartów) partyzanci z oddziału AS „Szarego” zatrzymali jedenastu mieszkańców narodowości ukraińskiej; po pobiciu kijami dziewięciu z nich zastrzelono, w tym m.in. Maksyma Kaleńca z synem, Eliasza Kunacha i Katarzynę Pawelec.

    – 23 kwietnia 1945, Mały Płock pow. łomżyński: Bojówka NSZ zabiła Antoniego i Mariannę Śliwków

    – 24 kwietnia na majątek w Kaniach (gm. Pawłów, pow. Chełm) doszło do ataku oddziału „Szarego”. Po opanowaniu bez walki zabudowań dworskich i rozbrojeniu kwaterującego w nich około 50-osobowego oddziału wojska, 5 żołnierzy narodowości żydowskiej z rozkazu „Szarego” rozstrzelano. Pozostałych wcielono do oddziałów NSZ albo zwolniono. Tego samego dnia, jak czytamy w meldunku, w rejonie Krowicy (gm. Pawłów, pow. Chełm) ujęto 6 żołnierzy niemieckich zbiegłych ze znajdującego się pod Chełmem obozu jenieckiego. Według partyzantów NSZ, Mariana Lipczaka „Dońca” i Eugeniusza Dudka „Sikorki” Niemców także rozstrzelano z rozkazu „Szarego”.

    – 27 kwietnia 1945, Kraska pow. łomżyński: 16-osobowa grupa NSZ zamordowała małżonków Stefana i Józefę Just.

    – kwiecień 1945, Teratyn (pow. Hrubieszów), oddział AS „Sokoła” napadł na dom księdza prawosławnego, następnie zgwałcono jego kuzynkę.

    – 2 maja 1945 r. oddział AS „Szarego” (według innych źródeł AS „Zemsty”) przeprowadził akcję we wsi Syczyn (gm. Olchowiec, pow. Chełm), podczas której zabito pięciu Ukraińców w wieku od 50 do 80 lat (Stefana Denisa, Dymitra Waszkiewicza, Ksenię Lewczuk, Katarzynę Stępniak oraz żonę duchownego prawosławnego Wolińską). Sześciu innych gospodarzy, przygotowanych do wyjazdu do USRR, obrabowano. Prawdopodobnie wieczorem „Zemsta” wraz z oddziałem przyjechał do Syczyna. Eugeniusz Dudek „Sikorka” zeznał: „już nie było co robić, bo »Szary« zrobił”.

    – 27 maja 1945 – Przedborze: Oddział NSZ Władysława Kołacińskiego „Żbika” dokonał uprowadzenia dziewięciorga ocalałych z holocaustu Żydów w tym jednej kobiety i dziecka. Zostali rozstrzelani w lesie. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998)

    – 13 maja 1945, Drozdowo pow. łomżyński: banda NSZ w sile ok. 15 osób dowodzona przez „Sępa” obrzuciła granatami dom Zygmunta Pieńkowskiego. Następnie weszli do mieszkania i dobili z pistoletów: Marcelego Grzędę – lat 62, Lucjana Pieńkowskiego – lat 14, Witolda Pieńkowskiego – lat 12, Zofię Pieńkowską – lat 8.

    – 6 czerwca 1945 – Wierzchowiny: Oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” zamordował 196 mieszkańców wsi narodowości ukraińskiej z czego 45 stanowili mężczyźni, 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Doszło również do rabowania mienia i gwałtów. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie.

    – 7 czerwca 1945, Gawrychów pow. łomżyński: bojówka NSZ wymordowała 6-osobową rodzinę Rybińskich: Stanisław – lat 49, członek ZSL, Józefa – lat 45, gospodyni domowa, Kazimierz – lat 26, robotnik, Juliana – lat 9, Witold – lat 8 i Leokadię – lat 21, nauczycielka.

    – 20 czerwca 1945, Żelechów: Bojówka NSZ dokonała napadu na dom w którym przebywała grupa ocalałych z Holocaustu Żydów. Zamordowani zostali Salomon Epner, Perla Fajgezucht oraz Saba Edelman. Jedna osoba zdołała uciec, druga – kobieta w ciąży cudem przeżyła postrzał. Trzecia ukryła się.

    – 22 czerwca 1945, Podcisówek pow. augustowski: bojówka NSZ zamordowała Józefa i Wacława Klekotko oraz ciężko zraniła Teodozję Klekotko.

    – 8 lipca 1945 – Opoczno: Bojówka NSZ zamordowała troje spośród ośmiu Żydów zamieszkujących Opoczno w tym jednego ocalałego z Auschwitz. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998)

    – 28 czerwca 1946 – Bojówka PAS NSZ/NZW dowodzona przez „Sępa” zamordowała mieszkankę wsi Kołaki Strumienie pow. łomżyńskiego nauczycielkę Eugenię Majcherską, przewodniczącą Komisji Obwodowej do przeprowadzenia referendum.

    – 20 czerwca 1947 – Bojówka NSZ/NZW we wsi Wierzbowo pow. łomżyńskiego zamordowała rolnika Stanisława Liżewskiego.

    —————————————————————————————————————————————-

    – Michał Borwicz, partyzant WRN pisze w swoich wspomnieniach o dwóch Żydówkach zabitych przez NSZ w Szczytnikach.

    – W teczce Jana Szelubskiego w Archiwum Akt Nowych znajduje się relacja wedle której NSZ zamordowały w Warszawie członka Organizacji Polskich Socjalistów narodowości żydowskiej.
    https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/zbrodnie/
  • 2017-11-03 08:40 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    To o czym piszesz, jest zupełnie nie związane z moim tekstem w którym próbowałem wytłumaczyć, dlaczego ludziom walczącym przeciwko okupantom, państwo powinno okazać wdzięczność i prawo do godziwego pochówku. W odpowiedzi do mojego tekst, Ty poruszasz zupełnie inny poboczny temat.
    Polska po 1990 roku jest krajem suwerennym. Na tej podstawie między innymi wprowadzono do kodeksu karnego ustawę z dnia 6 czerwca 1997 roku, że propagowanie faszyzmu lub innego totalitaryzmu jest karane.
    W późniejszym okresie wydano kilka zmieniających przepisów w tej sprawie, między innymi z dnia 1 kwietnia 2016 roku o usunięciu obiektów o charakterze nieużytkowym i gloryfikującym ustrój totalitarny.
    Jak wynika z powyższego, przepisy nie dotyczą pomników związanych z miejscem pochówku indywidualnym lub zbiorowym na cmentarzach, gdyż byłoby to przeciwko uświęconej tradycji naruszania miejsca spoczynku osób zmarłych.
    W mojej miejscowości do 2017 roku była ulica generała Karola Świerczewskiego i również ta ulica została inaczej nazwana, gdyż co ten człowiek zrobił dobrego dla Śląska i tej miejscowości.
    II RP powstała dzięki przegranej wojnie przez koalicję pruską, wycofaniu się z wojny Rosji, w tym zgody ze strony powstałego państwa niemieckiego.
    Czy z tego powodu były w Polsce budowane jakieś pomniki wdzięczności ludziom związanych z tymi niedawnymi zaborcami?
    Gdyby po 1940 roku w ZSRR dokonał się jakiś przewrót polityczny który by spowodował rozliczenie się z dokonaną agresja na Polskę i dokonanymi zbrodniami,a w 1945 roku nowa Rosja przyniosła Polsce pełną suwerenność, wtedy moglibyśmy dyskutować o niewdzięczności Polski za wyzwolenie kraju i przelaną krew(za wolność naszą i Waszą).
    Nie wiem dlaczego Ty tych zasad i prawideł nie potrafisz zrozumieć i ciągle niepotrzebnie wracasz do tych spraw. Przecież to są nie zatarte rany, które tylko można ukoić dobrą dyplomacją i uczciwym odcięciem się od tego minionego systemu totalitarnego.

    Czy moja retoryka nie jest słuszna?
  • 2017-11-03 10:19 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    Przedkładając całą litanię dokonanych rzekomych przestępstw ze strony NSZ od 1942 do 1948 roku, pokazujesz , że nie jesteś w tych sprawach bezstronny.
    Nie chcę się odnosić do tych wymienionych przypadków, gdyż nie jestem wstanie ich ocenić jako wiarygodne. Należy bowiem zdać sobie sprawę przez kogo i jakimi metodami były one pozyskane. Dlatego po 1990 roku w wielu sprawach wydano w Polsce uniewinniające wyroki, jednak nie przywrócono danym osobom skazanym zabranego życia i czci.
    Tak jak napisałem w swoim poprzednim tekście, za popełnione ewidentne przestępstwa osoby winne powinny by ukarane, co jak mi wiadomo było przez partyzantów wykonywane. To, że mogło to trafić na jakiegoś partyzanta związanego z innym ugrupowaniem partyzanckim i że mogła to być zwykła pomyłka czy błąd, to jest zupełnie inna sprawa.
    Dlaczego tak to często przebiegało, również próbowałem wytłumaczyć.

    Ja się powołam na bardzo pewne zdarzenie które miało miejsce w mojej miejscowości.
    Sprawa dotyczyła kuzyna mojego teścia u którego około 1947 roku UB odkryła w stodole broń i inne rzeczy związane z działalnością partyzantów.
    Na ile ten człowiek współpracował z miejscową partyzantka a konkretnie z ugrupowaniem partyzanckim "Wędrowiec", trudno mi ocenić. Myślę jednak, że nie miał innego wyjścia i musiał na to wyrazić zgodę. Podczas przesłuchań został ciężko pobity i w stanie beznadziejnym został odstawiony do domu, lecz po jakimś czasie zmarł. W tym jednak dniu gdy doszło do obławy tego gospodarstwa, a była to niedziela, w domu przebywali u tego gospodarza jego dwaj ponad dwudziestoletni synowie. Obaj Ci synowie mieszkali w innej miejscowości , co było związane z ich pracą. Podczas bezwzględnych przesłuchań oskarżono ich jednak o współpracę z partyzantką, za co jednego skazano na długoletnie więzienie a drugiego na karę śmierci. Jak wynika z dokonanych badań tego wyroku, gospodarstwo i winnych wskazał jeden z partyzantów, którego UB w jakiś sposób namówiło do współpracy. Dowody przeciwko tym dwom braciom zostały oczywiście całkowicie spreparowane, a pomimo tego wydano takie wyroki, natomiast Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Jeden z braci który był skazany na długoletnie więzienie po dwóch latach zmarł w więzieniu. Jako przyczynę wskazano samobójstwo. Po roku 1990 bez wniosku rodziny, Sąd wydał wyrok uniewinniający. Prawdopodobnie pomimo, że Ci bracia nie mieli nic wspólnego z tymi partyzantami, na skutek tortur i obrony swojego ojca, przyznali się do jakiegoś pomocnictwa w tej sprawie i to wystarczyło ówczesnej władzy by oskarżyć i zabić tych młodych ludzi.

    Z mojej strony radzę Ci być bardziej ostrożny w ocenie osób związanych NSZ, nawet gdy powołujesz się na jakieś źródła, gdyż z wielu względów nie można jako wiarygodne uznawać materiały pozyskane przez UB i sądownictwo z okresu PRL.
    Te sprawy można oczywiście nadal wyjaśniać przez zawodowych historyków, którzy mają dostęp do archiwów i są wstanie dokonać stosownych naukowych badań poznawczych.

    Niedawno przeczytałem w miejscowej gazecie na temat okoliczności śmierci pewnego studenta uniwersytetu w Lwowie, a który w okresie niemieckiej okupacji kolportował nielegalne wydawnictwa i był kurierem. Został ostatecznie aresztowany przez gestapo w Katowicach, gdzie podczas przesłuchań popełnił samobójstwo. To co jest istotne, że za zdradę były oskarżane niewinne osoby, natomiast za wszystkie te i inne wpadki była podobno winna "Krwawa Julka", a która jaka agent współpracowała z Niemcami. Z kim tak naprawdę również współpracowała do końca nie wiadomo.
  • 2017-11-03 10:34 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz K.
    1. Przecież Polskę spod niemieckiej okupacji wyzwoliła nie AK, a AL, razem z Armią Czerwoną i Ludowym Wojskiem Polskim stworzonym na obszarze ZSRR i pozostającym pod strategiczną komendą ZSRR. A obecne polskie władze, zależne od Berlina, Brukseli, Waszyngtonu i Watykanu zakłamują te prawdę przy pomocy propagandowych instytucji takich jak IPN. Przecież Polska nie jest od roku 1990 państwem suwerennym, a tylko wasalem Zachodu (głównie USA i Niemiec) poprzez takie instytucje jak przede wszystkim UE i NATO.
    2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku, głosząca, że propagowanie faszyzmu lub innego totalitaryzmu jest w Polsce karane, jest zaś nieporozumieniem, jako że nie ma naukowej, obiektywnej definicji faszyzmu i totalitaryzmu, a kult Piłsudskiego, który przecież był faszystą i totalitarystą (umiarkowanym w porównaniu do Hitlera, takim jak mniej więcej Salazar, ale zawszeć faszystą i totalitarystą), oznacza, że ta ustawa jest tylko martwym zapisem prawa. Pomniki faszyzującego dyktatora Piłsudskiego są przecież owymi „obiektami o charakterze nieużytkowym, gloryfikującym ustrój totalitarny”, czyli polską przedwojenną Sanację, a więc powinny one być usunięte w myśl przepisów wprowadzonych dnia (nomen omen) dnia 1 kwietnia 2016.
    3. Pytasz się, co generał Karola Świerczewski zrobił dla Śląska, ale nie pytasz się co dla Śląska zrobił „marszałek” Józef Piłsudski, poza tym, że więził on Ślązaków w obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej i prześladował przywódcę Powstań Śląskich czyli Korfantego.
    4. II RP powstała zaś dzięki tylko temu, że w Rosji wybuchła i zwyciężyła rewolucja bolszewicka i tym samym Rosja zawarła osobny pokój z Niemcami i nie został ona uznana jako strona która zwyciężyła w I wojnie światowej. Gdyby nie ta rewolucja bolszewicka, to Rosja uznana by została za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki i pruski (niemiecki). Ale te prawdę zakłamuje się w Polsce od owego roku 1990, czyli od momentu, w którym Polska stała się wasalem Berlina, Brukseli, Watykanu i Waszyngtonu.
    5. ZSRR nigdy na Polskę nie napadł - w roku 1939 zajął on tylko tereny które mu Polska siłą odebrała w roku 1920; tereny zamieszkałe, poza Wilnem i Lwowem z najbliższymi okolicami, przez ludność niepolską, prawosławną nie katolicką, głównie ukraińską i białoruską, a więc de facto rosyjską (mało-rosyjską i biało-rosyjską).
    6. Co do rzekomej zbrodni bolszewickiej w Katyniu, to nie należy do niej wracać, jako że ogromnym błędem było to, że tzw. rząd londyński uznał w tej sprawie tezy propagandy dra Goebbelsa, przez co stał się ów rząd de facto kolaborantem III Rzeszy i przez co Polska utraciła Wilno i Lwów na rzecz odpowiednio Litwy i Ukrainy, czyli republik radzieckich, których ludność w większości i z własnej woli kolaborowała z III Rzeszą. Przez tę tragicznie wręcz błędną decyzje tzw. rządu londyńskiego o uznaniu z prawdę tez nazistowskiej propagandy w sprawie Katynia, Polska uznana został przez Aliantów za poplecznika III Rzeszy i w związku z tym Alianci jednomyślne odebrali nam Wilno i Lwów na rzecz ZSRR. To są fakty, a z nimi się nie dyskutuje, a więc twoja retoryka jest bez sensu, jako że oparta jest ona kłamstwach, półprawdach i zwyczajnych zmyśleniach, na myśleniu życzeniowym, a nie na faktach historycznych.
    7. System totalitarny mieliśmy zaś w Polsce tylko w latach 1926-1939 (dyktatura Piłsudskiego i jego pułkowników) i w latach 1939-1945 (niemiecka okupacja). Jak dobrze wiemy sanacyjny system totalitarny zakończył się haniebną dla nas klęską wrześniową, a tymczasem stawiamy dziś pomniki autorom tej klęski takim jak Piłsudski, a burzymy pomniki tych, którzy nas wyzwolili spod okrutnej niemieckiej okupacji. Postępujemy więc jak skończeni idioci, zakłamujący swoja własną historię, aby przypodobać się naszym zachodnim lordom-protektorom z Berlina, Brukseli, Waszyngtonu i Watykanu. Jeżeli to ma być niepodległość i suwerenność, to ja za nią dziękuję i czekam na chwilę, kiedy Polska odzyska wreszcie niepodległość, kiedy wyzwoli się ona spod jarzma UE i NATO.
  • 2017-11-03 11:06 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz K.
    Widzę, że bronisz bandytów z NSZ. Nie ma więc sensu dalsza dyskusja z tobą na ten temat. Poza tym, to zamiast współpracować z bandytami z NSZ czy innego faszystowskiego ugorowania, twój kuzyn powinien współpracować z ówczesnymi legalnymi władzami RP. Każdy bowiem, kto spiskuje przeciwko aktualnej władzy, naraża się na represje, często okrutne. Normalni ludzie trzymają się zaś daleko od spiskowców, chyba, ze są oni żądni władzy za wszelką cenę. Ale wtedy, to oni doskonale wiedzą, jakie biorą oni na siebie ryzyko.
  • 2017-11-03 11:14 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    Wszystko co piszesz jest zupełnie oderwane od rzeczywistości, podstaw naukowych, prawdy historycznej i ma podłoże czysto ideologiczne. Ostatni Twój tekst w pełni to odkrywa. Jest to również przestroga dla młodych, co czeka Polskę w przypadku powrotu komunizmu, lub utraty suwerenności.
    Na szczęście nie ma widoków na powrót komunizmu chyba, że ktoś na nowo wywoła rewolucję i podpali świat.

    Nie ma sensu na te tematy z Tobą dalej polemizować, bo ty nie potrafisz zmienić swoich celów i intencji.

  • 2017-11-03 12:24 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Wyjaśniłem ci już, że Polska NIE jest od roku 1990 państwem suwerennym, a tylko wasalem Zachodu (głównie USA i Niemiec) poprzez takie instytucje jak przede wszystkim UE i NATO. A ty wciąż nie przyjmiesz tego faktu do wiadomości. Świat podpali zaś najprawdopodobniej jakiś szaleniec z USA, np. wywołując wojnę na granicy dwóch Korei.
  • 2017-11-03 13:40 | kaesjot

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    017-11-03 10:19 | Kazimierz K
    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    "do jakowalski
    Przedkładając całą litanię dokonanych rzekomych przestępstw ze strony NSZ od 1942 do 1948 roku, pokazujesz , że nie jesteś w tych sprawach bezstronny. "
    Pisząc o DOKONANYCH< RZEKOMYCH PRZESTĘPSTWACH sam dajesz dowod swej stronniczości.
    "Dokonane" to są fakty a fakty nie moga byc "rzekome".
  • 2017-11-03 13:50 | Kazimierz K

    Re:NSZ a sprawa zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, Miednoje i innych miejsc kaźni.

    do jakowalski
    25 lat temu ZSRR przyznał się do zbrodni katyńskiej.

    Między innymi 13 kwietnia 1990 roku wydano komunikat nazywając ją "jedną z cięższych zbrodni stalinizmu", jak również 24 grudnia 342 deputowanych rosyjskiej Dumy Państwowej przegłosowało tą rezolucję uznając, że zbrodni tej dokonał reżim stalinowski. Przeciw tej rezolucji było 57 deputowanych Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej.
    Przeciw tej ustawie oraz publicyście piętnującego Stalina wystąpił wnuk Stalina , który żądał sprostowania tych sformułowań jako "niezgodnych z rzeczywistością'.
    W 2010 roku ten sam wnuk pozwał Dumę Państwową za uchwałę potępiającą mord na polskich oficerach jako zbrodnię reżimu stalinowskiego i Federalną Służbę Archiwalną za opublikowanie dokumentów, potwierdzającą odpowiedzialność Stalina za Katyń.
    Były i inne procesy wytoczone przez wnuczka Stalina, lecz wszystkie te procesy w Rosji przegrał.
    W komunikacie agencji TASS z 1990 roku oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 roku przez NKWD. Jako winni wskazani zostali wówczas komisarz z NKWD Ławrientij Beria i jego zastępca Wsiewołoda Mierkułow.
    Tego samego dnia prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow przekazał prezydentowi RP Wojciechowi Jaruzelskiemu kopie wyselekcjonowanych archiwalnych dokumentów z listami więźniów skierowanych w kwietniu i maju 1940 roku z obozu jenieckiego w Kozielsku do Smoleńska i z obozu w Ostaszkowie do Kalnina, a także wykaz akt ewidencyjnych jeńców wojennych, których wywieziono z obozu NKWD w Starobielsku.

    To są prawdziwe fakty historyczne i dowody w sprawie kto i kiedy zamordował polskich oficerów( które zna cały świat), a ty masz bezczelność mi zarzucać w tych sprawie i innych sprawach nieprawdę, półprawdę i zmyślenia.
    Twoje zarzuty w tej sprawie są wręcz bezczelne i bezwstydne, gdyż pomimo dowodów i faktów historycznych, dodatkowo nie okazujesz żadnego współczucia dla tych i innych ofiar totalitaryzmu bolszewickiego. Stajesz zatem w pełni świadomy po stronie zbrodniarzy z okresu komunizmu.
    Jeżeli w tej sprawie jesteś nieobiektywny, co jest bardzo grzecznościową formą Twojej oceny rzeczywistości, to i w innych sprawach jesteś niewiarygodny i nieuczciwy.
    Żal mi tych wszystkich ludzi bitych, męczonych i gwałconych a następnie sądzonych przez niesprawiedliwych sędziów. Na nic były ich błagania o litość współczucie i uznanie ich niewinności, gdyż ideologia bolszewicka nie miała dla nikogo litość i sprawiedliwości. Szanowali tylko tych co byli tacy sami jak oni, a więc nienawidzący Boga i innego człowieka.
  • 2017-11-03 14:39 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Nie ZSRR, a Gorbaczow i Jelcyn ogłosili, pod naciskiem Zachodu, że to nie Niemcy dokonali tej zbrodni. Ale jak wiadomo, ani Gorbaczow ani Jelcyn nie są tu miarodajnymi źródłami, jako że to byli (są) ludzie Zachodu. Powołujesz się tu na wyselekcjonowane KOPIE wyselekcjonowanych archiwalnych dokumentów z listami więźniów skierowanych w kwietniu i maju 1940 roku z obozu jenieckiego w Kozielsku do Smoleńska i z obozu w Ostaszkowie do Kalinina, a także wykaz akt ewidencyjnych jeńców wojennych, których wywieziono z obozu NKWD w Starobielsku. Ale jak wiadomo, nie można wyciągać pewnych wniosków na podstawie kopii wyselekcjonowanych archiwalnych dokumentów. Nie wynika więc z tego, o czym piszesz, kto i kiedy zamordował tych polskich oficerów, zresztą głównie policji, w tym politycznej, straży granicznej i straży więziennej a nie wojska. Poza tym, to byli oni najprawdopodobniej kolejnymi ofiarami totalitaryzmu kapitalistycznego, konkretnie niemieckiego. I nie mieszaj tu boga, gdyż on nie istnieje. Przecież gdyby bóg istniał, to nie doszłoby do żadnej wojny i żadnej zbrodni. Chyba, że uważasz, iż bogu miłe są wojny i zabijanie ludzie, to wtedy co innego.
  • 2017-11-03 16:44 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz - powinno być: I nie mieszaj tu boga, gdyż on nie istnieje. Przecież gdyby bóg istniał, to nie doszłoby do żadnej wojny i żadnej zbrodni. Chyba, że uważasz, iż bogu miłe są wojny i zabijanie ludzi, to wtedy co innego.
  • 2017-11-03 17:10 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Ręce opadają gdy się czyta tak wypaczoną rzeczywistość.
    Moja ocena wynika wyłącznie z analizy faktów historycznych i mojego doświadczenia życiowego. Chcąc zatem zrozumieć ludzi pokroju @jakowalski muszę przyjąć, że poza osobami które bezrefleksyjnie i bezkrytycznie przyjmują tylko "prawdę objawioną" ze strony bolszewizmu i komunizmu(a więc ze strony ZSRR), są również ludzie którzy określoną "prawdę objawioną" mają również ze strony faszyzmu i nazizmu(a więc hitlerowskich Niemiec).
    Polska w określonym czasie doznała upokorzenia ze strony obu tych systemów, jednak dla niektórych to Polska a bezpośrednio rząd sanacyjny jest winny za wszystkie
    dokonane zbrodnie i ofiary wojen na obywatelach polskich.
    Poza tym dla niektórych "Polaków" popierających Hitlera, zachodnie terytoria polski zostały w 1939 roku wyzwolone z pod okupacji polskiej a drugi raz w 1941 roku całe terytorium Polski z 1939 roku z pod okupacji ZSRR.
    Natomiast dla niektórych "Polaków" popierających Stalina, wschodnie terytorium Polski zostało w 1939 roku wyzwolone z pod okupacji polskiej, natomiast w 1945 roku ZSRR wyzwolił z pod okupacji niemieckiej, obecne terytorium Polski.
    W każdym z w/w przypadków Polacy powinni być zatem wdzięczni za swe "wyzwolenie", podobnie jak to było za króla Sasa.
    Powyższe opinie wynikają, że osoby które reprezentują opcję pruską czy rosyjską, uważają, że Polska jako państwo nie ma prawa do swych terytoriów i samostanowienia o sobie. W zależności kto w danej chwili jest jej okupantem Polski, temu powinno się oddawać hołdy i podziękowania za "przelaną krew naszą i Waszą".
    Idąc tym tropem, należałoby natychmiast odbudować również wszystkie pomniki wdzięczności dla osób które walczyły na ternach polskich ze strony nazizmu i bolszewizmu.
    Jako Ślązak wiem ile było ulic i pomników na Śląsku ku upamiętnieni pruskich i hitlerowskich "bohaterów", a w 1945 roku zostały przemianowane na "bohaterów" ZSRR.
    Katowice było do śmierci Stalina nazwane Stalinogród, by około 1956 roku ze względu na wtedy znane twarde dowody zbrodni Stalina, wrócić do właściwej nazwy.
    Zgodnie z faktami historycznymi Dolny i Górny Śląsk od około 800 lat nie należał do korony polskiej, także może w tym temacie pro pruscy "Polacy" mają rację.
    Obecne wschodnie terytoria polskie jak i utracone terytoria na wschód od rzeki Bug przez około 200 lat było zależne od Rosji, należały do Rosji lub ZSRR, także może i w tym temacie pro rosyjscy "Polacy" mają rację.
    Prawda historyczna jest jednak zupełnie inna. II RP powstała na podstawie układu wersalskiego, gdzie przy największym poparciu Ameryk, Polska uzyskała swe byłe terytoria. Pomimo, że Lenin ogłosił, że każdy naród w tym Polska ma prawo do swego samostanowienia, za parę lat uderzając na Polskę w 1920 roku, chciał jej całkowitego unicestwienia. Ze strony więc ZSRR, Polska doznała ogromnych szkód i zniszczeń w szczególności w zasobach ludności zarówno w okresie I wojny światowej, w 1920 roku,jak i po 1939 roku. W samym 1939 roku na wschód od granicy polskiej , NKWD w ramach systemowych czystek zamordowała około 200.000 osób polskiej narodowości.

    ZSRR w 1939 roku nie miał żadnego prawa uderzyć na Polskę, co dodatkowo spowodowało wybuch II wojny światowej. Winę za wszystkie ofiary II wojny światowej ponoszą bezpośrednio dwie osoby Hitler i Stalin.
    W sprawie działań przeciwko Polsce ze strony Niemiec lepiej zapomnieć, gdyż szkoda papieru.
  • 2017-11-03 17:59 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    1. Twoja ocena wynika wyłącznie z tego, co w wmówiono ci w młodości w domu i kościele oraz częściowo także i w szkole.
    2. Oczywiste jest, że to rząd sanacyjny jest współwinny za wszystkie dokonane zbrodnie i ofiary wojenne na obywatelach polskich, jako iż prowadził on zgubną politykę wrogości do praktycznie wszystkich sąsiadów Polski, a szczególnie ZSRR i Niemiec oraz sprowokował Niemcy do ataku na Polskę, zamiast zgodzić się na ową eksterytorialną autostradę, która miała przecież przejść przez Polskę na wiadukcie, co dałoby Polsce czas potrzebny jej na wzmocnienie swojej gospodarki i sil zbrojnych.
    3. Przecież dziś Polska jest wasalem UE i USA, a więc oddajemy dziś hołdy tym, którzy palcem nie kiwnęli, kiedy Polska została zaatakowana przez Niemcy, a nawet samym agresorom, czyli Niemcom, natomiast niszczy się pomniki postawione tym, którzy nas wyzwolili spod niemieckiej okupacji.
    4. Poza tym, to do końca XIX wieku nie było czegoś takiego jak Niemcy, a tylko liczne niemieckojęzyczne królestwa i księstwa, a więc Śląsk należał do Niemiec tylko latach 1871-1918, czyli przez zaledwie 47 lat.
    5. Polska powstała zaś tylko dlatego, że w Rosji wybuchła i zwyciężyła rewolucja bolszewicka i tym samym Rosja zawarła osobny pokój z Niemcami i nie został ona uznana jako strona która zwyciężyła w I wojnie światowej. Gdyby nie ta rewolucja bolszewicka, to Rosja uznana by została za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki i pruski (niemiecki). Ale te prawdę zakłamuje się w Polsce od owego roku 1990, czyli od momentu, w którym Polska stała się wasalem Berlina, Brukseli, Watykanu i Waszyngtonu. Gdyby Traktat Wersalski musiał być podpisany także przez zwycięska Rosję, to cała Polska znalazłaby się pod berłem carów, jako łup wojenny.
    6. ZSRR nigdy na Polskę nie napadł, to Polska napadła na radziecką Ukrainę w roku 1920, a że nie była w stanie jej utrzymać, to niebawem armia Rosji Radzieckiej znalazła się pod Warszawą w pościgu za polskimi agresorami.
  • 2017-11-03 18:01 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz
    Poza tym, to jesteś Płatnym Pachołkiem Prus czyli PPP, jako ze napisałeś, iż „w sprawie działań przeciwko Polsce ze strony Niemiec lepiej zapomnieć”. :-(
  • 2017-11-04 07:24 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    do jakowalski
    Nierozumienie intencji ani przenośni jest z twojej strony celową manipulacją czy brakiem percepcji?

    Dolny i Górny Śląsk w obecnych granicach Polski(bez Śląska cieszyńskiego) należał do Prus od 1742 roku 1918 roku. Wcześniej cały Śląsk łącznie ze Śląskim opawskim od 1378 roku do 1772 roku należał do Cesarstwa austriackiego. Cały Śląsk został oderwany od Królestwa polskiego na skutek podziału Polski w 1138 roku przez Bolesława III Krzywoustego, gdzie około 1200 roku Śląsk stał się niezależnym księstwem. W pewnym okresie Śląsk należał do Czech, które było jednocześnie częścią Świętego Cesarstwa Narodu niemieckiego.

    Powyższe dane historyczne są bardzo istotne ze względu na toczony przez nas spór, jakie pomniki dziękczynne powinno się w Polsce stawiać jako dowód wdzięczności za obecne granice państwa polskiego.

    Mam podstawy twierdzić, że gdyby naszą pisemną dyskusję obserwował jakiś socjolog, psycholog lub psychiatra, to doszedł by do bardzo interesujących wniosków naukowych.
    Czynnikiem determinującym są tutaj różnice w przekazie faktów historycznych, ocena sytuacji, światopogląd i wiele innych spraw.
    Mamy więc tutaj do czynienia ze stanem umysłu, który w zależności od takich czynników jak wychowanie, środowisko, poglądy polityczne, osiągnięcia, doświadczenie, wiedza, wpływy zewnętrzne, pozycja społeczna,stan finansowy i inne, decyduje o możliwości wyrażania obiektywnych i nieobiektywnych opinii. Przecież przekonania nie zawsze wyrażają rzeczywistość.
    Jako, że w swojej determinacji postanowiłeś mnie nazwać "PPP", upoważnia mnie to do postawienie następującej tezy.
    Z powodu zaszłości historycznych w Polsce mamy społeczeństwo w dużej mierze ukształtowane w zależności od opcji polskiej, wschodniej i zachodniej.

    Opcja polska dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że powinno dbać się wszystko co jest związane z polska historią, kultura i ogólnym dobrem narodowym.
    W dużej mierze ważny jest patriotyzm i polski interes narodowy. Dotyczy to również zawieranych porozumień międzynarodowych, które powinny być dokonane na partnerskich zasadach gwarantujących rozwój i bezpieczeństwo państwa.Polska powinna mieć własną silną armię, zdolną do dokonania obronnych z każdym przeciwnikiem. Sojusze wojskowe powinny zagwarantować pewne bezpieczeństwo polskie.

    Opcja wschodnia dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że Polska powinna realizować interes pro rosyjski (lub pro ukraiński), bez względu czy jest sprzeczny z zachodnim i polskim interesem narodowym. Największym wrogiem Polski powinny być USA i Niemcy, którzy ekonomicznie wykorzystują Polskę.Polska nie powinna się zbroić gdyż w starciu z Rosja i tak przegra wojnę.

    Opcja zachodnia dotyczy tej części społeczeństwa która uważa, że Polska powinna realizować głównie swoje interesy z Niemcami i z innymi krajami zachodnimi. W tej grupie są również Ci, co przeszli z opcji pro wschodniej na zachodnią, a którzy w szczególny sposób są przeciwnikami opcji polskiej. Polska powinna mieć niewielką lecz nowoczesną armię, a swoje bezpieczeństwo opierać o NATO, a w dalszej perspektywie wejść do wspólnej armii UE.

    Z racji, że jestem rodowitym Ślązakiem i różnimy się znacznie w ocenie historii, nazwałeś mnie "PPP". Biorąc pod uwagę ewentualne moje geny, byłoby to po części usprawiedliwione.
    Proszę mi jedna wyjaśnić z jakiego powodu u Ciebie występuje opcja "PPR".




  • 2017-11-04 19:19 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz,
    1) Prusy czy Austria to nie są Zjednoczone Niemcy, istniejące (z przerwami) dopiero od końca XIX wieku, a państwo austriackie, tak samo jak państwo pruski , składało się długo głównie z ziem słowiańskich: Austria to były głównie Czechy, Morawy, Słowacja, Galicja, Śląsk Cieszyński, Chorwacja i Słowenia oraz de facto słowiańskie Węgry, a Prusy to była głównie Wielkopolska, Śląsk (Dolny i Górny) Kujawy, Mazury, Warmia, Pomorze oraz Łużyce i inne starosłowiańskie ziemie na wschód od Łaby. Co zaś do tzw. „Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”, to składało się ono nie tylko z ziem niemieckich, ale także z Królestwa Włoch i Królestwa Burgundii i było ono w teorii kontynuacją Starożytnego Rzymu a raczej państwa Karola Wielkiego, czyli Francuza według dzisiejszych kryteriów. Nie miało ono nawet stolicy, a językiem urzędowym była w nim łacina. W aktach prawnych ta nazwa pojawiła się zresztą tylko raz i, co należy podkreślić, nigdy nie funkcjonowała ona jako urzędowa nazwa jakiegokolwiek państwa.
    2) Polacy nie są ludem germańskim ani też ludem romańskim, a słowiańskim i powinniśmy być z tego dumni, zamiast być zapatrzeni „jak sroka w gnat” w upadający na naszych oczach germańsko-romański zachód Europy oraz w upadające na naszych oczach USA.
    3) Polski interes narodowy powinien brać pod uwagę przed wszystkim interes Narodu Polskiego, a nie jak dziś, interes Watykanu, Berlina czy Waszyngtonu a nawet Paryża i Londynu. Pamiętajmy, skąd nas zaatakowano 1 września roku 1939 i kto nam wówczas nie udzielił pomocy. Pamiętajmy też o tym, że Watykan od początku do końca II wojny światowej stał po stronie III Rzeszy, że Watykan nigdy nie potępił ani agresji niemieckiej na Polskę, ani też zbrodni niemieckich na Polakach i że dał on schronienie licznym nazistowskim zbrodniarzom i pomógł im w ucieczce do Ameryki Południowej, gdzie ci nazistowscy, głównie niemieccy zbrodniarze, znaleźli opiekę ze strony katolickich, prawicowych dyktatorów popieranych przez Watykan.
    4) Tak, Polska powinna mieć własną silną armię, niezależną od żadnego obcego mocarstwa, czy to leżącego na wschodzie czy tez na zachodzie. Polska nie powinna być też w żadnym sojuszu (pakcie) militarnym czy gospodarczym, gdyż oznacza to podporzadkowanie Polski obcym mocarstwom, nieważne czy ze wschodu czy też z zachodu. Pamiętać jednak należy, że nie mamy szansy w jakimkolwiek starciu z Rosją, gdyż jest to mocarstwo nuklearne, a wiec powinniśmy mieć z Rosją jak najlepsze stosunki, ale nie wchodzić z nią w żadne sojusze czy też pakty militarne.
    5) Obecnie nie ma dla Polski zagrożenia z Zachodu, jako że Niemcy są od dawna nastawione pacyfistycznie, a niemiecka armia, flota i lotnictwo wojskowe znajdują się od lat w stanie rozsypki. Nie znaczy to jednak, że takowe zagrożenie nie wystąpi w przyszłości, np. na skutek dojścia do władzy w Niemczech elementów szowinistycznych a nawet faszystowskich, np. na fali niezadowolenia z niekontrolowanej imigracji z III świata i pogarszającej się sytuacji gospodarczej.
    6) W związku z tym Polska powinna posiadać swoja własną broń jądrową, niezależną od jakikolwiek innego państwa, na wzór np. Francji oraz środki jej przenoszenia. Gdyby nie to, że ”Solidarność” zniszczyła nasz ośrodek badań jądrowych w Świerku pod Warszawą oraz nasze instytuty i uczelnie techniczne, w tym szczególnie WAT oraz nasz przemysł lotniczy i rakietowy, to dawno temu mielibyśmy tę broń oraz środki jej przenoszenia i moglibyśmy prowadzić niezależną politykę zagraniczną i ekonomiczną.
    7) Nie ma więc sensu wyzywanie mnie od popleczników Rosji, gdyż ja jestem tylko zwolennikiem jak najlepszych stosunków z tym mocarstwem, ale nie podporządkowania Polski temu mocarstwu. Ty natomiast jesteś wyraźnie zwolennikiem podporządkowania Polski interesom tzw. Zachodu, czyli alfabetycznie Republice Federalnej Niemiec, Stanom Zjednoczonym Ameryki i Watykanowi. Przypominam też, iż wbrew temu, co głosił kiedyś tow. Stalin, Watykan miał i nadal ma pod swoją kontrolą liczne dywizje, tyle, że formalnie są to dywizje niemieckie, francuskie, włoskie, hiszpańskie a przede wszystkim amerykańskie.
  • 2017-11-06 09:56 | Kazimierz K

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Aby państwo mogło się dobrze rozwijać, to jedynie jest to możliwe poprzez obowiązujące w tym okresie uwarunkowania historyczne, międzynarodowe, społeczne i polityczne. Tak było jest i będzie. Tak samo jest i dzisiaj w Polsce, gdzie na skutek, to co się działo w przeszłości na przestrzeni ostatnich 100 a nawet 300 lat, miało to decydujący wpływ na dzisiejszą sytuację społeczną, polityczną i ekonomiczną w Polsce. Tak to się dzieje na zasadzie starodawnego przysłowia że, "krawiec kraje jak materiał staje".
    Państwo to przede wszystkim społeczeństwo i instytucje w nim rządzące, a które w demokracji mają największy wpływ na zachodzące zmiany w państwie. Jednostka praktycznie nie ma żadnego wpływu na cokolwiek co dzieje w obecnym ładzie społecznym i politycznym , nawet gdyby ta jednostka wnosiła najlepsze rozwiązania.
    Uważam jednak, że w całej historii, obecnie w Polsce mamy najlepszą sytuację do osiągnięcia optymalnego społecznego dobrobytu i sprawiedliwości.
    Korupcja większa czy mniejsza jest w każdym kraju, lecz po to są instytucję państwowe żeby tą korupcję zwalczać.

    Polityka to teatr polityczny, gdzie społeczeństwo ma możliwość oceny i dokonania wyboru sceny politycznej samorządowej i parlamentarnej. Ja też spodziewam się lepszej przyszłości, poprzez stworzenie lepszego systemu ekonomicznego i ładu społecznego. W tych sprawach nie można być jednak rewolucjonistą i radykalistą.
    Ze względu na wiele uwarunkowań, w demokracji ludzie mieszkający w Polsce mają prawo mieć różne opcje które wymieniłem(pro polskie, pro zachodnie, pro wschodnie), lecz ich poglądy i twierdzenia powinny być uczciwe, logiczne i jednoznaczne.
    Chyba każdy obywatel polski chciałby dobrych relacji ze swymi sąsiadami w szczególności z Rosją, Niemcami i Ukrainą. Niestety w danym okresie często nie jest to możliwe.
    Za politykę międzynarodową odpowiada Rząd polski, któremu w tym względzie należy oddać w tej sprawie pełne zaufanie. Polityka zagraniczna powinna być wręcz realizowana na zasadzie polskiej racji stanu z uwzględnieniem polskiego interesu narodowego. Przecież inne państwa nie będą bronić naszych racji i interesów, chyba , że im się to opłaci.
    Dobre relacje z innymi krajami nie buduje się na zaszłościach historycznych złych lub dobrych, lecz na zasadzie dążenia do kompromisów w szczególności za strony większego państwa. Dlatego uważam, że w celu poprawienia relacji z takimi krajami jak Litwa, to Polska powinna wykazać większy kompromis. Trzeba rozumieć i szanować racje strony, która często dopiero walczy o swoją tożsamość i byt narodowy - często po wielu latach swego niebytu państwowego. Każde państwo ma prawo jedynie hołdować swoim zasłużonych bohaterów i zrzucać obcych z piedestału, w szczególności jeżeli tak uważa większość społeczeństwa danego kraju. Hołubienie własnych bohaterów nie powinno jednak zadrażniać dobrosąsiedzkich stosunków z sąsiadami, w szczególności gdy dla innego narodu była to osoba która przyczyniła się do jakiegoś udokumentowanego ludobójstwa.
    Większość społeczeństwa jest wyrażana poprzez wybory parlamentarne i nie trzeba w tych sprawach robić referenda. Dlatego i pomimo wszystko w Polsce po II wojnie słusznie postąpiono likwidując pomniki i nazwy miast i ulic niemieckich "bohaterów" pomimo, że wielu z nich w sposób pozytywny wpłynęło na dany region. W tym czasie były usuwane nawet nagrobki lub niemiecko brzmiące na nich nazwiska itp. Zmieniano ludziom nawet nazwiska i imienia, co jednak było całkowicie nieuprawnione. W sprawie cmentarzy obojętnie jakie by one niebyły, powinny być one nienaruszane, lecz sprawa ich utrzymania powinna należeć do zainteresowanego nimi państwa. Według prawa dany grób może istnieć 20 lat, chyba że rodzina wniesie dodatkową opłatę za to miejsce.
    W innym przypadku cmentarze zajmowały by nieskończenie coraz większe terytoria.
    W dużych miastach byłaby to wręcz katastrofa, uniemożliwiająca rozwój miasta.

    Pozostałe sprawy jak sprawa NSZ, należy do kompetencji Państwa polskiego które ma odpowiednie instytucje do zbadania możliwej rzeczywistej prawdy. Nie powinniśmy w zależności od swojego światopoglądu i opcji politycznych negować wszystkiego, co aktualnie jest realizowane przez państwo i walczyć z nim z wszelkimi dostępnymi środkami.
    Każda władza się kiedyś zużyje i skończy, więc często szkoda poświęcać innych i własnego życia. Takim pragmatycznym narodem są Czechy, lecz nie chcę ich obrazić tym twierdzeniem. Mają do tego prawo, gdyż znają swoją przeszłość i historię.
    Powinniśmy jako obywatele dla swojego dobra i Polski uznać, że żyjemy w państwie prawa a swoje racje i tożsamość wyrażać głównie poprzez wybory samorządowe i parlamentarne.
    Będziemy wtedy osobiści bardziej szczęśliwi i zadowoleni.
  • 2017-11-06 14:02 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Kazimierz,
    1. Piszesz, że jednostka praktycznie nie ma żadnego wpływu na cokolwiek co dzieje w obecnym ładzie społecznym i politycznym, nawet gdyby ta jednostka wnosiła najlepsze rozwiązania. Znaczy to, rządzą nami jednostki najgorsze (ochlokracja), a więc trzeba to jak najszybciej zmienić.
    2. Najlepszą sytuację do osiągnięcia optymalnego społecznego dobrobytu i sprawiedliwości mieliśmy w PRL-u, ale sami go zlikwidowaliśmy. Miałeś chamie zloty róg….
    3. Tak, po to są instytucję państwowe, ażeby tę korupcję zwalczać. Ale CBA, jak widać, jej nie zwalcza…
    4. Tak, polityka to jest teatr polityczny, gdzie społeczeństwo ma możliwość oglądania aktorów, ale jak w teatrze, nie ma nawet najmniejszego wypływu na treść sztuki, która jest tam grana.
    5. Tłumaczyłem ci już, ze demokracja nie jest możliwa w kapitalizmie, jako że w kapitalizmie degeneruje się ona zawsze, na skutek rządów pieniądza, do plutokracji a ta do ochlokracji, jako najbogatsi są na ogół najgorszą hołotą (np. brytyjska królowa okradająca swój własny kraj).
    6. Tylko w teorii za politykę międzynarodową Polski odpowiada rząd polski, bowiem w praktyce jest ona realizowana przez UE (KE) i NATO oraz Watykan, jako że Polska będąc zależna od Berlina, Brukseli i Waszyngtonu oraz Watykanu nie jest państwem niepodległym. Sam zresztą zauważyłeś, że polityka międzynarodowa Polski realizowana być powinna na zasadzie polskiej racji stanu z uwzględnieniem polskiego interesu narodowego i że inne państwa nie będą bronić naszych racji i interesów, a więc aby prowadzić propolską politykę zagraniczną, to najpierw musimy stać się państwem w pełni niepodległym, a więc nie możemy być dłużej protektoratem (kondominium) Brukseli, Berlina, Waszyngtonu i Watykanu.
    7. Cmentarze nie muszą zajmować nieskończenie coraz większe terytoria, jako że zwłoki można kremować a popioły zajmują przecież bardzo mało miejsca.
    8. Państwo polskie od dawna nie ma też odpowiednich instytucji do zbadania możliwej rzeczywistej prawdy historycznej. Na 100% nie jest przecież taką instytucją IPN ani też wydziały historii polskich uniwersytetów, opanowane przez koniunkturalistów i oportunistów, zawsze będących służbie aktualnej władzy, albo też tego, kto im więcej płaci.
    9. Nie możemy tez uznać, że żyjemy w państwie prawa a swoje racje i tożsamość wyrażać głównie poprzez wybory samorządowe i parlamentarne, jako że nie żyjemy w demokratycznym państwie prawa a tylko w protektoracie rządzonym przez ochlokrację i będącym pod kontrolą Waszyngtonu, Watykanu, Berlina i Brukseli.
  • 2017-11-18 11:07 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Przecież oddaliśmy naszą historię prawicy w roku 1989 i dalej ja zakłamujemy przy pomocy IPN, a więc o czym tu jest mowa? Przecież znów wróciła do polskich szkół zakłamana przedwojenna „pańska” wersja historii, w której nic nie ma na temat źródeł pochodzenia majątków polskich ziemian i polskiej burżuazji, nic nie ma o pańszczyźnianym wyzysku polskich chłopów i kapitalistycznym wyzysku polskich robotników. Znów, jak za Sanacji, fałszuje się historię Polski usuwając z niej osiągnięcia polskiej lewicy, w tym walkę GL i AL z niemieckim okupantem, wkład I i II Armii LWP w wyzwolenie Polski spod niemieckiej okupacji, a za to gloryfikuje się faszystowskie NSZ. Ukrywa się też zbrodnie kościoła rzymskiego na Polakach. Za późno się więc obudziła redakcja "Polityki". Protestować trzeba było już w latach 1980-tych przeciwko zawłaszczaniu polskiej historii przez prawicę. Nie trzeba było też dopuścić do przejęcia władzy przez prawicę przy tzw. okrągłym stole. A dziś, to wasze narzekania na nic się już nie zdadzą. Miałeś chamie zloty róg (Wyspiański)…
  • 2017-11-26 23:45 | jakowalski

    Re:Narodowe Siły Zbrojne: wojsko skrajnej prawicy

    Z forum „Wyborczej” - semigetuza
    Chciałbym publicznie zwrócić uwagę Internautów na pewien skrzętnie przemilczany i niezbadany przez polskich historyków fakt z naszej powojennej historii. Otóż jeśli przyjąć, ze po II Wojnie Światowej Stalin zgadza się na przeprowadzenie w Polsce wolnych i niesfałszowanych wyborów, władze przejmuje Rząd Jedności Narodowej i do Kraju wracają Panowie z Londynu i, to chyba oczywiste, wracają tez żołnierze z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Ci ostatni są sfrustrowani po kres, bo ich Polski - Kresów (a stamtąd pochodziło 85% ludzi w PSZ) już nie ma, ich Polska jest w ZSRR. W Kraju jest zaś Dowództwo AK, polski rząd podziemny z Ciechanowskim, Delegatem na Kraj na czele. Czy uważacie, ze Polska Podziemna bez walki i grzecznie oddałaby władzę nad Krajem Londyńczykom? Czy uważacie, że jeśli by wróciły (a w 100% wróciłyby) przedwojenne stosunki społeczne i gospodarcze (poprzedni właściciele ziemscy i fabrykanci i kamienicznicy) nie doszłoby w Polsce do wojny domowej? Że przeciw sobie nie stanęliby „imigranci” i „krajowcy”? Że „krajowcy”, którzy każda chwila zżycia w okupowanym Kraju ryzykowali życiem łatwo i bez walki oddali by rządy „tchórzom zaleszczyckim”?
    Czy polska wieś, mająca swoje zbrojne ramię BCh zgodziłaby się na powtórkę z przedwojennej „reformy rolnej”?
    Czy Kierownictwo AK. dysponując około 300 tys. zorganizowanych militarnie członków bez walki cichutko usunęłoby się w kąt? Czy lokalni dowódcy AK mający silne ambicje polityczne podporządkowaliby się bez mrugnięcia okiem rządowi londyńskiemu? Dodajcie do tego element żydowski, który po przejściu przez całopalenie powraca do władzy i swych majątków, które im dekret Bieruta praktycznie odebrał, a Stalin przyklepał? Tego dekretu i przyklepania by nie było. Zastanówmy się nad tym, bo na pewno wybuchła by w Polsce wojna domowa o władzę a Kraj nasz stałby się poligonem, na którym starliby się Zachód i Wschód, poligonem o którym marzył gen Patton, nasi tzw. Leśni Niezłomni i tzw. Żołnierze Wyklęci. Co by z naszego Kraju zostało? Materialnie i fizycznie? Nikt nigdy takiego pytania nie zadał, nie wiem czemu. A taki scenariusz -wojny domowej, słyszałem w prywatnych rozmowach wielu ludzi, którzy w II WŚ wkroczyli jako ludzie 25-30 letni, którym wojna zabrała młodość, życie najbliższych i zdruzgotała ich do immentu. Oni w 97% już nie żyją, reszta to dementowane dziadki, jako że biologia robi swoje. Ale może warto zastanowić się nad tym, co by się stało, gdyby nasza historia potoczyła się inaczej i czy na pewno bylibyśmy dziś taką Polską jaka jesteśmy, mimo jej wszystkich niedoskonałości, czy też raczej nie byłoby nas, bo na pewno na zachodzie i północy ostała by się granica z roku 1939, a na wschodzie ta z roku 1944. Reszta byłaby spustoszona przez obce armie - ziemia zamieszkała przez może ze 4-5 milionów nędzarzy bez żadnych elit cywilizacyjnych i społecznych. Siłą grawitacji osunęlibyśmy się na Wschód, bo Zachód zatrzasnąłby przed nami Żelazną Kurtynę. Żebraków i nędzarzy ani wówczas, ani dziś nikt nigdzie nie potrzebuje. Może więc nie potępiajmy w czambuł naszej historii od roku 1944 do roku 1989, ale pomyślmy o niej inaczej. Jak wiele sprytu, bystrości i inteligencji wykazaliśmy MY, POLACY, aby przez zawieruchę dziejowa po II WŚ przenieść nasz Kraj, sprytnie ustawiając się tak, aby w zaistniałej sytuacji wyciągnąć dla siebie jak najwięcej korzyści i ponieść jak najmniej strat. I po 60 latach zakotwiczyć na Zachodzie, stać się biednym, ale pełnoprawnym członkiem europejskiej rodziny narodów. Mieć wpływ na „Brukselę”, może nie taki, jakbyśmy chcieli, ale mieć. I bezmyślnie nie pluć na własną historię jaka by ona nie była, tylko wyciągać z niej wnioski na przyszłość. Mieć w sobie tyle determinacji, sprytu i przebiegłości co nasi dziadowie, aby grając kiepskimi kartami, bo tylko takie dala nam Historia, mieć chociaż kolor, a nie blotki.
    Pomyślmy o tym.
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22679174,jak-posluszny-trzeciorzedny-donosiciel-zostal-prezydentem-polski.html#TRwknd