Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kreml w ogniu krytyki z powodu filmowej premiery Putin i Matylda

(1)
2017-10-25 21:01 | lubat
"Dzieło to powstało na zamówienie Kremla. Prezydent Władimir Putin wsparł produkcję filmu, jest poniekąd jego ojcem chrzestnym."

Nie popadajmy w absurdalne idee przypisywania wszystkiego Putinowi, bo to zupełnie zaciemnia wszelkie oceny.
W Rosji powstaje bardzo dużo filmów, trzeba dodać, bardzo popularnych wśród tamtejszych widzów. "Matylda" zapewne nie wyróżniła by się specjalnie, bo jak czytałem w rosyjskich mediach, nie jest to jakieś arcydzieło, a zwykły romans, tyle że z najwyższych sfer. Ale na długo przed wejściem na ekrany wielki raban podniosły prawosławne "moherowe berety", czym wprawili w zakłopotanie nie tylko ministra kultury (przysłowiowy Kreml), ale także wierchuszkę cerkwi prawosławnej. Początkowo nawet krążyły spekulacje, że to zamieszanie to taka akcja promocyjna. Ale dosyć szybko się okazało, że protesty są autentyczne i - powtórzę to - postawiło Kreml i zaprzyjaźnioną z nim oficjalną cerkiew w zakłopotanie. Bo z jednej strony nie można konfliktować dużej grupy wierzących (nawet jeśli to są religijne oszołomy) na parę miesięcy przed prezydenckimi wyborami, ale z tego samego powodu nie można pozwolić im na bezprawne działania.

We wrześniu w telewizji "Rossija" odbyła się prawie godzinna dyskusja zwolenników i przeciwników tego filmu. Polecam obejrzenie, bo ona daje prawdziwy obraz opinii o filmie i jego przeciwnikach:
https://russia.tv/article/show/article_id/34852/brand_id/62142/type_id/3/