Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obietnice bez pokrycia. Czego przez dwa lata nie kupił MON Macierewicza?

(3)
Jedynym zakupem rozpoczętym i zakończonym przez obecną ekipę są samoloty dla VIP-ów. Zderzenie zapowiedzi z procedurami i rynkiem okazało się bolesne.
  • 2017-10-26 15:06 | woytek

    Re: Czego przez dwa lata nie kupił Macierewicz?

    Oszczędność w zakupach szmelcu wojennego, wynikająca z biedy pustego skarbca po transformacji własnościowej, to jest niezawiniony sukces polityka Antoniego Macierewicza.
  • 2017-10-26 22:41 | Oreg

    Smętek

    Don Antonio gadu gadu pierdu pierdu a tymczasem Czesi bez rozgłosu kupują 12 śmigłowców wielozadaniowych Bell UH-1Y Venom za ponad 0,5 mld USD. Ręce opadają...
  • 2017-10-29 10:29 | pacodegen

    Re:Obietnice bez pokrycia. Czego przez dwa lata nie kupił MON Macierewicza?

    Dobry podsumowujący tekst, pokazujący działania tego MON. Ale brakuje tu i warto o tym napisać w kontynuacji, właśnie o PGZ, który pobiera haracz 4% z każdej z umów i dzisiaj życie toczy się tam towarzyskie w grupie ponad 300 pracowników. Mało kto wie kto i za co odpowiada. Mnóstwo tam skoligaconych z PiSem rodzinek,a robota leży. Powstał moloch bez sensu, praktycznie nieistotny,gdyby nie zatrudnienia swojaków. Dzięki takim praktykom mamy zmniejszone bezrobocie i żadnej przyszłości w rozwoju przemysłu, niestety. Zamiast merytorycznych pracowników kupa pozorantów. PGZ nie stanowi żadnej wartości dodanej. Negocjowanie z ludźmi z PGZ umów jest skandaliczne, gdyż ludzie ci z niewielkimi wyjątkami są zupełnie nieprzygotowani do jakiejkolwiek merytorycznej pracy, ani ekonomicznie ani technicznie.Dużo jest pretensji do IU ale to po stronie naszego przemysłu jest blamaż, państwowego oczywiście, bo prywatne spółki takiej niekompetencji nie tolerują.Z drugiej strony wymaga się od IU sprawności w zawieraniu umów, a to wymaga niestety zwiększenia liczby pracowników, jest ich zwyczajnie za mało. Ale to na WOT są pieniądze, a nie na IU, by w ten sposób przyspieszyć procedowanie, by kształcić ludzi do tej pracy.