Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

(22)
W państwie PiS policja chroni marsze faszystów, a wysocy urzędnicy honorują ludzi opowiadających kłamstwa na temat Holocaustu.
  • 2017-10-29 16:51 | Jacek, NH

    Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Prawo Mike’a Godwina: Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler, dąży do 1. W tradycji użytkowników wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony, a ponadto uznaje się, że osoba, która użyła tego porównania, przegrała dyskusję
  • 2017-10-29 16:54 | jakowalski

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Nie ma jednej, „jedynie słusznej” prawdy.
  • 2017-10-29 17:02 | Mauro Rossi

    Historyk ... odznaczony ... przez minister Zalewską

    "Pod koniec września dr hab. Tomasz Panfil, p.o. naczelnika Biura Edukacji Narodowej w lubelskim oddziale IPN i wykładowca KUL, ogłosił w „Gazecie Polskiej”, że „po agresji Niemiec na Polskę sytuacja Żydów nie wyglądała bardzo źle”. Wywodził, że „wprawdzie władze okupacyjne objęły ich nakazem pracy, nakazały noszenie opasek z gwiazdą Dawida, obciążyły potężnymi podatkami, rozpoczęły wyznaczanie stref tylko dla Żydów, ale jednocześnie zezwoliły na tworzenie Judenratów, czyli organów samorządu”. Przekonywał ponadto, że Polacy, kierując się zasadami chrześcijaństwa, uznali za niebyłe wcześniejsze spory i zaczęli pomagać Żydom".

    Nawet jeśłi nie jest to cała prawda, co w tym jest kłamliwego, Panie Burnetko? Zorganizowany holocaust zaczął się w 1942 r. po konferencji w Wannsse.
  • 2017-10-29 18:12 | snakeinweb

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Problem w tym, że większość tutaj podanych "okropnych" cytatów, gdy się je uwolni z narzucanego przez Autora kontekstu, jest niemal neutralna, w duże mierze prawdziwa lub przynajmniej godna jakieś dyskusji.

    Weźmy przykłady:
    a) NSDAP to w wolnym tłumaczeniu skrót nazwy "Narodowo-Socjalistyczna Partia Niemieckich Robotników". Już z samej nazwy jest to partia bardziej lewicowa niż PZPR (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza)

    b) To że swastyka nie jest tylko symbolem nazistowskim, to fakt obiektywny, który łatwo sprawdzić w dowolnej encyklopedii. Oczywiście paskudnym fałszowaniem byłoby twierdzenie, że organizacje narodowo-faszystowskie używają symbolu swastyki w znaczeniu innym nazistowski, ale nie podaje się dowodów, że ten pan jako biegły sądowy to właśnie robił. Podejrzewam, że podawał jedynie fakty obiektywne, tak jak się to robi w encyklopedii.

    c) Twierdzenie, że "Żydom na początku wojny nie było bardzo źle" nie oznacza w języku polskim, że "Żydom na początku było dobrze". To można a nawet powinno się rozumieć jako rozróżnienie między pierwszą fazą wojny, która z pewnością miała nieco inny łagodniejszy charakter a drugą fazą wojny od 41-42 roku, która miała charakter "wojny totalnej" i w której dokonano być może największej w historii ludzkości zbrodni wojennej zwanej dziś Holokaustem.

    Nie chcę tutaj wcale być może pisowskiego funkcjonariusza bronić, ale argumenty tutaj przytaczane są manipulacyjne i dość tandetnie naciągane, co w sumie sprzyja obozowi pisowskiemu.
  • 2017-10-29 18:31 | Mad Marx

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Jednak Krakusy mają rację, uważając Hutasów za kretynów.....
    Jeżeli ktoś mówi o czasach niemieckiej okupacji, to argument "ad Hitlerum" jest jak najbardziej stosowny i prawo Goodwina raczej nie ma zastosowania.
    @ jakowalski- Nie ma "jedynie słusznej prawdy",masz rację. Tylko czemu Twoja ulubiona Polska Zjednoczona PRawica usiłuje nam tę Jedynie Słuszną Prawdę wciskać na każdym kroku ???
    P.S. Trzeba było ten cały IPN rozpędzić na 4 wiatry. Od początku był on pomyślany jako instytucja propagandowa, której celem było narzucenie tej Jedynie Słusznej Prawdy.... Ciekawe, czy dokumenty świadczące o zbrodniach "żołnierzy wyklętych" albo o szmalcownictwie i zbrodniach popełnianych przez Polaków na Żydach już zostały z archiwów IPN usunięte, czy ten proces jeszcze trwa ??
  • 2017-10-30 03:02 | woytek

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady

    Tragedia Polski w czasie II wojny światowej jest tylko tragedią Polski i jej najbliższych europejskich sąsiadów. W tym samym czasie toczyło sie normalne , mieszczańskie życie na drugiej półkuli naszego wielkiego świata. W obu Amerykach tej północnej i południowej tylko tytuły gazet informowały o najważniejszych bitwach, które zainteresowani polityką czytelnicy przyjmowali prawdopodobnie jako "informacje wręcz sportowe".
    W tym samym czasie tańczono tam na zabawach, oglądano mecze koszykówki, nawet wtedy kiedy płonęło getto w Warszawie. Obraz zagłady Polski i Europy był różnie widziany i przekazywany w krajach z daleka od Polski. Sam oglądałem poważne publikacje historyczne wydawane na zachodzie, po zakończeniu wojny, w których ani słowa nie było o Armii Krajowej, ale nadspodziewanie dużo o bohaterstwie Tito.
    Wojna i jej tragedie są również zupełnie inaczej widziane po odejściu pokolenia, które było świadkiem tragedii. Można wyrazić więc opinię, że wszyscy historycy zakłamują historię. Tylko dyżurni propagandziści wiedzą, kto "naprawdę" zakłamuje historię.
  • 2017-10-30 09:14 | lemarc

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Rzadki okaz nawiedzeńca histeryka... "by pokazać światu to, co łączy te i wiele innych opowieści, to, co stanowi najcenniejszą, najwspanialszą cechę Polaków – umiłowanie wolności" - i w takim duchu szerzy swoje ideologie.
    Polska zawsze miała liczne zastępy pękających z dumy zakompleksionych piewców - "pokazujących światu" swoje wątłe podbrzusze.
  • 2017-10-30 09:22 | Mad Marx

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    @woytek:
    " Sam oglądałem poważne publikacje historyczne wydawane na zachodzie, po zakończeniu wojny, w których ani słowa nie było o Armii Krajowej, ale nadspodziewanie dużo o bohaterstwie Tito. "
    Bo w odróżnieniu od AK i w ogóle całej polskiej partyzantki partyzantka jugosłowiańska pod wodzą Tito odnosiła realne sukcesy w walce z Niemcami.
  • 2017-10-30 10:30 | jakowalski

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Mad Marx
    Nie jestem zwolennikiem prawicy - zjednoczoej czy też nie.
  • 2017-10-30 11:14 | jakowalski

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Woytek
    Historia jest zawsze fałszowana, jako że jest ona pisana przez łudzi, którzy przestawiają ją zawsze tak jak ją widzą, a widzą ją tak, jak chcą ją widzieć, jako że patrzą na nią przez pryzmat swoich własnych poglądów, stąd też nagminnie przekręcają oni relacje świadków, pomijają nawet bardzo istotne wydarzenia, postacie i źródła, a więc generalnie zamiast spisywać dzieje, oni je zwyczajnie fałszują, a dotyczy to praktycznie wszystkich historyków. Nie ma więc faktów historycznych są tylko bardziej lub mniej zakłamane i sfałszowane relacje z przeszłości. Wystarczy poczytać jak różnie pisze się np. o 20-leciu międzywojennym: dla jednych, tak jak dla mnie, to było to głównie pasmo klęsk i niepowodzeń, permanentna niemal recesja, jako że produkcja przemysłowa ziem polskich nie przekroczyła nawet w najlepszym 1938 roku poziomu z roku 1913, czyli sprzed I wojny światowej, policja strzelająca ostrymi nabojami do robotników i chłopów broniących swych praw, obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej i wszechobecna korupcja i nędza, a dla innych to był ideał, a wiec chcą oni dziś przywrócić w Polsce owe przedwojenne, iście feudalne a nawet niewolnicze stosunki.
  • 2017-10-30 13:34 | tuciu

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Jest dla mnie zdumiewające jak wielu "etatowych" stronników PiS stara się wybielać dokonania faszyzmu lub jego ideologię, zamiast piętnować takie (nieliczne) wyskoki i usuwać "winnych" ze swoich szeregów. Potwierdzacie w ten sposób najcięższe oskarżenia opozycji wobec swojego obozu.
    Naprawdę chcecie przekonać wszystkich, że relatywizacja przestępstw nazistowskich Niemiec na okupowanych ziemiach polskich jest wyrazem polskiego partiotyzmu?
    Naprawdę chcecie się upierać, że NSDAP była socjalistyczna, PRL ludowa, a NRD demokratyczna?
    Naprawdę nie oburzy Was, gdy ktoś napisze, że "na początku okupacji hitlerowskiej sytuacja ludności polskiej nie była bardzo zła", bo potem było gorzej, a Żydom to już w ogóle beznadziejnie?
    Chcecie powiedzieć, że po latach twierdzenia, że można mówić tylko "tak, tak i nie, nie", krytykowania rzekomo zgniłych kompromisów IIIRP, nagle nie ma dla Was absolutnej prawdy, a prawdy historycznej to już w ogóle?
    Czy to całe intelektualne harakiri chcecie popełnić w imię obrony dogorywujących, szkoda tylko że w tak wyeksponowany sposób, resztówek polskiego antysemityzmu?
    Woytku, Jacku and co. apeluję do was o trochę szacunku do samych siebie i nie ośmieszanie się na widoku publicznym.
  • 2017-10-30 14:19 | trip

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Calkiem na miejscu bylaby tutaj zmiana MEN na MIN(ministerstwo indoktrynacji narodowej).
  • 2017-10-30 14:37 | Alrus

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Zapytam może tak: czy Polacy w Polsce mają prawo prezentować polski punkt widzenia, czy według Polityki jest to niedozwolone? Czy jedni naukowcy mogą przedstawiać swoje ustalenia, a inni nie? Podobno nauka, w odróżnieniu od religii, nie zna prawd objawionych, a ciągłe podważanie i kwestionowanie dotychczasowych ustaleń jest sensem jej istnienia. Chyba, że Holokaust wymyka się naukowym kryteriom i wszelkie spostrzeżenia dokonane bez imprimatur żydowskich badaczy zasługują na potępienie i zakaz publikacji, ale niech Polityka, a red. Burnetko w szczególności, napisze to wprost.
    Jeśli prof. Panfil mija się z prawdą, warto wskazać choć dla przykładu w czym się myli, zamiast oskarżać gołosłownie o kłamstwa.

  • 2017-10-30 16:58 | jakowalski

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Alrus
    Według redakcji „Polityki” w nauce istnieją prawdy objawione, takie jak np. jednie słuszna prawda objawiona o żydowskim holokauście, a prawd objawionych nie wolno przecież kwestionować.
  • 2017-10-30 17:14 | Henryk

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Żydzi w czasie wojny zniknęli z polskich miast ,miasteczek ,wsi -zostali w bestialski sposób wymordowani ,kobiety ,mężczyżni, dzieci ,starcy ,to się nazywa holocaust.Jak wyglądało likwidowanie gett żydowskich warto przeczytać chociażby ,,Rozmowy z katem,, K. Moczarskiego.Tak, Panfil mija się z prawdą ,kłamie i warto by było w jakiś cudowny sposób przenieść Panfila do okupowanej przez Niemców- hitlerowców Polski, aby naocznie przekonał się czy Żydom po wejściu Niemców nie było żle!! Alrus -Panfil mija się z prawdą , on po prostu nie zna historii drugiej wojny światowej!!
  • 2017-10-30 17:26 | snakeinweb

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Dzisiaj w radiu TOKFM słuchałem wywiadu z Andrzejem Bartem, autorem "Łowców Much", który dotyczył dylematów życia w żydowskich gettach podczas II WS. W wywiadzie przytoczono m.in. niby kompromitujące zdjęcie budzącego kontrowersje przewodniczącego Judenratu w Łódzkim Getcie jadącego sobie jak Jaśnie Pan w dorożce. Pan Bart kazał się puknąć w czoło. Powiedział, że w getcie procowało 300 koni, funkcjonowały fabryki, szpitale i szkoły, życie toczyło się "normalnym" torem. Dopiero z decyzją o "Endlösung der Judenfrage" to się zmieniło.

    A teraz niech pan Brunetko ze spółką niech weźmie kibolskie pały i niech zatłucze rewizjonistycznego i zakłamującego historię żyda, który twierdził, że w pierwszym okresie wojny nie było żydom bardzo źle i żyd mógł sobie nawet jeździć po getcie dorożką.

    Dla analfabetów funkcjonalnych dodam, że pan Bart wcale nie mówił, że Żydom żyło się w gettach świetnie. On stwierdzał tylko fakty historyczne.
  • 2017-10-30 17:31 | snakeinweb

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Dodam link do audycji z panem Bartem chociaż jest zablokowana i dostępna tylko dla abonamentów. Ja słuchem tego na żywo. http://audycje.tokfm.pl/audycja/A-teraz-na-powaznie/175
  • 2017-10-30 20:44 | mordenga

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    @ Alrus
    A jakim prawem uważasz, że obrona nazistów i nawet nieukrywany antysemityzm to jest punkt widzenia Polaków? Czyli wszyscy Polacy to admiratorzy nazistów i antysemici? To co reprezentuje Panfil to punkt widzenia zwolenników nazistów i antysemitów, a tych pełno w różnych nacjach.Swoją dorgą, kto w Polsce te tytuły i stopnie naukowe tym wszystkim Zybertowiczom, Szarkom, Pawłowiczom, Krasnodębskim, Szczerskim, Dudom i Panfilom nadaje? Czy naukowcy już nie mają żadnych standardów? Można gadać bez składu i ładu i jest ok?
  • 2017-10-30 22:27 | Watcher

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    @Alrus
    Zaraz Pan zobaczy tę "gołosłowność".
    W samym tylko wrześniu 1939 roku doszło do następujących niemieckich zbrodni na Żydach: masakry w Dynowie, masakry w Przemyślu (500-600 ofiar), masakry w Trzebini (50 ofiar), spalenie synagogi w Katowicach, masakry w Krasnosielcu, masakry w Końskich, masakry w Będzinie, pod Sławkowem... ile było indywidualnych mordów na które panowało w Wehrmachcie i SS powszechne przyzwolenie pewnie nigdy się nie dowiemy.
    Jeśli nawet Niemcy po wkroczeniu nie mordowali Żydów, to byli oni bardzo często bici, lżeni, obrabowywani, wypędzani z domów i mieszkań, zmuszani do poniżających czynności. Niemal z dnia na dzień pozbawiano ich kolejnych najbardziej podstawowych ludzkich praw i zmuszono do niewolniczej pracy.
    Więc ględzenie o tym że sytuacja Żydów po wkroczeniu Niemców "nie była bardzo zła" zasługuje w pełni na potępienie. To nie jest kwestia różnych historycznych ocen czy punktów widzenia. To jest po prostu obrażanie pamięci ludzi pomordowanych, zagłodzonych lub zamęczonych pracą ponad siły przez Niemców.
  • 2017-10-31 00:15 | Aspiryna

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    "Zapytam może tak: czy Polacy w Polsce mają prawo prezentować polski punkt widzenia"

    Kolejny "wybielacz" historii na forum? Na KUL-u bylo juz takich kilku....

    P.S. I moze niech pan lepiej mowi za siebie, bo nie reprezentuje pan zadnego
    "polskiego punktu widzenia"!
  • 2017-10-31 00:36 | Mad Marx

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    @Alrus-
    Każdy ma prawo prezentować własny punkt widzenia, nawet najbardziej idiotyczny. Natomiast urzędnik państwowy, jeżeli wypowiada się publicznie, to nie przedstawia swojego punktu widzenia, tylko punkt widzenia Państwa, czyli w Polsce aktualnej władzy. A nasza władza "takie widzi świata koło jakie tępymi zakreśla oczy". Żydom nie było z początku źle za okupacji.... tylko musieli nosić Gwiazdę Dawida, wysiedlano ich z domów, zsyłano do kacetów i zmuszano do pracy na rzecz okupanta. Nie wymordowano ich wszystkich od razu.... Ludzkie pany z tych Niemców były....
    Zorganizowanie eksterminacji 2 mln ludzi to nie w kij dmuchał i nawet tak dobrze zorganizowanemu państwu jak III Rzesza zajęło to trochę czasu
  • 2017-10-31 11:42 | Alrus

    Re:Historyk zakłamujący historię Zagłady odznaczony medalem przez minister Zalewską

    Aspiryna - oraz inni.
    Polacy nie muszą wybielać swojej historii, bo nie mają czego się wstydzić. Na tle narodów europejskich (a każda ocena musi opierać się na porównaniu) nasz stosunek do Żydów, czy to w ubiegłych stuleciach, czy podczas ostatniej wojny, wystawia nam świadectwo przyzwoitości jakim żaden chyba naród poszczycić się nie może. To na ziemiach polskich, wśród tych niby krwiożerczych antysemitów podjudzanych przez Kościół, Żydzi znaleźli schronienie i warunki życia pozwalające na niebywały i nie do pomyślenia w reszcie Europy rozrost swojej społeczności, pielęgnowanie własnej religii i kultury. Trzy miliony żydów w przedwojennej Polsce nie wzięło się znikąd, a żyli i chcieli tu żyć chyba nie dlatego, że byli poszkodowani na umyśle i cierpieli na zbiorowy masochizm.
    Co do wypowiedzi prof. Panfila, to istotnie na początku okupacji, w porównaniu z okresem późniejszym, "nie było tak źle". Nie było tak źle dopóki w '42 nie zapadła decyzja w Wannesse o "ostatecznym rozwiązaniu", ale i "nie było tak źle", jeśli porównamy los Żydów i Polaków w tym początkowym okresie, bo przede wszystkim to od rozstrzeliwań i aresztowań Polaków z warstw uznanych przez Niemców za niebezpieczne dla Rzeszy się zaczęło. Polemizujący z wypowiedzią Panfila dr hab. Adam Kopciowski, kierownik zakładu kultury i historii Żydów UMCS, mimowolnie, acz jednoznacznie to potwierdza:
    "- Prześladowania ludności żydowskiej rozpoczęły się wraz z wejściem wojsk niemieckich na terytorium
    Polski. Już w pierwszych dniach okupacji Żydzi byli zmuszani do pracy, bici na ulicach, okupanci podpalali
    synagogi i mordowali pojedyncze osoby"
    Cóż, biorąc pod uwagę późniejsze likwidacje gett, to jednak nie było jeszcze tak źle, jak gdy zamiast pojedynczych osób czy grup zaczęto mordować tysiące. Ktoś się z tym nie zgadza..?
    Problemem w ukazywaniu historii stosunków polsko-żydowskich w ogóle, a czasu wojny w szczególności jest to, że monopol na głoszenie jedynie słusznych wykładni uzurpuje sobie dość liczne grono ludzi pochodzenia żydowskiego, a ubolewać wypada, że wielu z nich czyni to w sposób tendencyjny, daleki od obiektywizmu. Poczynając od publicystyki Grossa, a kończąc na historykach naciągających fakty czy wręcz posuwających się do fałszerstw aby tylko udowodnić z góry założone tezy, np. dotyczące liczby rzekomo zamordowanych przez Polaków Żydów, czego dokonał choćby wspomniany przez Burnetkę Krzysztof Persak w pracy " Zarys krajobrazu. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942-1945", manipulując źródłowymi cytatami i dokonując niedopuszczalnych interpretacji.
    Jednostronne ukazywanie historii i próby kneblowania oponentów zamiast wchodzenia w dialog uważam za bardzo niebezpieczne i przyczyniające się do powstawania skrajnej polaryzacji stanowisk, wzajemnej wrogości. Tymczasem relacje polsko-żydowskie, jakkolwiek skomplikowane i niewolne od zdarzeń dalekich od sielankowych obrazków, były (i są przecież) całkiem udanym przykładem współżycia dwóch nacji na przestrzeni wieluset lat. Nie marnujmy tego kapitału lekkomyślnie.