Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Autorytarne pokusy europejskich przywódców

(12)
Stalin i Hitler to ludobójcze skrajności totalitaryzmu. Ale lista międzywojennych autorytarnych wodzów, regentów czy naczelników jest bardzo długa. Czy powinno się na niej umieszczać Józefa Piłsudskiego – co nie podobałoby się polskiej prawicy? Sorry, ale jak najbardziej.
  • 2017-10-29 20:03 | Laclos

    ????????

    Co pisała prasa endecka o przewrocie majowym? Ideologia endecka jest bardzo niesympatyczna dziś z akcentowaniem wartości wyłącznie polskich i wykluczaniem innych narodowości. Niemniej było to stronnictwo szanujące demokrację parlamentarna. Kiedy został przeprowadzany zamach majowy, Dmowskiego nie było w kraju, wrócił, kiedy już się dokonał. Zatrzymał się w Poznaniu, gdzie działacze narodowi trzęsąc się z oburzenia zamierzali walczyć o autonomie Wielkopolski i Pomorza, żeby odciąć się od piłsudczykowskiej Warszawy. Dmowski swym autorytetem studził te pomysły w imię jedności Polski, wszystko jedno jakiej. Polski autorytaryzm po 1926 roku budzi sprzeciw, jednak mieszanie do tego endecji jest zwyczajnie ahistoryczne. Zwłaszcza, ze bardzo szybko działacze endeccy zaczęli padać ofiarą bandyckich napadów ze strony związanych z Belwederem bojówek terrorystycznych
  • 2017-10-29 20:57 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Piłsudski był człowiekiem polskiej kresowej arystokracji, a wiec poszedł on z armią polską na Kijów, co o mało co nie skończyło się utratą niepodległości przez Polskę już w roku 1920. Dodajmy do tego nielegalny zamach majowy, obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej, prześladowanie pozycji, nawet tej umiarkowanej i jego przyjaźń z Hitlerem. Nie można go więc nazwać polskim patriotą.
  • 2017-10-31 17:41 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Chodzi tu o konserwatywno-katolicki rząd w Madrycie?
  • 2017-11-01 17:06 | turpin

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Jedno trzeba przyznac - ówczesni dyktatorzy i pól-dykatorzy zwykle prezentowali sie nieco lepiej, niz wiekszosc polityków dzisiejszej doby.
  • 2017-11-01 17:47 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Oto niezupełnie pełna lista dwudziestowiecznych prawicowych europejskich dyktatorów i ich najważniejszych popleczników (alfabetycznie według państw):
    -Albania: premier Merlika;
    - Austria: kanclerze Dollfuss i Seyss-Inquart;
    - Belgia: król Leopold III, premier de Wiele, dowódca belgijskiego SS Degrelle i inni;
    - Bułgaria: carowie Borys III i Symeon II, premierzy Gabrowski. Bagrianow, Bożiłow i Fiłow;
    - Chorwacja: szef państwa Pavelić;
    - Czechy: prezydent Hácha i premierzy Beran, Bienert, Eliáš i Krejčí;
    - Dania: król Chrystian X oraz szefowie rządu Munch i Scavenius;
    - Estonia: premier Päts;
    - Francja: de facto prezydent Pétain. premier Pierre Laval i jego minister de Brinon;
    - Grecja: premier Metaksas;
    - Hiszpania: dyktatorzy Rivera i Franco;
    - Holandia: komisarz Rzeszy i szef rządu Seyss-Inquart;
    - Litwa: prezydent Smetona oraz premierzy Voldemaras i Petrulis;
    - Luksemburg: premier Simon;
    - Łotwa: premierzy Ulmanis, Celmiņš i Skujenieks;
    - Niemcy: kanclerz Hitler, premier Prus i dowódca Luftwaffe Göring, minister spraw wewnętrznych Himmler, minister propagandy Goebbels, minister spraw zagranicznych von Ribbentrop i inni;
    - Norwegia: premier Quisling;
    - Polska: minister wojny i premier Piłsudski, prezydent Mościcki, dowódca wojska Śmigły-Rydz, premier Sławek, minister spraw zagranicznych Beck i inni;
    - Portugalia: premier Salazar;
    - Rosja: car Mikołaj II i premier Golicyn;
    - Rumunia: król Karol i premier Antonescu;
    - Słowacja: prezydent Tiso i premier Tuka;
    - Węgry: regent Admirał Horthy oraz premierzy Bárdossy de Bárdos, Imrédy, Szálasi i Sztójay;
    - Włochy: premier Mussolini.
  • 2017-11-02 12:14 | Slawczan

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Piłsudskiemu jak najbardziej należy się miejsce w tym mało sympatycznym panteonie niewydarzonych firerków.
    Bez wikłania się w dywagacje historiozoficzne można wskazać na kilka prostych faktów dzięki którym można go tam umieścić
    1. Sposób dojścia do władzy: w wyniku puczu wojskowego
    2. ,,Legalistyczny" sposób sprawowania władzy: manipulacje wyborcze aż do wyborów brzeskich czyli aresztowania i wypędzenia przywódców opozycji
    3. Sposób zwalczania oponentów - bojówki oficerski bijące ludzi - jedną z prominentniejszych postaci poddanych takiej ,,pedagogice" był powiązany z endecją T. Dołęga-Mostowicz.
    4. Otwarcie, wzorowanego na rozwiązaniach hitlerowskich (bo z bolszewickich nie wypadało korzystać) obozu koncentracyjnego w Berezie, na co Piłsudski dał przyzwolenie.
    5. Kult jednostki
    Co do mieszania endecji i piłsudczyzny ze sobą - raczej dotyczy to czasu ,,po" Piłsudskim - wtedy obydwa obozy jawnie głosiły ,,praktyczność" rozwiązań jeżeli nie niemieckich (zbyt bezbożne?) to zachwalano model włoski. Młodzi powiązani z endecją jak i ludzie skupieni wokół Rydz-Śmigłego jawnie aprobowali i pożądali takich rozwiązań.
    Niestety upojeni zwycięstwem pod Warszawą i w kontrze do komunistycznej propagandy kompletnie zatraciliśmy zdolność oceny CAŁEGO dzieła życia Marszałka a przecież rok 1939r okazał sie brutalną weryfikacją stworzonej przez niego elity. Szosa do Zaleszczyk pokazała jej wartość a powrót Rydza w 1941 i jego gotowość do podjęcia się roli polskiego Quislinga wskazuje, że ideały demokratyczne jasno przyświecały temu obozowi.
  • 2017-11-02 15:14 | Slawczan

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    @2017-11-01 17:06 | turpin
    Inna epoka - do polityki się szło by osiągnąć coś więcej niż się już w życiu osiągnęło. Teraz idzie się by cokolwiek osiagnąć. Najlepszy przykład to I. Mościcki - politycznie był to ,,Pan Ignacy co niewiele znacy" ale przecież jako człowiek posiadał on ogromne osiągnięcia jako chemik-praktyk. S. Wojciechowski był wybitnym działaczem spółdzielczym a G. Narutowicz cenionym w Szwajcarii inżynierem. Spójrzmy na listę prezydentów III RP. Chocby DOKTOR PRAWA A. Duda - prawnik, który nie umie zinterpretować prawidłowo Konstytucji i robiący szwindelki na dietach. B. Komorowski? Chyba tylko osiągnięcia łowieckie.
    Dlatego dzisiejsza polityka to stada merdających ogonkami kundli wczepionych w ogon psa-alfa...
  • 2017-11-02 16:54 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Slawczan
    100% zgody co do Piłsudskiego i Rydza, ale co do Mościckiego, to on był doskonałym chemikiem i niezłym menedżerem, ale tragicznie wręcz złym politykiem. Nie da się bowiem ukryć, że firmował on wszelakie naruszenia prawa przez sanacyjnych pułkowników a przedtem Piłsudskiego, w tym obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej i prześladowanie nawet umiarkowanej opozycji (chadecji, endecji i socjaldemokracji).
    Duda jest prawnikiem a Komorowski historykiem, a więc nie wymagajmy od nich zbyt wiele. Natomiast to, że funkcjonalny analfabeta L. Wałęsa został prezydentem III RP oznacza, że tow. Lenin miał rację, że nie tylko sprzątaczka, ale też i ledwo gramotny pomocnik elektryka może stanąć na czele państwa. Zresztą wykształcenie Piłsudskiego nie rzucało na kolana, jako że był on mniej magistrem niż nawet Kwaśniewski, a na sztuce wojennej znał się on mniej niż nawet car Mikołaj II. Największe jego samodzielne militarne osiągniecie to była przecież tzw. Akcja pod Bezdanami – przeprowadzony 26 września 1908 przez Organizację Bojową PPS dowodzoną przez Józefa Piłsudskiego napad terrorystyczny na rosyjski pociąg pocztowy, przewożący pieniądze z Kongresówki do Sankt Petersburga. Podczas tego terrorystycznego napadu zorganizowanego i dowodzonego przez Piłsudskiego zabito i raniono kilku rosyjskich żołnierzy i pracowników pocztowych. Sanacja miała więc krwawe początki i jak wiemy, marnie ona skończyła.
  • 2017-11-03 11:11 | jakowalski

    Pomniki Piłsudskiego do usunięcia w myśl przepisów wprowadzonych 1 kwietnia 2016.

    Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 roku, głosi, że propagowanie faszyzmu lub innego totalitaryzmu jest w Polsce karane. Tak więc karany powinien być też kult Piłsudskiego, który przecież był faszystą i totalitarystą (umiarkowanym w porównaniu do Hitlera, takim jak mniej więcej Salazar, ale zawszeć faszystą i totalitarystą). Pomniki faszyzującego dyktatora Piłsudskiego są także „obiektami o charakterze nieużytkowym, gloryfikującym ustrój totalitarny”, czyli polską przedwojenną Sanację, a więc powinny one być usunięte w myśl przepisów wprowadzonych dnia (nomen omen) dnia 1 kwietnia 2016.
  • 2017-11-09 04:23 | parabellum

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    jakowalski - popieram, wykreowaliśmy sobie mit tak naprawdę bardzo małego człowieka. Kiedyś oburzało mnie to, jak to Hiszpanie mają niesłabnący sentyment wobec Franco (stosunkowo niedawno wyburzono jeden z jego pomników - tamtejszą Berezę - czyli więzienie Carabanchel w Madrycie - swoją drogą największe w całej Europie), z czasem zdałem sobie sprawę, że wcale tak bardzo nie różnimy się w tej kwestii od nich, kto wie gdyby nie wiek i choroby Marszałka oraz wybuch wojny, czy poszłoby to w tym kierunku i zamiast komuny mielibyśmy długoletnie autorytatne rządy z dalszym rozwinięciem aparatu terroru.
  • 2017-11-09 08:49 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Parabellum
    Mnie też zadziwia wybór na bohatera Polski człowieka który:
    1. Za młodu był zwyczajnym terrorystą i bandytą (np. napad rabunkowy na rosyjski pociąg z pieniędzmi połączony z zamordowaniem konwojentów);
    2. Swą wyprawą na Kijów w celu odzyskania dla polskich magnatów ich ukraińskich latyfundiów o mało co nie spowodował utraty nieodległości przez Polskę już w roku 1920, a kiedy Bolszewicy podeszli w pościgu za nim pod Warszawę, to tchórzliwie uciekł z placu boju, aby pokazać się znów dopiero po zwycięstwie, które Polska zawdzięczała wówczas głównie pomocy ze strony Zachodu, przerażonego możliwością zajęcia Polski i dalej Niemiec przez Bolszewików;
    3. Odpowiedziany był osobiście za prześladowanie opozycji: nie tylko z lewicy (komuniści socjaliści) ale także z centrum (np. Witos) i z chadeckiej centroprawicy (np. Korfanty);
    4. Odpowiedzialny był osobiście z obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej, w którym przetrzymywano bez wyroku sądowego, czyli jak w nazistowskiej III Rzeszy, przeciwników politycznych Piłsudskiego: zarówno z lewicy (komuniści i socjaliści) , centrum (ludowcy) jak i prawicy (narodowcy i chadecy);
    5. Był bliskim przyjacielem III Rzeszy (wizyty nazistowskich dygnitarzy, takich jak np. Goering w Polsce, Hitler na uroczystej mszy celebrowanej w Berlinie z okazji śmierci Piłsudskiego). Itp. Itd.
    Piłsudski był małym zawistnym człowieczkiem z bardzo ograniczonymi horyzontami umysłowymi. Przypadek sprawił, że stanął on na czele legionów zorganizowanych przez Austro-Węgry w celu walki z Carską Rosją i na tym przypadkiem wypłynął on jako człowiek, który rzekomo doprowadził do odzyskania przez Polskę niepodległości, mimo że Polska odzyskała nieodległość tylko dlatego, że Carska Rosja przestała istnieć na skutek serii rewolucji (Lutowej i Październikowej), a więc Rosja została ona uznana w Wersalu za stronę zwycięska, gdyż po zwycięstwie Bolszewików, Rosja Radziecka zawarła osobny pokój z Niemcami przed zakończeniem I wojny światowej.
    Powtarzam więc raz jeszcze, że Polska zawdzięcza swoja niepodległość głównie temu, że w Rosji w roku 1917 do władzy doszli Bolszewicy, którzy zastąpili Rząd Tymczasowy Kiereńskiego, rząd, który miał zamiar prowadzić dalej wojnę z Niemcami. Przecież gdyby rząd Tymczasowy Kiereńskiego utrzymał się przy władzy, albo też na niego miejsce doszli z powrotem do władzy zwolennicy cara, to Rosja uznana by została za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki oraz pruski (niemiecki).
    Tak więc, czy tego chcemy, czy też nie, to Polska odzyskała w roku 1918 niepodległość tylko dlatego, że w Rosji wybuchła i zwyciężyła Rewolucja Bolszewicka i tym samym Rosja zawarła osobny pokój z Niemcami i nie został ona uznana jako strona która zwyciężyła w I wojnie światowej. Gdyby nie ta Rewolucja Bolszewicka czyli Październikowa (a właściwe Listopadowa), to Rosja uznana by zostałaby przecież za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki i pruski (niemiecki). Ale tę prawdę zakłamuje się w Polsce od owego pamiętnego roku 1990, czyli od momentu, w którym Polska stała się wasalem Berlina, Brukseli, Watykanu i Waszyngtonu. Przecież gdyby Traktat Wersalski musiał być podpisany także przez zwycięska Rosję, to cała Polska znalazłaby się pod kontrolą Moskwy, jak nie pod berłem carów, jako należny jej, jako zwycięzcy na froncie wschodnim, łup wojenny. Piłsudski ze swymi legionami nic by wtedy nie poradził, gdyż skończył by on wtedy w rosyjskim obozie jenieckim, jak nie na szubienicy, jako poszukiwany przez prawo bandyta i terrorysta.
  • 2017-11-09 08:51 | jakowalski

    Re:Autorytarne pokusy europejskich przywódców

    Powinno oczywiście być:
    Przypadek sprawił, że stanął on na czele legionów zorganizowanych przez Austro-Węgry w celu walki z Carską Rosją i na tym przypadkiem wypłynął on jako człowiek, który rzekomo doprowadził do odzyskania przez Polskę niepodległości, mimo że Polska odzyskała nieodległość tylko dlatego, że Carska Rosja przestała istnieć na skutek serii rewolucji (Lutowej i Październikowej), a więc Rosja nie została ona uznana w Wersalu za stronę zwycięska, gdyż po zwycięstwie Bolszewików, Rosja Radziecka zawarła osobny pokój z Niemcami przed zakończeniem I wojny światowej.