Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

(45)
Zakaz handlu w niedzielę? To sprawa, co do której Jan Paweł II i Karol Marks zgodziliby się natychmiast, bez najmniejszego trudu. A ja się zgadzam z nimi.
  • 2017-11-03 18:12 | Mick1980

    dlaczego tylko handel

    Mam wrażenie hipokryzji. Jest cała masa pracowników innych branż którzy muszą pracować w niedzielę. Ba w święta. I co na to Solidarność?
  • 2017-11-03 18:26 | jajo13

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Dziękuję. Nareszcie głos bez zacietrzewienia i bez częstych gdzie indziej bałamutnych argumentów. Mieszkam od 27 lat w kraju, w którym w niedzielę sklepy są nieczynne i dobrze mi z tym.
    Był czas, że pracowałem w laboratorium, które z przyczyn bycia dyżurnym dla klientów, pracowało także w weekendy. Chociaż mnie to tylko sporadycznie trafiało, zgadzam się z autorem - niedzielna praca dezorganizuje życie rodzinne i towarzyskie.
  • 2017-11-03 19:09 | cecilroad

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Czemu tam gdzie PiS tam (prawie)zawsze Pan redaktor Woś ?
  • 2017-11-03 19:44 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Na serio - zakazać należałoby też pracy w niedziele dla kierowców, motorniczych, maszynistów, pilotów, marynarzy i innych osób zatrudnionych w transporcie a także w elektrowniach, hutach i innych fabrykach z ruchem ciągłym, a także zakazać pracy w niedziele policjantom, strażakom i lekarzom. Zakazać należałoby też twórcom malowana, pisania, rzeźbienia etc. w niedziele. Czy red, Woś naprawdę nie widzi bezsensu takich zakazów? Wystarczy przecież, aby płacić więcej za pracę w niedziele i nawet wprowadzić dodatkowy niedzielny podatek od sprzedaży, także paliw płynnych, aby można było pracownikom płacić więcej za pracę w niedziele, a nie próbować zapędzić ludzi na msze, na które z przymusu ani z nudy oni przecież nie pójdą, gdyż ci, którzy chcą się pokazać w kościele, pokazują się tam, a reszcie nie są potrzebne msze ani inni pośrednicy pomiędzy nimi a bogami. Czy ma być tak, jak to było w rządzonej przez białą, purytańską mniejszość RPA w latach nawet jeszcze 1980-tych, że nawet kina były zamknięte w niedziele i nie wolno było wtedy nadawać reklam w radiu i telewizji?
  • 2017-11-03 19:49 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Marks by się na to nie zgodził, gdyż był on wrogiem kościoła i bezrobocia, a wiadomo, że zakaz handlu w niedziele spowoduje wzrost bezrobocia, a więc najbardziej uderzy w ludzi pracy, a kościół na tym nic nie zyska, jako ci, którzy chcą się pokazać w kościele, pokazują się tam, a reszcie nie są potrzebne msze ani inni pośrednicy pomiędzy nimi a bogami. Kościół na tym zaś straci, gdyż ludzie zobaczą, że episkopat chce ich siłą zapędzić na msze.
  • 2017-11-03 20:00 | alababa

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Aby rozwijać się duchowo, potrzebujemy teatrów, kin, domów kultury, restauracji, muzeów, ośrodków wypoczynku i rekreacji; jednym słowem całego sektora kreatywnego czy tez czasu wolnego. Co zatem z pracownikami tej dziedziny? Czy ich rozwój osobisty i życie rodzinne jest mniej ważne? Czy aby nie jest tak, że jedynie urzędy są czynne od poniedziałku do piątku i może jeszcze tylko niektóre szkoły? Dlaczego martwimy się tylko o pracowników handlu? Wszyscy, którzy pracuję wg tzw. zrównoważonego czasu pracy, mają problem, nie tylko pracownicy handlu. Oczywiście, zgadzam się: nie musimy kupować w niedzielę. Ale co z całą resztą? czy kasjerka w teatrze jest mniej ważna niż kasjerka w supermarkecie?
  • 2017-11-03 21:20 | 60vito

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Praca w niedzielę nie jest niczym nadzwyczajnym we współczesnym świecie. 200 lat temu, w niedzielę mogli pracować jedynie księża i oberżysta, dzisiaj tak się nie da. Dlatego praca w dni świąteczne powinna być lepiej platna lub nagradzana dodatkowym wolnym. Dyskusja dotyczy głównie handlu, a wyjątek stanowi handel dewocjonaliami. Odpustowi handlarze nie mają rodzin?
  • 2017-11-03 21:32 | Aspiryna

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Jakze wiec "poganskim" krajem musi byc USA, gdzie wiekszosc sklepow jest otwarta w niedziele i sporo sklepow takze w rozne swieta. Istnieja sklepy (n.p. liczne sklepy "Walmartu") otwarte przez cala dobe i siedem dni w tygodniu... I jakos nikomu to nie przeszkadza!

  • 2017-11-03 22:32 | Jarek16

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Panie Rafale, Jak Pan naprawdę sądzi, że Arcybiskupowi chodzi o 400 tysięcy ludzi pracujących w centrach handlowych, a nie o 15 lub 20 milionów ich klientów to jest Pan w "mylnym błędzie" wynikającym z ideologicznego zaślepienia, niestety.
  • 2017-11-03 23:04 | Timonlisa

    Praca w niedzielę dla rodziny jest super rozwiązaniem

    Moje wnuki które studiują dorabiają sobie pracą w niedziele w kajpach czy sklepach. Za zarobione pieniądze zwiedziły całą Europę. Ja robię zakupy w niedzielę bo nie muszę się spieszyć i odpowiada mi atmosfera relaxu u kupujących bo ten dzień jest dla nich dniem bez pośpiechu. Ja też pracowałem w niedzilę ala miałem za to kilka innych wolnych dni. Dziękuje Najwyższemy, że nie muszę mieszkać w wyznaniowej Polsce ufffff.
  • 2017-11-03 23:16 | trybull

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Z Panem Rafałem zgadzam się bardzo często, a nawet z reguły co do zasady. Mam jednak zgryz, bo co z niedzielami, kiedy moja żona pracuje na uczelni, trudno wtedy o rodzinne spędzanie czasu. Pomijam fakt, że praca na uczelni to wakat 24/7, a i ostatnio sprawa się skomplikowała, bo mamy dziecko w 7 klasie, a co pani Zalewska tym dzieciakom zaserwowała w swojej "reformie" wszyscy wiemy. Więc zanim zaczniemy dyskuzję o szczegółach, warto najpierw ustalić pryncypia panująe w naszym kraju.
  • 2017-11-04 04:37 | AOlsztynski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Praca służb ratowniczych to nie to samo co praca w handlu. Chodzi prawdopodobnie o to, żeby pracownicy handlu mieli możliwość odpoczynku od pracy, a klienci odpoczynku od zakupów. Generalnie zakaz handlu w niedziele i święta popieram. Choć zrobiłbym wyjątek dla artykułów spożywczych (za podójną stawkę dla pracowników).
  • 2017-11-04 07:58 | blackley

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Wystarczy zmusić pracodawców do płacenia za pracę w niedzielę 150-200% stawki podstawowej.Będzie kolejka chetnych do pracy w ten dzień. Wtedy okaże się ile warte są argumenty pana Wosia oraz Pis i kościola.Ja wiem już bez czekania , że te argumenty są nic nie warte. Tyle, ze pan Woś,jak to marksista,z kościołem zawsze znajdzie wspólny język przeciwko liberałom i liberalizmowi. Wolność wyboru czy też prawa człowieka to są ''facecje''na które kler i marksiści zawsze reagują nerwowo.Banowanie mnie,panie redaktorze,to dokladnie to samo co ''zbicie Soroczyńskiego''.Tyle ze wiadomo,jak GW zwalnia redaktora,który głosi miłe uchu red.Wosia kwestie to zbrodnia.Natomiast banowanie mnie - to zasługa,zaleta i wogóle samo dobro.To moralność marksistowska.
  • 2017-11-04 13:18 | znafca in spe

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Nie powinno sie zakazywac tylko na tyle zmienic przepisy, aby praca w nocy /sklepy calodobowe/ oraz w niedziele i swieta byly premiowane wyzszym wynagrodzeniem i dodatkowym dniem wolnym.
  • 2017-11-04 14:13 | Gram64

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    @trybull... Nie wakat tylko etat....
  • 2017-11-04 14:40 | k1harper

    wolne niedzile to tez dobre wsparcie

    dla malego handlu, da im "zniwa" co dwa tygodnie, to bardzo uczciwe
  • 2017-11-04 16:25 | żyga

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Drugiego listopada ,dopiero w trzecim dyskoncie znalazłem miejsce postojowe.Nie jestem z a potrzebą pana Dudy ,od tzw związku.W uszcza prezesa w kanał ,a to nie uchodzi ,bo podobno ma wirusa.Ludzie nie pójdą po zakupy ,to i nie rusza się do kościoła.I co ten obrońca iwary i ojczyzny jest winiem,.To jest robota diabla ,i dziwie się ,że panna Krysia tego nie kuma.
  • 2017-11-04 17:01 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Olsztyński
    Praca służb ratowniczych to nie to samo co praca duchownego. Chodzi prawdopodobnie o to, ażeby duchowni mieli możliwość odpoczynku od pracy, a wierni odpoczynek od nich. Tak więc generalnie zakaz pracy dla duchownych w niedziele i święta popieram, choć zrobiłbym wyjątek dla rabinów, aby nie być oskarżonym o antysemityzm.
  • 2017-11-04 17:57 | rysszc

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Czytam argumenty za wolną niedzielą - zgadzam się.
    Czytam argumenty za wolnym handlem w niedzielę - zgadzam się.
    Myślę, że skoro jest coraz mniej miejsc pracy z powodu automatyzacji i informatyzacji to może pracujmy przez 24 godziny jako społeczeństwo ale jako pojedyncze jednostki tylko po 6 godzin przez 5 dni w tygodniu. To marzenie. To tak powinno być tylko świat zwariował, pędzi do przodu nieustająco licząc wzrost wskaźników, z PKB na czele.
  • 2017-11-04 18:47 | Gama

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    A od kiedy wprowadzono niedziele i kto to zrobił jako dni wolne od pracy ? Dopóki były duże rodziny to taki prykaz był sensowny. Dzisiaj to najczęściej małżeństwo i jedno albo dwoje dzieci. Cały tydzień czekamy, żeby każdy zajął się swoim hobby i żeby nikt nam nie przeszkadzał. Każdy coś robi w swoim pokoju z napisem "proszę nie wchodzić bez pukania? Chcemy od siebie odpocząć. Jest ten dzień bardzo miły, ale jak trzeba iść i spełniać jakieś obowiązki poza mieszkaniem no to trudno.Każdy harcerz jest zdyscyplinowany.
  • 2017-11-05 08:43 | samba kukuleczka

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Redaktor zdaje sobie sprawę,że głosząc na łamach Polityki swoje tezy igra z ogniem.
    I jeszcze teraz to votum separatum wobec redakcyjnego stanowiska ( bo takie moim zdaniem istnieje) w kwestii pytania „diełat ili nie diełat w Woskresenije?”
    Ja oczywiście przychylam się do stanowiska zajętego przez Redaktora Wosia. Dałem temu świadectwo podczas swojej wizyty na Jasnej Górze gdzie przed klasztorem ludzie Solidarności zbierali podpisy pod projektem ustawy zakazującej pracy w niedzielę.
    Oczywiście kontekst mojej decyzji jednoznaczny, czyli religijny, bo i taka jest zapewne inspiracja niektórych popierających ten projekt,ale dla mnie wymiar tej propozycji jest dużo głębszy (jeżeli może być głębszy wymiar od religijnego).
    Chodzi o kulturowo-cywilizacyjny spór, czyje ma być na wierzchu. Czy jakiś odwieczny, zgodny niemalże z rytmem natury podział ludzkiego trwania na czas pracy coraz bardziej wyalienowanego ze swoich odwiecznych więzów człowieka i czas odpoczynku, zabawy, jednodniowej materializacji społecznych więzi, może i nawet duchowych refleksji niekoniecznie kierowanej w stronę różnie pojmowanego Absolutu;
    czy może to czego domaga się od człowieka obowiązujący współczesny kulturowo- cywilizacyjny paradygmat ciągłej, nieustannej, 25 godzinnej na dobę dyspozycyjności jako pracownik, konsument, czy jednostka przyczyniająca się do wzrostu - przewyższającego swoim znaczeniem dogmat o niepokalanym poczęciu – miłościwie nam panującego wskaźnika PKB.
  • 2017-11-05 14:23 | Mad Marx

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    @ jakowalski : "Marks by się na to nie zgodził, gdyż był on wrogiem kościoła i bezrobocia, a wiadomo, że zakaz handlu w niedziele spowoduje wzrost bezrobocia, a więc najbardziej uderzy w ludzi pracy, a kościół na tym nic nie zyska, jako ci, którzy chcą się pokazać w kościele, pokazują się tam, a reszcie nie są potrzebne msze ani inni pośrednicy pomiędzy nimi a bogami. Kościół na tym zaś straci, gdyż ludzie zobaczą, że episkopat chce ich siłą zapędzić na msze."
  • 2017-11-05 19:11 | lemarc

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    ... Polacy to bezwolna masa, która zamiast do galerii pogna z nudów do kruchty".
    I to by się zgadzało.
    Skoro trzeba zakazu, żeby nie gnali do galerii.
    Jest jeszcze parę rzeczy, które można zakazać:
    - zakazać głupocie do manifestowania swego wyrazu,
    - zakazać pieprzenia bez sensu,
    - zakazać autoerotyzmu zwłaszcza zwierząt udomowionych,
    - zakazać dla dobra spożywania wszelkich trunków i innej golonki...
    - zakazać używania dzwonów bo uszy puchną etc...
    - zakazać celibatu siejącego spustoszenie w umysłach i prowadzącego niejednokrotnie do zbrodni...
  • 2017-11-05 19:35 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Mad Marx
    Otóż to...
  • 2017-11-05 21:31 | Hmm?

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Mnie śmieszy, kiedy socjaliści przeciwstawiają się kolejnym prawom pracowników tylko dlatego, że zawsze są przeciw zastanemu porządkowi społecznemu :) Tak, prawo do dnia wolnego już zostało nadgryzione tak bardzo, że niemal przestało istnieć. Tak, kościół się za nim opowiada. I tak, socjaliści na złość babci odmrożą sobie uszka :)
  • 2017-11-05 22:27 | remm

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    A może by tak zapytać samych pracowników? Gdzieś widziałem wyniki ankiety przeprowadzonej wśród sprzedawców i większość była za utrzymaniem pracujących niedziel.

    Moi znajomi prowadzą butik w galerii handlowej. Ich pracownicy pracują według harmonogramu, który nie pokrywa się z 7-dniowym tygodniem – przez 4 dni po 10 godzin, a potem dwa dni wolne, czy coś w tym stylu. Są z tego systemu bardzo zadowoleni. Wolne wypada im raz w weekend, raz w środku tygodnia - zwykle mają wolne dwie niedziele w miesiącu. Wolne w środku tygodnia bardzo sobie cenią, bo dzięki temu mogą załatwić wiele spraw, na które w innym wypadku musieliby poświęcać urlop. Jeśli ktoś koniecznie potrzebuje wolnego weekendu, to zamienia się na inny dzień z koleżanką czy kolegą. Znajomi obawiają się już o przyszłość swojego sklepu, ponieważ w tej branży (odzież) większość obrotów przypada na weekendy. Teraz ci „niedzielni” przełożą zakupy na soboty, ale w tłumie i pośpiechu klient jest mniej skłonny do kupowania towarów, nad których wyborem trzeba się spokojnie zastanowić.

    Poza tym w dużych miastach w niedziele pracuje w marketach wielu studentów, którzy teraz stracą źródło utrzymania.

    Rzadko robię zakupy w niedziele, ale zauważyłem, że jest wtedy mniej klientów niż w sobotę, za to zawsze widać dużo rodzin z dziećmi, ponieważ jest to jedyny dzień, gdy rodzice mogą spokojnie poszukać dla dzieciaka butów czy kurtki. Wspólne wyjście na zakupy, często połączone z obiadem w niedrogiej restauracji, na pewno sprzyja więzom rodzinnym. Teraz ci ludzie będą robić zakupy w pośpiechu w sobotę lub w tygodniu, a niedzielę przesiedzą w domu. Bo jeśli kogoś nie stać (finansowo i organizacyjnie) na uprawianie sportów czy uczestniczenie w imprezach kulturalnych, to na pewno nie zacznie tego robić z powodu zamknięcia sklepów w niedziele.
  • 2017-11-05 23:45 | Mad Marx

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    @jakowalski
    Na jakiej podstawie twierdzisz, że zakaz handlu w niedziele zwiększy bezrobocie ?
    Jak uczy historia :
    -Zniesienie niewolnictwa nie zmniejszyło produkcji rolnej ani dochodów właścicieli ziemskich
    - Zakaz pracy dzieci nie spowodował wychowania społeczeństwa nierobów
    - wprowadzenie ośmiogodzinnego dnia pracy nie zmniejszyło produkcji przemysłowej ani dochodów kapitalistów, podobnie wprowadzenie pięciodniowego tygodnia pracy.
    W niektórych krajach Europy od piątku po południu większość sklepów jest zamknięta (z wyjątkiem małych sklepików w których sprzedaje sam właściciel) a gospodarka ma się tam dobrze.
    Tak samo zakaz handlu w niedziele (o ile nie obejmie tych małych, rodzinnych geszeftów) nie będzie miał istotnego wpływu na gospodarkę. O ile te małe geszefty obejmie, to skorzystają na nim właśnie duże, przeważnie zagraniczne sieci handlowe, podobnie jak było z podatkiem "bankowym"
  • 2017-11-05 23:45 | joliwa

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    przecież nie ma obowiązku robienia zakupów w niedzielę - argumenty (?) w artykule mocno naciągane
  • 2017-11-06 09:03 | programista

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Obrońcy handlu w niedzielę popełnili błąd odwołując się do "domniemanych" praw konsumenta. Słusznie zatem ten błąd jest im wytykany poprzez konkretne argumenty.

    Obrona handlu w niedzielę narusza bowiem wolność pracownika, wolność do zarobkowania w dowolnym czasie. Jak wpłynie zakaz pracy w handlu w niedzielę na relację pracownika i pracodawcy? Efektem takiego zakazu będzie jedynie mniej dniówek roboczych do potencjalnej realizacji przy takiej samej liczbie ludzi. Zatem pozycja pracownika w jakichkolwiek negocjacjach z pracodawcą ulegnie większemu osłabieniu z powodu zmniejszenia podaży dniówek roboczych.

    Jaka byłaby konsekwencja zakazu handlu w niedzielę? Taką konsekwencją byłby pewien spadek konsumpcji, szczególnie pośród ludzi bardziej zamożnych, czyli wzrost oszczędności tych ludzi. Oszczędności te przyniosły by tej grupie większe dochody. Dla zatrudnionych w handlu detalicznym, który wymaga niewielkich kwalifikacji, byłby to pewien spadek dochodów. Czyli wzrosło by rozwarstwienie społeczeństwa.

    Wydaje mi się zatem, że hasła zmniejszania nierówności, zmniejszania rozwarstwienia nie są szczere, lecz są jednie wygodnym pretekstem. Pretekstem do zwiększania znaczenia władzy siły i przemocy, uosabianej przez władzę państwową.
  • 2017-11-06 13:55 | azur

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Nie trzeba żadnej zgody, duża część Polaków to poganie.
  • 2017-11-06 14:45 | lzurek

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Pan redaktor nie poruszył kluczowej kwestii przy tym temacie, ustawa ma przede wszystkim dać podstawiwe wspracie dla małych sklepów, dla drobnych przedsiębiorców, którzy w starciu z marketami nie mają wielkich szans, a ta ustawa d im przeżyć
  • 2017-11-06 15:25 | didzej

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Wolne dla pracowników marketów i to nie zapisane jak chce Nowoczesna w kodeksie pracy, ale zarządzone ustawą jest potrzebne, ludzie muszą odpocząć
  • 2017-11-06 16:06 | Krosno45

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Supermarkety ni ebędą wiele stratne na tych dwóch niedzielach, znajdą swoje sposoby żeby się odkuć
  • 2017-11-06 17:47 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Mad Marx
    1. Krótsze godziny otwarcia sklepów oznaczają mniejsze zatrudnienie, a więc spadek zatrudnienia czyli wzrost bezrobocia i spadek PKB. Ponadto spadek konsumpcji wywołany krótszymi godzinami otwarcia sklepów oznacza także spadek zatrudnienia i tym samym wzrost bezrobocia i spadek PKB.
    2. Zniesienie niewolnictwa nie zmniejszyło produkcji rolnej ani dochodów właścicieli ziemskich, gdyż niewolnictwo de jure zamieniono na niewolnictwo de facto, czyli pańszczyznę, która przetrwała w Polsce aż do lat 1930.
    3. Zakaz pracy dzieci nie spowodował wychowania społeczeństwa nierobów, gdyż kapitalizm potrzebował już w XIX wieku coraz więcej wykwalifikowanych robotników.
    4. Wprowadzenie ośmiogodzinnego dnia pracy nie zmniejszyło produkcji przemysłowej ani dochodów kapitalistów, podobnie jak wprowadzenie pięciodniowego tygodnia pracy, gdyż to były tylko zmiany de jure a nie de facto. W kapitalizmie pracuje się bowiem tak długo, jak tego wymaga szef, a od niego wymaga tego właściciel firmy.
    5. Tak, w niektórych krajach Europy od piątku po południu większość sklepów jest zamknięta (z wyjątkiem małych sklepików w których sprzedaje sam właściciel). Ale czy aby na pewno gospodarka ma się tam naprawdę dobrze?
    6. Małe rodzinne sklepy i tak nie mają szansy w starciu wielkimi koncernami. Zakaz handlu w większych sklepach w niedziele oznacza także, że właściciele małych sklepów, ich rodziny oraz ich pracownicy nie będą mieli żadnej wolnej niedzieli. Czy aby na pewno o to chodziło kościołowi?
    7. Generalnie, to ja nie życzę sobie, aby rząd i kościół miały mi dyktować, kiedy wolno mi jest robić zakupy.
  • 2017-11-06 17:50 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Programista
    1. Zakaz handlu w niedziele narusza wolność pracownika, w tym szczególnie jego wolność do zarobkowania w dowolnym czasie, w tym także i w niedziele.
    2. Konsekwencje zakazu handlu w niedzielę:
    - Po pierwsze spadek zatrudnienia czyli wzrost bezrobocia, a co za tym idzie spadek konsumpcji i dalszy wzrost bezrobocia i dalszy spadek PKB.
    - Po drugie spadek konsumpcji, czyli wzrost bezrobocia i spadek PKB.
    - Po trzecie spadek dochodów pracowników sklepów i ich właścicieli, czyli także wzrost bezrobocia i spadek PKB.
  • 2017-11-07 09:49 | lemarc

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Zakupy w niedzielę są możliwe w 19 krajach UE:
    Bułgaria, Croatia, Cyprus, the Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, Spain, Ireland, Lithuania, Latvia, Malta, Portugal, Romania, Slovakia, Slovenia, Sweden, Italy i Great Britain.

    Tylko w 7. krajach sklepy są zamknięte w niedzielę: Austria, Belgium, France, Greece, the Netherlands, Luxembourg Germany.

    Hungaria wprowadziła taki zakaz w 2015, ale decyzja nie ucieszyła obywateli i rząd porzucił tę ideę.
  • 2017-11-07 23:42 | HaeSt

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Mnie zastanawia i przeraża sama literalna treść zdania. Pogaństwo jest w Polsce starsze od chrześcijaństwa. Mamy wyznawców islamu i niewierzących. I teraz jeszcze tych, co pracują w niedziele. W tym zdaniu nietolerancja kleru straciła ostatnie zasłonki przyzwoitości.
  • 2017-11-08 12:22 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    HaeSt
    Racja, zapytajmy się więc o zdanie na temat otwarcia sklepów w niedziele kapłanów naszej polskiej, prasłowiańskiej religii. Poza tym, to z szacunku dla wyznawców judaizmu powinniśmy obchodzić szabas (który przypada głównie na sobotę), a z szacunku dla wyznawców islamu, zamykać sklepy także i w piątki.
  • 2017-11-10 15:23 | znafca in spe

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    2017-11-07 09:49 | lemarc

    Dlatego stacje paliwowe w Austrii przypomnija male sklepy.
  • 2017-11-11 15:50 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Znafca in spe
    Raczej w Niemczech. W Australii od dawna sklepy są na ogół otwarte 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Ostatni raz bylem w Australii parę miesięcy temu (WA, SA i Vic) i nie zauważyłem, aby zamykano je w niedzielę.
    VICTORIA: Trading hours are deregulated in Victoria; shopping is allowed at any time, except for Anzac Day morning (before 1 pm), Good Friday and Christmas Day. Victoria is also famous for first introducing round the clock 36-hour shopping before Christmas, even if this fell on a Sunday. In Victoria Boxing Day is also one of the busiest days of the shopping year, and many stores are opened extended hours even if it falls on a Sunday. Victoria is one of only a select number of states, which feature 24hr Kmart stores, open every day of the year except for Christmas Day.
    SOUTH AUSTRALIA introduced Sunday trading for non-exempt shops in 2003. Non-exempt shops are restricted to opening between 11 am and 5 pm in the Adelaide metropolitan area.[62] Trading hours are also restricted in a number of "Proclaimed Shopping Districts" in country South Australia, where non-exempt shops must remain closed on Sunday. Local governments can apply to have their Proclaimed Shopping District altered or abolished.
    WESTERN AUSTRALIA: General retail shops are permitted to trade in the Perth metropolitan area between 8:00am and 9:00pm Monday to Friday, 8:00am to 5:00pm on Saturday, 11:00am to 5:00pm Sunday and public holidays. General retail shops are required to be closed on Christmas Day, Good Friday and ANZAC Day.
  • 2017-11-12 19:50 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Znafca in spe 2017-11-07 09:49
    Przeczytałem „Australii” zamiast „Austrii” i stąd to zamieszanie.
  • 2017-11-13 18:56 | Aspiryna

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    "Ja oczywiście przychylam się do stanowiska zajętego przez Redaktora Wosia. Dałem temu świadectwo podczas swojej wizyty na Jasnej Górze gdzie przed klasztorem ludzie Solidarności zbierali podpisy pod projektem ustawy zakazującej pracy w niedzielę.
    Oczywiście kontekst mojej decyzji jednoznaczny, czyli religijny, bo i taka jest zapewne inspiracja niektórych popierających ten projekt,ale dla mnie wymiar tej propozycji jest dużo głębszy (jeżeli może być głębszy wymiar od religijnego)."

    Dlaczego ludzie z partyjnej przybudowki PiS-owskiej (pod zawlaszczona nazwa "Solidarnosc") chca tylko zakazu handlu, dlaczego nie chca zakazac pracy tysiacom innych ludzi pracujacych w niedziele? A moze - nazywa sie to hipokryzja??
  • 2017-11-13 19:00 | Aspiryna

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    "Mnie śmieszy, kiedy socjaliści przeciwstawiają się kolejnym prawom pracowników tylko dlatego, że zawsze są przeciw zastanemu porządkowi społecznemu :) Tak, prawo do dnia wolnego już zostało nadgryzione tak bardzo, że niemal przestało istnieć. Tak, kościół się za nim opowiada. I tak, socjaliści na złość babci odmrożą sobie uszka :)"

    Prawo do "dnia wolnego", czy - dokladnie - do "wolnej niedzieli"?

    P.S. Nie dla kazdego niedziela to "dzien swiety"...

    P.S. Dlaczego kosciol przejmuje sie tylko ludzmi pracujacymi
    w sklepach i wszelkich innych dyskretnie pomija.
    Czy nie jest to jedna wielka hipokryzja?
  • 2017-11-14 12:27 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Aspiryna
    Ja też pytam się, dlaczego kościół przejmuje się tylko ludźmi pracującymi w sklepach i wszelkich innych dyskretnie pomija? Czyż nie jest to jedna wielka hipokryzja? Czy nie chodzi tu przypadkiem o to, aby powstrzymać malejący trend uczestnictwa w niedzielnych mszach? Czy aby na pewno chcemy żyć tak jak purytańskiej RPA z lat apartheidu, kiedy to nie tylko sklepy ale nawet i kina zamknięte były w niedziele? Napisał o tym ostatnio prof. Hartman na swoim blogu i tu się wyjątkowo z nim zgadzam.
    Poza tym, to ja lubiłem pracować w niedziele, mieć za to płacone więcej niż za pracę w dnie powszednie i mieć w zamian wolne inne dni w tygodniu, kiedy jeździłem sobie w celach wypoczynkowych do miejsc oblężonych w weekend przez tych, którzy pracują od poniedziałku do piątku. A teraz państwo chce nakazywać Polakom, kiedy wolno jest im pracować, a kiedy nie, ograniczając tym samym ich wolny wybór i zmniejszając ilość miejsc pracy, a więc zwiększając jednocześnie bezrobocie i zmniejszając popyt, czyli także produkcję, a ci za tym idzie i PKB oraz zmniejszając tym samym realne płace.
  • 2017-11-14 12:28 | jakowalski

    Re:Praca w niedzielę to „zgoda na obecność pogaństwa” w Polsce?

    Aspiryna
    Dziwię się też, że Solidarność, walcząca od lat o zmniejszenie ilości miejsc pracy i tym samym o obniżkę płac realnych, wciąż nazywa się związkiem zawodowym a nie kółkiem różańcowym.