Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

(40)
Tylko inteligentna kobieta pojmie sens żartu polegającego na tym, że starszy mężczyzna publicznie nazywa ją k****. Pozostałe nie rozumieją artystów i nie mają poczucia humoru. Polska stolicą kultury 2017 – kultury gwałtu.
  • 2017-11-07 07:59 | Withold

    Rudnicki

    Mimo, że nie należę do młodego pokolenia to mam k... już serdecznie dość wulgaryzmów w przestrzeni publicznej nawet w formie przecinków. To w jaki sposób zwrócił się Rudnicki do "Anki" to jest oczywiste chamstwo z seksizmem w tle i nie może być tak, że jemu można więcej. Czy te wszystkie obrończynie Rudnickiego kiedy od przypadkowego "zwykłego Polaka" na ulicy usłyszą "o k... idzie" też będą się rozwodzić nad kontekstem wypowiedzi.
    Jemu (Rudnickiemu) wolno mniej, bo hołota bardzo chętnie podchwyci jego styl rozmowy i nie będzie bawić się w żadne niuanse i literackie podteksty.
    Najgorsze jest jednak co innego. Tracę szacunek dla obrończyń Rudnickiego, a przecież są tam znane nazwiska.
  • 2017-11-07 08:49 | Jacek_K

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Nie ma żadnego tłumaczenia dla prostactwa i chamstwa. Gdybym ja tak powiedział do jakiejkolwiek znajomej dostałbym w twarz. I to może nie raz. Później zaś zapadłbym się pod ziemie albo schował do mysiej nory i długo z niej nie wychylał. Tłumaczenia ze strony - tych pożal się Boże - pseudoaurotytetów polskiego feminizmu - dowodzą głębokiej hipokryzji i prymitywizmu intelektualnego i emocjonalnego tego środowiska. Szanowne Panie; użyłem wielu w sumie gładkich słów, nie gwałcę też kobiet, ani nie dopuszczam się innych nadużyć wobec nich. Nie należę do pisu. Knajpiana rzeczywistość również nie była mi obca. Wykonuję wolny zawód (jak nasz protagonista). Czy mogę już Was zwyzywać od k.....w?
  • 2017-11-07 08:52 | pitek

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Droga Autorko ! Być może to taki kod, gra słów itp. Ja wiem jedno. Albo Pan Rudnicki nie nabył w młodości kindersztuby, albo, bywa i tak, z butów wystaje mu słoma.
  • 2017-11-07 09:50 | jpet

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Pani Kazimiera Szczuka: „Po prostu trudno mi zobaczyć to w jednym worku z przemocą seksualną i nienawiścią do kobiet”. - Doprawdy?
    Withold:
    "Najgorsze jest jednak co innego. Tracę szacunek dla obrończyń Rudnickiego, a przecież są tam znane nazwiska."
    Wydaje mi się, iż jestem w sytuacji lepszej, bo już nie mam złudzeń.
    Liczne persony obu płci zaliczane(sic!) do "elit" uprawianie publiczne obscenicznej mowy uważają za dowcipne (vide cytata z wypowiedzi pani Kazimiery Szczuki).
    W czasach rugowania elit obsceniczny język to wyrzekanie się swojej kulturowej tożsamości i dziedzictwa.
    Dobra zmiana zaciera rączki.
  • 2017-11-07 09:57 | justynawydra

    Nie znam tego pana i może dlatego jego wypowiedź mnie oburza

    Jednak oburza. Jednak. Withold ma rację. Osobie publicznej, krzewicielowi kultury (o, czyżby?) wolno mniej. Bo nie tylko "hołota" nie zrozumie. Zwykły człowiek też może żartu nie chwycić. Ha, ha.
  • 2017-11-07 10:05 | TW vel OŹI

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Słusznie powiedziane
  • 2017-11-07 10:16 | Dpalski

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Pan Rudnicki jest "wesolkiem" jakich niestety jeszcze w Polsce wielu...
    I co tu wymagac od "zwyklego" czlowieka skoro intelektualista ("intelektualista"?) tryska przasnym humorem...
  • 2017-11-07 10:21 | Robul

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Używanie tego rodzaju określeń w ogóle jest objawem pewnej umysłowej bezradności. Sięga się po takie słowo, kiedy człowiek nie umie sobie poradzić z opisaniem rzeczywistości w inny sposób. Czyli kiedy jest prymitywny albo kiedy w wyniku wielkiego napięcia nie jest w stanie sformułować składnej wypowiedzi. Czy mamy wierzyć, że pisarz Janusz Rudnicki nie radzi sobie z językiem polskim? Tak jak on mówią o kobietach typy ze sfer kibolskich i kryminalnych. Do której chciałby się zaliczać?
    Po drugie: używanie takich słów wobec kobiety - wraz z prostacką próbą ich obrony - jest uprawomocnianiem chamstwa. Jakbyśmy nie mieli go dość w przestrzeni publicznej - dostajemy teraz porcję od przedstawiciela elity kulturalnej, który na dodatek twierdzi, że to jedynie "gra na słowa",a nawet "mikroprzypowieść". Doprawdy? Każdy trzeźwo myślący człowiek nazwałby to po prostu zwykłym chamstwem.
    Niestety odezwały się i obrończynie, być może nie widząc, że swoimi głosami, chcąc nie chcąc, uprawomocniają takie zachowanie. Ciekawe, czy jeśli tak pieszczotliwie nazwałby je ktoś inny, nie tak "serdeczny kolega", byłyby równie wyrozumiałe.
    Jako pisarz właśnie Janusz Rudnicki powinien mieć więcej wiary w siłę słowa. W to, że słowo jest także swego rodzaju czynem. Zwłaszcza - choć nie tylko - wygłoszone publicznie.
  • 2017-11-07 10:31 | Laclos

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Chyba znam ten typ faceta, który buduje swoja publicity na wyzwiskach, chamstwie i ogólnie biorac - tzw. niekonwencjonalnym sposobie bycia. Nie musi być chamem ontologicznym, wystarczy, ze sobie stworzy taka kreację. I będzie się jej trzymał, póki znajda się ludzie (zwłaszcza kobiety), którzy będą mu bili brawo
  • 2017-11-07 10:32 | Vera

    Dwa poziomy dyskusji

    Z jednej strony należałoby dyskutować o wulgaryzacji, którą widzę, niestety, nawet u siebie, jej przyczynach i fatalnych skutkach.
    Z drugiej strony męczy mnie bardzo ten brak reakcji, ten pseudo Wersal, ta postawa "ustka w ciup" i nóżki razem bo "kultura nie pozwala". I tylko wieczne intelektualne obrażanie się z którego kompletnie nic nie wynika i całe społeczeństwo brnie dalej w mentalność "narodu i myśliwych". Obrzydliwe.
    A tak by mi się spodobało, gdyby dziennikarka krzyknęła do owego kolegi przez całą salę: Choć bo ten wiotki Bolek tylko zwisa to mu trochę obciągniesz.
    Czy taka reakcja nie odniosłaby lepszego skutku.

    P.S. Argument o Czarnym Proteście jest dokładnie taki sam jak argument antysemity o żydowskich przyjaciołach.
  • 2017-11-07 10:46 | ThomasZNiemiec

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    dobry artykul, przekonujacy
  • 2017-11-07 10:47 | Mimi79

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Jak panie lubia byc w ten sposob traktowane, to prosze uprzejmnie, ale prywatnie, a nie ze kazdy w zasiegu glosu pana R. musi, chcac nie chcac, sluchac jego k..skich wynurzen. Z literatura jest tak, ze mozna, ale nie trzeba czytac. Wolny wybor. Niestety dzwiek sie rozchodzi niezaleznie od checi sluchajacych.


  • 2017-11-07 11:00 | lubat

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Język chamski i plugawy jest zawsze takim, bez względu na to, czy używa go "nasz" Rudnicki, czy "ich" Ziemkiewicz czy ktokolwiek inny. Ale jeśli ktoś używa tego języka publicznie, a tym bardziej pod adresem konkretnej osoby, to nie tylko wina takiego prostaka. Przecież to się nie pojawia nagle. Proces chamienia - i jego akceptacji - trwa lata, czasami dziesięciolecia. Jest więc dostatecznie dużo czasu, by albo chama izolować, nie wdawać się w żadne kontakty, albo jego chamstwo zaakceptować. W obydwu przypadkach nie ma miejsca na biadolenie.
  • 2017-11-07 11:00 | Jerzy zO.

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Generalnie lubię i cenię Rudnickiego. Dramatyczne koleje jego własnego losu, lekkość pióra, także ciętość języka, wyróżniają go na polskiej scenie literackiej i publicystycznej. Przesadził swawolnie i wulgarnie bardzo mocno, ale niestety brnie dalej.
  • 2017-11-07 11:23 | nela

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Jestem zbulwersowana opinią pań, znanych feministek, uznanych autorytetów. Tak można potraktować kobietę w miejscu publicznym, jeśli się jest znanym pisarzem? Moja opinia o tych paniach legła w gruzach. A moja opinia o tym panu... no cóż... komuniści skutecznie pracowali nad tym, aby inteligencje zrównać do poziomu pospolitego chama. To co z tego, że to cham wykształcony i inteligentny? Te panie też są wykształcone i inteligentne, ale coś mi się wydaje, że pod cienką warstewką ogłady siedzi rodzona siostrzyczka tego chama.
    Gdybym to ja siedziała w towarzystwie tego chama przy stoliku, to po jego okrzyku dałabym mu w papę z poklaskiem, położyłabym na stoliku banknot, aby zapłacił za moją kawę i wyszłabym natychmiast z lokalu. Paręnaście lat temu coś takiego zrobiłam, choć w nieco innych okolicznościach i do dziś się z tego cieszę.
    No, ale ja jestem "starej daty".
  • 2017-11-07 11:33 | m_malgorzata

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Oj, tak mamy problem z uniwersalnym podejściem do wszelkich wartości. Stąd niekonsekwentna postawa pani Szczuki na przykład (to nie jedyny taki przypadek). Chłlopcy z solidarności próbowali budować demokrację tylko da siebie lekceważąc słabsze grupy i ogardzając tymi, ktorych nie lubiąinie roumieją. Tak stworzyli sytsem edukacji i pielęgnowali aby nie wkradła się do nas żadna tolerancja, czy inna aberracja od ich ichności. Brak uniwerslneg podejścia do wartości (chrześcijaństwa, demokracji, feminizmu, egalitaryzmu itd, itd...) odbija się zatem coraz cięższą czkawką wszystkim. Problem w tym, że wciąż nie są w stanie zroumieć swojego błędu i w konnsekwencji wyciągnąć niezbędnych wniosków. Obawiam się więc, że będziemy kolejnym krajem, który udowodni, że państwo i gospodarka nie potrzebują ani wolności ani demokracji. Brawo my!
  • 2017-11-07 11:53 | suwer

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Dla mnie p. Janusz Rudnicki jest po prostu chamem. Zaś mówienie o nim w kontekście przynależności do elity to nieporozumienie. (Zauważam zresztą, ze coraz mniej ludzi rozumie znaczenie słowa "elita"). Rozkładam bezradnie ręce czytając, że koleżanki "z branży" go tłumaczą i popierają.
  • 2017-11-07 12:07 | Elka

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Dla mnie zachowanie pana Rudnickiego to zwykłe chamstwo. Mam dość tego prymitywnego, prostackiego języka w przestrzeni publicznej. Od "intelektualisty" oczekiwałabym pięknej mowy a nie wulgaryzmów. Smuci mnie, ze niektóre panie bronią go.
  • 2017-11-07 12:46 | janekwisniewski

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Moim zdaniem mocno przesadzacie.
    po pierwsze kazdy ma takie poczucie humoru jakie ma. humor moze byc ,i bardzo czesto jest obrazliwy ,obrazoburczy itd. bardzo duzo rowniez , co kazdy inteligentny czlowiek rozumie, zalezy od kontekstu/sytuacji/znajomosci itd.
    Ale pomijajac to wszystko , moim zdaniem kluczowa kwestia jest , dlaczego Pani obrazalska napisala o tym artykol? Nie miala o czym pisac? chce zebysmy sie wszyscy wczuli w jej traumatyczne przezycie?
    buuhuu skarzepyta. to jest wlasnie mlode pokolenie . pokolenie c.p grochowych.
  • 2017-11-07 12:57 | Maciej2

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Rozumiem zabawę w używanie słów przeciwstawnie do ich znaczenia. Całkiem to częste między przyjaciółmi (pozorna szorstkość, za którą skrywa się troska, miłość). Jednak, jak widać na przykładzie p. Rudnickiego, należy zachować umiar. Słowo "k.." jest nacechowane jednoznacznie negatywnie, skojarzone z seksem za pieniądze i kobietą. Więc zgadzam się, że nie należy tolerować nieuzasadnionego epatowania tym słowem w miejscach publicznych, bo to rzeczywiście może przyczyniać się do utrwalania tego, co nazywamy "kulturą gwałtu".

    Przy tej okazji zwracam uwagę, że - kierując się empatią - kobiety wypada traktować nieco inaczej, niż mężczyzn. Prosty przykład, spotykamy się z przyjacielem/-ą, któremu/-ej katar leje się z nosa i mówimy: "wyglądasz jak nieszczęście". Mężczyzna odbierze to obojętnie lub jako wyraz troski. Kobieta - najczęściej jednoznacznie: on mówi, że brzydko wyglądam, że jestem brzydka. I na bank będzie jej przykro. Różnimy się (kobiety i mężczyźni) i szacunek polega też na nauczeniu się tych różnic i takim postępowaniu, by niepotrzebnie nie robić drugiemu przykrości. No więc już tylko z tego względu, ZDECYDOWANIE zaliczyłbym "k.." do określeń, którymi nie należy nigdy obdarzać kobiety - nawet jeśli ona teoretycznie wie, że to w ramach "osobistego kodu".
  • 2017-11-07 13:26 | zbigkir

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Pijemy latte zamiast kawy z mlekiem, wino zamiast wódki ale Homo sovieticus siedzi w nas i czuje się dobrze...
  • 2017-11-07 13:36 | waldi-14

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    I vice versa, kobiety również nie powinny zachowywać się wulgarnie w miejscach publicznych. Ileż to razy słyszę na ulicy przechodzące obok młode dziewczyny, które używają takich słów, iż najgorszy menel spod budki z piwem byłby w ich towarzystwie bardziej kulturalny niż one. Coś się stało niedobrego w ostatnich latach, wiele młodych kobiet straszliwie schamiało, jakby je nikt nigdy nie wychowywał.
  • 2017-11-07 14:40 | Withold

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    @nela
    Problem jest w tym, że nie zawsze dziewczyna, czy kobieta zaatakowana w ten sposób, znienacka może od razu zareagować "walnięciem w papę", szczególnie gdy zachodzi jeszcze jakaś zależność, niekoniecznie służbowa. Dla osoby wrażliwej może to być taki szok, że ofiara nie będzie mogła wydobyć z siebie ani jednego słowa co dla takiego nomen omen sk... będzie jeszcze większym powodem do radości.

    P.S. Słowa sk.. użyłem świadomie wiedząc, że stosując ars poetica samego Rudnickiego nie mogłem tego h... obrazić.
  • 2017-11-07 14:41 | Laclos

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Przyznam, ze o ile o paniach Kofcie i Szczuce mam jednoznaczna opinię i to nie od dziś, o tyle pani Eliza Michalik rozczarowała mnie bardzo
  • 2017-11-07 14:56 | ./

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    "Naszym" również nie wolno, a tłumaczenie tego różnicą pokoleniową to bzdurny argument bo do mnie nie przemawia, a młody to już dawno wiekiem przestałem być.Jestem w stanie zrozumieć, że znajome próbują go bronić ale zupełnie nie rozumiem jak są w stanie pogodzić to ze swoimi poglądami, które od dawna wyrażają. Obserwowałem dyskusje u Pani Elizy, czytałem list Pani Krystyny. O ani jednej z nich nie mogę powiedzieć, iż ich nie szanuję (choć prywatnie nie znam) i w oczy kluje mnie zaprzeczenie zawarte w wypowiedziach - "On tak ma, tyle razy mu mówiłam" - czyli nie jest to jednostkowy wypadek, a google przywołuje więcej takich przypadków. Jaka więc konkluzja ? JR to człowiek nagminnie i z pełną świadomością naruszający standardy społeczne. Może i pomaga kobietom, ale równocześnie z premedytacją je poniża. To jakoś umyka broniącym go koleżankom, a nie powinno. Umyka im też formuła "przeprosin", która również jest wygłoszona z premedytacją i chęcią obrazy adresata. To nie jest "on tak ma" to ewidentne nieliczenie się z innymi osobami spowodowane pobłażliwością środowiska i wcześniejszymi obronami przez koleżanki. W knajpach w których bywam skończył by ze złamanym nosem wyniesiony kujawiaczkami. Zapewniam, że następnym razem już by "tak" nie miał.
  • 2017-11-07 15:32 | cecilroad

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Nie wiedziałem, ze istnieje taki ktoś jak literat Rudnicki Janusz.Okazuje się,ze nie ma czego żałować.Słowa wulgarne są słowami wulgarnych i nic tego nie zmieni,jestem w szoku, ze nazywanie człowieka kurwa to ma być objaw poczucia humoru. O jakim humorze mowa? To raczej objaw braku wychowania.Proszę nie dorabiać ideologii do zwyczajnego prostactwo.
  • 2017-11-07 16:56 | nela

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Racja! Dopiszę tylko końcówkę starego dowcipu; "Ciekawe, jak ona teraz z tego zrobi tramwaj?" No i okazuje się, że można. Czego się nie robi dla wpływowych znajomych....
  • 2017-11-07 17:39 | Alice_

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    JAKIE "KOBIETY" obraził? Do ... nędzy! Powiedział jeden głupi żart przy pewnej JEDNEJ kobiecie, która poczuła się obrażona. Miała prawo. On też miał prawo być chamem i burakiem. ALe idiotyzmem jest robienie z tego afery na taką skalę. Nie było mnie przy tym, nie wiem, nie będę się ze swoim oburzeniem wbijać w sytuację między dwojgiem obcych mi ludzi.
    Może to "my" możemy więcej, droga pani autorko? Możemy zlinczować każdego, czyje poczucie humoru nam nie odpowiada? Proponuję wyhodować sobie grubszą skórę, jeśli wszystkie podobne sytuacje powodują taką traumę.
    Nie zamierzam wiktymizować ofiary, ale więcej sensu miałoby, gdyby obrażona dziennikarka powiedziała panu, nomen omen :D, Januszowi, co sądzi o jego wypowiedzi i wyszła z kawiarni. WTEDY.
  • 2017-11-07 22:01 | Elka

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Może ją WTEDY po prostu zatkało. Nie dziwi mnie to, czasem też reaguję z opóźnieniem.
  • 2017-11-08 00:21 | Ada11

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    "Naszym", czyli Polakom? Nie sposob uciec przed k. To juz nie przecinek, to wylewa sie na wdechu i wydechu. W sklepach, na przystankach, w lasach Norwegii i na plazach Hiszpanii. Mlodzi i starzy. Kobiety, mezczyzni, dzieci! I ktos sie dziwi jak w tym kraju traktuje sie kobiety!? Kiedy one same na to pozwalaja i to tlumacza.! Nawet te tak zwane intelektualistki! Moze na to zasluguja? Matki, zony corki, siostry, ktore same uzywaja k na codzien. A potem pisza #metoo! Zgadza sie!!
  • 2017-11-08 03:53 | guaxary

    Co jest śmiesznego w prostytucji?

    Jakby jeszcze te wszystkie mądre panie mogły nam, prostaczkom bez poczucia humoru najwyraźniej, wytłumaczyć, co śmiesznego jest w prostytucji.

    A pani Omilanowska, co jest zabawnego w zdradzie małżeńskiej.
  • 2017-11-08 06:34 | sławek.m

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    "Tylko inteligentna kobieta pojmie sens żartu polegającego na tym, że starszy mężczyzna publicznie nazywa ją k****. Pozostałe nie rozumieją artystów i nie mają poczucia humoru " Czy mogę z tego domniemywać, że te pozostałe nie są inteligentne? Ostrożność w doborze słów obowiązuje wszystkich.
    @Alice
    Pełna zgoda.
  • 2017-11-08 15:58 | Alice_

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    @Elka, WTEDY też nie zawsze potrafię zareagować, ale po ochłonięciu można podjąć temat i powiedzieć: Janusz, teraz naprawdę przegiąłeś.
    Albo nawet jeśli zajmie nam to trochę więcej czasu, można też kilka dni później zadzwonić albo napisać i powiedzieć swoje, że to było fatalne i sobie nie życzymy. Ta pani przez rok chodziła i przeżuwała/przeżywała tę obrazę/afront/upokorzenie czy jak to nazwać. Aż w końcu wybuchło ze straszną siłą rażenia.
    A przecież to naprawdę bagatela w porównaniu do wyczynów innych seksistów i tym podobnych świń.
  • 2017-11-08 15:59 | Alice_

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    @Slawek.m
    trafiony-zatopiony :D
  • 2017-11-08 21:34 | KtośKtoś

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Dawno już nie widziałam aż takiego "samozaorania" środowiska polskich feministek,jak ich postawa wobec chamówy i przemocy tego pisarza. Tylko się utwierdziałam w przekonaniu, dlaczego NIC z tym środowiskiem mieć nie chcę. Łączy nas płeć, tylko.
    W sumie przykro czytać, jak wiele z nich przyzwala na taką chamówę wobec siebie i to usprawiedliwa.
    To jak "tłumaczenie" aktorki p.Stalińskiej jakiś czas już temu w TVN24, gdy usprawiedliwiała p.Polańskiego, na molestowane dziecko zrzucając winę (od tego jej wystąpienia nie jestem w stanie baby słuchać).
  • 2017-11-08 21:37 | szpila5

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    Jak pisał Świetlicki, "najstraszliwsze są oczy tych, którzy nie zrozumieli dowcipu"
  • 2017-11-08 23:27 | pgaw

    Obrończynie

    Generalnie nie komentuję, nie mam czasu, ale dziś muszę dać upust swojej irytacji. Nie oburzyło mnie nawet bardzo zachowanie tego Pana, co chór jego obrończyń, dodam, obrończyń kobiet w Polsce. Sytuacja jest prosta kobieta poczuła się niekomfortowo w sytuacji o czym napisała i okazało się, że jest sztywniarą i nie ma poczucia humoru. Ktoś chyba się musi mocno uderzyć w czoło. Pewna partia polityczna wam Panie dziękuje.
    Ja funkcjonuję w męskim środowisku, mam właściwie więcej kumpli niż koleżanek, znam różne opowieści. Mam również kolegę, erotomana gawędziarza, podobnie ja Pan Literat. Co innego głupawe teksty w obrębie dobrych znajomych, a co innego rzucanie seksistowskimi tekstami do obcej osoby. Kiedyś uzmysłowiłam mojemu znajomemu, że jego teksty podchodzą pod molestowanie seksualne, to szczerze się zdziwił bo myślał, że jest dowcipny. Paniom obrończyniom radzę właśnie uświadomić Pana Literata, że jego słowa mogą być różnie odebrane. Jeżeli wszyscy przez lata śmieją się (lub udają,że się śmieją) z jego dowcipów, to jest święcie przekonany, że jest wyjątkowo dowcipny (a jak sama Pani Szczuka zaznaczyła to jego dowcipy są wielokrotnie czerstwe i nieśmieszne - trzeba mu to powiedzieć!!!). A jeśli chodzi o szacunek do obrończyń, to cóż właśnie straciłam...
  • 2017-11-10 00:54 | alamakotalive

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    W USA już to przerabialiśmy - chór "feministek" w obronie wybryków Clintona. Podobno ten były działaczem NSZZ „Solidarność”, internowany po wprowadzeniu stanu wojennego emigrował do Niemiec Zachodnich w 1983, trudno więc powiedzieć w którym z tych dwu miejsc takiej kultury osobistej nabrał.
    Trudno jednak się dziwić narastającemu schamieniu narodu, który ma takich w dziedzinie kultury luminarzy.
  • 2017-11-10 01:47 | wrew

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    W tym, co powiedział pan Rudnicki, nie ma żadnego inteligentnego żartu. Próby wykazania, że było inaczej, są zwykłym bełkotem. A jeśli osoby tak bełkoczące koniecznie chcą być nazywane elitą, to konieczne staje się użycie cudzysłowu. Bo w rzeczy samej stanowią one "elitę" co najwyżej.
  • 2017-11-10 18:20 | joanna janik

    Re:Pisarz Janusz Rudnicki obraził kobiety. „Naszym” wolno?

    ja tam jestem prostą babą: jeśli ktoś opluje mi buty, to się czuję paskudnie i nie kryję irytacji, bez względu na to, czy ślina należała do wybitnego intelektualisty, czy matoła z trzema klasami podstawówki. Brak mi finezji, żeby odróżnić te misterne odcienie intencji.
    A do obrończyń wybitnego pisarza straciłam szacunek.