Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

(31)
Bolszewicy trzykrotnie podejmowali próbę przejęcia władzy według recept Lenina. Trzecia, lipcowa, mogła się zakończyć totalną porażką.
  • 2017-11-07 22:52 | jakowalski

    Polska zawdzięcza odzyskanie niepodległości Rewolucji Bolszewickiej

    Polska zawdzięcza odzyskanie niepodległości Rewolucji Bolszewickiej
    Dlaczego nie pisze się obecnie, że Polska zawdzięcza swoja niepodległość głównie temu, że w Rosji w roku 1917 do władzy doszli Bolszewicy, którzy zastąpili Rząd Tymczasowy Kiereńskiego, rząd, który miał zamiar prowadzić dalej wojnę z Niemcami. Przecież gdyby rząd Tymczasowy Kiereńskiego utrzymał się przy władzy, albo też na niego miejsce doszli z powrotem do władzy zwolennicy cara, to Rosja uznana by została za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki oraz pruski (niemiecki).
    Tak więc, czy tego chcemy, czy też nie, to Polska odzyskała w roku 1918 niepodległość tylko dlatego, że w Rosji wybuchła i zwyciężyła Rewolucja Bolszewicka i tym samym Rosja zawarła osobny pokój z Niemcami i nie został ona uznana jako strona która zwyciężyła w I wojnie światowej. Gdyby nie ta Rewolucja Bolszewicka czyli Październikowa (a właściwe Listopadowa), to Rosja uznana by zostałaby przecież za współzwycięzcę wojny z Niemcami i Austrią i w konsekwencji Rosji przyznano by całą Polskę, czyli także zabory austriacki i pruski (niemiecki). Ale tę prawdę zakłamuje się w Polsce od owego pamiętnego roku 1990, czyli od momentu, w którym Polska stała się wasalem Berlina, Brukseli, Watykanu i Waszyngtonu. Przecież gdyby Traktat Wersalski musiał być podpisany także przez zwycięska Rosję, to cała Polska znalazłaby się pod kontrolą Moskwy, jak nie pod berłem carów, jako należny jej, jako zwycięzcy na froncie wschodnim, łup wojenny.
  • 2017-11-08 23:29 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Polska W CAŁOŚCI pod berłem carów to by był całkiem niezły efekt tej wojny. Krok do niepodległości. Dzięki rewolucji faktycznie udało się zrobić od razu dwa kroki. Ale ja jakoś nie czuję wdzięczności. Wykorzystaliśmy sytuację - i tyle. Podobnie nie czuję wdzięczności wobec żołnierzy sowieckich ginących na polskich ziemiach za wielkość ZSRR w latach 44 i 45 - mimo, że przy okazji pomogli zbudować PRL. Ani wobec żołnierzy Kaisera ginących na polskich ziemiach za Vaterland w latach 14 i 15 - mimo, że przy okazji doprowadzili do Aktu 5 Listopada, czyli do "postawienia na agendzie" kwestii polskiej - po raz pierwszy od 100 lat. No cóż, na tym polega polityka: zero wdzięczności, zero przyjaźni - tylko interesy...
  • 2017-11-09 00:57 | woytek

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Co by było gdyby ? Ten rodzaj rozmów wspominkowych nie odwraca historii. W Roku 2017 jest tak, jak każdy widzi. Rosja jest potęgą militarną i polityczną, a Polska szuka poparcia kogo się da, na to poparcie namówić. Rewolucje są naturalnym odreagowaniem tej części społeczeństwa, która jest traktowana przez przez elity jak mięso armatnie i karmiona obiecywanym wiecznycm zbawieniem.
    W moim przekonaniu wiek XXI będzie wiekiem nieustających rewolucji w różnych częściach świata ponieważ obecne elity są tak samo aroganckie, jak te sprzed rewolucji pażdziernikowej.
    To co teraz widzimy w Azji i Afryce północnej to są sprowokowane rewolucje przez służby specjalne globalistów, ale te rewolucje odzyskają samodzielność ideową i wymkną się spod kontroli tych służb. Władza w państwach uprzemysłowionych i względnie bogatych, wymknęła sie rąk polityków i przeszla pod kontrolę służb specjalnych. Te służby tworzą nieformalną międzynarodówkę, która przejmuje / na wzór doświadczeń służb komunistycznych / kontrolę na globalnym światem. Politycy tylko są tubami tych służb walcząc o własną karierę.
    Ten mechanizm sprawowania władzy nie może trwać wiecznie i tylko rewolucja może go zniszczyć na parę lat, a potem znów sie odrodzi.
  • 2017-11-09 09:48 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    MoherPower
    W polityce nie powinniśmy kierować się uczuciami, w tym wdzięczności czy nienawiści, a tylko interesem narodowym. Nie musimy być więc wdzięczni Rosji, a właściwie b. ZSRR za wyzwolenie nas w latach 1944-45 spod niemieckiej okupacji, ale też nie powinniśmy okazywać wrogości naszym wyzwolicielom przez niszczenie pomników upamiętniających to wyzwolenie. Nie popadajmy w żadną z tych skrajności, czyli nie oddajmy niepotrzebnych hołdów tym, którzy nam pomogli w odzyskaniu niepodległości w latach 1944-45 ani też nie niszczmy pomników, które zostały postawione w innych realiach politycznych tym, którzy pomogli nam tę niepodległość odzyskać.
  • 2017-11-09 10:02 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Woytek
    1. To nie jest gdybanie z mojej strony, to jest fakt, że tylko zwycięstwu Bolszewików w Rosji w roku 1917 zawdzięczamy odzyskanie niepodległości przez Polskę już w roku 1918, gdyż w tym roku byliśmy okupowani przez Cesarskie Niemcy i Cesarsko-Królewskie Austro-Węgry, czyli państwa, które rozpadły się na skutek przegrania przez nie I wojny światowej. Gdybyśmy zostali na skutek przegrania tej wojny przez Cesarskie Niemcy i Cesarsko-Królewskie Austro-Węgry okupowani przez carską bądź też burżuazyjną Rosję (rząd Tymczasowy Kiereńskiego), to cała Polska zostałaby wtedy częścią Rosji, czy to carskiej czy też burżuazyjnej.
    2. Tak, Rosja jest dziś trzecią potęgą świata po Chinach i USA, a przed Indiami, przy czym szybko raczej nie będzie innych potęg globalnych niż w/w Chiny, USA, Rosja i Indie. Japonia, jak to już wykazałem, jest zbyt zależna militarnie i politycznie od USA, podobnie jak Niemcy, a UK i Francja mają zbyt małe gospodarki i zbyt małą ludność, aby stać się potęgami na skalę globalną. Innych kandydatów na globalne potęgi zaś raczej nie widać. Ani Australia, ani Kanada, ani Brazylia czy Meksyk, ze swą zależnością od USA oraz brakiem stabilności w przypadku Brazylii i Meksyku, nie spełniają kryteriów stania się globalnym graczem, a inne państwa, w tym np. Pakistan, Nigeria czy Indonezja są zbyt słabe gospodarczo i militarnie i zbyt niestabilne, aby stać się takowym graczem.
    3. Władza w państwach uprzemysłowionych i względnie bogatych zawsze należała do elity pieniądza, a owe specsłużby są tylko reprezentantami interesów i narzędziami owej elity pieniądza. Politycy są więc tylko „tubami” tych elit pieniądza, które rządzą światem poprzez owe specsłużby, wojsko i policje, w tym szczególnie tajne. Ten mechanizm będzie funkcjonować tak długo, jak kapitalizm, czyli tak długo, jak długo utrzyma się prymat pieniądza nad wszystkim i nad każdym.
  • 2017-11-09 20:51 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    jakowalski:
    "nie powinniśmy okazywać wrogości naszym wyzwolicielom przez niszczenie pomników upamiętniających to wyzwolenie. Nie popadajmy w żadną z tych skrajności, czyli nie oddajmy niepotrzebnych hołdów tym, którzy nam pomogli w odzyskaniu niepodległości w latach 1944-45"

    Moim zdaniem ani to nie byli wyzwoliciele, ani wyzwolenie, ani niepodległość. Podobnie jak żołnierze Kaisera w 1915 roku nie byli wyzwolicielami, mimo że wygonili okupanta z Warszawy i okolic, a potem ogłosili program "niepodległej Polski". No ale to już kwestia interpretacji faktów.
  • 2017-11-09 21:44 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Moher Power
    Gdyby nie Armia Czerwona i zwycięstwo ZSRR nad III Rzeszą, to Polska pozostawałaby do dziś pod niemiecką okupacją, a Polaków by już zapewne w Polsce nie było. Sytuacja w roku 1915 by zaś zupełnie inna, jako że Rosjanie nie mieli przecież planów eksterminacji Polaków, zaś Niemcy mieli takie plany jeszcze w latach 1944-45, czyli wtedy, kiedy Armia Czerwona wraz z Ludowym Wojskiem Polskim nas wyzwalała spod niemieckiej okupacji. Nie łudźmy się - gdyby nie napad III Rzeszy na ZSRR, to Zachód palcem by nie kiwnął aby nas wyzwolić spod niemieckiej okupacji, a więc zapewne do dziś Niemcy zakończyliby eksterminację Polaków, po zakończeniu wcześniejszej eksterminacji Żydów i Cyganów.
    Co do niepodległości, to w latach 1944-1989, a szczególnie po roku 1956, byliśmy o wiele mniej zależni od ZSRR niż dziś jesteśmy zależni od USA.
    Bądź też nieco bardziej krytyczny czytając propagandowe biuletyny Instytutu Pogardy Narodowej.
  • 2017-11-09 21:52 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    "a więc zapewne do dziś Niemcy zakończyliby eksterminację Polaków". A czy Stalin "do dziś" skolektywizował nam rolnictwo i stworzył u nas komunizm? Nie? Jak to? Przecież o tym marzył, a od 1944 roku do 2017 miał wszak kupę czasu...
  • 2017-11-09 22:00 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    "Sytuacja w roku 1915 by zaś zupełnie inna, jako że Rosjanie nie mieli przecież planów eksterminacji Polaków" - ale też była o tyle podobna, że "gorszą" okupację zastąpiła "lepsza" - Niemcy m.in. otworzyli polskie uczelnie, zlikwidowali rusyfikację (razem z germanizacją!), wprowadzili polskie sądownictwo, wreszcie w ogóle zaczęli mówić o polskiej niepodległości. W latach 30-tych sztandarowy germanofil Studnicki na fali kolejnego ocieplenia klimatu z Niemcami w roku 1934 w jednym z artykułów pisał właśnie o tym, żeby wspomnieć czasem tych wszystkich "młodych Helmutów i Hansów" poległych na polskiej ziemi w walce z odwiecznym, ruskim ciemęzcą Polaków... Wypisz wymaluj - Twój poprzednik :)
  • 2017-11-09 22:37 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Moher Power
    1. Kolektywizacja rolnictwa w Polsce się, jak wiadomo nie udała, i nie pociągnęła ona za sobą ofiar, poza tymi chłopami, którzy ponieśli wcześniej śmierć z rąk tzw. żołnierzy przeklętych za to, że ośmielili się oni wziąć „pańską ziemię”.
    2. Tyle , że podczas okupacji, to Niemcy nie chcieli rozmawiać ze Studnickim. Nie był on im potrzebny, jako że mieli oni w planach eksterminację Polaków.
    3. Kiedy Niemcy potrzebowali Polaków do wojny z Rosją, to mówili o polskiej niepodległości, ale kiedy okazało się, że ta niepodległość Polski oznaczać musi utratę przez Niemcy części Pomorza i Śląska, to szybko zmienili oni swoje nastawienie do Polski i Polaków. Zresztą ta „niepodległa” Polska miał być według Niemców tylko niemieckim protektoratem w granicach mniej więcej Królestwa Polskiego (Kongresowego) z lat 1815-1915.
  • 2017-11-09 22:44 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Moher Power
    Wbrew twoim insynuacjom, nie jestem ani za zależnością Polski od Rosji, ani też za zależnością Polski od Niemiec czy też od jakiegokolwiek innego państwa. Jestem tylko za tym, aby niepotrzebnie nie drażnić naszego najpotężniejszego sąsiada, czyli Rosji, co wszystkie warszawskie rządy bezmyślnie czynią, za namową Zachodu, od roku 1989 i tylko tracimy z tego powodu chłonny rynek zbytu na nasze wyroby.
  • 2017-11-09 22:56 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    A pewnie, drażnienie nie ma sensu, tu się zgadzam. A co do kolektywizacji, to ja właśnie o tym piszę: skoro ona się Stalinowi u nas nie udała, to dlaczego Hitlerowi miałoby się udać ludobójstwo? Owszem, z Żydami mu jakoś poszło, ale Stalinowi z Białorusinami i Ukraińcami też poszło, a z nami już nie. No i nas było jednak kilka razy więcej, niż Żydów (do tego Ukraińcy, Rosjanie, Białorusini, etc), a już z Żydami miał wujek Adi cholerny problem logistyczny. Stalin w końcu umarł i zaczęła się destalinizacja. Po Hitlerze też by była zapewne dehitleryzacja, Goering był rozsądniejszy (coś jak Beria lub Chruszczow), więc może by wróciła na tapet Mitteleuropa zamiast Generalgouverment...? Historia alternatywna ma generalnie to do siebie, że można długo pływać w wirtualnych faktach pt "co by było gdyby". Masz takie samo prawo zakładać ludobójstwo na Polakach jak ja np szybką dehitleryzację, jakiś antyhitlerowski "Październik" może nawet w roku 1956, jakiegoś właśnie Studnickiego w roli Gomułki, etc, etc. Możemy się tak bawić :)
  • 2017-11-09 23:32 | Mandark

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Autor tego artykułu nie podpisał się pod nim nazwiskiem i nic dziwnego. Pełen jest przeinaczania faktów, przedstawiania spekulacji jako faktów oraz zwyczajnych bzdur. Do ostatniej kategorii zaliczyłbym kuriozalne zakwestionowanie istnienia Wszechrosyjskiego Zjazdu Rad Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich, który na przełomie czerwca i lipca obradował w Piotrogrodzie. Jeśli pozostałe artykuły w "Pomocniku Historycznym" w równym stopniu powielają mity zamiast pomagać zrozumieć omawiane wydarzenia, to nie ma w nim nic pomocnego.
  • 2017-11-10 10:18 | kaesjot

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    2017-11-09 22:37 | jakowalski
    "Kolektywizacja rolnictwa w Polsce się, jak wiadomo nie udała..."
    Dlaczego ?
    Bo była "odgórna", "z urzędu" a nie z inicjatywy własnej rolników.
    Rozumiem "beneficjentów" reformy rolnej. Najpierw parobkom i małorolnym rozdano ziemię a chwile po tym zmuszano ich do kolektywizacji.
    Znam jednak przykład RSP ( w mojej rodzinnej gminie ) która zawiązała się z inicjatywy samych rolników w 1956 (!!!) roku, gdy masowo rozwiązywały się spółdzielnie powstałe w czasach stalinowskich. Miała okresy wzrostu ( głównie w czasach gierkowskich), stagnacji i regresu ale funkcjonuje do dzisiaj . (Więcej na stronie http://www.adorol.com.pl)
    No ale we Wielkopolsce tradycje spółdzielczości sięgają czasów zaborów.
    Pamiętam jeszcze działające Kółko Rolnicze, Gminna Spółdzielnię Samopomoc Chłopską, Bank Spółdzielczy, Spółdzielnię Oszczędnościowo Pożyczkową. Wszystko to działało jeszcze w czasach Gierka i później choć z czasem ( zwłaszcza po 1989 roku ) zaczęło upadać choć niektóre, w mniejszym zakresie funkcjonują do dzisiaj. Np. GS-owska masarnia jest jedną z nielicznych , w której wytwarza się przetwory mięsne wg starych receptur. Jak Sanepid zbadał w szkole parówki, które pochodziły z owej masarni to okazało się, że tam nie ma nic więcej oprócz mięsa i przypraw.
    Po prostu nie zmuszać ludzi do tworzenia kooperatyw, lecz umiejętnie wykazać im zalety takiego działania iżby sami doszli do wniosku, że to jest dla nich korzystne.
    "Z niewolnika nie ma robotnika"

  • 2017-11-10 12:11 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Kaesjot
    1. Tak, kolektywizacja rolnictwa za rządów Bieruta musiała się w Polsce nie udać, gdyż była on zarządzona odgórnie, bez uzgodnienia jej z chłopami.
    2. Zgadzam się też, że w Wielkopolsce tradycje spółdzielczości, w tym form pośrednich takich jak Kółka Rolnicze, sięgają czasów zaborów. Spółdzielczość, ale ta dobrowolna, jest bowiem jedyną drogą, która może uratować tradycyjne rodzinne gospodarstwa rolne, które gdyby nie olbrzymia pomoc ze strony państwa, czy to bezpośrednia (np. via niskie składki na KRUS, zwolnienia od podatków typu PIT i CIT etc.) czy też przez bezpośrednie dopłaty z Unii Europejskiej, dawno temu nie wytrzymały by konkurencji ze strony zachodnich obszarników, których stać jest przecież na wykupienie każdego polskiego rodzinnego gospodarstwa rolnego za cenę, która polskiemu rolnikowi wydawać się będzie wręcz bajeczna.
    3. Tak więc tylko regulacje i pomoc ze strony państwa pozwalają na egzystowanie w Polsce tych licznych małych, rodzinnych gospodarstw rolnych. Wystarczy wstrzymać pomoc ze strony państwa, w tym unijną, obłożyć rolników, tak samo jak innych przedsiębiorców podatkami CIT i PIT, zastąpić niskie składki na KRUS znacznie wyższymi składakami na ZUS, a ponad 90% polskich gospodarstw rolnych stanie się z dnia na dzień niewypłacalna i zajęta przez komorników a następnie sprzedana zamożnym cudzoziemcom, którzy na ich miejsce założą wielkoobszarowe folwarki, gdzie obecni dotychczasowi wlecieli ziemi będą pracować jako fornale czy też parobkowie, a w najlepszym razie jako ekonomowie (nie mylić z ekonomistami). Taka jest bowiem realna rzeczywistość, ale o tym się jakoś nie mówi w mass mediach. Ciekawe, dlaczego?
    4. Tak, z niewolnika czy chłopa pańszczyźnianego niewielki jest pożytek, stąd też w kapitalizmie fizyczny przymus pracy zastąpiono znacznie bardziej efektywnym przymusem ekonomicznym, czyli że do bata dodano także marchewkę, znacznie lepiej motywującą do wydajnej pracy.
  • 2017-11-10 12:25 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Moher Power
    1. Stalin nie miał nigdy planów eksterminacji Polaków tylko dlatego, że byli oni Polakami, a Hitler takowe plany miał od początku swej kariery politycznej i tu leży zasadnicza różnica pomiędzy zależnością Polski od Niemiec w latach 1939-1945 a zależnością Polski od ZSRR w latach 1944-1989.
    2. Stalin umarł już w roku 1953, a od roku 1955 nastawać zaczęła w Polsce tzw. odwilż, a stalinizm stał się w Polsce na 100% martwy już w roku 1956.
    3. Stalin nigdy nie miał zamiaru wymordować Ukraińców i Białorusinów - takie plany miał tylko Hitler i co ciekawsze, Ukraińcy mu w tym zbożnym dziele dzielnie pomagali, masowo wstępując do SS.
    4. Nie licz też, że Goering, Goebbels czy Himmler byli by lepsi dla Polaków niż Hitler. Z całej rządzącej elity III Rzeszy tylko jeden admirał Canaris, szef Abwehry, był przeciwko ludobójstwu (z przyczyn w 100% praktycznych, na zasadzie „a co będzie, jeśli przegramy wojnę?”), a skończył on, jak wiadomo, zamordowany przez nazistów w obozie koncentracyjnym.
    5. Rosjanie mieli w planach najwyżej rusyfikacje Białorusinów, Ukraińców i Polaków, a nie ich eksterminację. Dla Rosjan jesteśmy bowiem, jako Polacy, tylko niedoskonałymi Rosjanami, których należy ulepszyć rusyfikując ich, zaś dla Niemców byliśmy zawsze, jesteśmy i zapewne zawsze będziemy tylko podludźmi (Untermenschen), których należy albo zniewolić (Kajzer) albo tez wymordować (Fuehrer).
  • 2017-11-10 13:13 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Kaesjot
    Przypominam też, iż ZSRR od czasu przejęcia władzy przez Stalina był tzw. zdegenerowanym (albo jak kto woli zdeformowanym) państwem robotniczym, czyli państwem gdzie ustrojem gospodarczym był scentralizowany kapitalizm państwowy, państwem gdzie własność kapitału została zmonopolizowana w rękach państwa, ale gdzie klasa robotnicza nigdy nie sprawowała bezpośrednio władzy lub też musiała oddać ją w ręce formalnie komunistycznej monopartii ze względu na zagrożenia zewnętrzne. Stąd też lud rosyjski nie był specjalnie zainteresowany w utrzymaniu status quo, a Gorbaczow z Jelcynem doszli do wniosku, że lepiej się będzie im powodzić, jeżeli pozwolą oni na restaurację kapitalizmu rynkowego, czyli na zstąpienie kapitalizmu państwowego, czyli ustroju panującego w ZSRR od momentu Rewolucji Październikowej (z krótką przerwą w postaci tzw. komunizmu wojennego podczas zachodniej interwencji w Rosji Radzieckiej na początku lat 1920-tych), kapitalizmem rynkowym. Car zresztą zawsze w Rosji był, tyle że czasami nazywał się on Pierwszym albo Generalnym Sekretarzem Partii Bolszewickiej (Komunistycznej), a dziś nazywa się on Prezydentem albo Premierem (zależy, jaką funkcję pełni tam aktualnie Włodzimierz Putin).
  • 2017-11-10 18:14 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    1. "Stalin nie miał nigdy planów eksterminacji Polaków tylko dlatego, że byli oni Polakami" (...) Może i nie miał. Samo mu to jakoś wyszło w latach 37-38 (200 tysięcy polskich trupów za to właśnie, że byli Polakami).
    3. "Stalin nigdy nie miał zamiaru wymordować Ukraińców i Białorusinów" - wiem, chodziło mi jedynie o kolektywizację, która pociągnęła za sobą miliony trupów.
    4. "Nie licz też, że Goering, Goebbels czy Himmler byli by lepsi dla Polaków niż Hitler" - nie liczę, że by byli lepsi, liczę, że by byli PRAGMATYCZNI. Podobnie jak Beria po śmierci Stalina okazał się pragmatykiem i zaczął luzować terror - mimo, że był moralną bestią na poziomie wujka Soso.
    5. "dla Niemców byliśmy zawsze, jesteśmy i zapewne zawsze będziemy tylko podludźmi (Untermenschen), których należy albo zniewolić (Kajzer) albo tez wymordować (Fuehrer)." - albo też po prostu żyć po sąsiedzku bez wojen i handlować - jak to się działo przez parę setek lat od XV do XVIII wieku, a teraz dzieje się od 70 lat.

    Ale co najważniejsze w naszej dyskusji: popełniasz intelektualny błąd (o ile "niechcący") lub szalbierstwo (o ile z premedytacją). Rozpatrujesz mianowicie stalinizm z punktu widzenia roku 2017, natomiast hitleryzm z punktu widzenia roku 1945. Bo potem go już nie było, jasne.
    Ale gdybyś UCZCIWIE zaczął rozpatrywać stalinizm analogicznie do hitleryzmu, czyli z punktu widzenia roku 1945, to by Ci wyszło coś takiego: mamy rok 1945 - finis Poloniae! Zwycięstwo Stalina w tej wojnie oznacza TRAGEDIĘ dla polskiego narodu. Nie ma się co łudzić, że Polska nie zostanie wcielona do ZSRR - przecież wiadomo, co się stało z Krajami Bałtyckimi. Tam też najpierw była udawana niepodległość (Litwa dostała nawet Wilno!), a potem było wcielenie. Co czeka Polskę za 10 lat? Otóż w roku 1955 będziemy już od dawna republiką ZSRR (analogia do krajów bałtyckich), będzie już dawno po kolektywizacji okupionej milionami ofiar (najgorsza śmierć, z głodu, jak w ZSRR w latach 30-tych), będzie zbudowany system GUŁag (analogia wiadoma), będzie wybita do nogi inteligencja, która nie będzie się zgadzała z linią partii, a ta która się będzie z linią partii zgadzała będzie zdziesiątkowana w procesach politycznych (analogia z jeżowszczyzną), a katolicki Kościół będzie zniszczony, a jego mienie w całości przejęte przez państwo. W 1955 roku przeciętny Polak będzie proletem jak z Orwella (wiem, wtedy jeszcze nie było tej książki).

    No, taka wizja odpowiada mniej więcej Twojej wizji niemieckiego ludobójstwa na Polakach - równie prawdopodobnego w 1945 w przypadku zwycięstwa Niemiec. Na szczęście wizja stalinowska się nie sprawdziła, bo nawet potwór Beria okazał się bardziej "ludzki" od ludojada Stalina. Jaką masz zatem pewność, że Twoja wizja by się sprawdziła, że Goering po Hitlerze nie zostałby takim nazistowskim Berią czy Chruszczowem?

    Niby kto w roku 1945 miał prawo przypuszczać, że w stalinowskiej Polsce pójdzie to wszystko inaczej i milion razy łagodniej, niż w ZSRR?

    Uważaj zatem z ekstrapolowaniem przeszłości na przyszłość w skali 1:1, bo to naprawdę ryzykowna sprawa.
  • 2017-11-10 21:15 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Moher Power
    1. Stalin zabijał tylko swoich przeciwników politycznych, a więc nie z klucza narodowościowego, a tylko politycznego. Ogromna większość ofiar Stalina to byli przecież Rosjanie i na dodatek komuniści. Jak widać nic nie wiesz o tzw. Wielkiej Czystce w ZSRR, w której Stalin pozbył się setek tysięcy swoich przeciwników (realnych, potencjalnych i nawet urojonych), w tym praktycznie całego Komitetu Centralnego ówczesnej Komunistycznej Partii Polski, czyli głównie, ale nie tylko, Polaków żydowskiego pochodzenia. Natomiast Niemcy mordowali Polaków w latach 1939-1945 tylko za to, że Polacy byli Polakami.
    2. Kolektywizacja w ZSRR nie pociągnęła za sobą milionów trupów - mylisz tu wyraźnie ofiary wojny domowej i zachodniej, w tym też niestety i polskiej, interwencji w Rosji Radzieckiej w latach 1917-1922, w której zginęło co najmniej 3 miliony kombatantów, z ofiarami znacznie późniejszej kolektywizacji. Tzw. Wielki Głód, głównie na Ukrainie był przede wszystkim konsekwencją tej wyniszczającej Rosję Radziecką wojny domowej, w tym także polskiej interwencji zbrojnej w roku 1920.
    3. Gdyby naziści byli pragmatyczni, to nie marnowaliby oni podczas wojny na śmierć i życie swoich cennych zasobów na zbijanie Żydów w kosztownych fabrykach śmierci, które wymagały licznej obsady i angażowaliby do transportowania swoich ofiar transportu kolejowego, bardziej przecież potrzebnego dla zaopatrzenia frontu, a najwyżej wysłaliby Żydów przy pomocy swoich sojuszników takich jak np. Rumunia i Bułgaria oraz Francja (rząd Vichy) np. do Palestyny czy też na Madagaskar, a przede wszystkim nie zaatakowaliby ZSRR, jako że na Rosji to sobie zęby połamali i potężna kiedyś I RP jak też i nawet sam Napoleon Bonaparte.
    4. Beria zaś wcale się nie zmienił na lepsze po śmierci Stalina, stad też zlikwidowali go jego towarzysze z Biura Politycznego KPZR z Chruszczowem na czele.
    5. Nie wiem skąd bierzesz te bajki o tym rzekomo pokojowym współżyciu Polaków z Niemcami od XV do XVIII wieku, jako że to były czasy okrawania Polski z zachodu, czasy Drang nach Osten, krzyżackiej a później pruskiej inwazji na Polskę (bitwa pod Grunwaldem to przecież jest wiek XV) i rozbiorów Polski także przez niemieckojęzyczne Prusy i Austrię w wieku XVIII.
    6. Nie słyszałeś też zapewne o antypolskim buncie krakowskiego wójta Alberta, czyli zbrojnym wystąpieniu mieszczan krakowskich uważających się za Niemców przeciwko polskiej władzy. Klęska tego buntu przyczyniła się do wzmocnienia działań księcia Władysława mających na celu zjednoczenie pod wspólnym berłem ziem polskich będących do momentu jego koronacji na króla Polski w stanie rozbicia dzielnicowego. Główną przyczyną buntu była proniemiecka polityczna orientacja niemieckiego patrycjatu Krakowa. Za ten bunt Kraków został przez Władysława Łokietka surowo ukarany. Ludzie książęcy wyłapywali i ścinali mieszczan mówiących po niemiecku. Wójt Albert stracił swoje dziedziczne stanowisko i osobisty majątek. Na miejscu jego domu zbudowano warowny gródek, który miał na celu trzymać w ryzach niemieckich mieszczan. Większość przywódców stracono i skonfiskowano majątki mieszczan najbardziej zaangażowanych w akcję przeciwko Łokietkowi. Miastu odebrano szereg przywilejów – zniesiono dziedziczenie wójtostwa, prawa wójta jak również jego dochody zostały ograniczone i przeszły na korzyść skarbu książęcego. Takie to było to „pokojowe” współżycie Polaków z Niemcami i wiekach średnich.
    7. To zaś, że od roku 1945 Niemcy nie zaatakowali jeszcze Polski militarne zawdzięczamy głównie temu, że w latach 1945-1990 Niemcy Wschodnie były pod radziecką okupacją, a RFN do dziś jest okupowana przez wojska amerykańskie, a wiec nie jest, na szczęście dla nas, państwem w pełni niepodległym.
    8. Zarówno stalinizm jak też i hitleryzm rozpatruję z perspektywy współczesnej. Rok 1945 był zaś rokiem odzyskania przez Polskę niepodległości, oczywiście ograniczonej, jako że Polska, nie będąc mocarstwem, nie mogła stać się wtedy państwem na 100% niepodległym, takim jakim była np. za Zygmunta Starego czy Zygmunta Augusta, czyli będąc u szczytu swej potęgi. Polska w latach 1945-1989 była państwem zależnym od ZSRR, ale przecież obecnej III RP, jak też i II RP nie można nazwać państwami w 100% niepodległymi, jako że II RP była mocno uzależniona od zachodniego kapitału, w tym głównie niemieckiego, podobnie jak obecna III RP. Na dodatek, to dziś nasza suwerenność ograniczona jest jeszcze bardziej przez podporządkowanie USA poprzez NATO i Niemcom poprzez UE.
    9. Skąd też wziąłeś te stwierdzenia, jakoby Stalin miał zamiar wymordować Polaków, wcielić Polskę siłą do ZSRR, przeprowadzić u nas siłą kolektywizację rolnictwa okupioną milionami trupów etc. Natomiast ograniczenie roli kościoła rzymskiego wyszłoby Polsce i Polakom tylko na dobre. Powiem więcej - wielkim błędem było to, że polscy komuniści nie walczyli konsekwentnie z kościołem rzymskim, z tą piątą kolumną Watykanu w Polsce.
    10. Natomiast Niemcy mieli wyraźne plany eksterminacji Polaków i co więcej, te plany wprowadzili oni w życie już w latach 1939-1945. Niemcy głosili od setek lat potrzebę zdobycia, kosztem głównie Polaków, przestrzeni życiowej czyli Lebensraum, natomiast Stalin nigdy nie głosił żadnych rasistowskich czy też antypolskich haseł. To ty popełniasz tu karygodny błąd, stawiając znak równości pomiędzy okrutna niemiecką okupacją, mającą na celu fizyczną eliminację Polaków, z komunistycznymi rządami w Polsce, które nie miały absolutnie antypolskiego charakteru, a wręcz przeciwnie, to właśnie w PRL-u, czyli w Polsce rządzonej przez komunistów, rozkwitła a nawet wręcz wybuchła kultura 100% polska, od literatury i malarstwa, poprzez teatr i muzykę (zarówno klasyczną jak też jazzową i popularną) po kino i telewizję. Nigdy polska kultura nie miała się lepiej niż w czasach PRL-u. A ty, wbrew faktom, wmawiasz me mnie, że w latach 1945-1989 Polska nie była Polską, Otóż prawda jest taka, że może tylko za pierwszych Piastów Polska była bardziej Polską niż w latach PRL-u. Ale cóż, historię jak wiadomo piszą zwycięzcy, a więc obecnie pisze ją IPN, nie ważne że w totalnej sprzeczności z faktami historycznymi. :-(
  • 2017-11-11 01:32 | MoherPower

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Forum faktycznie wpadło w pętlę, w związku z czym - nie wiem dlaczego - moja odpowiedź jest nieco WYŻEJ :) Ale jest, proszę poszukać :)
  • 2017-11-11 11:16 | Kazimierz K

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Mamy kolejne święto niepodległości Polski, co powinno być dobrą okazją do zapoznania się z jej historią.
    Historię najlepiej poznać przez pryzmat konkretnych wydarzeń historycznych jakimi są dokumenty, wydarzenia, działalność ugrupowań politycznych i ludzi w nich działających, bitwy, wojny, układy pokojowe itp wydarzenia.
    Czy aby poznać prawdziwą historię Polski trzeba czytać publikacje IPN, gdyż często takie pojawiają się sugestie. Przecież historia jest znana i napisana dużo wcześniej niż powstało IPN, a którego zadaniem jest dalsze odkrywanie co zostało celowo ewidentnie zakłamane, lub zapomniane. To co zostało oficjalnie opublikowane przez IPN podlega krytyce społecznej oraz ze strony historyków i jest zupełnie pobocznym tematem.

    Można dyskutować na różne tematy historyczne, lecz jaki to ma sens, gdy większość przekładanych danych historycznych, jest całkowicie oderwana od rzeczywistości.
    Obecna Rosja w porównaniu do Polski znajduję się w bardzo trudnej sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej sytuacji, natomiast większość dyskutantów w tych sprawach przedkłada zupełnie inny zamazany obraz rzeczywistości na zasadzie przekłamań historycznych i podawania półprawd. Pomimo, że dana sprawa była już dyskutowana kilka razy na tym forum lecz w innych tematach, podawane są te same idiotyzmy.
    Takim przykładem jest Stalin, gdzie próbuje się różnymi nieudolnymi sposobami go wybielić przedkładając np, że Stalin nie dążył do wymordowania Polaków, gdyż mordował wyłącznie swoich wrogów politycznych.
    Czy w sytuacji co ten człowiek zrobił złego jako ewidentny paranoik i wielokrotny morderca i ludobójca ma to jakiekolwiek istotne znaczenie. Naprawdę nie znam nikogo poza samym Stalinem, którego on nie chciał by zamordować. A przecież ta sprawa miała bezpośredni wpływ na losy Polski w latach 1918 do około 1990 roku, a może nawet do dnia dzisiejszego. Takich przykładów braku empatii i poczucia sprawiedliwości w przedkładanych tekstach jest bardzo wiele tak, że uważam, że szkoda czasu w tym gronie na tego rodzaju bezprzedmiotowe dyskusje.
    Nikt nie każe nam kochać ojczyzny jaka ona jest. Mamy różne opcje polityczne i wizję Polski. Jako Polacy nie mamy jednak prawa przedstawiać historii Polski jaka ona niebyła.
  • 2017-11-11 18:57 | Maciej2

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    @MoherPower

    W którejś z książek o alternatywnej historii, gdzie Niemcy wygrały wojnę w Europie, jest wizja schyłkowego hitleryzmu. Hitler bardzo już stary (lub niedawno zmarły, nie pamiętam), do głosu dochodzą przemiany obyczajowe i nowe prądy (nowe pokolenie polityków a'la '69, fascynacja Ameryką, rewolucja obyczajowa, zieloni, lewica). Pojawiają się postulaty przyznania pełnych praw "untermenschom", itd. - twarda hitlerowska Rzesza dryfuje w stronę współczesnej UE. Oczywiście, z jednym tylko rządem w Berlinie. Uważam, że to całkiem możliwy scenariusz - w ramach bzdetnych rozważań, oczywiście ;)
  • 2017-11-11 22:44 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    Jak fantazjować to fantazjować. Adolfowi Hitlerowi pokazuje się wczesną wiosną roku 1941 w jego alpejskiej rezydencji Matka Boska, oczywiście Częstochowska, a w najgorszym wypadku Ostrobramska albo Fatimska. Hitler, zresztą urodzony w dobrej katolickiej austriackiej rodzinie, nawraca się i zostaje znów, jak za młodu, dobrym katolikiem rzymskim. Przywraca pełne prawa Polakom, zwraca Polsce niepodległość, wycofuje się z okupacji Francji, Belgii, Holandii, Jugosławii, Grecji i innych zajętych przez III Rzeszę państw Europy. Pod koniec wiosny tegoż (1941) roku wyrusza on wraz z Polakami, Włochami, Węgrami, Bułgarami, Chorwatami, Rumunami i Serbami oraz Francuzami i sprzymierzonymi z nimi Hiszpanami i Anglikami (nie licząc ochotników z pomniejszych europejskich nacji takich jak Belgowie, Holendrzy, Portugalczycy, Czesi, Irlandczycy, Szwedzi, Duńczycy, Finowie czy Norwegowie) na bezbożnych Sowietów. Po drodze dołączają do nich okupowane przez Rosjan narody bezbożnego Związku Sowieckiego takie jak Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Łotysze i Estończycy. W ciągu miesiąca Hitler podchodzi na czele tej Zjednoczonej Europejskiej Armii do Moskwy i ówczesnego Leningradu i zajmuje je bez wystrzału dzięki nadprzyrodzonej pomocy Najjaśniejszej Panienki, która ukazuje się wojskom sowieckim (tzw. Cud pod Moskwą i Sankt Petersburgiem). Sowieci w panice rzucają broń i idą do niemiecko-polskiej niewoli. Stalin zostaje więźniem Hitlera. Pod przewodnictwem Niemiec powstaje potężna, katolicka Unia Europejska (nie muszę chyba dodawać, że wszystkie protestanckie narody Europy nawracają się wówczas na Jedynie Prawdziwą Religię, czyli Katolicyzm Rzymski). Rosja staje się kondominium niemiecko-polskim i dzięki jej ogromnym zasobom mineralnym i żyznej ziemi, oraz skarbom Syberii, Zjednoczona Katolicka Europa staje się potęgą większą nawet niż luterańskie przecież Stany Zjednoczone Ameryki. W całej Europe urzędową religią ogłoszony zostaje Katolicyzm Rzymski, zakazany zostaje komunizm, ateizm i teoria ewolucji oraz wszelkie inne religie poza Rzymsko-Katolicką. Zakazana zostaje także wszelaka aborcja, a geje i lesbijki zostają zamknięci, razem z nielicznymi pozostałymi przy zżyciu ateistami i innowiercami, w obozach medycznej rehabilitacji utworzonych na miejscu dawnych niemieckich obozów koncentracyjnych. Żydom pozwala się wielkodusznie przenieść się na Madagaskar, który wielkodusznie ofiarowany zostaje temu narodowi przez Francję, zaś muzułmanie zostają przeniesieni do Arabii i Turcji. Nadchodzą w Europie tysiąclecia powszechnej szczęśliwości, pokoju, dobrobytu i postępowania zgodnie z Dekalogiem. Papież Rzymski ogłoszony zostaje głową Katolickiej Unii Europejskiej (w skrócie KUE), a siedzibą jej władz zostaje oczywiście Watykan. Wszystkie ważniejsze stanowiska w Katolickiej Radzie Europy (w skrócie KRE) pełnią oczywiście księża rzymsko-katoliccy w randze co najmniej biskupa, co zapewnia zgodność postępowania władzy państwowej z zaleceniami Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Matka Boska zostaje mianowana Królową KUE, a Jezus jej Królem. Wszyscy Europejczycy żyją długo i szczęśliwie, pilnie przestrzegając nakazów Dekalogu i Katechizmu Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Amen.
  • 2017-11-11 23:04 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    A teraz bardziej realny scenariusz: Hitler zaczyna wojnę z ZSRR wczesnym majem 1941 roku przez co pozwala mu to zająć wczesną jesienią Moskwę i Leningrad. Rosjanie tracą ducha walki i wycofują się za Ural, obalając przy okazji dyktaturę partii bolszewickiej i zawierają pokój z Hitlerem, oddając mu europejską część Rosji oraz pozwalając niemieckim koncernom na eksploatację bogactw Syberii. Mając pod swoją kontrolą całą Europę kontynentalną, Hitler bez większego problemu zajmuje Wielką Brytanię i bierze się za eksterminację Słowian, w pierwszym rzucie Polaków. Około 10% Polaków, uznanych za typ nordyczny albo posiadających niemieckie korzenie zostaje zgermanizowanych, a reszta wysłana zostaje do zajętej przez III Rzeszę Rosji, gdzie szybko wymiera będąc zmuszona do pracy niewolniczej ponad siły. Wszystkie książki i czasopisma w języku polskim zostają zniszczone, podobnie jak wszelakie materialne pamiątki polskiej kultury, takie jak rzeźby, obrazy czy architektura (ta ostania, jeśli to jest możliwe, zostaje przebudowana w stylu germańskim). Zmienia się wszystkie nazwy geograficzne na terenie dawnej Polski na brzmiące po niemiecku. W roku 2017 w Europie i Azji nie ma już przy życiu ani jednego Polaka, a rządy Stanów Zjednoczonych, Argentyny i Brazylii, w trosce o utrzymanie dobrych stosunków handlowych z III Rzeszą, zachęcają imigrantów polskiego pochodzenia do zaprzestania używania języka polskiego, zmiany nazwisk i imion na odpowiednio angielskie, hiszpańskie i portugalskie oraz do spalenia książek i pism w języku polskim. W brytyjskich dominiach takich jak Australia, Kanada, Unia Południowej Afryki i Nowa Zelandia używanie języka polskiego zostaje urzędowo zakazane, a osoby polskiego pochodzenia musza zmienić swoje nazwiska i imiona na angielsko albo niemieckojęzyczne (w Quebec także na francuskojęzyczne, a w Unii Południowej Afryki także na brzmiące po holendersku). Posiadanie książek czy pism w języku polskim zostaje tam zakazane. Stopniowo zmienia się też na całym świecie historię, w tym atlasy historyczne, aby wymazać z pamięci następnych pokoleń, że kiedykolwiek istniał taki naród jak Polacy i takie państwo jak Polska.
  • 2017-11-11 23:26 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    A teraz wróćmy do realiów:
    Przyczyną porażki Niemiec ze Związkiem Radzieckim były źle określone cele operacji, niewydolność przygotowanego do operacji parku transportowego, kompletne zlekceważenie elementu polityki wewnętrznej ZSRR, potencjału gospodarczego, naukowego i militarnego. Wizja ZSRR jako „bezgłowego kolosa na glinianych nogach”, forsowana przez polityków i generałów Trzeciej Rzeszy okazała się fikcją, przydatną jedynie goebbelsowskiej machinie propagandowej. U podstaw takiej postawy leżała polityka rasowa, implikująca także politykę wobec ludności podbitej. Mimo początkowej dużej niechęci do stalinowskiego reżimu ludności zamieszkującej tereny zajęte przez Niemcy, na terenach tych nie udało się Niemcom utworzyć sojuszniczych armii, zwłaszcza że tego nie chcieli. Późniejsza zmiana polityki zaowocowała powstaniem jedynie nielicznych jednostek, a i tak postępowanie władz niemieckich wobec nich było chwiejne i niekonsekwentne (Wikipedia).
  • 2017-11-11 23:46 | Maciej2

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    @jakowalski

    Pierwsza wizja to koszmar ateisty: Najświętsza Panienka przestaje się wstydzić, wreszcie pokazuje się publicznie, a nawet lata i atakuje z powietrza, niczym Tony Stark! Oblałem się zimnym potem :)

    Ale dość żartów, mamy poważny problem. Nie mogę z Tobą konkurować na objętość tekstu i jest mi z tego powodu przykro. Dlatego wdrożyłem własną akcję afirmatywną i posłużyłem się generatorem skarg, w celu wygenerowania brakującego tekstu. Kolejne 2 akapity to moja skarga na Ciebie.

    Well, I knew it was coming. In fact, I predicted it quite a long time ago when I said that Mr. Jakowalski would lay down diktats that force me to serve as a human shield for Jakowalski's bombardments. And now that he has, we must clearly push a consistent vision that responds to most people's growing fears about temeritous insurrectionists. First and foremost, there are many roads leading to the defeat of Jakowalski's plans to use psychological tools to trick us into doing whatever he requires of us. I unequivocally avow that all of these roads must eventually pass through the same set of gates: the ability to step up to the plate and delve deeply into Jakowalski's psyche and analyze the source of his ambivalence and antipathy to the plight of others.

    There's only one true drama queen around here, and Jakowalski is the one wearing the crown. If we fail in our task of demanding a thoughtful analysis and resolution of our problems with Jakowalski, then he will break down traditional values. I don't care what others say about him. Jakowalski is still snooty, lily-livered, and he intends to force us to tailor our press releases just to suit his sanguinary whims. There is no more noble activity than condemning—without hesitation, without remorse—all those who take us all back to the Stone Age. The interest of that portion of social arrangement is a trust in the hands of all those who compose it; and as none but malign looters would justify it in abuse, none but swaggerers would barter it away for their own personal advantage. The implication, of course, is that Jakowalski has been doing everything in his power to prevent people like me from redefining in practical terms the immutable ideals that have guided us from the beginning. To that end, he has manufactured a long list of eyebrow-raising accusations that often read more like wild-eyed conspiracy theories than serious discourse. Ironically, we should be accusing him of attacking the fabric of this nation.
  • 2017-11-11 23:47 | Maciej2

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    @jakowalski i inni, w tym moderatorzy

    Wybaczcie żart, zapewniam że jednorazowy. jakowalski słynie z długich tekstów, które jednak na ogół dobrze się czyta. Stąd ten żarcik, pozdrawiam :)
  • 2017-11-12 09:19 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    Ta pierwsza wersja to jest przecież marzenie polskiego katolika. Przecież księża i środowiska klerykalne całkiem na serio twierdzą, że religijny cud pod Warszawą w roku 1920 rzeczywiście się wydarzył, że Bolszewicy wówczas przegrali, gdyż pokazała się im Matka Boska, co zresztą widać jest doskonale na obrazie Jerzego Kossaka. To więc to wcale nie jest żart. Tak powinno być nie tylko według kościoła i klerykałów, np. tych skupionych wokół radia Maryja i telewizji Trwam, ale także według tzw. opcji niemieckiej, czyli sił, które w Polsce starają się umniejszać skalę zbrodni popełnionych przez Niemców i Austriaków na Polakach w latach 1939-1945, a którzy są finansowani z Berlina, Wiednia i Brukseli i w których interesie leży psucie stosunków na linii Warszawa-Moskwa i sianie nienawiści pomiędzy Polakami a Rosjanami. Obraz Jerzego Kossaka „Cud nad Wisłą” jest zaś do zobaczenia np. tu: http://www.bliskopolski.pl/pliki/jerzy-kossak-cud-nad-wisla.jpg
  • 2017-11-12 09:24 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    Cytuję z portalu „Blisko Polski”: Jerzy Kossak - Cud nad Wisłą
    „Namalowany w 1930 roku przez Jerzego Kossaka „Cuda nad Wisłą” to wieloplanowy obraz batalistyczny, przedstawiający bitwę warszawską, nazwaną potocznie „cudem nad Wisłą”. Nieoczekiwane zwycięstwo Polaków było przez wielu traktowane jako interwencja Bożej Opatrzności, zwłaszcza że cały naród modlił się o ocalenie. Znany malarz umieścił w lewej górnej partii dzieła Matkę Boską, unoszącą się na obłoku i wysyłającą symboliczną husarię na bitewne pole. Obserwator odnosi wrażenie, że Najświętsza Maria Panna prowadzi polskie zastępy do walki z siłami piekieł (i taka miała być w zamyśle artysty wymowa obrazu).
    Na pierwszym planie toczy się zażarty bój między nacierającą ze sztandarem narodowym polską piechotą a cofającymi się szeregami wroga. Upadająca czerwona chorągiew nie pozostawia złudzeń co do wyniku bitwy. Wśród walczących dostrzegamy skauta, dziewczynkę w mundurze, zwracamy też uwagę na górującą sylwetkę ks. Ignacego Skorupki, zagrzewającego do boju i wzmacniającego ducha Polaków. Na wysokim brzegu Wisły widzimy na koniu Marszałka Józefa Piłsudskiego, prowadzącego kolejne polskie oddziały do walki z bolszewikami.
    Przesłanie dzieła jest jednoznaczne: cały naród zjednoczył się w obronie dopiero co odzyskanej niepodległości. Polska stanęła na drodze ekspansji bolszewizmu na Zachód i dzięki Bożej Opatrzności oraz heroicznemu wysiłkowi wszystkich Polaków uratowała Europę Zachodnią przed zalewem barbarzyństwa i ateizmu.”
    Amen!
  • 2017-11-12 09:27 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    P.s. Oryginalny obraz Jerzego Kossaka „Cud nad Wisłą” znajduje się w Toruniu w zbiorach Muzeum Diecezjalnego przy ul. Żeglarskiej 7.
  • 2017-11-12 09:45 | jakowalski

    Re:Rewolucję październikową poprzedziły trzy nieudane pucze

    Maciej2
    Gratuluję Ci w 100% szczerze tekstu z 11 listopada b.r. ( 23:46). Czyżbyś był drugim (a może nawet i oryginalnym) Sokalem? Przypominam, że tzw. Sprawa Sokala (Sokal affair) jest to określenie odnoszące się do wydarzenia z roku 1996, które polegało na publikacji przez amerykańskiego fizyka Alana Sokala, w recenzowanym piśmie naukowym poświęconym studiom kulturowym noszącym nazwę „Social Text”, pracy pod tytułem „Transgressing the Boundaries: Towards a Transformative Hermeneutics of Quantum Gravity” (dosłownie „Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji kwantowej”). Autor, zainspirowany książką Paula R. Grossa i Normana Levitta z roku 1994 p.t. „Higher superstition: the academic left and its quarrels with science”, (dosłownie „’Wyższe’ przesądy: lewica akademicka i jej kłótnie z nauką ścisłą”) przedstawił w nim, używając (pseudo)naukowego żargonu, fikcyjną koncepcję związków pomiędzy koncepcjami rozwoju społecznego, emancypacji i feminizmu oraz w szczególności dekonstruktywizmu a teorią grawitacji kwantowej. Artykuł odniósł wielki sukces, zaś po ujawnieniu jego rzeczywistego znaczenia redaktor naczelny „Social Text” stracił pracę, zaś Alan Sokal został wpisany przez redakcję na listę autorów, których prace nie będą publikowane.
    Prowokacja Sokala wywołała długo trwającą i burzliwą dyskusję nad naukowością rozmaitych prądów w ramach dziedzin humanistycznych i nauk społecznych, w tym szczególnie socjologii, teorii literatury, kulturoznawstwa, teorii gender, feminizmu etc. Zamierzonym celem publikacji tego artykułu było obnażenie braku konieczności jakichkolwiek treści czy znaczenia tekstów publikowanych w renomowanym piśmie socjologicznym. Autorzy publikujący w tym piśmie przedstawiali swe prace używając najprawdopodobniej niezrozumiałych również dla siebie terminów z nauk przyrodniczych, w swoim mniemaniu „udowadniając”, że dotychczasowe teorie w naukach przyrodniczych miały charakter prawicowy, co więcej, zakładając, że są one praktycznie wyłącznie konstruktami (wytworami) społecznymi. Sokal pisząc swój tekst powoływał się także na innych postmodernistów, wybierając ich, jego zdaniem, bezsensowne wypowiedzi, w których używają terminologii z zakresu nauk ścisłych. Jak pisał później w „Fashionable Nonsense” („Modne bzdury”), jego celem nie był atak na nauki społeczne, lecz na prądy, które szkodzą tym naukom i stanowiskom ideologicznym, ponieważ ich przedstawiciele przyjmują „na wiarę” tezy sformułowane przez uznane w ich środowiskach autorytety. (Na podstawie Wikipedii).