Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

(14)
Projekt posłów PiS wywołał protesty firm i organizacji biznesowych. I to wbrew pozorom nie producentów alkoholi, lecz handlowców.
  • 2017-11-08 19:18 | Hmm?

    PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Zgadzam się, od strony przepisów i zakazów nic nie da się zrobić. PiS bez lewicy niewiele tu może. Za to lewica może naprawdę pomóc w rozwiązaniu tego i wielu innych problemów. W jaki sposób? Należy się powstrzymać przed atakowaniem pozycji rodziny, porządku społecznego, promowaniem chorych teorii gender i opresywnego patriarchatu rodem z USA, krytykowaniem wszystkich i wszystkiego, twierdzeniem, że nie ma wartości, wszystko jest płynne, kultura nie istnieje (albo np. rap jest kulturą - oczywiście wg tej definicji owsiki też są kulturą), bowiem tylko mechanizmy społeczne potrafiły dotąd służyć za ramy zachowania. Nic innego. A już z pewnością nie przepisy ani marksistowska inżynieria społeczna.
  • 2017-11-08 23:59 | lusia24

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Jakoś w USA restrykcje odnośnie sprzedaży alkoholu są dużo większe i nikt nie protestuje. Jeżeli sklep otwarty jest dłużej, a alkohol krócej, po prostu zamyka się stoisko z alkoholem. Chociaż PiSu nie popieram, ze względu na to że niszczy fundamenty państwa prawa, to akurat ta ustawa nie jest najgorsza. W moim mieście sklepy z alkoholem znajdują się w odległościach często 50m jeden od drugiego. Zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych nie jest wielkim problemem dla osób kupujących alkohol. Na imprezę można kupić wcześniej, nie jest to artykuł pierwszej potrzeby. A jak komuś zabraknie nagle o 4 rano alkoholu, to może lepiej, szybciej wytrzeźwieje. W tej ustawie dodałabym jeszcze określenie minimalnej odległości między sobą punktów sprzedaży alkoholu. Najlepiej minimum 1 km, miedzy sklepami. I jeszcze jedno panie redaktorze, to jest jednak fakt, że mniejsza dostępność alkoholu wpływa na zmniejszenie spożycia.
  • 2017-11-09 11:41 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Lusia
    1. Mniejsza dostępność alkoholu NIE wpływa na zmniejszenie spożycia, a tylko na zwiększenie ilości nielegalnie produkowanego i sprzedawanego alkoholu. Tak było np. za niemieckiej okupacji w latach 1939-45, kiedy to na skutek obostrzeń w handlu alkoholem, wprowadzonych przez abstynenta Hitlera, Polacy wzięli się za masową produkcję bimbru i handel nim, sprzedając go także niemieckim żołnierzom i policjantom. Tak samo było też w ZSRR podczas częściowej prohibicji wprowadzonej przez abstynenta Gorbaczowa, która też zakończyła się fiaskiem. Nie muszę chyba przypominać tego, że prohibicja spowodowała w USA powstanie gangów, z którymi do dziś tamtejsze władze nie dają sobie rady i które stały sie tak potężne, że doprowadziły one nawet do zamordowania prezydenta Kennedy’ego.
    2. Na nocnej prohibicji zyskają więc tylko właściciele melin, które znów powstaną w Polsce po wprowadzeniu tej prohibicji. Co gorsza, te meliny spowodują wzrost korupcji, gdyż będzie tak jak to pamiętam z przedmieść Johannesburga w latach 1980-tych, kiedy to policja regulowała dostęp do melin sprzedających alkohol w godzinach nocnych. Chodziło o to, aby zbyt dużo samochodów nie podjeżdżało naraz pod melinę, tym samym demaskując jej położenie dla osób, które widziały w alkoholu cale zło. Przecież policjanci też są ludźmi i też potrzebują pieniędzy, a z drugiej strony popyt zawsze generuje podaż. Tymczasem PiS, tak samo jak równie chrześcijańska a więc pełna dobrych chęci Partia Narodowa w RPA za czasów apartheidu, chce walczyć z wolnym rynkiem tam, gdzie ta walka jest z góry skazana na niepowodzenie.
    3. Poza tym, to nie alkoholizm jest dziś największym problemem Polski, a tylko bezrobocie, wciąż realnie pozostające ponad 10%, niskie płace, jako skutek wysokiego bezrobocia, masowa emigracja jako skutek wysokiego bezrobocia i niskich płac oraz brak finansowej stabilności dla milionów Polaków, czy to zmuszonych do przyjęcia śmieciowych umów, bądź też pracujących w sektorze prywatnym, w którym, jak to wiadomo, pracę można stracić z dnia na dzień, bez własnej winy, np. z powodu złych wyników finansowych firmy spowodowanych przez złe nią zarządzanie albo zmianą sytuacji na rynku.
  • 2017-11-09 11:47 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Hmm
    1. Owsiki należą do natury a nie do kultury. Jak widać, nie rozumiesz czym jest kultura i że dzieli się ona arbitralnie na kulturę tzw. wyższą (np. operę) i tzw. niższą (np. rap), przy czym podział ten jest całkowicie subiektywny, natomiast podział na kulturę czyli cywilizację i naturę jest obiektywny, gdy wszystko co stworzył człowiek jest cywilizacją czyli kulturą, a reszta, w tym tez owsiki, jest naturą.
    2. Co powiesz na kapitalistyczną inżynierię społeczną, w tym np. na marketing i na reżymową propagandę chwaląca wolny rynek, czyli inaczej wyzysk ludzi pracy przez kapitał?
    3. Nie myl też lewactwa, propagującego chorą teorię gender, feminizm i nihilizm kulturalny z lewicą, walcząca o prawa ludzi pracy, niezależnie od ich płci, narodowości czy wyznania.
  • 2017-11-09 16:37 | kaesjot

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    2017-11-09 11:41 | jakowalski

    "Tak samo było też w ZSRR podczas częściowej prohibicji wprowadzonej przez abstynenta Gorbaczowa, która też zakończyła się fiaskiem."

    Bo ja wiem, czy fiaskiem....
    Naród wytrzeźwiał, "uwidieł, szto cara uże niet" no i się zaczęło ....
  • 2017-11-09 19:45 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Będzie tak jak z aborcją - zamiast legalnej, jest dziś w Polsce nielegalna, a więc zamiast kupować alkohol legalnie, Polacy zaczną kupować go nielegalnie, nie płacąc przy okazji podatków i innych akcyz. Straci więc skarb państwa, zyskają zaś właściciele nielegalnych melin i policjanci, którzy przecież nie za darmo będą te meliny chronić.
  • 2017-11-10 13:11 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Kaesjot
    Trzeźwość nie ma tu nic do rzeczy, jako że ZSRR od czasu przejęcia władzy przez Stalina był przecież tzw. zdegenerowanym (albo jak kto woli zdeformowanym) państwem robotniczym, czyli państwem gdzie ustrojem gospodarczym był scentralizowany kapitalizm państwowy, państwem gdzie własność kapitału została zmonopolizowana w rękach państwa, ale gdzie klasa robotnicza nigdy nie sprawowała bezpośrednio władzy lub też musiała oddać ją w ręce formalnie komunistycznej monopartii ze względu na zagrożenia zewnętrzne. Stąd też lud rosyjski nie był specjalnie zainteresowany w utrzymaniu status quo, a Gorbaczow z Jelcynem doszli do wniosku, że lepiej się będzie im powodzić, jeżeli pozwolą oni na restaurację kapitalizmu rynkowego, czyli na zstąpienie kapitalizmu państwowego, czyli ustroju panującego w ZSRR od momentu Rewolucji Październikowej (z krótką przerwą w postaci tzw. komunizmu wojennego podczas zachodniej interwencji w Rosji Radzieckiej na początku lat 1920-tych), kapitalizmem rynkowym. Car bowiem zawsze w Rosji był, tyle że czasami nazywał się on Pierwszym albo Generalnym Sekretarzem Partii Bolszewickiej (Komunistycznej), a dziś nazywa się on Prezydentem albo Premierem (zależy, jaką funkcję pełni tam aktualnie Włodzimierz Putin).
  • 2017-11-13 18:28 | Aspiryna

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Panie ("narodowcu?") "Hmm?" - czy moze pan wytlumaczyc co ma znienawidzony przez pana "gender" do wysokiego spozycia alkoholu przez niektorych Polakow?
  • 2017-11-13 18:31 | Aspiryna

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    "Nie myl też lewactwa, propagującego chorą teorię gender, feminizm i nihilizm kulturalny z lewicą, walcząca o prawa ludzi pracy, niezależnie od ich płci, narodowości czy wyznania."

    Widze, ze szanowny pan doktor zupelnie juz sie pogubil... Pan do tej pory nie moze zrozumiec, ze praca i pieniadze to jeszcze nie wszystko?
  • 2017-11-14 12:59 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Aspiryno,
    Lewica powinna walczyć głównie o poprawę materialnych warunków życia ludzi pracy. Zgoda - praca i pieniądze to jeszcze nie wszystko, ale też bez pracy nie ma kołaczy, a nawet i chleba. Proponuję więc przypomnieć sobie hierarchię potrzeb według profesora Maslowa. Ty Aspiryno bowiem nie masz, tak jak burżuazja i ziemiaństwo, które przecież reprezentujesz, kłopotów materialnych, a więc zapominasz, że większość Polaków je ma i stąd też ta twoja pogarda dla potrzeby posiadania pracy i godnej za nią zapłaty. To jest zresztą typowy błąd inteligenta wywodzącego sie ze sfer burżuazyjno-ziemiańskich, albo też pretendującego do takowego pochodzenia (vide ex prezydent Komorowski czy też ex-minister Sikorski). To wyjaśnia też ostatni sukces PiS i porażkę PO, stylizującej się na stronnictwo inteligenckie, a więc zapominające o tym, że dla przeważającej większości Polaków najważniejsze są problemy materialne, a nie ze sfery nadbudowy, że mało ich obchodzą kłopoty sędziów Trybunału Konstytucyjnego czy też Sądu Najwyższego, natomiast bardzo ich obchodzi to, czy będą mieli jutro pieniądze na zapłacenie zaległych rachunków za mieszkanie, prąd czy gaz. Ciebie, jak na satyrycznym rysunku Franciszka Kostrzewskiego z roku 1875 obchodzi bowiem to, czy będziesz dziś tańczyć, nie to, czy będziesz mieć dziś co zjeść:
    „Czy będziemy dziś jedli? – Czy będziemy dziś tańczyły?”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Kostrzewski#/media/File:Franciszek_Kostrzewski_jedli-tanczyly.jpg
  • 2017-11-14 13:04 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Aspiryna
    Alkoholizm coraz bardziej zaczyna być problemem kobiet, a nie tylko, jak dawniej mężczyzn. Poza tym, to ofiarami alkoholizmu mężczyzn były i są także, a nawet i przed wszystkim, kobiety.
    Patrz np. tu: http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/nalogi/kobiecy-alkoholizm-kobieta-w-alkoholowej-pulapce_35938.html
  • 2017-11-14 13:11 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Aspiryna
    Na twoim przykładzie widać jest doskonale, na czym polega największy błąd współczesnej lewicy socjaldemokratycznej, która dała sobie wmówić, że wyzysk ludzi pracy przez kapitał jest pieśnią dalekiej przeszłości. Przecież lewica socjaldemokratyczna dawno już temu utraciła kontakt z ludźmi pracy i zapomniała, że dla ludzi pracy największym problemem jest wciąż praca (a raczej jej brak) i godna za nią zapłata (a raczej jej brak).
  • 2017-11-15 08:46 | kaesjot

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    @Aspiryna
    "..praca i pieniadze to jeszcze nie wszystko"
    Praca to podstawa, pieniadze umozliwiaja wymianę swoich produktów i usług na inne produkty, potrzebne i przydatne do zycia.
    Alternatywa jest rabunek, oszustwo lub pasożytnictwo.
  • 2017-11-15 12:08 | jakowalski

    Re:PiS chce wprowadzić nocną prohibicję. Nie tędy droga

    Kaesjot
    No cóż, raczej nie wytłumaczymy Aspirynie aspiracji i problemów zwyczajnych ludzi, jako iż syty(a) tak jak on(a) głodnego nigdy nie zrozumie. Popełnia on(a) błąd Marii Antoniny („jeżeli brakuje wam chleba to jedzcie ciastka”) , ten sam błąd, który popełniła Platforma (”zmień pracę i weź pożyczkę z banku”) i przez co przegrała wybory, ale do dziś nie jest w stanie zrozumieć swojego błędu, czyli wyalienowania się od realnych problemów realnych Polaków. „Ekonomia, głupcze” (prezydent Clinton jak by nie było, idol liberałów).