Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

(24)
Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało – to odpowiedź na skargę kobiety, która z imienia i nazwiska wskazuje mężczyznę, który ją molestował.
  • 2017-11-09 22:41 | Andrzej Falicz

    Tzw. "Elity"

    Elity...obnazyly sie sie restauracji "Sowa & Przyjaciele" - od tego czasu elita ...brzmi jak obelga.
    W naszym polskim kontekscie jak najbardziej slusznie glownie ze wzgledow polskich realiow historyczno-politycznych.
  • 2017-11-09 22:45 | Alice_

    ratunku

    Czy pani Gierak-Onoszko zapomniała już, że przed chwilą napisała tekst na ten sam temat? Ale widocznie uznała, że za słabo było, musi jeszcze mocniej przyłożyć (no i funkcja kopiuj-wklej się przyda).
    To jakiś żart chyba. Mam ochotę użyć tu wulgarnego słowa, ale tylko napiszę, że jej chyba odbiło. Takie mam wrażenie. Ta farsa robi się coraz mniej śmieszna. Raczej żałosna.
    Zdrowy rozsądek, umiar i proporcje, gdzie się te wszystkie rzeczy podziały?
    A pis siedzi, zaciera łapki i patrzy jak mu rośnie.
  • 2017-11-09 22:45 | KtośKtoś

    Polskie feministki

    Nie ukrywam, że o ile tacy artyści -chamy i prostaki mnie nie dziwią, to zszokowały komentarze i usprawiedliwianie tego "wybiórczo" przez polskie feministki. I cieszę się, ze z takimi kobietami, ja kobieta, oprócz płci nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego. A fuj.
  • 2017-11-09 22:59 | Andrzej Falicz

    Zamiast pisac tzw. elity napiszmy konkretnie kto broni Rudnickiego

    Zacznijmy od faktow Rudnicki nazwal publicznie dziennikarke GW, Anne Śmigulec k..wą,

    OBRONCY:

    Mamy tu caly zestaw anty-PiSowskich autorytetow z tzw. elitki okolo GW (i chyba nie przypadkowo...):
    Magda Żakowska ( prywatnie małżonka Jacka Żakowskiego...): ”Pamiętam, jak Janusz Rudnicki wkręcił mnie (skutecznie), że jego nowa dziewczyna, którą za chwile miałam poznać, jest prostytutką i to wyjątkowo tanią - 50 zeta za godzinę. Albo jak na imprezie przekonywał kolegę, że już ze mną ustalił, że wezmą mnie na dwa baty. Albo jak wyrywał dziewczynę (przy mnie) na historię o tym, że totalnie na niego lecę, ale jestem za brzydka i mu przy mnie nie staje. Albo, że jak mu dam dupy, to będę mogła sobie dopić jego piwo ....nie wszystkim muszą się podobać takie seksistowskie żarty, i że nie każdy musi je rozumieć (?)”.
    Faktycznie trzeba nalezec do elity by je zrozumiec...

    Renata Grochal: ”Nie rozumiem, dlaczego dziennikarka po prostu nie powiedziała Rudnickiemu, że nie życzy sobie, żeby nazywał ją k...ą. Mogła wstać, dać mu w pysk i wyjść z kawiarni, zamiast grzecznie siedzieć i udawać, że wszystko jest OK.

    Pierwsza feministka III RP, Eliza Michalik:
    ”Robicie dokładnie to, co PiS: nie dopuszczacie rozmowy, nie przyjmujecie do wiadomości, że można na jakąś sprawę patrzeć inaczej, nie chcecie się dowiedzieć, dlaczego ktoś ma inny punkt widzenia” ...

    Małgorzata Omilanowska, była minister kultury i dziedzictwa narodowego, wyznała: ”Janusz Rudnicki zaczął znajomość ze mną (wówczas ministrem), że przedstawił mnie (nie miałam 'z twarzy' pojęcia kim jest :-)) jako swoją kochankę, byłą chyba, musiałam się nieźle "orientować" w rozmowie, żeby pociągnąć tę zabawę. Może mam debilne poczucie humoru, ale było (i jest do dziś poniekąd) niezłą zabawą. Jeśli na skutek akcji metoo Rudnicki przestanie się wygłupiać, to jednak poczuję się osobiście stratna”.

    Kazimiera Szczuka: ”Dla mnie ta historia o strasznym pisarzu w WO jest głupia do łez. Oczywiście - teksty Janusza Janusza Rudnickiego są patologiczne i milion razy mu to mówilam . Ale robienie z siebie ofiary z powodu debilnego żartu w kawiarni to jakaś zalosc rzeczywiście osmieszajaca idee dzielenia się opowieściami o molestowaniu. Znam Janusza Rudnickiego . Lubię go Jego patologiczne żarty traktuje jako przejaw choroby o nieznanej etiologii. I tyle . Dalej go będę lubić chociaż te żarty są często niestrawne i niesmieszne. Jestem z Wami , moi patogiczni przyjaciele wszystkich płci ! (A, jeszcze mi się przypomniało , ze przecież Rudnicki opisał jakieś rzekome nasze bzykanie w Kędzierzynie Koźlu . Nawet mi nie przyszło do głowy się obrazić , po prostu mu powiedziałam że jest idiota )”.

    Maciej Stuhr: ”Rudnicki powiedział ostatnio, że Jerzy Stuhr znalazł mnie w oknie życia…”
    Na pytanie internautki czy to prawda: ”że się z panem umówił na wzięcie pana na dwa baty i nie proponował piwa za obsługę seksualną?”
    Stuhr : ”Oczywiście, wciąż to proponuje!”.

    Ha ha ha ha
    elitka...
  • 2017-11-09 23:28 | Dariusz1234

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Ma Pani 100% racji. Ale tak to jest wsrod naszych braci-Polakow, ze swoich sie nie krytykuje, swoim wolno. Zachowanie mafijne albo feudalne, niestety krotki okres wchodzenia w swiat nowoczesnosci nie byl w stanie tego zmienic.
  • 2017-11-10 01:20 | guaxary

    Jeszcze jeden brakujący wniosek

    Bardzo Pani dziękuję za ten artykuł! Rzeczywiście warto, skoro brudy się już wylały, spróbować wyciągnąć wnioski i może wręcz wykorzystać towarzyszące nam zażenowanie, do czegoś pozytywnego.

    Pozwolę sobie zwrócić na jeszcze jeden aspekt, który chyba prawie wcale nie jest podnoszony, a który rzeczywiście może być kwestią pokoleniową, tudzież kwestią obycia za granicą:

    Porównanie do prostytutki nie boli mnie dlatego, że 'dobrze się prowadzę' i ktoś narusza mój honor sugerując, że może być odwrotnie. Nie obraża mnie dlatego że uważam, iż prostytutki to jakiś podgatunek kobiet i zaliczenie mnie do niego ujmuje mi wartości.

    Prostytucja, zwłaszcza w takim kraju jak Polska, gdzie praktycznie udaje się, że jej nie ma, nie jest obudowana żadnymi przepisami, opieką zdrowotną, to przestrzeń handlu ludźmi, narkotyzacji, wykorzystywania desperacji kobiet, a w najlepszym wypadku odcinanie kuponów od tego, że dziewczynki uczone są, że najłatwiejsza droga do pieniędzy/pozycji/nawet ocen w szkole czy na studiach to sprzedanie (w tej czy innej formie) swojego ciała.

    Z moich obserwacji rówieśników i młodszych z mojego środowiska, tego jak pracują, jakie tematy ich zajmują, w jakie sprawy się angażują, jak wychowują swoje dzieci, odnoszę wrażenie że zachodzi jakaś wielka rewolucja seksualna na miarę tej z lat 60, która polega właśnie na wyzwalaniu seksualności z przemocy, z traktowania seksu jako waluty, z autoagresji, z traktowania, jako środka do szokowania 'mniej wyzwolonych', czy właśnie wartościowania cnotliwość vs. rozwiązłość, wyzwolenie vs. zaściankowość.

    Dostęp do dobrej jakości żywności, powszechność stylu życia, który nie wykańcza fizycznie, powszechnienie aktywnego trybu życia, popularność aktywności takich jak joga czy bieganie, które zmuszają do dogłębnego zapoznania się z własną fizjologią, z ograniczeniami swojego organizmu, to wszystko sprawia, że ciało ludzkie przestaje być tylko narzędziem do osiągnięcia celu, przestaje być zupełnie oddzielone od intelektu czy duchowości.

    Nazwanie mnie kurwą w ogóle mnie nie dotyka, natomiast budzi przerażenie tym, że nadal istnieją ludzie, którzy mogą to traktować jako obelgę albo środek do prowokacji; że nadal istnieją ludzie, którzy zupełnie nie widzą punktów stycznych między zaspokojeniem swoim potrzeb seksualnych a zniewoleniem innych; że nadal istnieją ludzie, którzy myślą, że czuję się od jakiejś prostytutki lepsza tylko dlatego, że urodziłam się i wychowałan w takich warunkach, które mnie nigdy do prostytucji ani nie zmusiły, ani nawet nie popchnęły.
  • 2017-11-10 02:48 | snakeinweb

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    "Elity" tworzą sobie problemy, lansują seksizm i uprzedmiotawiają ciała, zwłaszcza kobiety, na co dzień dyskutują prywatnie językiem żuli spod budki z piwem, a potem sobie organizują pseudo-etyczne pseudo-debaty o seksizmie i o uprzedmiotawianiu kobiety.

    Zamiast rozwiązywać sprawy w swoim kręgu i obijać sobie buzie w warszawskich spelunach, zawracają normalnym ludziom du*ę w swoich mediach i forach.

    Na szczęście mało kto to jeszcze czyta i ogląda.
  • 2017-11-10 03:06 | mr.off

    Z Toronto widac wszstko. Z Warszawy nic. Choc to ta sama cywilizacja

    A zdarzenie mialo miejsce nad Wisla.

    To pokazuje, ze (etyczne/moralne/aksjologiczne) szkielko i oko w Toronto swietnie funkcjonuje. A w Warszawie juz zupelnie nie.

    Swietny tekst.
    Bodaj najlepszy jaki Pani opublikowala w POLITYCE.
    Szczerze gratuluje.
    I szczerze zazdroszcze.

    PS.
    Odniose sie don merytorycznie za conieco.

    Klaniam sie.

  • 2017-11-10 07:28 | dosk

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Dziękuję za ten tekst. Nie pierwszy pewnie i nie ostatni raz patrzymy podwójne standardy w praktyce. Ostatnio przecież wszyscy słusznie oburzyli się skandalicznymi wypowiedziami pana Sklepowicza. Który, w zdecydowanie grubszych słowach, powiedział to samo to nieco wcześniej pan Owsiak o posłance Pawłowicz - wtedy nawet mój ukochany redaktor Szostkiewicz uważał, że jest ok, bo nie takie rzeczy mówi posłanka. Ofiara sama sobie winna! A ofiary pana Rudnickiego zgrzeszyły brakiem poczucia humoru.
    Proszę opowiadać nam lepsze dowcipy, będziemy się szczerze śmiać.
  • 2017-11-10 08:59 | Jacek_K

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Pierwszy raz w całej rozciągłości zgadzam się z autorką. Trzeźwa ocena. Brawo.
  • 2017-11-10 09:05 | jaqb1977

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Pozwolę dobie na polemikę, a cały tekst poniżej to moja prywatne zdanie na temat.
    Opisana sytuacja wujka jest tendencyjna. Jest obiad i wujek obmacuje dziecko? A może pomógł usiąść, a może tarzali się po podłodze? I jakie dziecko? dwulatek czy nastolatek. I to dziecko, i to dziecko. Kontekst jest wbrew pozorom bardzo ważny. Sytuacja czy zdarzenie wyrwane z kontekstu może zostać dowolnie zinterpretowane.
    Kolejnym punktem, który zwrócił moją uwagę jest zdanie: "Po pierwsze, jeśli na coś patrzysz, to się na to zgadzasz. " Czy autorka popiera wojnę w Syrii, a może na Ukrainie, system kastowy w Indiach, zanieczyszczenie środowiska czy nierówności społeczne? Raczej nie, a przecież patrzy na to codziennie jak na setki innych rzeczy z którymi na pewno się nie zgadza.
    Następny fragment: "nie widzą przemocy seksualnej w publicznym nazwaniu innej kobiety najbardziej obelżywym, nacechowanym seksualnie słowem" dotyka najbardziej istotnej kwestii. Co to jest przemoc seksualna? Jesteśmy istotami seksualnymi. Popęd seksualny stanowi podstawę naszej biologii i jest istotą życia. To, że nasza cywilizacja pozwala go ignorować nie oznacza, że go nie ma. Praktycznie każda czynność jaką wykonujemy ma w efekcie końcowym zapewnić nam sukces reprodukcyjny czyli jest czynnością seksualną. Tym samym jestem w stanie nadać cechy zachowania seksualnego prawie każdemu zachowaniu i wykazać, że jest ono obraźliwe, a tym samym jest przemocą seksualną. Uważam bezrefleksyjne stosowanie poprawności politycznej za szkodliwe, zwłaszcza w przypadku sfery seksualnej. Importowanie wzorców amerykańskich uważam za szkodliwe. Żart seksistowski może mnie śmieszyć albo nie, jak każdy inny żart (Czym się różni mężczyzna od wibratora? Wibrator nie skosi ci trawnika. - mnie to śmieszy, a jestem mężczyzną tymczasem wg niektórych, powinienem się czuć urażony). To nie jest przemoc. Komentarz dotyczący wyglądu to też nie jest przemoc, zwłaszcza jeśli jest to komplement. Bluzg p. Rudnickiego to nie jest przemoc seksualna. To wyraz chamstwa i prostactwa nie licujący z pozycją pisarza.
    Rozumiem skąd to się bierze. Po tysiącach lat opresyjnego patriarchatu, w czasach nadal nierównego traktowania kobiet i mężczyzn, przegięcie idzie w drugą skrajność, ale ja nigdy nie lubiłem skrajności. Tak jak w USA, gdzie murzyni (a nie afro-amerykanie, bo mamy polskie słowo na określenie ludzi rasy czarnej) byli traktowani gorzej niż przedmioty, teraz często otrzymują przywileje ze względu na kolor skóry. Sęk w tym, że to ponoszeni odpowiedzialności za czyny przodków średnio mi odpowiada, bo oznacza, że mam nie lubić Hansa z Niemiec, za to że jego dziadek strzelał do mojego.
    Wracając do przemocy seksualnej. kto chce ten dostrzeże ją wszędzie. Pomysł (amerykański), że mężczyzna na randce ma pytać kobietę o pozwolenie dot. każdej czynności seksualnej jest absurdalny. Czyż nie powinno to działać też w drugą stronę? A co jeśli to jest moja stała partnerka (może żona)? Po 15 latach małżeństwa, za każdym razem, kiedy idziemy do łóżka mam pytać: "a teraz mogę cię pocałować tu?, a teraz tam?" itd? A co ze związkami czy zachowaniami BDSM? Przecież to czysta przemoc seksualna!I tutaj dochodzimy do sedna. W relacjach międzyludzkich nie ma czegoś takiego jak niemy sprzeciw. Nikt nie wie co się dzieje w głowie drugiej osoby. Od tego mamy komunikację, zwłaszcza werbalną, żeby wyrażać swój sprzeciw. W przeciwnym razie będziemy się powstrzymywać przed jakimikolwiek działaniami, bo zawsze znajdzie się ktoś komu coś będzie przeszkadzać. Wystarczy, że będziemy odpowiedzialni za siebie i wtedy nikt nie będzie musiał być odpowiedzialny za nas. Dyskusja tak naprawdę powinna się toczyć w kierunku edukacji społeczeństwa, że "nie" znaczy "nie", w kazdej dziedzinie życia. Że dziecko też ma prawo powiedzieć "nie" i że reakcja otoczenia nie powinna być negatywna an to "nie". Czemu dziecko z początku tekstu nie zaprotestowało? Czemu dziennikarka nie zaprotestowała? Bo dziecko się bało reakcji rodziców czy rodziny (co to mówi o jego wychowaniu), a dziennikarka miała wywiad do zrobienia za wszelką cenę? Tutaj nie chodzi o przemoc seksualną tylko ogólne podejście społeczeństwa do życia. Sąsiad robi imprezę i nawala muzą o 23 i na moje "nie" mówi "spier.alaj". To jest to co trzeba zmieniać. Jeśli ta muza nikomu nie przeszkadza to niech sobie hałasuje.
    Poprawność polityczna, każe mi ponosić odpowiedzialność za samopoczucie innych, a ja się na to nie godzę.
    Na koniec, zdanie o młodzieży jeżdżącej po świecie i widzącej wzorce zgodne z wartościami wyznawanymi przez autorkę to już czysty "zachodniocentryzm" 1/3 ludzkości (Indie i Chiny) nie podzielają tych wartości. Tak samo jak cała masa innych narodów i kultur. Nie oceniam ich. Model kultury zachodniej, w której wyrosłem, też nie zawsze mi odpowiada, ale naprawdę, nie mamy nad innymi wyższości moralnej. Jesteśmy po prostu inni i wcale nie w większości.
  • 2017-11-10 09:12 | Anna78

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Jestem tym dzieckiem i potwierdzam, rodzina nie reaguje. Co wiecej, odsadzi cie od czci i wiary kiedy jako dorosly sprobujesz zareagowac.
  • 2017-11-10 10:54 | jpet

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Szanowna Pani Redaktor!
    Nic dodać, nic ująć.
    Dziękuję.
    jpet

    A teraz kamyczek z mojego ogródka.
    Na parę wcześniejszych, niegodnych (durnych?!) wypowiedzi Kazimiery Szczuki nie zareagowałem . Jej grubiaństwa przełknąłem i wybaczyłem (choć w najmniejszej mierze nie usprawiedliwiłem)) z .... wdzięczności. Z wdzięczności za to, że między innymi przybliżyła mi postać prof. Marii Janion.
    Tak, czy owak dołączyłem do scharakteryzowanej przez Panią Redaktor bandy kabotynów. Mam nadzieję, że powzięta świadomość i odebrana lekcja jest na tyle solidna iż wystarczy mi do końca życia.
    Pozdrawiam serdecznie,
    jpet
  • 2017-11-10 11:29 | Withold

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Dobrze Pani robi, że nie popuszcza. Niech nie liczą na to, że to szybko przycichnie w natłoku kolejnych zdarzeń.
    Ci, którzy nie widzą nic złego w zachowaniu Rudnickiego muszą być, jak Pani słusznie zauważa tak samo szybko wykluczeni z życia publicznego jak na Zachodzie. Jeśli to się nie stanie, to żyjemy w totalnym bagnie.
  • 2017-11-10 11:35 | Laclos

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Otóż to. Te same osoby wcześniej protestowały przeciwko łamaniu praworzadnosci w Polsce i sprowadzaniu kobiet do roli obiektów seksualnych, a ich funkcji życiowej do rodzenia dzieci. Jak teraz wrócą do swego poprzedniego wizerunku, skoro go utraciły wmaslajac się facetowi robiącemu wrazenie na kobietach wulgarnym jezykiem? Sorry, ale te panie kompletnie utracily wiarygodność
  • 2017-11-10 14:55 | Alice_

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Tylko jeszcze jeden mój komntarz w tej sprawie:
    JAKI KRAJ, TAKI WEINSTEIN
    trzeciąrzędny pisarz, salonowy gaduła i prostak
    nikogo groźniejszego nie mamy w Polsce? Uff, odetchnęłam z ulgą.
    Wszyscy prawicowi przemocowy zapewne też, bo to przecież Rudnicki jest najgorszy.
  • 2017-11-10 15:10 | cecilroad

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Do niedawna nie wiedziałem kto to jest Janusz Rudnicki..ba nie wiedziałem, ze istnieje jakiś Janusz Rudnicki.Okazuje się , ze to pisarz,skazuje się,ze nic nie straciłem niewiedzac ,:-) nic o istnieniu J.R. Plugawiec.To pierwsze słowo jakie mi się przypomniało po przeczytaniu tej historii.Plugawe słownictwo świadczy o plugawej duszy Pana J.R. To jak ze smierdzacym oddechem- zepsute zeby powodują zepsuty oddech.Pan R. na zepsuta duszę.Tylko,jak to się stało,ze nikt wcześniej nie zauważył plugawej natury tego,,literata,,? Zdaje się ze był dość znany i sławny ? Więc jak to się stało że nikt nie zorientował się w plugastwie duszy R.
    Rzeczywiście ,jak ktoś zauważył ma miejsce spóźniona rewolucja 1968 roku w Polsce. Dodam też, ze znam sporo ludzi posługujących się równie plugawym językiem co R. niektórzy wysoko ksztalceni.Takie były czasy prl - picia na umor,braku kultury w stosunkach międzyludzkich, wyraźnie seksistowskich i nagannych wzorców zachowań w stosunku do kobiet.Dla ludzi z Zachodu byliśmy kompletnym curiosum , pamietam jak pojawił się u nas w domu po 30 latach nieobecności w Polsce brat mojego Dziadka.Wyjechał na wojnę w 1939 i osiadł w uk.A ze był to zwykły chłop ze wsi nie miał szlachecko-sarmacko-przedwojennych tzw ,,pretensji,, i dobrze w nowym kraju się zasymilowal.Nie pił czystej wódki,nie palił,nie całował kobiet w rękę ale był to kulturalny,starszy Pan , kobiety w rodzinie i sąsiadki były nim oczarowane. Kapal się codziennie,używał dezodoranty i codziennie zmieniał bieliznę i skarpety.Do dziś pamiętam specyficzną atmosferę jaka roztacza wokół siebie. Nie przetrwał ludziom w pół słowa,nie gadał o polityce,nie zadawał krepujacych pytan- które były na porządku dziennym wtedy w Polsce....dziś wiem, ze to był ,,Small talk,, , wuj Leon nie chciał nikogo poprostu urazić. My nie wiedzelismy co jest grane, ja zaś zapamiętałem na całe życie zeby tak się zachowywać zeby nie sprawiać kogoś w zakłopotanie i żeby swoją osobą nie sprawiać klopotu.
    Pan literat Rudnicki to poprostu żywa skamienielina prl i tych sowieckich zwyczajów jakie wtedy panowały.
  • 2017-11-10 16:14 | lubat

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    To, że stosujemy inne miary do takich samych czynów dokonanych przez osoby bliskie, a inne przez osoby nieznajome, to oczywista oczywistość, banał, i o tym nie ma się co rozwodzić. Tak postępują wszyscy, nie tylko Polacy.

    Inną zupełnie sprawą jest incydent z J. Rudnickim. Wydaje mi się, że sprawa dosyć banalna została rozdmuchana ponad miarę, bo chyba akurat nie było innego powodu, by się "pooburzać". Słusznie pani Joanna Gierak-Onoszko pisze: "Po pierwsze, jeśli na coś patrzysz, to się na to zgadzasz." Tu trzeba tylko zamienić słowo "patrzysz" na "słuchasz". Pani Anna Śmigulec usłyszała słowa obraźliwe i co zrobiła? Nie zaprotestowała ani słowem, nie odeszła - ani cicho i spokojnie, ani wylewając zawartość szklanki czy filiżanki w twarz nikczemnika. Czyli: patrzyła/słuchała i zgadzała się. Patrząc na to jeszcze z innej strony - Kasia Kowalska śpiewa: "masz to na co godzisz się". Tak ogólnie to ta myśl nie do końca jest prawdziwa, ale w tym przypadku, jak najbardziej.
  • 2017-11-10 18:40 | KtośKtoś

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Szacunek za ten tekst, naprawdę szacunek, a widać, jak porusza wiele kobiet taka oborona chamówy przez inne koboety :(
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,567,165036190,165036190,Robienie_z_siebie_ofiary_z_powodu_zartu_to_zalosc.html?visit=1#p165042617
  • 2017-11-10 19:51 | linasweets

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Gdy czytam wypowiedzi broniące Janusza Rudnickiego, zastanawia mnie jedno: te tłumaczenia, że od po prostu tak ma, że tak czy owak klnie bezustannie, i to od zawsze. Czyli: traktuje się to, jak on się zachowuje, jak gdyby to była jakać czynność naturalna, taki produkt przemiany materii, proces fizjologiczny, na który wszak nikt nie ma wpływu. Otóż nic bardziej błędnego: na to, co i jak mówimy, mamy wpływ, ponieważ jesteśmy istotami inteligentnymi, zdolnymi do refleksji i samokontroli. Co czasami wymaga wysiłku. Dla mnie osobiście plugawy język - nawet jeżeli nie kieruje się bezpośrednio do mnie - powoduje ogromny dyskomfort, odbieram to jako zanieczyszczanie mojego środowiska akustycznego. Stanowczo się na to nie zgadzam i w przypadku dorosłego i wykształconego człowieka nie znajduję na to usprawiedliwienia. Chyba że cierpi na zespół Tourette'a z towarzyszącą mu koprolalią: patologiczną, niedającą się opanować potrzebą wypowiadania nieprzyzwoitych słów lub zdań, przekleństw lub obelg. Czyli: może Janusz Rudnicki, skoro pod względem werbalnym nie potrafi się wziać w garść, powinien - po tym, jak przeprosił - udać się do lekarza specjalisty?
  • 2017-11-10 22:48 | karol1234

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    @jaqb1977 - bardzo dobry komentarz! Jestem kobietą,ale z dwojga złego wolałabym towarzystwo pana Rudnickiego,niż pani redaktor, która w tropieniu "przemocy seksualnej" i interpretowany każdego gestu jako molestowania bardziej przypomina świetą ikwizycję niż kogoś, kto rzeczywiście walczy o lepszy świat. Gdyby urodziła się nieco wcześnie byłaby pewnie świetna ZMP-ówką zmuszającą "winnych" do samokrytyki :)
  • 2017-11-11 07:27 | AOlsztynski

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Ta dyskusja boleśnie obnaża stan umysłowy niektórych tzw. elit. Tak to jest, jak zasady wymieniło się na doraźną poprawność polityczną. Można się zapętlić :)
  • 2017-11-11 09:09 | vandermerwe

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    Nikomu nie wolno wiecej, tak jest przynajmniej formalnie. W zyciu jednak niektorym wolno wiecej i przykladow nie trzeba szukac daleko, i nie tylko w swerze cielesnej.
    Co do samego wstepu do artykulu. Znajomy, starszy Pan, Holender, mowi otwarcie, ze gdy jedzie do Europy by odwiedzic corke boi sie brac wnuczki na kolana by nie byc posadzonym o niecne zamiary.

    Pozdrawiam
  • 2017-11-11 13:41 | Alice_

    Re:Tzw. elity stają w obronie Janusza Rudnickiego. Skutki będą groźne

    @jaqb1977
    Polityka powinna zastąpić ten żałosny płaczliwy tekst-szantaż pani redaktorki Twoim komentarzem. Brawo!