Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żałoba przystoi...

(8)
Tekst powstał kilka dni po katastrofie smoleńskiej. Kontrowersje wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku znacznie się zaogniły. I to było do przewidzenia.
  • 2017-11-10 23:31 | azur

    Re:Żałoba przystoi...

    Przyczyny katastrofy są oczywiste od samego początku dla średnio inteligentnego człowieka.
  • 2017-11-11 16:26 | woytek

    Re:Żałoba przystoi...

    Wypadek lotniczy pod miastem Smoleńsk jest przedstawiny jako katastrofa przez wszystkie państwa na świecie. Żadne państwo na świecie nigdy nie przedstawiło innego obrazu katastrofy, ani nie przedstawiło materiałów czy opinii wskazujących na zamach. Tylko jedno ugrupowanie polityczne, a szczególnie jeden mistrz ceremonii, sugeruje zamach na prezydenta, który nie miał żadnych szans na kontynuację prezydentury po zbliżających się wyborach.
    Obchody smoleńskie to jest cykliczne widowisko teatru ulicznego, realizowanego przez celebrytę politycznego pozostającego przez siedem lat w stanie delirium tremens, co fascynuje część publiczności do tego stopnia, że wprowadza ich w podobny stan podniecenia i odbiera zdolność kojarzenia faktów.
    Obchody smoleńskie są same w sobie fenomenem na skalę światową i powinny pozostać pod opieką Unesco jako zjawisko kulturowe, nawiązujace do obrzędów pogrzebowych ludów pradawnych, wskrzeszonych przez utalentowanych twórców ludowych w mieście stołecznym państwa średniej wielkości.
    Pielęgnowanie dawnych tradycji powinno byc również doceniane przez lokalne media.
    Niestety nie wszyscy Polacy doceniają kulturotwórcze znaczenie tego widowiska.
  • 2017-11-11 19:28 | olakier

    Re:Żałoba przystoi...

    Polityczne arcymistrzostwo świata: z katastrofy komunikacyjnej zrobić wehikuł do władzy brata bez uczciwej matury z polskiego (co słychać, widać i czuć). Z marnego prezydenta, przeciętnego polityka, choć prywatnie może nawet dobrego człowieka, zrobić postać na pomnik; niestety, pomnik ten trzeba będzie potraktować podobnie jak monument Feliksa Dzierżyńskiego. Czy ktoś jeszcze pamięta, gdzie był Plac Dzierżyńskiego? W sumie szkoda Lecha K., który dostał się między ostrza potężnych szermierzy.
  • 2017-11-12 04:11 | sopociak

    Wspomnienia z katastrofy.

    Krótko po tym wypadku lotniczym pojawiła się notatka o bohaterskiej zakonnicy której udało się przemycić pod habitem kawałek kadłuba Tupolewa, który natychmiast stał się relikwia, chyba w Częstochowie. Ciekawe jest czy ta czesc także została przebadana przez speckomisje na ślady materiałów wybuchowych. A także, czy wyjaśniono jak tej nawiedzonej
    udalo sie ten kawalek zdobyć. Moze chronil ja habit?
    Samolot się rozpieprzył ponieważ zszedł poniżej wysokości pasa startowego, co każdy średnio inteligentny rozumie.
    Krytyczne pytania dla każdej komisji są te same:
    kto czytał wysokość i czy miał prawo to robić?
    I jak doszło do czytania wysokości z radarowego wysokościomierza zamiast barometrycznego (który powinien był ustawiony)
    Tak sie lata na drzwiach od stodoły
  • 2017-11-13 03:59 | Andrzej Falicz

    Re:Żałoba przystoi...

    Niezaleznie od jakichkolwiek nowych dowodow dotyczacych katastrofy bedzie ona juz na zawsze tragicznym dowodem na stan panstwa pod rzadami Platformy i PSL.
  • 2017-11-14 12:48 | Obserwer

    Re:Żałoba przystoi...

    A to się akurat zgadza. Udało ci się@ Falicz.

    Tak samo będzie z tworem o nazwie komisja smoleńska za 3,5 mln zł
    za czasów PIS. Jedno i drugie trąci tragizmem, ale dowodowym na stan umysłowy
    wielu jej członków.
  • 2017-11-22 14:05 | Slawczan

    Re:Żałoba przystoi...

    Cóż okazał się Pan prorokiem, rozumnie starał się ważyć rózne aspekty, miłe że odniósł się do zawłaszczenia Państwa przez kler.
    Tylko zaraz - kto wtedy rządził? Kto wtedy milczał? Kto na to pozwalał? Trzeba było całe to pisie ujadanie utrącić. Dowodami, opiniami etc.
    PO zaś wręcz podniecała pisią sforę by głośniej ujadała. Wtedy wydawało się to skuteczne a wiemy jak finalnie wyszło
  • 2017-11-22 14:28 | Slawczan

    Re:Żałoba przystoi...

    @2017-11-13 03:59 | Andrzej Falicz
    Całkowita racja - załoga była niedoszkolona, złamano procedury. Nikt tez nie pytał się jaki charakter miał lot do Smoleńska 10.04.2010. Tylko w dziadowskim państwie takie rzeczy mogły się przydarzyć...
    Ale zaraz zaraz - kto miał wprowadzić nowe procedury bezpieczeństwa oraz zmienić sposób szkolenia pilotów co było ustalone po katastrofie CASY pod Mirosławcem? czy to nie ocalony po Mirosławcu przez L. Kaczyńskiego gen. Błasik? Widać jak wprowadził...
    Kto zaprosił na wycieczkę WSZYSTKICH szefów rodzajów sił zbrojnych na pokład jednego samolotu (kolejne złamanie procedur). Tusk? czy Arabski?
    Obecnie propaganda pisdzielska twierdzi, ze lot był celowo źle przygotowany - ale zaraz, zaraz czy to nie gen. Błasik OSOBIŚCIE zameldował prezydentowi GOTOWOŚĆ SAMOLOTU I ZAŁOGI DO LOTU?
    Kto uznał za tchórza dowódcę samolotu, który działał zgodnie z prawem i procedurami i odmówił lądowania w na zagrozonym działaniami wojennymi lotnisku w Tbilisi? To chyba nieboszczyk Szczygło orzekł oceniając tamten lot: Jak się ktoś boi latać niech nie lata. Przypominam, że kpt. Protasiuk był wtedy II pilotem i wiedział co spotkało jego dowódcę z ust niezadowolonego przyprezydenckiego dygnitarza za działanie ZGODNE Z PRAWEM I PROCEDURAMI, więc sam wykazał się ,,odwagą". Jak mniemam znowu Tusk albo Arabski maczali w tym paluchy?
    Kto się spóźnił na samolot co zmniejszyło margines czasu na ew. błędy czy zmiany? Rozumiem, że Tusk blokował dojazd Kaczyńskiemu.
    Czy Kaczyński leciał tam ,,dla Polski" czy w swoim własnym kaczyńskim interesie - rozpocząć kampanię reelekcyjną?
    PiSowskie wrzaski mają zagłuszyć te pytania i oczywiste odpowiedzi. Głupotą Tuska było oddanie w pacht klerowi obchodów pogrzebowych oraz dobrotliwe podniecanie i kolportowanie najbardziej kretyńskich teorii pana Antoniego. Pochówek na Wawelu uznaję za profanację tego miejsca - do momentu pochówku Kaczyńskiego było to miejsce spoczynku królów i bohaterów narodowych. Lech Kaczyński ani jednym ani drugim nie był za to usunięcie jego zwłok będzie można uznać za symboliczne pochowanie pisowskiej patologii, co powinno byc celem nowej anty-pisowskiej opozycji
    Ps. pomijam litościwie ściągnięcie P. Skrzypka z urlopu na tą eskapadę - w sumie prezydent mógł się obawiać braku bankomatów i dostępu do gotówki więc szef NBP byłby w takiej sytuacji jak znalazł.