Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niemcy wciąż bez nowego rządu

(1)
2017-11-20 12:27 | jakowalski
Christian Lindner, przewodniczący Wolnej Partii Demokratycznej (FDP), oświadczył, że liberałowie z FDP wycofali się z negocjacji w sprawie utworzenia koalicji rządowej w Niemczech. Zerwanie negocjacji prowadzonych od 4 tygodni w sprawie utworzenia tzw. jamajskiej koalicji, nazwanej tak ze względu na barwy mającej w niej wziąć udział partii politycznych, może oznaczać, że Angela Merkel, obecnie p.o. kanclerza Niemiec, będzie próbowała utworzyć rząd mniejszościowy, bądź też że dojdzie do rozpisania przedterminowych wyborów.
Dlaczego jednak „Gazeta Wyborcza” nie podaje przyczyny tego fiaska, podczas gdy niemiecka i nie tylko niemiecka prasa bębni o tym? Chodzi tu głównie o prawo do łączenia rodzin imigrantów z III świata, ograniczenie napływu tychże imigrantów do maximum 200 tysięcy w roku i nie traktowanie budżetu jak dojnej krowy. Oczywiście Zieloni są za nieograniczonym przyjmowaniem imigrantów z III świata, nie interesuje ich skąd na to rząd weźmie pieniądze i czy społeczeństwo Niemiec tego chce. Jest jeszcze jeden haczyk, przy rozpatrywaniu wspaniałych wyników budżetowych RFN - otóż zgodnie z unijnymi wytycznymi, wydatki na imigrantów nie są wliczane do deficytu. A są to dziś w RFN wielomiliardowe kwoty w skali roku.
Więcej tu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22668301,niemcy-wciaz-bez-nowego-rzadu-lepiej-zrezygnowac-niz-rzadzic.html#BoxNewsLink&a=66&c=96