Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

(6)
Najostrzejsza do tej pory wypowiedź Andrzeja Dudy o Antonim Macierewiczu padła może przypadkiem, ale obrazuje poziom emocji, które blokują porozumienie. To sygnał, że spór przeciąć może tylko dymisja ministra.
  • 2017-11-20 14:49 | M.Wolfram

    słowo o Macierewiczu

    To co wyprawia ten dziwny człowiek o łagodnym spojrzeniu Bin Ladena jest jawnym sabotażem polskiej obronności i bezpieczeństwa. W grę wchodzą wyłącznie dwie możliwości: albo jest bardzo chory, albo pracuje na rzecz wrogiego mocarstwa. I nie jest ważne, czy robi to świadomie, czy jest manipulowany albo szantażowany. To zdrajca. Zastanawiam się skąd ten cywil który nie ma pojęcia o sztuce wojennej czerpie inspiracje? Jeśli od takich ludzi jak Bartłomiej Misiewicz, to czarno widzę przyszłość naszych Sił Zbrojnych. Macierewicz doprowadził do totalnej destrukcji Armii, a banda pożytecznych idiotów i prawicowych publicystów którzy nie mają najmniejszego pojęcia o wymogach współczesnego pola walki dzielnie mu sekunduje.
  • 2017-11-20 15:30 | wnukmarek

    Re:Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

    Za to poprzedni szef MON-u był wybitnym fachowcem, zwłaszcza w dziedzinie uzbrojenia. Zaopatrzył armię w niezwykle skuteczną broń, kilkadziesiąt tysięcy Tablic Mendelejewa.
    Po drugie to jakieś deja vu, bo raz zarzuca się Macierowiczowi, że wymachuje szabelką i drażni Rosyjskiego Niedźwiedzia, a równocześnie zarzuca się mu działanie na rzecz Putina. To są dopiero pożyteczni idioci, albo co gorsza agenci wpływu.
  • 2017-11-20 19:18 | Aspiryna

    Re:Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

    Wszystko wskazuje na to, ze Antoni "Che" Macierewicz jest protegowanym najwazniejszej na arenie politycznej osoby - tzn. "bossa bossow",
    "ojca" Rydzyka...
  • 2017-11-21 00:46 | Aspiryna

    Re:Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

    Po drugie to jakieś deja vu, bo raz zarzuca się Macierowiczowi, że wymachuje szabelką i drażni Rosyjskiego Niedźwiedzia, a równocześnie zarzuca się mu działanie na rzecz Putina. To są dopiero pożyteczni idioci, albo co gorsza agenci wpływu.

    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Nie wiem czy Macierewicz to tylko pospolity "oszolom", czy tez agent obcego wplywu, a moze jedno i drugie? Wiem zas, ze jego dzialania powoduja oslabienie polskich sil zbrojnych i to wystarczy, by kiedys rozliczyc jego radosna dzialalnosc.

    P.S.Pan prezydent Duda nazwal to ostatnio bardziej dosadnie ("UB-eckie metody")...
  • 2017-11-21 17:17 | azur

    Re:Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

    Nie zażąda, bo się boi.
  • 2017-11-27 17:48 | woytek

    Re:Dlaczego prezydent nie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza?

    Czy katolik może żądać usunięcia drugiego katolika ?
    Obaj panowie prześcigają się w publicznych deklaracjach wiary, dokumentowanej przez kamery telewizyjne. Taka "spowiedź" rejestrowana przez kamery, zobowiązuje.