Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

(16)
Z każdą godziną maleją szanse, że 93-letni Robert Mugabe odejdzie z godnością.
  • 2017-11-20 16:43 | St Elm

    Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Obawiam sie, ze nasz Naczelnik tez nie bedzie chcial jesc.
  • 2017-11-20 18:22 | &

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Tak jak Walesa, Klinton i Obama nie mogli pogodzic sie z porazka.
  • 2017-11-20 19:16 | Aspiryna

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Na szczescie, polski "Mugabe" nie ma zony...
  • 2017-11-20 19:31 | GrzeCho

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Czego on nie chce _zjeść_ ze sceny?

    Już kiedyś proponowałem Sz.P. Redaktorowi, że chętnie przeczytam art. przed opublikowaniem by uniknąć takich zwyklych błędów, których automatyczne słowniki nie wychwycają.
  • 2017-11-20 20:34 | lubat

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Problem nie w tym, że Robert Mugabe nie chce odjeść. Jeśli już problem, to fakt, że nikt nie chce lub nie może go usunąć - nawet wojsko, które zrobiło zamach, którego jakby nie było.
    Przykładanie miar zachodnich do społeczeństw afrykańskich czy azjatyckich jest błędne, bo one nie sprawdzają się nawet w naszym regionie Europy. Mugabe może być despotą, bo to jest zgodne z tamtejszą kulturą i stylem życia. Nawet u nas jest wielka potrzeba "ojca narodu", a tam - Afryka czy Bliski Wschód - jest to oczywistość.
    A poza tym, próby gwałtownego narzucania wzorców zachodnich społeczeństwom zupełnie do tego nie gotowym przynosi takie efekty jak w Afganistanie, Iraku czy Libii.
  • 2017-11-21 06:20 | neospasmin

    Janusz Walus a Robet Mugabe

    To chyba pierwszy raz gdy p.Mugabe zostal nazwany w "Polityce" despota.
    Pierwszy raz zdarza sie to pod koniec jego dlugiej politycznej kariery.
    To dosc pasuje do opisu Afryki w tym tytule: Mandela, dobry, jego przeciwnicy zli.
    Czarny -dobry, bialy- zly.
    To nie tak- Nelson Mandela ufundowal obecny ustroj kraju. Ustroj i stosunki spoleczne ktore kaza mi sie gleboko zastanowic czy postawa sprzeciwu wobec apartheidu byla ta jaka powinienem byl niegdys wybrac.

    Mozna tez historie RPA opowiedziec tak jak robiono to z historia ZSRR- Lenin byl dobry, tylko ten Stalin wszystko zepsul= Mandela byl dobry, tylko ci jego nastepcy...

    Bardzo bym prosil by obecne "zastrzezenia" wobec p.Mugabe odniesc do casusu p.Walusia.
    Bardak jaki zostawia za soba p.Mugabe byl tym przeciwko czemu walczyl p.Walus.
    Najgorsze walusiowe obawy zwiazane ze zniesieniem apartheidu spelnily sie tysiackrotnie. Nie tylko w Zimbabwe ale i w RPA.


    marcin lazarowicz
  • 2017-11-21 07:25 | Marian.W.O

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Rzeczywiscie Mugabe nie ma ochoty odejsc. Jest to jednak tylko fragment rzeczywistosci. Ludzie, ktorzy prezydenta pragna usunac nie sa zadnymi demokratami i nie w imie demokracji to czynia. Wojsko, ktore dokonalo "niby puczu" prosi prezydenta by ustapil, choc mogloby go najzwyczajniej w swiecie, w ten czy inny sposob, ze sceny "wyniesc". Usuniety i przywrocony na stanowiski vice-prezydent a obecnie nowy przewodniczacy ZANU-PF ( a w kuluarach szykujacy sie do prezydentury) to czlowiek prezydenta od "mokrej roboty". To dzieki nim mogl Mugabe pacyfikowac partie opozycyjne, mogl krwawo rozprawic sie z ludnoscia Matabelelandu, wybic z glowy zwolennikom partii opozycyjnych glosowanie na kandydatow opozycji. Zwazywsze, ze bezpardonowa rozprawa z politycznymi i plemiennymi oponentami miala miejsce od momentu objecia wladzy w 1980 roku, trudno powiedziec by jakikolwiek moment byl wlasciwy do odejscie z godnoscia. Natomiast ciekawym jest, ze na wspomniane naruszeni podstawowych praw i ewidentne ludobojstwo patrzono i ignorowano przez lata. A dzisiejsze "zamieszanie" nalezy uwazac za "klotnie w rodzinie".
  • 2017-11-21 13:22 | Marian.W.O

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    @ neospasmin,

    Pewne podobienstwa miedzy dzisiejszym RPA i Zimbabwe rzeczywiscie istnieja. Jak nie patrzec, najlepszy pomysl jednak psuja ludzie. Co do ustroju RPA. Nie byl pomyslem Mandeli lecz wynikiem dlugotrwalych rokowan wszystkich zainteresowanych stron. Cos pozytywnego jednak zostalo z oryginalnego pomyslu jak na przyklad niezalezne sadownictwo (o wiele bardziej aktywne w sferze kontrolowania i hamowania wladzy niz polskie), niezalezne media psujace krew rzadzacym (zdecydowanie lepsze od polskich w jakimkolwiek okresie po 1989 roku). Z cala reszta zas jest powazny problem i kraj zmierza w strone podobnego kryzysu jak w Zim.
  • 2017-11-21 14:36 | Widoknamorze

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Pan redaktor to zartownis, martwi sie o dodatkowe podzialy w Zimbabwe, ktore utrwala wizerunek Czarnego Ladu, gdzie niby demokracja slabo zakorzeniona. A Mugabe to najwiekszy demokrata Afryki, czy jak?
  • 2017-11-21 17:01 | azur

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Despoci nie schodzą ze sceny dobrowolnie. Dużo analogii z Polską.
  • 2017-11-21 17:43 | jakowalski

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Merkel też się kurczowo trzyma u steru władzy.
  • 2017-11-21 19:01 | Alice_

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    W Niemczech właśnie porównują Merkel z Mugabe, tak samo nie chce oddać władzy :D
  • 2017-11-21 22:45 | neospasmin

    >p.Marian W.O.

    Bardzo dziekuje za sprostowanie i uzupelnienia do mego postu.
    To co w mej opinii bylo w nim najwaznejsze to ukazanie ze postrzeganie poludnia Afryki w polskich mediach glownego nurtu nie zmienilo sie od poczatku lat `90 zeszlego tysiaclecia.
    Ze przemiany, degeneracja spoleczenstw RSA i Zimbabwe nie wplynely na ocene wczesniejszych, apartheidowych stosunkow spolecznych w tych krajach.

    Najlepiej widac to na przykladzie stosunku autorow chocby Polityki do ostatniego jenca poludniowoafrykanskiej wojny domowej Janusza Walusia.

    I jeszcze detal w kwestii twierdzenia ze to Chiny rzadza na poludniu Afryki:
    rodzina ktora skorumpowala RSA nazywa sie Gupta. G U P T A.
    Kiedy zaczna sie antyhinduskie rozruchy dobrze bedzie o tym pamietac.By zrozumiec zrodla.
    Dobrze bedzie tez skojazyc to z wystapieniami antyzydowskimi w Europie lat 30 i 40 zeszlego wieku. Skojazyc i zastanowic sie jaka jest rola mniejszosci w spoleczenstwach i gdzie lezy granica za ktora przedstawiciele tych mniejszosci nie powinny sie posuwac. Polecam tu swoj wlasny tekst o Fiji na neospasmin.blox.pl

    jeszcze raz dziekuje

    marcin.lazarowicz
  • 2017-11-22 14:02 | jakowalski

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Neospasmin 2017-11-21 22:45
    Masz tu sporo racji. Rozruchy w czarnych dzielnicach miast RPA zaczynały się zawsze od rabowania i palenia sklepów i innych biznesów należących do Hindusów. Następnie Murzyni palli autobusy, które woziły ich do pracy w „białych” dzielnicach. Pamiętam to dokładnie, jako że przez kilka lat mieszkałem i pracowałem w Johannesburgu i jego najbliższych okolicach.
  • 2017-11-29 16:49 | Aspiryna

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    "Tak jak Walesa, Klinton i Obama nie mogli pogodzic sie z porazka."

    Czy moglbys przytoczyc kiedy i gdzie Obama "poniosl porazke, z ktora
    nie mogl sie pogodzic"?
  • 2017-11-29 16:54 | Aspiryna

    Re:Prezydent Zimbabwe nie chce zjeść ze sceny. Despoci tak mają

    Bardzo bym prosil by obecne "zastrzezenia" wobec p.Mugabe odniesc do casusu p.Walusia.
    Bardak jaki zostawia za soba p.Mugabe byl tym przeciwko czemu walczyl p.Walus.


    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Taki "dobry rasista" z pistoletem reku (n.p. taki Walus) do dzisiaj utrzymalby odpowiedni porzadek w RPA, czy w Rodezji... Czy to chcial pan powiedziec?