Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co by tu jeszcze zburzyć?

(3)
Nic dziwnego, że najtęższe umysły opowiadają się za zburzeniem tej stalinowskiej kubatury, która szpeci nasze miasto.
  • 2017-11-21 20:30 | jfk51

    co by tu jeszcze

    zapomniał Pan o Ministerstwie Finansów - osobiście mógłby wyburzyć urzędujący minister finansów
  • 2017-11-23 19:26 | nela

    Re:Co by tu jeszcze zburzyć?

    Na odbudowę zamku królewskiego składałam się osobiście, choć nie dobrowolnie. Potrącano mi po prostu z wypłaty jakąś kwotę. Byłam wtedy na tyle młoda i nieostrożna, że zadałam proste pytanie swemu dyrektorowi ekonomicznemu; jakim prawem mi się zabiera pieniądze bez mojej zgody?
    Były konsekwencje zarówno natychmiastowe, jak i odłożone w czasie. Czasem mam wrażenie, że jednak jestem kombatantem, choć się nie zgłosiłam ze swoją historią tam, gdzie należy.
  • 2017-11-28 00:26 | woytek

    Re:Co by tu jeszcze zburzyć?

    Zburzenie Pałacu Kultury i Nauki , to jest test na emocjonalną anormalność politykierów, którzy składają takie propozycje. Wszyscy "burzyciele" za kilkanście lat okażą się nieporozumieniem towarzyskim i politycznym, a pałac będzie stał dalej, jako świadectwo lat trudnych ale dumnych, kiedy likwidowano analfabetyzm a budowano fabryki.
    W czasach obecnych, kiedy sprzedano fabryki i banki oraz tworzy się silne fundamenty pod odtworzenie analfabetyzmu, ten pałac jest wyrzutem sumienia nieudaczników i wasali banksterów. Jak go zburzą to usuną sprzed oczu obiekt, który ich kole w oczy i przypomina o tragicznych błędach popełnionych w czasie transformacji własnościowej.