Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kontrowersyjne wizje saudyjskiego księcia Mohammeda

(3)
Trudno usuwalni liderzy z wielkimi wizjami to największe przekleństwo Bliskiego Wschodu. Kolejny z nich właśnie objawił się w Arabii Saudyjskiej.
  • 2017-11-23 00:44 | kruk

    Kontrowersyjne wizje saudyjskiego ksiecia Mohammeda

    Swietny artykul, niepierwszy zreszta taki napisany przez red.Wojcika. Z doniesien mediow nie mozna sobie wyrobic spojnego obrazu tego, co sie dzieje teraz na Bliskim Wschodzie. Fareed Zakaria, w swoim slynnym GPS, przeprowadzil ostatnio krotki wywiad z jakims zwolennikiem ksiecia Mohammeda, ale to, co z wywiadu w glowie widza pozostalo, to tylko wrazenie, ze postac ksiecia jest kontrowersyjna chociaz dajaca nadzieje na modernizacje Arabii Saudyjskiej. Red.Wojcik daje zwiezly obraz uwarunkowan geopolitycznych, w jakich manewruje ksiaze, i stawia zamierzona modernizacje w szczegolnym swietle - nie jako cel a srodek do osiagniecia innych celow. Bardzo ciekawe.
  • 2017-11-23 21:52 | jakowalski

    Re:Kontrowersyjne wizje saudyjskiego księcia Mohammeda

    Kruk
    Przypominam, że Zachód podobnie zachwycał się ostatnim szachem Iranu, który miał zmodernizować Iran na wzór zachodni. Ale dobrze wiemy, czym się to skończyło. Sporo analogii jest tu też do reform Gorbaczowa, które doprowadziły do upadku i rozpadu ZSRR. Po prostu totalitarnej dyktatury nie da się zmodernizować inaczej jak drogą rewolucyjną, jako że wszelakie próby stopniowego, kontrolowanego „odkręcania śruby” w totalitarnej dyktaturze, jaką jest przecież dziś Arabia Saudyjska, muszą skończyć się albo jej rozpadem, albo też powrotem do „starych, sprawdzonych metod” sprzed momentu rozpoczęcia owych odgórnych reform.
  • 2017-11-24 15:28 | Obserwer

    Re:Kontrowersyjne wizje saudyjskiego księcia Mohammeda

    A. Saudyjska w obecnej chwili to totalitarny kraj o reżymie religijno-społeczny i politycznym całkowicie przypominający totalitaryzm pulchnego Kima. To kraj z tych z dalekiej 15-wiecznej rzeczywistości w zakresie tworzenia stosunków politycznych, społecznych na sunnickim obrazie tzw. religijności w celu utrzymywania tego społeczeństwa w totalnym uścisku, zniewolenia, przez zastraszenie na bazie niby strasznej religijności.

    Zniewolenie, gwałt , strach i przemoc to właściwy obraz tej niby baśniowej krainy wybudowanej za petrodolary w rękach męskiego rodzaju tego społeczeństwa w objęciach przepychu, bajecznych fortun, wyuzdanych potrzeb panów szejków , zamordyzmu, ponizania i niebytu społecznego polowy społeczeństwa czyli ich kobiet. Kraina 1000 sposobów na trzymanie zamordyzmu i stanu upośledzonej struktury społecznej, obyczajowej i religijnej na potrzeby tak skonstruowanej przez wieki.
    Ogrom nagromadzonego zniewolenia, gwałtu i każdej innej przemocy jest faktem i sam obecny książe do tego się przynaje w postaci faktów wspierania struktur takich Al.-Kaida, jak kalifat daesh czyli śmieci, chorych i wyrafinowanych naganiaczy do działań terrorystycznych w licznych krajach Europy jako tzw. ich duchownych muzułmańskich np. w dzielnicy Molenbek w Belgii czy francuskich dzielnicach.
    To kraj bajki na pokaz. W środku 1/4 społeczeństwa to biedacy.90% istnień przyszło na świat powołanych w drodze gwałtu w otoczeniu przepychu o smrodzie zgnilizny przemocy człowieka nad człowiekiem.
    Po wydanych miliardach dolarów na daesh, na wypędzenie szitów oraz innych odłamów religijnej mniejszości i wepchnięcie ich do Europy w sposób dawno zaplanowany, celowy i skuteczny, widząc mimo tego zamknięcia rodzące się mimo wszystko, ogniska buntu i sprzeciwu szczególnie nieistniejącego w tej całkowicie męskiej strukturze rodzaju ludzkiego czyli kobiet. Trochę nie ma "biedak" wyjścia. W epoce strasznej broni jaką jest informacja i życie w sieci, mimo olbrzymiego zagrożenia i kar z tego powodu, książę usiłuje wyjść na pozycję tzw. odwlekanie tego co musi nadejść. Nawet w takiej strukturze jaką jest Arabia Saudyjska z codzienną, publiczna, kara chłosty, obcinaniem rąk, karami śmierci w postaci kamieniowania szczególnie kobiet. Przy jednoczesnym poparciu tzw. wolnego świata , aby Arabia Saudyjska przewodniczyła komisji ds. praw człowieka bodaj przy ONZ.

    Wszystko wskazuje, że będąc dalej pod skrzydłami tego zachodniego świata, miliardowe kontrakty to okup za te skrzydła, zrobi wszystko , aby wywołać konflikt w regionie skoro planowana wojna religijna w granicach Europy jeszcze nie doszła do skutku. W ten sposób po klęsce daesh będzie robił dziwne rzeczy, aby po Syrii zaangażować i odwrócić uwagę od siebie swoich braci od wiary czy religii i wywołać inną wojnę np. w Libanie.
    Przy pomocy petrodolarów oczywista.

    Liban , jak dobrze pogra, opłaci kogo trzeba to dobre miejsce kolejnej rozróby w tym rejonie , bo jeszcze można w to wszystko wplątać Izrael, a jak Izrael to też Iran czyli głównego szickiego oponenta. Wroga religijnego nr 1. A właściwie dwóch wrogów nr 1 za jednym zamachem.
    Szykuje się dalsza eksterminacja i ucieczka do europejskiego świata barci i sióstr islamskich.I spokój na jakiś czas u siebie.

    Tak jest od VII wieku i nic nie wskazuje, aby coś miało się zmienić. Bo przywódcy tzw. wolnego świata poza odkryciem głowy ich żon w czasie wizyt oficjalnych, nie zrobili nic konkretnego i raczej przy tym pozostaną. Podobnie jak przymykają oczy na innego , aktualnego wtaszkę czyli Erdogana, który już ma więźniów politycznych jakieś 500 tysięcy. Kima jeszcze nie chyba nie przegonił.