Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mistycyzm polski

(2)
2017-11-24 18:32 | MajOrYX
Mamy rządy populistów i populistów w opozycji. Nic dobrego z tego wyniknąć nie może, i nie wyniknie. Populiści głoszą chętnie, że "wola ludu", "wola narodu" lub "wola mas" jest zasadniczą polityczną legitymacją dla osób i organizacji sprawujących rządy. Polityka oparta na populizmie w aspekcie psychospołecznym stara się dostarczyć wyborcom przywódcę określonego typu pożądanego przez większość. W aspekcie socjotechnicznym polega na stosowaniu demagogii (wpływanie na opinię publiczną poprzez działanie obliczone na łatwy efekt, poklask), odwoływaniu się do stereotypów i mitów społecznych. Mity takie mogą uzasadniać antagonizmy społeczne, przeciwstawiać dobro biednego ludu rządzącym elitom, odwoływać się do uprzedzeń rasowych i etnicznych. Celem zabiegów socjotechnicznych może być też wykształcenie mitów politycznych sprzyjających realizacji założeń politycznych.
Charakterystyczną cechą ideologii populistycznej jest założenie, że ludzie tworzą jednorodne ciało. Ideologia populistyczna przypisuje ludziom, szczególnie społecznościom wiejskim cnotę prostych ludzi. Są oni nośnikiem zbiorowych tradycji i charakteru narodowego. Podkreśla również negację oraz opozycyjność wobec istniejącego stanu rzeczy.
Populiści twierdzą, że partie polityczne stworzyły sztuczny podział w homogenicznym społeczeństwie i wysuwają swój własny interes ponad interes społeczny, zostały skorumpowane oraz zepsuły więź pomiędzy liderami i ich stronnikami. Populiści przeciwstawiają się jedynie partiom establishmentu, prezentując siebie jako ugrupowanie antysystemowe.
Dążą do wprowadzenia nowych dróg reprezentacji politycznej poprzez instytucje demokracji bezpośredniej: demokrację plebiscytową (referenda oraz inicjatywa społeczna) personalizację władzy (bezpośrednie wybory wysokich funkcjonariuszy państwowych, wzmocnienie władzy prezydenta i premiera).
Populizm lewicowy
Populizm lewicowy opiera się na wydzieleniu antagonistycznych w stosunku do ludu grup, procesów i instytucji takich, jak: globalizacja, amerykanizacja, kapitaliści, międzynarodowe koncerny oraz na licznych przywilejach socjalnych dla obywateli, takich jak darmowa służba zdrowia czy dochód podstawowy. Populiści prezentują siebie jako prawdziwych, demokratycznych socjalistów, skierowanych przeciwko zewnętrznym zagrożeniom. Podkreślają społeczną równość oraz prymat ideologicznego uniwersalizmu. Lewicowy populizm przejmuje również elementy populizmu prawicowego - jak np. kwestie antyimigranckie.

Populizm prawicowy
Populizm prawicowy opiera się na podkreślaniu nierówności społecznej. Prawicowe partie populistyczne charakteryzują się odgradzaniem tożsamości narodowej (kulturowej, rzadziej etnicznej) zarówno od innych narodów, imigrantów, mniejszości narodowych, jak i od inaczej myślących lub zachowujących się we własnym kraju. Typowy dla tych ugrupowań jest również szacunek dla obyczajów oraz tradycyjnej moralności. Prawicowy populizm charakteryzuje również eurosceptycyzm z powodów kulturowych (UE jako zagrożenie dla języka, wartości), politycznych (dla prawicowych populistów państwo powinno być autonomiczne i suwerenne) i ekonomicznych (UE jako zagrożenie wykorzystania gospodarek narodowych).


Niewątpliwie, obserwujemy opisane powyżej zachowania w różnych partiach politycznych. Co ciekawe, zasadnicze elementy populizmu prawicowego i lewicowego jednocześnie możemy z łatwością dostrzec w wypowiedziach polityków z tych samych partii i programach tych samych partii. Nastąpiło kompletne pomieszanie z poplątaniem. To wszystko zostało obficie okraszone modlitwą i otrzymało błogosławieństwo tradycjonalistów z polskiego Kościoła.

Jarosław Kaczyński w takich warunkach, przy pomocy podległego mu PiS, realizuje swój plan rewolucji społecznej i wymiany elit, co jest nieodzownym elementem każdej rewolucji. Rzeczywiście, nie mieliśmy elit nazbyt mocnych intelektualnie i moralnie czy etycznie. Bo, niby skąd mieliśmy je mieć. Czy nowe elity z nadania PiS będą lepsze? Jakie jest zaplecze intelektualne obecnej władzy? To są przecież zasoby kadrowe tej nowej elity. Raczej, jest to zaplecze antyintelektualne niż intelektualne, i takie będą te nowe elity.

Czego jak czego, ale przedstawicielom nowej elity nie można odmówić pewności siebie, są kategoryczni do bólu w swoich poglądach i bezkompromisowo bronią swoich racji. Jednocześnie prezentują przeświadczenie o swoich wielkich umiejętnościach i braku tych umiejętności u swoich oponentów. Jak stwierdził Bertrand Russell: „Ot cała bieda. Głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy - tak pełni wątpliwości.”

Znane jest w psychologii zjawisko polegające na tym, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności. Okazuje się również, że zazwyczaj swojego zdania najbardziej bronią ci, którzy wiedzą najmniej. Wszystko dlatego, żeby ich niewiedza nie wyszła na jaw. Osoba, która jest dojrzała emocjonalnie potrafi się przyznać do błędu i zgodzić z opinią innych ludzi. I tutaj dotykamy sedna problemu. Społeczeństwo w którym ludzie po prostu głupi i niedojrzali emocjonalnie stanowiliby niewielki margines nie uległoby populistom i nie pozwoliłoby sobą tak manipulować.

Celem obecnej rewolucji jest stworzenie społeczeństwa doskonałego, jak to zwykle bywa przy okazji rewolucji. Ma zapanować powszechna sprawiedliwość i dostatek. Ludzie dojrzali emocjonalnie zdają sobie sprawę z tego, że ideały nie istnieją. Budowa idealnego społeczeństwa zawsze kończyła się katastrofą.
Polacy chętnie słuchają o tym, że zasługują na więcej i nie ma żadnego powodu, abyśmy byli biedniejsi np. od Niemców. To również można w prosty sposób wyjaśnić. Osoby niedojrzałe emocjonalnie zazwyczaj mają problem z własnymi słabościami. Dlatego też na każdym kroku będą udowadniać, że coś, czego nie potrafią lub na co nie mają możliwości, wynika z innej przyczyny niż ich niedoskonałość.
Skąd tyle agresji w debacie publicznej? Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Michigan, im bardziej człowiek wykazuje się agresją, tym jest mniej inteligentny. Ludzie dojrzali potrafią dyskutować w sposób konstruktywny. A agresywne zachowania są z reguły oznaką maluczkich.
Skłonność do obrażania się, w szczególności do odczuwania obrazy uczuć religijnych. Osoba niedojrzała bierze sobie do serca każdą opinię i jednocześnie chętnie krytykuje innych.
Na to wszystko nakłada się efekt potwierdzenia, czyli tendencja do preferowania informacji, które potwierdzają wcześniejsze oczekiwania i hipotezy, niezależnie od tego, czy informacje te są prawdziwe. Powoduje, że ludzie poszukują informacji i zapamiętują je w sposób selektywny, interpretując je w błędny sposób.
Efekt ten jest szczególnie silny w przypadku zagadnień wywołujących silne emocje i dotyczących mocno ugruntowanych opinii. Mają również tendencję do interpretowania niejednoznacznych dowodów jako potwierdzających ich własne zdanie. Selektywne poszukiwanie informacji, ich zapamiętywanie i interpretowanie jest przytaczane jako wytłumaczenie efektu polaryzacji przekonań (gdy różnica zdań staje się jeszcze większa po zaprezentowaniu dwóm stronom tych samych dowodów), trwałości przekonań (gdy przekonania pozostają niezmienione nawet po obaleniu dowodów, z których wynikały), efektu pierwszeństwa (gdy większa waga przykładana jest do informacji, które uzyskało się wcześniej) i iluzji korelacji (doszukiwania się korelacji tam, gdzie ich w rzeczywistości nie ma).
W ten sposób udało się przekonać znaczną część społeczeństwa, że jeszcze dwa lata temu Polska była w ruinie, a teraz aspirujemy do roli mocarstwa militarnego i ekonomicznego, a przynajmniej jesteśmy liderem regionu, tylko inni o tym nie wiedzą.
Mateusz Morawiecki jeszcze dwa lata temu przekonywał, że celem „dobrej zmiany” jest wyjście Polski z pułapki „średniego rozwoju” i uwolnienie się od drenażu przez obcy kapitał. Dzisiaj cieszy się jak dziecko z każdej zagranicznej inwestycji i sukcesem jest osiągniecie 4% wzrostu PKB rok do roku, czyli utrzymanie średniego tempa wzrostu z ostatnich 27 lat. Kilka dni temu z zapałem opowiadał o innowacyjnej gospodarce opartej na nowoczesnych technologiach, których Polska nie posiada. Co ważniejsze, nie posiadamy też odpowiednich zasobów kadrowych do wdrażania takich technologii, a jednocześnie tendencje w sposobie kształcenia i kształtowania nowego pokolenia nie sprzyjają zmianie tego stanu rzeczy. Niestety, ludzie kreatywni i posiadający wysokie kwalifikacje nie pasują do nowego modelu społecznego, który jest lansowany obecnie. Takie osoby są zazwyczaj niezależne w myśleniu i bardzo cenią sobie wolność pod każdym względem. Polską szkołę coraz częściej kończyć będą osoby infantylne, które każdą wolną chwilę spędzają w lesie biegając z karabinem na ślepe naboje, albo nawet bez żadnych naboi, bo to kosztuje. Polak mentalnie jeszcze bardziej zbliży się do Rosjanina, który zapycha się kartoflami z chlebem, ale jest szczęśliwy, że Rosja jest wielka i wszyscy się jej boją.
Polski rząd i jego zaplecze społeczne pragnie zmian w Unii Europejskiej. Chcieliby, aby UE była wyłącznie wspólnotą interesów ekonomicznych i ograniczyła swoją aktywność do kształtowania zasad handlu i produkcji oraz wypłacała nam różne dotacje. Nic z tego nie będzie, gdyż Zachód już wie od dawna, że to nie wystarczy do dynamicznego rozwoju i utrzymania pokoju w Europie. Zresztą, podobne myślenie o polityce, tylko wewnętrznej, prezentowała PO przez osiem lat swoich rządów. Dlatego, tolerowano w swoich szeregach osoby o bardzo różnym światopoglądzie licząc na to, że wystarczą wspólne poglądy na liberalizm w gospodarce. Przy czym, cały czas wygrywało skrzydło konserwatywne i tradycjonalistyczne, w tym osoby słyszące krzyk zarodków. Taki stan rzeczy nie zadawalał już nikogo.
Skąd to się wzięło? Dlaczego nasze społeczeństwo takie właśnie jest? Według Ayn Rand (ur. 2 lutego 1905 w Petersburgu, zm. 6 marca 1982 w Nowym Jorku - amerykańska pisarka i filozof pochodząca z rodziny rosyjskich Żydów, twórczyni filozofii obiektywizmu) „dzieckiem i wytworem rozumu” jest cywilizacja zachodnia, której źródła znajdują się w starożytnej Grecji. Wyższość cywilizacji greckiej nad innymi objawiła się prymatem rozumu, działania racjonalnego nad działaniem irracjonalnym, kierowanym mistycyzmem, definiowanym przez Rand jako przyjmowanie założeń niedowiedzionych rozumowo, niemieszczących się w granicach logiki, a odwołujących się do pozarozumowych źródeł wiedzy, takich jak instynkt, intuicja, objawienie. Rand wyodrębniła dwie odmiany mistycyzmu: „mistycyzm ducha” (identyfikowany ze wszystkimi religiami) i „mistycyzm mięśni” (oparte na przemocy formy kolektywizmu, np. trybalizm, rasizm, socjalizm, faszyzm). W jej przekonaniu celem każdej doktryny mistycznej jest zniewolenie fizyczne człowieka i zniszczenie jego umysłu, toteż konflikt rozumu z mistycyzmem dotyczy wyboru między życiem a śmiercią, świadomością a nieświadomością, wolnością a niewolą, postępem a stagnacją. Potwierdzenia tej tezy Rand szukała w historii: wskazywała na dominację rozumu w epokach rozkwitu (do których zaliczyła antyk grecki i pierwsze 100 lat istnienia USA, pokrywające się z okresem rewolucji przemysłowej) i dominację różnego typu mistycyzmów w czasach stagnacji, jak zwłaszcza okres wczesnego średniowiecza (476 – ok. 1000), zwanego Ciemnymi Wiekami (Dark Ages), czy radzieckiej Rosji po rewolucji komunistycznej. Z tego przeciwstawienia wynika zatem, że przez zdecydowaną większość historii ludzkości dominował, zdaniem Rand, hamujący rozwój umysłowy i wzrost dobrobytu mistycyzm. Postępowanie racjonalne zaś, odwaga, by poprawiać to, co natura pozwala zmieniać oraz mądrość rozróżniania pomiędzy tym, co zależy od człowieka a tym, co jest niezmiennym prawem natury, należały do rzadkości.
Niekoniecznie popierając wszystkie idee głoszone przez zwolenników filozofii obiektywizmu stwierdzić należy, że w Polsce panował przez wieki mistycyzm ducha lub mistycyzm mięśni. Obecnie mistycyzmy te odrodziły się w formie piorunującej i niszczącej mieszanki, która jest zabójcza dla nowoczesnego społeczeństwa uznającego prymat rozumu i działania racjonalnego.






W opracowaniu wykorzystano publikacje internetowe:
https://www.polityka.pl/galerie/1728476,1,8-przykazan-ktorymi-kieruja-sie-ludzie-niedojrzali-emocjonalnie.read
http://www.chillizet.pl/News/Ludzie/Jak-rozpoznac-ludzi-niedojrzalych-emocjonalnie-Oto-przykazania-ktorymi-kieruja-sie-tego-typu-osoby-6225
https://portal.abczdrowie.pl/zaburzenia-osobowosci
https://pieknoumyslu.com/osobowosc-niedojrzala-10-objawow/
https://pl.wikipedia.org/wiki

http://ringpl.blog.pl/
  • 2017-11-27 09:53 | Kazimierz K

    Re:Mistycyzm polski

    Czy nie lepiej do oceny populisty lub populistów posłużyć się bardziej książkową opinią, że jest to "głoszenie chwytliwych zgodnych z oczekiwaniami większości haseł politycznych lub ekonomicznych, wysuwanych w celu zdobycia poparcia społecznego prostych i zazwyczaj demagogicznych propozycji rozwiązania skomplikowanych problemów". Korzystanie z Wikipedii chociaż bardzo pomocne, często moim zdaniem jest za daleko idącą oceną rzeczywistości, gdyż w zależności od przez kogo jest pisana, może być przybierać różnorodne koncepcję. @Emajoryx słusznie zauważył, że populizm jest stosowany przez lewa i prawą stronę sceny polityczniej, problem jednak w tym kto jest w Polsce lewicą a kto prawicą. Taka sama sytuacja jest zresztą w innych państwach, gdzie od XIX wieku prawica dla zdobycia poparcia społeczeństwa, zaczęła głosić i wdrażać o co często dopominała się wcześniej lewica.
    Ta sytuacja szczególnie obecnie w Polsce jest zauważana, gdzie wiodąca prawicowa partia polityczna jaką jest PIS, ma również program polityczny i ekonomiczny charakterystyczny dla lewicy.
    Dlatego ocena typowych cech populizmu typowych dla lewicy i prawicy w tym przypadku jest bardzo trudna.
    Jeszcze kilka dekad temu, populizm był charakterystyczny i typowy wyłącznie wobec lewicy i radykałów. Obecnie w Polsce i na zachodzie w tej sprawie nastąpił całkowity zwrot, gdyż populistami nazywane są wyłącznie partie prawicowe. Co to oznacza? Oznacza to, że ta ocena jest mało obiektywna i doktrynerska, gdyż zmienia się w zależności od opinii większości. Mamy zatem również do czynienia z zagrożeniem populizmu ze strony większościowego zglobalizowanego układu medialnego i politycznego.
    Jest to bardzo groźne zjawisko, gdyż podważa podstawy demokracji każdego państwa które jest atakowane tylko dlatego, że chce przeprowadzić jakieś potrzebne reformy.

    Dla mnie typowym populizmem jest głoszenie mało realistycznych do spełnienia haseł, a następnie ich faktycznie niespełnienie. Przykładem jest pierwsza kadencja rządów PO, gdzie zostało obiecanych szereg trudnych do rozwiązania problemów społecznych i ekonomicznych, by po zdobyciu władzy tego nie zrealizować. To dlatego przed wyborami do kolejnej drugiej kadencji , jedynym zapamiętanym przez ogół społeczeństwa hasłem wyborczym była "ciepła woda w kranie". Z góry przepraszam jeżeli przesadziłem coś w tej kwestii.
    Ten przykład jest również dowodem na to, że populizm może również przyjąć typowo cyniczną oraz karykaturalną formę i dalej być wykorzystywany do atakowania opozycji, że ich program jest typowo populistyczny, gdyż jest za bardzo ambitny.
    Przykładem jest w tej sprawie oświadczenie ministra Rostowskiego, że Kaczyński w sprawie ekonomii jest całkowitym dyletantem i najlepiej aby w najprostszych prywatnych sprawach nie używał nawet kalkulatora, gdyż pieniędzy w budżecie państwa po prostu nie ma.
    Sprawa ewentualnej oceny rządów PIS o typowe działania populistyczne, należy oczywiście rozważać, lecz z obiektywną oceną lepiej zaczekać.
    Poza tym, czy w demokracji parlamentarnej gdzie praktycznie co dwa lata mamy jakieś wybory, można wygrać wybory bez składania obietnic wyborczych. Jeżeli zatem chcemy mieć demokrację, to nie da się wykluczyć szczególnie ze strony partii opozycyjnych typowo populistycznych haseł. Jako naród jesteśmy ogólnie bardzo doświadczonym (w szczególności historycznie) oraz dojrzałym społeczeństwem w porównaniu do społeczeństw państw zachodnich i dlatego sami jesteśmy wstanie sobie poradzić z naszymi problemami. Wszystko jednak powinno się odbywać poprzez procesy naturalne demokratyczne. Wkrótce mamy wybory do samorządów gdzie elektorat będzie miał okazję wypowiedzieć a tym samym i zrewidować swoje poparcie dla poszczególnych partii politycznych. Ulica i zagranica może być akceptowana moralnie i politycznie przez większość społeczeństwo tylko do pewnych granic. Granica tą jest rzeczywiste podważenie zasad demokracji w Polsce przez UE i wprowadzenie określonych sankcji. Niestety utrata wizerunku jako państwa w pełni demokratycznego, gdzie łamane są prawa mniejszości, może również spowodować złe skutki dla Polski.