Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

(7)
Stołeczna prokuratura będzie sprawdzać, czy podczas Marszu Niepodległości nie doszło do szerzenia ideologii faszystowskiej, rasistowskiej i ksenofobicznej. Czy równie szybko zajmie się sprawą pobicia kobiet, które podjęły próbę blokady tego pochodu?
  • 2017-11-24 21:51 | jakowalski

    Kto sieje wiatr…

    Proszę Pani,
    Ten marsz był przecież legalny, a więc każda próba jego zakłócenia oznaczała naruszenie prawa. A trudno się przecież spodziewać od władz ochrony tych, którzy czy też które łamią prawo. Poza tym, to tym paniom się przecież nic nie stało, skoro zamiast udać się do szpitala, miały one dość sil i ochoty aby spacerować po mieście po tym, kiedy zostały one rzekomo pobite. Poza tym jeszcze, to tylko przestępcy zmieniają swój wygląd, a więc dlaczego redakcja „Polityki” popiera takie zachowania polegające na zmienianiu swojego wyglądu aby ułatwić sobie w ten sposób naruszanie prawa? Kto sieje wiatr…
    Na koniec - jaki sens ma rozgłaszanie działań radykalnego, egzotycznego marginesu, który statystycznie jest przecież nieistotnie mały. Przecież w Polsce można równie łatwo zmaleć 14 miłośników czy też miłośniczek ustroju KRL-D czy też Arabii Saudyjskiej, ale czy należy z tego powodu zaraz pisać na ten temat pochwalne artykuły w „Polityce”?
  • 2017-11-24 23:01 | Elka

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Mam niemiłe wrażenie, że Błaszczaka cieszy gnębienie tych kobiet. A dla wielu policjantów i ONRowców to sukces - zniszczenie psychiczne przeciwniczek ich działań.
  • 2017-11-25 07:01 | Mimi79

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Pomijając główny wątek, widać jak to rycersko wspaniali polscy mężczyźni traktują polskie kobiety. Szacunek i adoracja aż promieniuje.. nie? Pewnie dlatego że to nie te kobiety co trzeba. Drugi albo i trzeci sort. Szacunek dla kobiet wybiórczy. Polska nie tylko biała ale jeszcze z kobietami które o ile nie idą z narodowcami, to mają siedzieć cicho. Taka to w Polsce demokracja.
  • 2017-11-25 19:57 | popan

    Legalny marsz

    Naruszenie prawa pociąga za sobą wdrożenie odpowiednich sankcji. Spontaniczne zastosowanie przemocy fizycznej jest naruszeniem prawa.
    Kali ukraść krowy - dobrze,
    Kalemu ukraść krowy - niedobrze.
  • 2017-11-25 21:38 | Martin L

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Sophie Scholl, z organizacji Białej Róży tak samo się sprzeciwiła legalnie działającemu prawu w III Rzeszy i nazistowskim Niemcom za co została "legalnie" zamordowana.
    Tym paniom nalezą się wyrazy szacunku i uznania że miały odwagę przeciwstawić się złu, który pohańbił flagę polską, ratując honor Polski i Polaków, którzy takiej odwagi nie mieli, dali się zastraszyć lub pozostali obojętni. Pokazując że są jeszcze odważne osoby takie jak Sophie Scholl, umiejące się przeciwstawić odrodzonym nazistom, którzy wykrzykują hasła, że chcą Boga a są gotowi popełnić najgorsze zbrodnie w imieniu tego Boga w typowym katolickim i polskim pozdrowieniu "Sieg Heil".
  • 2017-11-27 19:41 | jakowalski

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Martin L
    Uważasz, że bycie patriotą oznacza to samo bycie nazistą. I czy zdajesz sobie sprawę z tego, że twój wpis narusza prawo karne, a szczególnie: art. 256 k.k. „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Poza tym, to nawołujesz do zabijania ludzi a więc nawołujesz do popełnienia przestępstwa, a więc naruszasz także art. 255 k.k. „§ 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku” oraz art. 255a „Kto rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści mogące ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym w zamiarze, aby przestępstwo takie zostało popełnione, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
  • 2017-12-04 12:46 | Kazimierz K

    Re:14 kobiet wciąż walczy po Marszu Niepodległości

    Od pewnego okresu czasu coraz bardziej jestem zawiedziony w zakresie dotychczasowej swojej oceny podziału wartości w elitach establishmetu, obowiązujących w Europie zachodniej, i w Polsce. Niestety zaczynam coraz bardziej w tym temacie odkrywać perfidie w sposobach zafałszowaniu prawdy i kłamstwa. W tym przypadku od razu narzuca się częściowa sprzeczność, w jaki sposób można zafałszować fałsz? W przypadku wielu zwolenników wspólnego nurtu w UE, utylitaryzmu i nihilizmu, okazuje się, że można bardzo wiele zrobić dla dla idei, nie bacząc, że jest to sprzeczne z najwyższymi wartościami.
    Aby się odnieść do powyższego na początku przywołuję dwa artykuły w gazecie "Rzeczpospolitej" Jonna Danielsa z dnia 20.11.2017 pt. "Porażka po marszu" i Włodzimierz Juliana Korab-Karpowicza z dnia 30.11.2017 pt. "Demokracja umiera od kłamstw".
    Nie znając przebiegu Marszu Niepodległości gdyż uczestnicząc osobiście w tym marszu, nie ma możliwości obiektywnej oceny, wydaje się że artykuł Jonny Danielsa jest w miarę rzetelny. Autor tego artykuł jako przedstawiciel "Fundacji Narodowej" , jednak stale podkreśla szkodliwość dla wizerunku Polski prezentowanych na marszu haseł rasistowskich , antysemickich i pseudo nazistowskich, oraz, że ze strony polskich władz nie było i nie ma odpowiedniej krytyki takiego zachowania Polaków w miejscach publicznych.

    Z artykule Włodzimierza Juliana Korab-Karpowicz wynika, że na podstawie badań empirycznych udało się odtworzyć przebieg całej manifestacji by, nie stwierdzono ani jednego hasła, które by można określić jako faszystowskie lub antysemickie.
    Z pośród ponad 40 haseł jedynie trzy zawierały treści, które wydawać się mogą kontrowersyjne. Jedno to hasło zwrócone ku islamizacji , głoszące "Nie dla islamizacji w Polsce".
    Drugie to hasło mające swe źródło w wywodzące się z USA subkultury młodzieżowej, straight edge: "Czysta krew i jasny umysł". Tu jednak ma to odniesienie do czystej krwi i nie ma żadnego związków z rasizmem, ale z brakiem alkoholu we krwi.
    Trzecie to hasło "Europa będzie biała lub bezludna", co było jedynym na całym marszu, które może być zinterpretowane jako rasistowskie. Moim zdaniem trzeba mieć złą wolę, aby te ostatnie przytoczone hasło interpretować jako w pełni rasistowskie.
    Autor artykułu poza tym ujawnia z prasy światowej w jaki sposób cała ta sprawa została zafałszowana, między innymi poprzez reportera "THE WASHINGTON POST" Avi Selk, który przyznał beztrosko, że kłamał i dostarczał gazetom fałszywe wiadomości.
    Dziennikarze znanego brytyjskiego dziennika "THE GUARDIAN", a także polskiego "NEWSWEEKA" widzieli z kolei transparent z hasłem "Biała Europa braterskich narodów", lecz takiego napisu nie było.
    Wnioski końcowe mogą nasuwać się, że wkroczyliśmy do ery post prawdy, więc zamiast przeprowadzać prost test empiryczny, dyskutujemy zacięcie o tym, na czym się nie znamy lub czego nie wiemy. Poza tym nikt nie ma zamiaru niczego prostować i z czegoś się tłumaczyć a tym bardziej przepraszać.
    Mamy więc do czynienia z taką sytuację, że wartości na którymi stoi największa grupa polityków reprezentującą UE , mają wymiar jedynie instrumentalny(dla osiągnięcia swoich celów politycznych).
    Dowodem na to jest uchwała przeciwko Polsce w zdecydowanej części oparta na fałszu, półprawdach i do końca niesprawdzonych faktach.
    Ja miałem jedynie okazję zobaczyć manifestację a także relacje i opinie z telewizji, stwierdzając, że tak zorganizowana manifestacja powinna być wzorem do naśladowania dla innych państw. Trzeba bowiem wiedzieć, że każda legalna manifestacja jest testem dla aktualnej władzy, a dla ludzie prawem możliwością wyrażenia swoich poglądów. Poza tym ludzie powinni znać swoje prawa, także co jest prawnie zabronione podczas manifestacji. Dlatego za wszystkie zakazane prawem zachowania odpowiedzialność powinien ponosić każdy z osobna uczestników. Zadaniem Policji jest ochranianie legalnej manifestacji i ewentualne monitorowanie wszystkiego, aby na tej podstawie zdobyć materiały dowodowe w sprawie. Dopiero na podstawie zebranych dowodów w sprawie, działań prokuratury można złożyć wniosek do Sądu o rozsądzenie sprawy.
    Nie powinno być przy tym różnicy czy mamy do czynienia z manifestacją czy z wydarzeniem sportowym lub kulturalnym.
    A zatem co głosi w tej sprawie totalna opozycja i niektórzy zachodni politycy i dziennikarze, jest zupełnie oderwane od rzeczywistości i nie ma nic wspólnego z dążeniami do państwem prawa i demokracji.

    Idea wspólnej Europy Ojczyzn Narodów była i jest dla mnie dużą wartością, tak jak odwoływanie się do określonych w Traktacie wspólnych wartości.
    Trzeba jednak wiedzieć o czym zapominają niektórzy, że wartości stanowią sferę wolnego wyboru każdego człowieka, a poprzez demokrację i państwa.
    W innym przypadku będziemy mieć do czynienia z łamaniem zasad demokracji, tyranią i totalitaryzmem. W tej sprawie prezydent Macron nadużył temu pojęciu jakim jest wartość.
    Jak się odnieść do sześciu europosłów z PO, którzy popierali w pełni uzasadnienia wniosku o ukaraniu Polski przez UE i wniosku PO o dymisję rządu, w którym również wprost ten wniosek odnosi się , że były jakieś nieprawidłowości podczas Narodowej Manifestacji.
    Przepraszam jeżeli trochę za mocno wyraziłem swoje poglądy, lecz obawiam się wielu ludziom na świecie zależy na zafałszowaniu początków i końca faszyzmu oraz nazizmu i kto przeciwko komu budował obozy zagłady i kto w tych obozach była katem i ofiarą.

    Niestety są osoby w Polsce którzy dla zrealizowania swoich celów politycznych i kariery, są wstanie zaprzeć się samego siebie.