Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego Amerykanki tak często oskarżają o molestowanie seksualne?

(3)
Jedną z odpowiedzi jest specyfika amerykańskiego prawa medialnego.
  • 2017-11-25 20:50 | lubat

    Dlaczego Amerykanki tak często oskarżają o molestowanie seksualne?

    Specyfika amerykańskiego prawa medialnego nie daje pełnej odpowiedzi na to pytanie. Problem molestowania, cokolwiek to znaczy, nie pojawił się wczoraj czy przedwczoraj. On był zawsze, jest teraz i prawdopodobnie będzie zawsze, dopóki działają prawa przyrody.Podejrzewam, że gdyby zjawisko molestowania znikło, to najbardziej "poszkodowane" by były kobiety. Bo "molestowanie" to różne formy zwracania uwagi, zainteresowania kobietą ze strony mężczyzny. Nie mówię tu o gwałtach, bo to zupełnie inna historia.

    Stwierdzenie, że "Amerykanki tak często oskarżają o molestowanie seksualne" jest nie do końca prawdziwe. Oskarżają Amerykanki znane, z pierwszych stron plotkarskich magazynów czy ich okładek. Jakaś nieznana kelnerka czy sekretarka nie wzbudzi większego zainteresowania jeśli zacznie opowiadać, że przełożony klepnął ją w tyłek. Skoro takie emocje i reakcje wywołują zwierzenia słynnych pań, to aż nasuwa się podejrzenie, że one opowiadają o historiach sprzed 30 czy 40 lat, w których same chętnie uczestniczyły, czasami interesownie, albo nawet wymyślają sobie te historyjki. To takie ludzkie, podkolorować sobie biografię, wywołać zainteresowanie, przecież nikt niczego nie udowodni, szczególnie pomówiony. Publika też bardzo chętnie łyka takie historie, bo lubi sensacje, a z drugiej strony ludzie bardzo lubią widzieć obrazki upadku wielkich tego świata, dlatego chętnie podrzucą gałęzie na stos, na którym palą "przestępcę".
  • 2017-11-27 11:03 | eaglefly

    Re:Dlaczego Amerykanki tak często oskarżają o molestowanie seksualne?

    W polskim prawie natomiast z założenia winna jest ofiara i to ona ma udowadniać swą niewinność.
  • 2017-12-01 16:44 | gjs

    Re:Dlaczego Amerykanki tak często oskarżają o molestowanie seksualne?

    Bzdura