Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

(8)
To co wierzącym wydaje się naturalne i oczywiste, dla innych wcale takie nie jest.
  • 2017-11-29 01:34 | kruk

    Niewierzacy w Polsce pod katolicka presja

    Raczej opresja niz presja. Trzeba by jak najszybciej zaczac od wyproszenia Kosciola ze szkol. Rowniez ze szpitali. Jakze straszne musi byc dla czlowieka bliskiego smierci ograniczanie jego prawa do umierania zgodnie z wlasnym sumieniem. Moze wlasnie nachalnosc Kosciola w koncu wywola sprzeciw. Oby
    znalazla sie partia lub koalicja, ktora taki sprzeciw dostrzeze i bedzie umiala wykorzystac do odsuniecia Kosciola na jego wlasciwe miejsce.
    Narazie mamy obrzydliwe wspolnictwo Kosciola i swietoszkow w pograzaniu kraju w nietolerancji i ciemnocie.
  • 2017-11-29 08:45 | jacusek

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Dziękuję za ten artykuł. Rzeczywiście najpopularniejszą postawą jest: "a co Ci to szkodzi". Kiedy porównuję to do czasów słusznie minionych, kiedy to trzeba było chodzi na akademie ku czci lub pochody pierwszomajowe to zaraz spotyka mnie zarzut, że są to sprawy nieporównywalne. W pewnym sensie tak, ale nie do końca bo chodzi o pewien przymus. Przymus który mierzi i męczy. Najbardziej denerwuje mnie ten monopol moralny kościoła katolickiego. Zupełnie dla mnie niezrozumiały. Bardzo podobała mi się akcja "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" i nie dziwiło mnie oburzenie związane z tą akcją.
    Fajnie, że ktoś zwraca uwagę na takie rzeczy, ale nie oszukujmy się raczej się szybko tutaj nic nie zmieni. Raczej będzie się radykalizować, co z punktu widzenia kościoła, na dłuższą metę będzie przeciwskuteczne. Ale może to i dobrze.
  • 2017-11-29 13:29 | andzia33

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Jak tak czytam ten artykuł i inne wiadomości z Polski, to mam wrażenie przeniesienia się w czasie. Dekalog jako zamiennik konstytucji? Decydujący o prawach i życiu obywateli kościół??? Toż to czyste średniowiecze. Nikt tego nie widzi? To już nawet nie da się Polski przyrównać do Arabii Saudyjskiej, co zawsze było moim standardowym porównaniem. Bo nawet Arabia idzie do przodu. A Polska do średniowiecza?? Najgorszej epoki chyba w dziejach ludzkości? Mordowania przez kościół wszystkiego, co tylko nie było posłuszne i zgodne z wyznaczoną przez tenże kościół normą?
    Oczywiście, sam w sobie dekalog jako podstawa naszych działań zły by nie był... gdyby go naprawdę przestrzegać. Gdzie ci katolicy niezdradzający? Szanujący rodziców? Niemordujący? Niepożądający tego, co ma sąsiad? Miłujący bliźnich?? (Dla poprawności powiem, że jedno z przykazań to nie zabijaj, nie zostało tam dopowiedziane nie zabijaj swoich, nie zabijaj dzieci, nie zabijaj wierzących - jest nie zabijaj. To skąd jedzenie mięsa?? Wycinacie puszczy? Krowa - również matka przecież - nie zasługuje na życie? Drzewo też nie? Kto dał pseudo-katolikom prawo do określenia, kogo wolno a kogo nie wolno zabijać? Zarodków nie, ale zwierzęta tak? Muzułmanów też, jak się okazuje ostatnio. No i niewierzących jeszcze by się przydało, tak?). Więc zanim byśmy ten dekalog wprowadzili, to chyba trzeba by jednak najpierw samych katolików nieco douczyć, nieprawdaż? Bo do tej pory to jest tak: ja robię co chcę, interpretuję słowo boże po swojemu, a ty bądź cicho i ciesz się, że pozwalamy ci żyć i do pracy chodzić.No, czyste średniowiecze. Kolejny krok? Hmmm... Stosy? Tortury? Zbyt wydumane? Cóż, zbyt wydumane wydaje się pozbawianie kobiet możliwości decyzji o swoim życiu i ciele. Hasła z marszu tzw. patriotów. Codzienne przypadki bicia i poniżania osób inaczej wyglądających. Pobicie profesora w miejscu publicznym , bo mówił po niemiecku. I nie, to nie są odizolowane przypadki. Czas otworzyć oczy na rzeczywistość, która dawno przestała być odizolowanymi przypadkami. Bo inaczej te stosy dość szybko staną się chlebem powszednim.
  • 2017-11-29 18:57 | stok

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Andrzej Waligórski: Pielgrzymka

    Wzruszył mnie nowy przejaw duchowej kultury:
    Pielgrzymka policjantów na szczyt Jasnej Góry.

    Przynieśli swą chorągiew nader okazałą
    Na której św. Jerzy leje smoka pałą.

    Bili się gromko w piersi, powstał hałas wielki
    Gdy się w kuloodporne tłukli kamizelki.

    Upadli też na klęczki, taka jest w nich wiara,
    Tu wyleciał pistolet, tam kajdanków para.

    Gdzie indziej granat z gazem błysnął jak meteor,
    Co później cudem nazwał naiwny ksiądz przeor.

    W tymże czasie włamywacz przepiłował sztabę
    Zabito gdzieś staruszka, uduszono babę.

    Oszust z ludzką krwawicą nawiał za granicę
    I zgwałcono ostatnią w tym kraju dziewicę.

    Wysnuwam stąd przy dużej myślowej fatydze,
    Bardzo niesłuszny wniosek, którego się wstydzę.

    Że dla mnie gliniarz może nie wierzyć kompletnie,
    Byle złapał bandziora, nim mi łeb odetnie.

    Taka jest moja własna prywatna opinia.
    Kurcze, ale ja jestem samolubna świnia...

  • 2017-12-06 22:48 | Aspiryna

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Niestety, od czasow kontr-reformacji kosciol rzymsko-katolicki w Polsce dazy do monopolu... a najgorsze jest to, ze trzyma na krotkiej smyczy wiekszosc polskich politykow, ktorzy tancza tak jak im biskup, czy arcybiskup zagra!
  • 2017-12-07 16:24 | KTD

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Trudno to co w Polsce mieni się kościołem rzymskokatolickim uznać za reprezentanta jakiejś wiary. To coś jest niczym innym tylko fundamentalistyczna instytucja o totalitarnych tendencjach. Niestety wielu Polakom ten styl sprawowania władzy nd duszami i ta forma "wiary" odpowiada.
  • 2017-12-09 11:05 | ECh

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    Jeszcze w sprawie molestowania religijnego z mojego (od ponad roku) nowego miejsca zamieszkania, czyli Łomianek. O 6:30 budzą nas dzwony kościelne. Kościół mam ok 1 kilometra w linii prostej, ale słychać przy zamkniętych oknach. Ksiądz po kolędzie (mam w domu 84-letnią matkę, dla której nie przyjęcie księdza byłoby nie do pomyślenia) zagadnięty o dzwony zasromał się i powiedział: ojej, przecież wyłączyliśmy najmocniejsze...Oczywiście nic się nie zmieniło. Mam wrażenie, że szczególnie wściekle dzwonią w weekendy, kiedy chciałoby się odespać po tygodniu pracy.
  • 2017-12-30 05:01 | Slawomirski

    Re:Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

    W glowie sie nie miesci aby tekst majacy 2.5 tysiaca lat wychowywal wspolczesnych ludzi.