Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

(13)
Minister środowiska został obwołany walczącym z szatanem. Nie jest to jedyny przypadek walki z duchem nieczystym w ostatnich latach.
  • 2017-11-29 03:44 | observer

    towarzysz Piotrowicz - nowa partia ale stare zasady.

    Na towarzysza Piotrowicza każda partia może liczyć. Mierny ale wierny aparatczyk.
  • 2017-11-29 05:47 | Falicz Jedrek

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Belzebub jak widac po tym felietonie naprawde istnieje.
  • 2017-11-29 11:36 | Gostek Przelotem

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Tak mi się skojarzyło, że "63" to jest albo nowy (po kolejnej promocji) wiek emerytalny albo spodziewana średnia długość życia, jeśli obywatel korzysta wyłącznie z usług NFZ.
  • 2017-11-29 12:39 | żyga

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Podobnie jak w reakcji jądrowej w pewnym momencie następuje masa krytyczna.W życiu biologicznym również.Ta chwila ,to spotkanie w jednym czasie i miejscu paranoika z psychicznymi. Aby nastąpiło ich rozczepienie ,potrzebny czas .i wiele ofiar,jak to z wybuchami bywa.A kto winien? .W piekle antychryst a na ziemi Tusk?
  • 2017-11-29 12:50 | wolenski

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Pan Jedrek Falicz,
    Jestem wielce zbudowany tym, że p. Falicz ugruntował swoją wiedzę o Belzebubie. Z innej beczki. Kiedyś p. Jędrek ujawnił swoją głęboką wiedze na temat stadnin. Może p. Falicz uzupełni taką oto informacją:
    "obie stadniny: w Janowie Podlaskim i w Michałowie w ciągu ostatniego roku zanotowały duże spadki zysków. Zgodnie z danymi uzyskanymi przez dziennikarzy od Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pierwsza w 2015 roku zarobiła 3 mln 200 tys. zł. rok później - 80 tys. zł, czyli... 40 razy mniej!"
    I co p. Jędrku?
  • 2017-11-30 00:04 | Slawczan

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Panie Woleński nie wszystko w piniądzu się mierzy. Te osiemdziesiąt tysi może i wygląda marnie ale to są nasze polskie, uczciwie zarobione tysie a nie jakieś obce miliony ,,no fiołki z Neapolu". Swoją drogą jak bardzo to potwierdza, że świat toczy wielki antypolski spisek, którego koniarską gałąź właśnie widzimy przy kreciej robocie.
    Zresztą wiele tych arabów poprzedni rząd sprzedał Arabom. Co by mieli na czym wjechać do zdobytej Europy. Niegodziwości PO sięgają znacznie głębiej niż tych sześcioro jurgieltników ze Strasbourga.
  • 2017-11-30 00:20 | Aspiryna

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    "Belzebub" wcielony w cialo i dusze posla Jaroslawa K.?
  • 2017-11-30 00:35 | Slawczan

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Panie Pan sie kłopotasz zagryzionym jeleniem a tymczasem jeszcze NIEZAWISŁY sąd skazał myśliwego co to ubił sześdziesięciotrzylatka co wałęsał się po lesie ,,bo myślał, że to dzik*" na ROK W ZAWIESZENIU NA TRZY LATA I 20TYS ZŁOTYCH GRZYWIEN". Tyle jest warte życie ,,sześciesięciotrzylatka co wyglądał jak dzik". Jak to skomentował jakiś internauta ,,grzywna jak za ubicie chłopa pańszczyźnianego". A Pan się kłopotasz o jelenia i brak reakcji policji. By się w sądzie okazało, że był to jeleń-lewak i zaatakował psy z pańskiek sfory?
  • 2017-11-30 08:53 | z daleka

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Odnosnie podpoznańskich Złotnik gdzie jelen został zagryziony przez myśliwskie psy na oczach mieszkańców, a myśliwy nie chciał go dobić. Jakis tygodnik publikujac te zdjecia okreslil je mianem drastyczne! Ale wartro wiedziec, ze to normalna praktyka stanu mysliwskiego bowiem oni cwicza psy na zywych zwierzetach, na zajacach, na dzikach trzymanych w zagrodzie wiec dla nich nie jest to drastyczne. Jedynie dla dla reszty spoleczenstwa, ktora nie poluje wydaje sie to chore.
  • 2017-11-30 11:18 | wolenski

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    z daleka,
    Tyż piknie, zawłaszcza z bliska. To rzeczywiście tryska zdrowiem.
  • 2017-11-30 11:31 | wolenski

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Sławczan
    Panie Pan (Sławczan) poradziłbym Panu przeczytanie poniższego fragmentu a potem mędrkowanie:"Bartosz R. oddał strzał do nierozpoznanego celu, w wyniku czego nieumyślnie postrzelił Edwarda Kołtysia ze sztucera w lewą stronę klatki piersiowej. W wyniku obrażeń ciała postrzelony zmarł – mówi sędzia Andrzej Molisak. – Sąd uznał Bartosza R. za winnego zarzucanego czynu – podkreśla. 26-latek został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Ma też zapłacić wdowie 10 tysięcy złotych nawiązki.

    Jak wyjaśnia sędzia, wina nieumyślna może być efektem niedbalstwa lub lekkomyślności. W tym przypadku Bartosz R. nie zachował należytej ostrożności, chociaż jest doświadczonym myśliwym. Wielokrotnie brał udział w polowaniach na dziki, również w tym miejscu. Potwierdził też, że zna wymogi prawa łowieckiego i był należycie wyposażony do nocnego polowania. Miał broń myśliwską z celownikiem optycznym, lornetkę i latarkę.

    Mimo to strzelił do człowieka, który znajdował się na odkrytym terenie i jego widoczność nie budziła żadnych wątpliwości nawet w nocy. Kiełkujące na polu zboże miało zaledwie 5 cm. – Nie ma żadnej wątpliwości, że postać pokrzywdzonego nie była w żadnej sposób przysłonięta. W monecie strzału był on zwrócony twarzą do strzelającego – podkreśla sędzia Molisak. – Gdyby oskarżony dokładniej korzystał z urządzeń optycznych, z odległości ok. 125 metrów bez wątpienia rozpoznałby twarz człowieka, a nie zwierza – dodaje. Sąd uznał, że kara jest adekwatna do winy oskarżonego, który nie był dotychczas karany. Bartosz R. przeprosił też rodzinę i zadeklarował pomoc wdowie.

    Wyrok na razie nie jest prawomocny. – Musimy dokonać oceny wyroku i wówczas zdecydujemy, czy odwołać się – mówi prokurator Marek Wójcik. – Kara jest niższa niż proponowaliśmy. Została jednak stwierdzona wina, a na tym nam najbardziej zależało – dodaje. Irena Kołtys, żona zastrzelonego mężczyzny powiedziała w rozmowie z Fakt24, że jeszcze nie podjęła decyzji, czy odwoła się od wyroku."
    Na dodatek polecam cześć ogólną kodeksu karnego i jakieś opracowanie o wyrokowaniu w sprawach o przestępstwa nieumyślne. Na wszelki wypadek, powiem tylko, że sąd nie złamał prawa, a to, czy wyrok jest za łagodny czy nie podlega rozmaitych ocenom. Na razie jest nieprawomocny. Nie wykluczam jednak, że nowe przepisy umożliwią, aby Pan został sędzią, a wtedy na pewno będzie niezawiśle i sprawiedliwie.
  • 2017-11-30 23:13 | Slawczan

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    @2017-11-30 11:31 | wolenski
    Czyżby szanowny Pan był myśliwym...Po pewnej wyrozumiałości dla tego nieszczęśnika, któremu pod lufę napatoczył się ów zbłąkany dzik, prdon: osobnik aż mnie korci by tak zawyrokować...
    Po prostu uważam, że za ZABICIE CZŁOWIEKA jest to skandalicznie, żałośnie niski wyrok. Przy czym każde panisko ze sztucerem MA OBOWIĄZEK oddawać strzał gdy JEST PEWNYM CELU DO KTOREGO STRZELA. Pod tymże artykulem pewien internauta przytoczył całą listę takich przypadkowo ubitych ,,dzików" wśród nich rowerzysta ustrzelony w podpoznańskich lasach. Byc może na mą reakcję właśnie wpływ miał ten fakt - sam lubię włóczyć się na rowerze po lasach, jeszcze państwowych na razie...
    Co do okoliczności, które Pan był łaskaw w szeczgółach przytoczyć (za co dziękuje) a które potwierdził sąd Pan myśliwy:
    -znał procedury
    - miał doświadczenie
    - miał wszelkie możliwości techniczne by prawidłowo rozpoznać cel
    - okoliczności nie utrudniały mu indentyfikacji (pogoda, przeszkody naturalne)
    - jako myśliwy ma prawo strzelać TYLKO wtedy gdy jest w 100% pewny celu.
    Powstają kwestie - jak mozna pomylić sylwetkę człowieka z dzikiem? Ja nawet widząc Kaczyńskiego czy Piotrowicza byłbym w stanie dostrzec róznicę. (widziałem dzika w lesie - wobec nie wiem to jakiej ślepoty czy mizantropii trudno pomylić dzika z człowiekiem).
    Zakładając, że będąc w identycznych okolicznościach ustrzeliłbym Pana podczas np. grzybobrania, uznałby Pan moje oświadczenie, że ,,myślałem, że to dzik" za w zupełności uprawnione? To plus przeprosiny i rok na trzy lata w zawieszeniu to adekwatna kara za przerwanie Pana życia, planów, zubożenie czytelinków ,,Polityki" o ileś Pana felietonów etc...? Za przysłowiowego jointa nasze niezależne sądownictwo potrafiło dać wyższą bo bezwzględną karę więzienia.
    A poważnie - tego typu wyroki budują obraz PATOLOGICZNEGO SĄDOWNICTWA i dały amunicję ,,dobrozmieńcom" by zrobić ,,porządek" z sądami. Jaki to porządek - od dziś już wiemy. Oczywiście w ,,sądach dobrej zmiany" będzie sprawiedliwiej bo zwyczajnie nie będzie podstaw do procedowania nad czymś takim. ,,Gdyby dziad nie łaził to by nie zarobił kulki". Nie darmo znany miłośnik przyrody Szyszko obdarzył swoich kolegów myśliwych prawem do naparzania nieomal bez ograniczeń do wszystkiego co się rusza...Dziecię jego umysłowości czyli sklepy z dziczyzną potrzebować będą towaru więc od czasu do czasu jakaś ,,ofiara poboczna" się trafi.
  • 2017-12-02 14:01 | wolenski

    Re:Służba nie drużba, belzebub, króliki i coś jeszcze

    Panie Sławczan,
    Nie ma co spekulować kim jestem, bo to łatwo sprawdzić. Na pewno nie jestem Panem i to poczytuję za pozytyw.
    Proszę jeszcze raz przeczytać mój komentarz. Jest on cytatem z relacji z postępowania sadowego z sugestią, aby zapoznał się ze stosownymi przepisami i niewielkim komentarzem z mojej strony. Proszę swoje uwagi przekazać właściwemu prokuratorowi, może skorzysta. Ja nie podejmuję się oceniać wyroków sądów, Pan ma w tym dużą łatwość, więc jeszcze raz sugeruję, aby zgłosił swoją kandydaturę na sędziego.. Co do oceny p. Szyszki, powtarza Pan to, o czym piszę od dawna.
    PS. I zalecam trochę dbałości o konsekwencję. Gdyby Pan mnie ustrzelił (zastrzelił) w czasie grzybobrania, nie byłoby okazji sprawdzić, czy przyjąłbym Pańskie oświadczenie czy nie.