Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niezwykła wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym

(4)
Na wystawie stałej w Żydowskim Instytucie Historycznym po raz pierwszy od 70 lat zostaną publicznie wyeksponowane oryginalne dokumenty Archiwum Ringelbluma.
  • 2017-12-03 16:57 | jakowalski

    Przecież Zachód nie chciał o tym słyszeć

    Zachód prawie przez cały okres II wojny światowej popierał Hitlera, mając nadzieję, że zniszczy jego rękami ZSRR - państwo zagrażające wówczas światowej dominacji anglosaskiego kapitału. Dopiero kiedy okazało się, że ZSRR da sobie radę z III Rzeszą nawet bez pomocy Zachodu, to ów Zachód zdecydował się w roku 1944 na podjęcie na serio walki z III Rzeszą, aby Armia Czerwona nie doszła aż do Paryża a nawet i Lizbony. Ale wtedy, w roku 1944, to machina Holokaustu pracowała już pełną parą i zdążyła uśmiercić miliony Żydów. Teraz zrzuca się więc odpowiedzialność na ten żydowski Holocaust na III Rzeszę, jej sojuszników i nawet na ofiary III Rzeszy, w tym więc i na Polskę i Polaków, ale przecież za ten żydowski Holocaust to odpowiedzialni byli zarówno Niemcy jak też Anglicy, Amerykanie i Francuzi, którzy finansowali Hitlera i pomogli mu dojść do władzy oraz zająć bez wystrzału Zagłębie Ruhry, Austrię i Czechy. I tę niewygodną dla Zachodu prawdę powinno dziś rozpowszechniać Muzeum Polskich Żydów.
  • 2017-12-06 14:15 | jakowalski

    Re:Niezwykła wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym

    A na razie, to Trump zapowiada, że przeniesie ambasadę USA do Jerozolimy. Co z tego wyniknie?
    1. To grozi nie tylko wybuchem niepokoju w Palestynie, ale na praktycznie całym Bliskim Wschodzie, a co gorsza, może to doprowadzić nawet do wybuchu III wojny światowej, a nie zapominajmy, że Izrael posiada broń jądrową i środki je przenoszenia. Oczywiście, Izrael nie wygra wojny ze swymi arabskimi sąsiadami, ale jest on w stanie narobić sporo złego, łącznie z przeprowadzeniem ataku jądrowego na Europę, „za karę” za brak poparcia przez nią dla izraelskich planów aneksji Jerozolimy i wraz z nią całej Palestyny.
    2. Grozi to też rozpadem NATO, a więc naruszeniem obecnej, jakże przecież delikatnej. równowagi pomiędzy Zachodem i Wschodem. Turcja bowiem zapowiedziała, że jeżeli USA przeniesie swoją ambasadę Jerozolimy, to zerwie ona stosunki dyplomatyczne z USA, a to musi oznaczać przecież wystąpienie Turcji z NATO, a więc praktycznie rozpad tego paktu militarnego, co wzmocni w oczywisty sposób Rosję, Chiny i Indie. Prezydent Turcji nie ma bowiem innego wyjścia - akceptując aneksję Jerozolimy przez Izrael, straciłby on przecież twarz a wraz z nią poparcie Turków.
    3. Przenosząc swoją ambasadę do Jerozolimy, USA stracą także poparcie nawet najbardziej proamerykańskich reżymów bliskowschodnich, czyli Arabii Saudyjskiej a także Kuwejtu, Emiratów, Jordanii i Egiptu, jako że będą one musiały, i to ostro, potępić to uznanie przez USA nielegalnej przecież okupacji Jerozolimy przez Izrael. Oznacza to więc mocne osłabienie pozycji USA w tym regionie, a więc także większą pomoc dla palestyńskich bojowników ze strony naftowych szejkanatów, co może pomóc kolejnej, tym razem zwycięskiej Intifadzie, jako że na nic się tu zda Izraelowi jego broń jądrowa, jeżeli trzeba będzie walczyć z powstańcami na ulicach Jerozolimy. W takiej wojnie okazać się może, że liczy się tylko przewaga liczebna, jako że Żydzi stanowią przecież tylko nieco ponad 1% ludności całego Bliskiego Wschodu (niecałe 6 mln na ponad 450 mln). Przegrają oni więc tę walkę tak samo jak przegrali ja wcześniej biali Rodezyjczycy - po prostu Izrael nie będzie mógł funkcjonować, jeżeli cała jego zdrowa dorosła ludność w wieku, powiedzmy 16-60 lat będzie musiała służyć w wojsku i policji. Oby więc znalazł się w Palestynie odpowiednik Nelsona Mandeli, a w Izraelu odpowiednik Fryderyka de Klerka, i aby doszło tam do pokojowego przekazania władzy palestyńskiej większości przy zagwarantowaniu podstawowych praw dla żydowskich osadników. Jedyną inna ewentualnością jest bowiem krwawa wojna domowa, w której nie będzie zwycięzców, a która uczyni z Izraela w najlepszym przypadku kolejne Zimbabwe, jak nie gorzej, np. kolejną Somalię.
    Obym okazał się fałszywym prorokiem…
  • 2018-01-30 18:38 | jakowalski

    Re:Niezwykła wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym

    Pewnie nie wiecie, że to nie Niemcy czy też Polacy, a Żydzi, konkretnie zaś żydowska policja, czyli Jüdischer Ordnungsdienst (tzw. odmani), wyłapywała i spędzała swych własnych rodaków na te różne Umschlagplatze w Warschau czy też Litzmannstadt i upychała ich w bydlęcych wagonach jadących do niemieckich obozów zagłady, w tym swoich sąsiadów, rodziny i innych, na ogół przypadkowych, Żydów. Przecież w samych już niemieckich obozach (właściwie fabrykach) zagłady, takich jak Auschwitz-Birkenau, Majdanek i Treblinka (a wymieniłem tu tylko te największe niemieckie „fabryki śmierci”) to właśnie nikt inny, jak 100% żydowskie komanda, zapędzały Żydów, czyli swoich rodaków, do komór gazowych, a potem oprawiały ich zwłoki, grzebiąc w pochwach i odbytnicach, wyrywając trupom swoich rodaków złote mostki i koronki. Oczywiście, działali oni pod przymusem, ale mogli przecież odmówić tej współpracy (tak jak np. polscy oficerowie, za cenę życia, odmawiali współpracy z bolszewikami), szczególnie, że tak czy inaczej czekała tych żydowskich kolaborantów zagłada, a odmawiając współpracy z Niemcami przy mordowaniu swych rodaków, ci współpracujący z Niemcami Żydzi, zmusiliby Niemców do wykonywania najbrudniejszej roboty, a wtedy nie jest do końca pewne, czy aby Niemcy czy też strażnicy albo więźniowie innych narodowości zgodziliby się ją wykonywać. Niestety, ale dowodów takiego, a nie innego postępowania elit żydowskich w latach II Wojny Światowej nie znajdziemy ani w warszawskim Muzeum Polskich Żydów, ani w biuletynach i innych wydawnictwach Instytutu Pamięci Narodowej, ani w wypowiedziach obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich ani też w polskich, niemieckich i izraelskich podręcznikach do nauczania najnowszej historii Żydów. A przecież pojednania Polaków i innych narodów z Żydami nie można budować na fundamencie przekłamań i przemilczeń.:-(

  • 2018-02-01 12:49 | jakowalski

    Re:Niezwykła wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym

    Toż to jest istna moralność Kalego (sorry, Mr. Kali, this is not personal) - według „Polityki’ policyjny zakaz demonstracji organizowanych przez środowiska przez nią zwalczane to być dobra rzecz, ale taki sam zakaz dla środowisk przez nią popieranych (KOD, „Parasolki”. „Obywatele RP” etc.) to być zła rzecz. Ale gdzie tu się podziała demokracja, gdzie się podziały konstytucyjne prawa Polaków do:
    - wolności poruszania się: Art. 52 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” oraz do
    - wolności wyrażania swoich poglądów: Art. 54. 52 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów”.
    To jak jest z tą demokracją i wolnością? Dlaczego „Polityka” popiera naruszanie podstawowych praw obywatelskich i łamanie najwyższego prawa, czyli Konstytucji RP? Zgoda - dziś na cenzurowanym są nielubiani przez „Politykę” nacjonaliści, ale przecież jutro władze mogą arbitralnie, metodami policyjnymi ograniczyć prawa osobom o innych przekonaniach, tym razem zgodnych z linią polityczną redakcji „Polityki”. Precedens już jest. Mamy znów w Polsce państwo policyjne. Pora dla mnie więc na ponowną emigrację. :-(