Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dwa najbardziej niedocenione filmy mijającego roku

(1)
Obydwa przyniosły studiom straty liczone w dziesiątkach, jeśli nie setkach milionów dolarów. Nie zyskały również przychylności krytyków. A przecież to co najmniej dobre filmy!
  • 2017-12-07 13:03 | K.Z.Jamroż

    GITS

    Z GITSem jest ten problem, że dla kogoś, kto zna oryginał, hollywodzka produkcja jest po prostu nie do strawienia. Przynajmniej za pierwszym razem. Gdy obejrzałem film po raz drugi (żeby skupić się na wizualnych detalach) odkryłem, że film jest niezły, a za trzecim razem naprawdę dobry. Spłycony w wielu miejscach,ale naprawdę dobry. Niezła fabuła, dobry wizualnie, naprawdę fajne postacie. Tylko żal, że major z zimnej i diablo skutecznej profesjonalistki zmieniła się w "rozemocjonowaną nastolatkę".