Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Siedem lat więzienia dla menedżera Volkswagena. Dlaczego takie wyroki nie zapadają w Europie?

(2)
Gdy w USA klienci Volkswagena dostają odszkodowania, a jego byli menedżerowie surowe wyroki, w Europie giganta z Wolfsburga traktuje się dużo łagodniej.
  • 2017-12-07 23:53 | pertyn

    W najlepszym stylu szczujni pisowskiej…

    Mam wrażenie, że pan redaktor naprawdę kompletnie nie wie, o co chodzi w tej aferze, a w dodatku w niebywale swobodny sposób porównuje dwa zupełnie różne systemy polityczne, prawne, ekonomiczne i rynkowe, twierdząc, że w USA to hoho! jak sobie świetnie radzą z kryminalistami. I jeszcze to twierdzenie, że dla Amerykanów Volkswagen to po prostu jakaś tam sobie firemka bez znaczenia rynkowego, w dodatku obca… Mogę mieć tylko nadzieję, że facet jest tak głupi i wierzy w to, co pisze. Bo jeśli jest trollem, to…
    Szanowny!
    Istotą amerykańskiego wolnego rynku jest to, że to rynek konsumenta, a wolny był może 100 lat temu. Tam się zarabia na sprzedaży samochodu 2%, za to jeśli się cokolwiek przy takiej sprzedaży zepsuje, do gry wkracza słynna amerykańska machina prawnicza, która wyciśnie w kamienia pieniądze. W tym przypadku o tyle chętniej, że ta „maleńka i nieważna, obca firemka” jest śmiertelnym zagrożeniem dla beznadziejnej amerykańskiej motoryzacji. I tak naprawdę to tu jest clou. Nie w emisji spalin, którą wszyscy mają głęboko w nosie, bo NIKT NIGDY NIE KUPIŁ AUTA Z POWODU DEKLAROWANEJ EMISJI. Jasne, klauzula niezgodności towaru z umową, oszustwo itp. – wszystko się zgadza. I to jest podstawa do wyciskania z Niemców pieniędzy dla klientów i ich prawników. Natomiast podstawowym problemem jest fakt, że wszyscy oszukiwali, ale tylko koncern VW stanowił śmiertelne zagrożenie dla amerykańskich producentów samochodów. Gorszych, przestarzałych, słabych jakościowo i technicznie. Więc prowadzona jest po prostu zorganizowana akcja mająca doprowadzić do wycofania się VW z rynku USA.
    W Europie nikt nie jest zainteresowany wykończeniem finansowym Volkswagena – ma Pan rację. Ale naprawdę dziwię się, że najwyraźniej to Pana smuci. Zaiste, super by było, gdyby w ramach ukarania kilku prezesów pracę straciło tak ok. 3 milionów ludzi, nie?
    Mam wrażenie, że trochę wstyd, by takie medium pozwalało na iście pisowskie (albo „stopvałwowskie”) wylewki. Wzywanie do wsadzania do więzienia, skarżenie się, jak to polscy klienci są drugiej kategorii – jakbym słyszał panią (była na szczęście) premier. Rozumiem, że pan Kowanda REPREZENTUJE POLAKÓW…
    Tylko ciekawe, że używa po prostu całej listy seryjnych zarzutów Stowarzyszenia Stop VW. Plus jeszcze kilku z arsenału kupionych nie wiem przez kogo trolli internetowych, dokonujących przy każdej okazji hejterskich egzekucji na wszystkim i wszystkich, którzy mają cokolwiek wspólnego z Volkswagenem.
    Wie Pan, ja też mam Volkswagena. tylko nie pozwoliłem, by mi ktokolwiek wmówił, że to czyni ze mnie męczynnika…
  • 2017-12-09 05:45 | KTD

    Re:Siedem lat więzienia dla menedżera Volkswagena. Dlaczego takie wyroki nie zapadają w Europie?

    Podwójne standardy obowiązują po obydwu stronach Atlantyku. Socjalizm dla wierchuszki ma się dobrze i tu i tam. Kiedy wreszcie szefowie ponadnarodowych korporacji i ich najbliżsi współpracownicy zaczną ponosić odpowiedzialność za współudział w przestępstwach? Im wyższe stanowisko tym wyższe wynagrodzenia, ale rownież odpowiedzialność. Co się stało z ta odpowiedzialnością panowie politycy i sędziowie? Ile jeszcze będzie trwała ta pogoda dla bogaczy?