Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dr Arkadiusz Kierys o tym, czy da się dziś uczyć historii

(4)
Dr Arkadiusz Kierys, nauczyciel z Torunia, chce bronić uczniów przed manipulowaniem historią przez polityków. Proponuje „klauzulę sumienia historyka”.
  • 2017-12-13 06:32 | KTD

    Re: Barbarzyńcy nie zawsze wygrywają.

    Uczyć faktów to podstawa, ale te fakty zawsze bedą wplatane w jakaś narracje. Tego nie da się uniknąć. Historii nie wolno fałszować, ale można uwypuklić te wydarzenia czy fakty, które pokazauja, ze Polska była krajem liczącym się w świecie, ale, ze tez nasi przodkowie popełnili wiele grzechów, za które przyszło drogo zapłacić. Historia powinna na nauczyć jakie wnioski z tych błędów wyciągnąć, by ich więcej nie popełnić. To mogłoby sprawić, ze przyszłe pokolenia nie byłyby tak zakompleksione i tak silnie odreagowujące swe kompleksy jak to robią dzisiaj sfrustrowani narodowcy.
  • 2017-12-13 14:40 | wladimirz

    Uczenie historii ostatnich 50 czy nawet 100 lat to czysta manipulacja, niezależnie od WOLI nauczyciela!!! :-(

    1.Żyją ludzie wplątani w te procesy historyczne i mają swoje doświadczenia, emocje a także INTERESY związane z jej interpretacją.
    2.Po 50 MINIMUM latach dopiero otwierają się archiwa, zaczynają (!) też mówić (czasem pamiętnikami!) ludzie służb.
    3.Wobec natłoku RÓŻNYCH interpretacji, wypowiedzi etc. 99,9% szkolnych historyków (a oni na dodatek, wobec braku doświadczeń praktycznych, rzadko rozumieją politykę!)nie ma SZANS nawet by wiedzieć jak było naprawdę ... :-( Ot choćby taki problem jak rola "S" w upadku systemu radzieckiego - wystarczy porównać dominującą w Polsce narrację z książką "Victoria czyli zwycięstwo"...
  • 2017-12-15 01:48 | kruk

    Re:Dr Arkadiusz Kierys o tym, czy da się dziś uczyć historii

    @ KTD
    Dotknales bardzo bolesnej sprawy naszych kompleksow. Dziwne jak dlugo sie one nas trzymaja. Wydawaloby sie, ze pokolenia wychowane w wolnej Polsce, majace mozliwosc podrozowania po swiecie, nieco psychicznie ozdrowieja. A tu odwrotnie - kompleksy odzywaja, podsycane przez politycznego frustrata i jego camarille. "Odklamywanie historii" i tresura w duchu "patriotycznym" kompleksy tylko wzmocnia. Nie maja kompleksow tylko te narody, ktore umieja trzezwo spojrzec na wlasna historie.
  • 2017-12-26 15:45 | JanWojciech

    Re:Dr Arkadiusz Kierys o tym, czy da się dziś uczyć historii

    Pan Mariusz Sepioło,

    bardzo dobra rozmowa z mądrym nauczyciele. Mnie przeszkadza jedynie parę razy użyte słowo "dzieciaki". Nie lubię tego słowa. Jak powiedział jeden znany profesor językoznawca, że rymuje mu się ze słowem "bydlaki".