Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Alternatywna historia III Rzeczpospolitej

(2)
Jeśli Napoleon nie miałby kataru pod Waterloo, to czy historia Europy potoczyłaby się inaczej? A gdyby Adrian Zandberg miał katar i nie przyszedł na debatę przed wyborami 2015 r., to czy PiS zdobyłby władzę?
  • 2017-12-20 15:16 | igorowa

    A gdyby ? ....

    Przypadek Zandberga jest wyjątkowo bulwersujący. Choć tak piramidalna głupota w przypadku akurat takiej a nie innej działalności jest tylko obciążeniem . a nie usprawiedliwieniem , to obnoszenie się następnie z taką pychą i butą po wszelkich sferach , jest po prostu obrzydliwe .
  • 2017-12-20 20:00 | prenumeratorpolityki

    no i prosze bardzo... znalezlismy winnego

    Adam Zandberg grabarzem polskiej demokracji :)... ??

    A moze lewicowy elektorat byl juz zmeczony mamieniem go "zwiazkami partnerskimi" przed kazdymi wyborami, moze ten sam elektorat pamietal ze "ministrowie mieli nie klekac przed biskupami" co potem robili, moze ten sam lewicowy elektorat nie uwierzyl w prof Ogorek, przez co udowodnil swoja dojrzalosc polityczna i to wieksza niz Leszek Miller, ktorego pamietamy jak zaczynal, ale rowniez pamietami jak "konczyl" i to mu niestety wyszlo najgorzej.

    PO wolalo scigac sie z PiS na prawicy przy uzyciu sprzedajnych za stanowiska chlopow, brzydzac sie Palikotem i jego poslami.... wlasnie lewicowemu elektoratowi Adam Zandberg wydal sie taki atrakcyjny, czy byl taki politycznie atrakcyjny???.... Nie, ale na tle reszty lewicy... byl wyjatkowo "wyborczo kuszacy"... zreszta dalej jest... tyle ze tylko w duzych miastach.

    Dlaczego autor nie wymienil slynnej sprawy Jaruckiej... moze wowczas premierowalby nam Tusk, a "prezydentowal" Cimoszewicz...

    Zeby jednak cala wina nie obciazac Zandberga, autor wymienil kelnerow... co ciekawe winni nie sa ministrowie od "osmiorniczek" placonych karta sluzbowa MSZtu (pamietajmy jednak ze na tej SLUZBOWEJ biesiadzie, rozmowy byly oczywiscie prywatne), ministra od "roboty dla frajerow", minister od "kamieni kupy"... oni winni niczemu nie sa... te biedne zuczki sa jedynie "nekanymi" (cytujac autora) ofiarami tej tasmowej afery.

    Z osob waznych dla polityki w 3RP chcialbym jeszcze przypomniec slynnego prawnika prof. Falandysza, gdyby nie jego "falandyzacja", konstytucja z 1997 bylaby napisana duzo bardziej niechlujnie i PiS nie potrzebowalby 2ch lat zeby sie z nia uporac.