Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

(11)
Patriarchalizm, małżeństwo i tradycja – to zdaniem polskiego premiera recepta na walkę z przemocą w rodzinie. To przesłanie bez pokrycia w faktach i głęboko szkodliwe społecznie.
  • 2018-01-06 20:14 | snakeinweb

    Żarty

    Widzę, że Autorka sama nie bierze swojej publicystyki na poważnie klucząc w sprzecznościach w stylu kaczystów.

    Najpierw dyskutuje z przytoczonym poglądem, który na potrzeby polemiki wypacza (rozwinięcie małżeństwa w patriarchalizm), a potem stwierdza, że dla Polski nie ma stosownych danych, ale dane z Kanady krytykowaną tezę ... potwierdzają. Oczywiście z obowiązkowym zaznaczeniem, że jak się dane nie zgadzają z poglądami przez siebie lansowanymi, to tym gorzej dla danych.

    Jeszcze raz powtórzę sarkastycznie. Feminizm powinien zostać dopisany w Konstytucji RP do zakazanych ideologi totalitarnych obok nazizmu, komunizmu i faszyzmu. Bo pasuje do tych ideologii na obszarze głupiej propagandy i nieludzkiego prania mózgów.
  • 2018-01-06 21:59 | m_malgorzata

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Małżeństwo jest także pretekstem do wypłacania kobietom niższych świadczeń. Bo wiadomo - mąż utrzymuje rodzinę.
    Domagajmy się wreszcie ustawy o związkach partnerskich bez względu na płeć. Pozwólmy ludziom legalizować związki ale w sposób dostosowany do nowczesnego świata oraz uwzglkędniający i szanujący samodzielność kobiet, a co dalej idzie wszystkich partnerów(!).
  • 2018-01-07 12:37 | żyga

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Zrozumieć pana premiera należy a nie krytykować.Za konsekwencje.Za głęboką wiarę katolicką.Bo nie może popierać istoty ,stworzonej na potrzeby Adama, z jego żebra.Mamy sorty obywateli ito sorty płci muszą też być.A w sytuacji jednego wodza,jednego narodu,jednej religji ,jednego programu ,to jest oczywista oczywistość.
  • 2018-01-07 16:58 | Withold

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    "Morawiecki w wywiadzie przyznaje, że jako dziecko sam doświadczał przemocy, "

    To znaczy, że tatuś go tłukł w ramach "Solidarności Walczącej". To tłumaczy jego nomen omen pisią wierność i służalczość w stosunku do "pana" Kaczyńskiego.
  • 2018-01-07 18:34 | eaglefly

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Czy ja dobrze widzę? Premier doznawał przemocy w dzieciństwie? A od kogóż to? Od ikony walki narodowowyzwoleńczej? Czy od małżonki ikony? Warto byłoby pociągnąć ten wątek.
  • 2018-01-07 23:40 | Campenka

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    W pracy, jako psychiatra , pytam zawsze o rodziny, z ktorych wywodza sie moi pacjenci. Najwyzej 5% jest z nieformalnych zwiazkow ( pracuje z doroslymi, w przyszlosci pewnie bedzie wiekszy odsetek).70-80% moich pacjentow pochodzi z domow, gdzie wieloletnia przemoc psychiczna , fizyczna , w wiekszosci polaczona z alkoholem byly na porzadku dziennym. Dzieci ze zwiazkow nieformalnych skarza sie bardziej na nieobecnosc drugiego rodzica w ich zyciu niz na klotnie i znecanie . Ojczym ( bo moze u 1% pacjentow to macocha wychowuje i zneca sie) , jesli zneca sie dluzej, to jako poslubiony przewaznie.(Oczywiscie sa tez przyklady bardzo dobrych ojczymow i macoch.)Jako konkubent -znecajacy sie ojczym znika duzo szybciej z zycia dziecka.
    Takie sa moje obserwacje dotyczace polskich rodzin. Pewnie stronnicze, ale moze zasluguja na uwage.
  • 2018-01-08 12:55 | dandab

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Premier opieral sie z pewnoscia na badaniach wlasnych, a te jak wiadomo sa najbardziej dla zainteresowanego wiarygodne.
    Wstyd, premierze!
  • 2018-01-08 17:38 | Satoshi Politico

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Cytat z raportu: „W przypadku osób pozostających w związkach małżeńskich w przypadku 94 proc. respondentów to małżonek lub małżonka jest sprawcą przemocy.“
    Wniosek autorki: „A to oznacza, że w polskiej rzeczywistości to małżeństwo – a nie związek nieformalny, jak chce wierzyć premier – jest najgroźniejszą dla kobiety instytucją.“
    Proszę zwrócić uwagę na to jak autorka manipuluje treścią z raportu: W zacytowanym raporcie jest tylko mowa o osobach, żyjących w związku małżeńskim, bez wyszczególnienia czy ofiarą jest mężczyzna czy kobieta. Dla autorki pozostaje jednak poza wszelką wątpliwością, że ofiarami przemocy domowej są kobiety zaś sprawcami mężczyźni. Skąd takie wnioski nie znajdujące oparcia w wynikach cytowanych badań? Problem z ideologią „gender”, którą rozpowczechnia pani Gierak-Onoszko, nie polega na tym, że twierdzi się, iż pewne cechy przypisywane mężczyznom bądź kobietom są „konstruowane społecznie”, a nie „dane przez naturę”, tylko na tym, że mężczyznom „z góry” przypisywana jest rola „sprawcy”, „gwałciciela” itp. zaś kobietom rola „ofiary.” (Stąd nota bene nie tak daleko do twierdzenia o „słabej płci” -- to istna dialektyczna perełka realnej „ideologii gender”.) A choć czasem okazuje się, że obwinienia takich oszustek i „lansiar” jak Emma Sulkowicz (tzw. „matress girl” z Columbia University) są bezpodstawne, to mit o mężczyznach jako „sprawcach z natury” (natural born perpetrators) ma się coraz lepiej.
  • 2018-01-08 17:51 | Satoshi Politico

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    @Withold -> realna "ideologia gender" tak działa: skoro Morawiecki junior doświadczał w dzieciństwie przemocy, to należy zakładać, że z rąk ojca. A może Mateusza Morawieckiego biła matka (sfrustrowana np. tym, że mąż i ojciec ukrywa się po konspiracyjnych mieszkaniach i sypie nie wiadomo w czyich łóżkach)? (pół żartem, pół serio)
  • 2018-01-08 20:47 | Aspiryna

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    "Jeszcze raz powtórzę sarkastycznie. Feminizm powinien zostać dopisany w Konstytucji RP do zakazanych ideologi totalitarnych obok nazizmu, komunizmu i faszyzmu. Bo pasuje do tych ideologii na obszarze głupiej propagandy i nieludzkiego prania mózgów."

    Coz... ktos tutaj wciaz tkwi mentalnie w polowie XIX wieku, a moze w okresie jeszcze wczesniejszym!
  • 2018-01-08 20:54 | Aspiryna

    Re:Panie premierze, skąd te dane o przemocy w nieformalnych związkach?

    Sadze, ze wszyscy, lub prawie wszyscy wiedza (opisywala to prasa o zasiegu krajowym) o nieformalnych zwiazkach pana Morawieckiego starszego... czyzby
    mialo to wplyw na poglady Morawieckiego mlodszego?