Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prywatne sceny teatralne szukają pieniędzy

(2)
Kiedy znani aktorzy decydowali się na własny biznes, liczyli na wsparcie państwa. Dziś liczą głównie na widzów. A tam, gdzie „dobra zmiana” obejmie też samorządy, prywatne teatry mogą się spodziewać wszystkiego najgorszego.
  • 2018-01-07 06:35 | woytek

    największym teatrem prywatnym jest obecnie "teatr" o nazwie "Wiadomości'

    W Polsce 2018 roku największymi teatrami prywatnymi sa stacje telewizyjne tak zwanego głównego nurtu , czyli TVP , Polsat, TVN. Stacje te przekazują informacje obrabiane zgodnie z wolą i interesami aktualnego właściciela. Redaktorzy tam zatrudnieni przypominają "spiritystyczne media" odczytujące przekazy płynące wprost z mysli właściciela stacji. Oczekiwanie na powstanie mediów publicznych pozostaje nigdy nie spełnioną obiecanką transformacji ustrojowej.
  • 2018-01-07 15:29 | jakowalski

    Re:Prywatne sceny teatralne szukają pieniędzy

    A co w tym dziwnego, że prywatne teatry nie są na ogół dochodowe? Prywatne teatry mogą się przecież utrzymać ze sprzedaży biletów tylko wystawiając farsy i inne popularne sztuki obliczone na mało wybredny gust, tak jak to było w Polsce przedwojennej. Dlaczego więc miało być inaczej obecnie? W kapitalizmie każdy może założyć swoją własną firmę, ale państwo mu nie zagwarantuje przecież zysków, a tego oczekiwali przecież przedsiębiorcy teatralni typu pani Jandy. Nic więc dziwnego, że rzeczywistość ich otrzeźwiła.