Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tak widzimy Wszechświat: kilka słów o kosmologii obserwacyjnej

(2)
Wyłaniający się z kolejnych badań astronomicznych obraz Wszechświata zaskakuje i skłania do refleksji.
  • 2018-01-11 06:54 | mgoog

    Znakomity artykuł. Oby więcej takich

    Dziękuję
  • 2018-01-11 12:26 | jakowalski

    Re:Tak widzimy Wszechświat: kilka słów o kosmologii obserwacyjnej

    Nie wnikając tu w zawiłości współczesnej kosmologii, wystarczy przypomnieć za wybitnym brytyjskim astrofizykiem John’em D. Barrow’em, że słynna teoria względności Einsteina opisuje wszechświaty - całe wszechświaty. Nie znamy wszystkich rozwiązań równań wszechświata opracowanych przez Einsteina, ale te, które znamy są nadzwyczaj godne uwagi. Niektóre z nich opisują wszechświaty, które się rozszerzają się, podczas gdy inne opisują wszechświaty, które się kurczą. Niektóre z nich obracają się jak bąk, a inne są chaotyczne. Niektóre są idealnie gładkie, podczas gdy inne są nierówne lub pofałdowane w różnych kierunkach przez fale energii. Niektórzy z nich wiecznie oscylują a inne stają się bez życia i zimne, a z kolei inne podlegają wiecznej ekspansji. Niektóre z nich pozwalają na podróżowanie w przeszłość, a inne pozwalają na wydarzanie się nieskończenie wielu rzeczy w skończonym czasie. Tylko nieliczne pozwalają na ewolucję życia zaś reszta z nich pozostaje niepoznawalna dla świadomych umysłów. Niektóre z nich kończą się z hukiem, niektóre ze skomleniem, a niektóre w ogóle się nie kończą.