Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

(6)
Zdjęcie czarnoskórego chłopca ubranego w bluzę z napisem „Coolest monkey in the jungle” wywołało falę krytyki na całym świecie. Ale co właściwie nas oburza?
  • 2018-01-13 14:58 | ThomasZNiemiec

    czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    Mysle ze zawsze bardzo dobre te artykule od Pani, nie tylko ten, naprawde ta cala argumentacja jest extraklasa.
  • 2018-01-13 18:28 | jakowalski

    Re:Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    Oburza na tzw. poprawność polityczna czyli wrodzona już niejako głupota elit kierujących tzw. Zachodem.
  • 2018-01-14 10:01 | Barbara47

    Re:Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    No i jak zwykle Polska musi w swych antyrasistowskich zapędach wyskoczyć przed szereg. Afera z bluzą przetoczyla się przez internet jak burza w ciągu ostatnich kilku dni. Przeczytałam wiele wpisów iw całe nie jest tak że wszyscy są oburzeni. Kogo z grubsza oburzyla? Amerykanów. Ale Amerykanów wszystko oburza nawet jak się mała dziewczynka przebierze za Japonkę to to też jest nie dozwolone. Po tej stronie Atlantyku ludzie jakoś nie widzieli w bluzie nic złego. Dla Amerykanów zestawienie małpa i murzyn jest obrazliwe, a jeszcze jak do tego dołoży się słowo bawełna to jest już koniec świata. Jakiś czas temu jakiś strażak stracił pracę bo przyniósł kolegom arbuza. Tak arbuz też jest obraźliwy. Firma H&M jest firmą brytyjską więc mało maja wspólnego z szaleństwem po drugiej stronie Atlantyku. Nie wiem jak w USA ale w UK słowo monkey nie jest obrazliwe, tak jak w j. polskim. Cheeky monkey oznacza psotnika, urwisa ale w pozytywnym znaczeniu. I nie, nie jest to wyłącznie prywatny użytek jak twierdzi autorka. W mojej okolicy np przedszkole nazywa się Cheeky Monkeys. Za nazwanie kogoś monkey nikt się nie obrazi, co innego nazwać kogoś muppet. Mama chłopca pochodzi z Nigerii, nazywa się Mango i mieszka w Szwecji. Towarzyszyła synowi podczas sesji fotograficznej i nie widziała w bluzie niczego obrazliwego. Również teraz po wybuchu całej afery nie widzi nic złego w bluzie. Wiele czarnoskórych osób z Europy broni H&M twierdząc że sami chętnie by taką bluzę kupili swojemu dziecku. Podstawowe pytanie jest czy gdyby na zdjęciu był biały chłopiec to czy bluza byłaby obrazliwa? Oczywiście że wtedy nie byłoby żadnej afery. Więc kto tu jest rasistą? Przestańcie ludzie zwracać uwagę na kolor skóry tak jak nie zwraca się uwagi na kolor włosów! Wyobrażacie sobie aferę bo na zdjęciu jest brunetka zamiast blondynki?
  • 2018-01-14 19:17 | vandermerwe

    Re:Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    W dzisiejszej prasie podano wypowiedz mamy chlopca (pochoodzi z Nigerii), ktora wyraza zdziwienie z szumu jaki powstal wokol reklamy. Sama nie widzi w niej zadnych podtekstow rasistowskich. Mysle, ze cala afera rowniez w duzym stopniu swiadczy o otaczjacym nas spoleczenstwie, o tym, co chce widziec i jak chce rozne zdarzenia interpretowac. Jakis czas temu nasza byla pani Public Protector ( jak najbardziej ciemnoskora Afrykanka) zauwazyla, ze nim kogos oskarzymy o rasizm sprobujmy sie postawic na tej osoby miejscu. Mysle, ze to jest bardzo madra rada.

    Pozdrawiam
  • 2018-01-18 09:57 | Satoshi Politico

    Re:Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    Uwielbiam eksperymenty myślowe w sferze zagadnień „poprawności politycznej”! Uważam, że powinna Pani jak najszybciej (zanim ktoś inny to uczyni) wystąpić o zarejestrowanie międzynarodowych praw autorskich do hasła „Najfajniejsza suka w mieście”. Oczywiście po angielsku i z niewielką modyfikacją: „Hottest bitch in town”. Bez wątpienia zarobi Pani na tym znacznie więcej niż na pisaniu artykułów w „Polityce” i to nie tylko licząc od słowa. Łatwym do przewidzenia oburzeniem strażniczek i strażników „poprawności politycznej” proszę się przy tym nie martwić. Za Pani pomysłem będą bowiem stały całe hufce afroamerykańskich dziewczyn z takich dzielnic amerykańskich miast jak chicagowski „Chiraq” (pozdrowienia od Spike‘a Lee!) kupujące naraz po kilka sztuk Pani koszulek w różnych kolorach i wersjach graficznych. „Mrs. Canada, you really made my day!”
    I jeszcze drobna uwaga, którą adresowałem już do pani koleżanki, Agaty Czarnackiej: Pani także używa skrótu „LGBT”. Pokazuje to dobitnie, że nawet tak postępowe osoby jak Pani nie nadążają za najnowszymi trendami w dyskusjach "genderowych" w "najbardziej rozwiniętych" krajach świata (a przynajmniej "Zachodu"). W tych krajach bowiem mówi się dziś już o "środowiskach LGBTQ". Litera Q odnosi się do osób "queer". Osobiście proponuję dalszą modyfikację pisowni: "LGBTQ..." Dodanie trzech kropek na końcu sygnalizuje otwartość tego skrótu dla kolejnych grup mniejszościowych i zapobiega procesom potencjalnego wykluczania innych (być może nie znanych jeszcze na dzień dzisiejszy) form "odmienności seksualnej". Jednocześnie prognozuję, że za kilka lat, skrót ten rozroście się do rozmiaru co najmniej trzech linijek na stronie formatu A4. I biada każdemu, kto używając go, pominie choćby jedną literkę! "Google" go odtrąci, "Facebook" go wydziedziczy, zaś "ptaszki-ćwierkacze" zadziobią go na śmierć.
  • 2018-01-18 16:41 | Alice_

    Re:Czy kampania H&M faktycznie była rasistowska?

    "Proszę wybiec wyobraźnią krok dalej i pomyśleć, jakie komentarze może usłyszeć czarnoskóre dziecko, które pojawi się w takiej bluzie na szkolnym boisku. Zwłaszcza w Polsce."
    Droga Pani, zapewniam, że KAZDE dziecko w takiej bluzie mogłoby usłyszeć złośliwe komentarze. Dzieciaki takie już są, że obrażają się nawzajem na każdym kroku, dobry jest każdy pretekst, a i jego brak też wcale nie przeszkadza.
    Ale skoro, jak głosi napis, właściciel bluzy jest cool, to powinien sobie z tym jakoś poradzić. Nie pakujmy nikogo w watę, czarne dziecko też jakoś musi sobie poradzić w świecie, w którym większość wygląda inaczej. Ten chłopiec ma mądrą matkę, która bardzo dobrze skomentowała tę całą aferę, więc na pewno sobie da radę. I nie potrzebuje pomocy zapowietrzonych z oburzenia ludzi o prostych umysłach. Którzy nawet nie zdają sobie sprawy, jak obraźliwe traktują mniejszości, jak ubezwłasnowolnione dzieci.
    A sugerowanie, że ktoś w Szwecji (TEJ MEGA POPRAWNEJ POLITYCZNIE SZWECJI) z rozmysłem podzielił dzieciaki na białego "eksperta" i czarną "małpę", jest po prostu paskudnym pomówieniem. Kwalifikuje się do prawnika.
    Czasem lubię poczytać Pani teksty dla beki (jak np. tekst o czarnoskórym "wyrzuconym z autobusu", który napisała Pani z kanadyjskiego oddalenia, nie mając pojęcia o sprawie, tylko na podstawie internetowej afery), ale to tutaj mnie oburzyło. Proponuję więcej powściągliwości, z wysokości swoich wyśrubowanych standardów moralnych oraz jedynie słusznych poglądów zaczyna Pani tracić kontakt z rzeczywistością.