Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

(11)
Tymczasem gen. Różański jako jeden z nielicznych zatrzymał w symulacji zbrojną napaść wroga. Nawet amerykańskim i brytyjskim dowódcom nie udała się ta sztuka.
  • 2018-01-16 12:12 | Incitatus

    Przecież OTK nie została stworzona, by bronić Polski przed agresorem!

    Ich celem będą przeciwnicy PiS w Polsce.
    Tak jak Chińczycy masakrowali na Tienanmen studentów używając oddziałów ujgurskich, tak Warszawiacy, Wrocławianie będą pacyfikowani przez patriotycznych parobków z Lubelszczyzny, Podlasia, czy Podhala. Wystarczy im dać do łap stare kałachy, nauczyć trzymać i gdzie naciskać - parę weekendów naprawdę wystarczy.
  • 2018-01-16 12:13 | jakowalski

    A co z symulowaniem ataku NATO na Rosję?

    Jak w nich wypadali polscy jenerałowie?
  • 2018-01-16 12:29 | vandermerwe

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Powtarzanie bledow historii niezbyt dobrze swiadczy o pomyslowdawcach. Jesli juz sie odwolujemy do 1939 roku i kiepskiej koncepcji obronnej warto pamietac, ze wynikala ona z wczesniejszych o kilka lat bledow ideologiczno-politycznych i lekcewazenia opinii wojskowych - jak wykazalo zycie niezwykle trafnych. To tez winno byc znamiennym memento dla dzisiejszych politykow.

    Pozdrawiam
  • 2018-01-16 13:02 | M.Wolfram

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    nic dodać, nic ująć. Może tylko idiotyzmy w rodzaju pozbawienia naszych efów szesnastych tankerów, przez co pociski JASSM nie mają szans na zniszczenie strategicznych celów na terytorium wroga. Dezintegracja odwodów w rodzaju przesunięcia Leopardów do Wesołej k. Warszawy to już jawny sabotaż i działanie na rzecz wrogiego mocarstwa.
  • 2018-01-16 13:17 | Slawczan

    Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Co do intencji jakie towarzyszą WOT należy pamiętać o przypadkowo ujawnionej instrukcji jednego z urzędników MON, gdzie został ujawniony jeden z celów utworzenia WOT czyli ,,ochrona rządu przed zamieszkami". Inny urzędnik stwierdził, że WOT mające umocowanie lokalne będą ,,okiem i uchem". Wypisz - wymaluj ORMO. Cele militarne w tym wypadku są uboczne i w zasadzie pretekstowe. PiS tworzy swoje wojsko - zwykle wstąpienie do tych oddziałów dla zawodowych oficerów wiąże się z awansem (a więc i podwyżką), szeregowi dostają 500zł. Próba rozwiązania tych oddziałów w przyszłości będzie więc próbą pozbawienia tych pieniędzy ,,kilkudziesięciu tysięcy polskich rodzin". Jednym słowem - PiS kosztem armii - zakupów sprzętu i dalszej modernizacji tworzy swoje wojsko. Metoda sprawdzona - za pieniądze SKOKów stworzył cały świat równoległej rzeczywistości medialnej, że o armii troli nie wspomnę. Debet w kasie SKOKów z woli PO pokryliśmy my sami. Słów o ,,wzmocnieniu armii" szkoda rozpatrywać - mamy dwie brygady aeromobilne i kompletny brak nowoczesnych śmigłowców dla tych jednostek. Miały być drony - jak na razie z MONowi wychodzą androny. Nie wiem czy w końcu ukończono korwetę Gawron - byłby to fakt historyczny trudny do przecenienia a już MON rzucił kolejne ambitne programy budowy własnych okrętów.
    Co ,,rozważań historiozoficznych" zawartych w artykule.
    Kwestia ,,nauki" u feldm. Mansteina: armia izraelska w 1956 i 1967r dużej mierze czerpała z doświadczeń niemieckiego blitzkriegu, rozpatrując kwestie fachowe a kładąc na boku afiliacje polityczne i moralne rzeczonego feldmarszałka. Izraelscy wojskowi nie brzydzili się studiowaniem doświadczeń wielu armii a armia niemiecka zajmowała poczesne miejsce. Na to trzeba być fachowcem a nie oczadziałym ideologią idiotą (to wersja pozytywna) choć ja osobiście skłaniam się ku temu by uznać argument o feldm. Mansteinie za pretekst do przeprowadzenia czystki w armii dla wykreowania swoich dowódców. Co ci dowódcy będą umieli i co będą studiować? Zapewne biuletyny z Nowogrodzkiej oraz informacje IPN na temat powojennych band bo wszystko inne mogło by być zagrozeniem dla ich dyspozycyjności. Pozostanie pytanie - gdy rządy PiSu przeminą co zrobić z tymi ,,wodzami" i podczepionymi pod nich podkomendnymi. To co robi PiS to wprowadzenie obłędnej logiki partyjnej do kolejnej instytucji.
    Niestety pewne sformułowania zawarte w artykule wymagają krytycznego odniesienia się. Jednym z elementów na który autor wskazuje jest ,,absurdalny plan" obrony całej granicy na wzór kampanii wrześniowej. Otóż - w 1939r przyjęliśmy taki ,,głupi" plan gdyż baliśmy się zdrady (i słusznie) naszych sojuszników. Wielka Brytania tuż po rozpoczęciu wojny sondowała Hitlera czy ,,nie zadowoliłby się kawałkiem Polski wedle swojego uznania", Hitler jednak pragnący dac odstraszający przykład, brytyjskie propozycje odrzucił i Wielka Brytania (wraz z Francją) były (ku swej rozpaczy) zmuszone ,,wypełnić swe zobowiązania sojusznicze" i wypowiedzieć wojnę Hitlerowi.Stąd taki ,,głupi" plan - w teorii należało ustąpić z części terytorium i skupić siły ale tylko w teorii kwestie militarne są wolne od kontekstów politycznych. Tak i było w 1939r. Czy Rosjanie zająwszy podlaskie i Mazury by się nie ,,zatrzymali" i czy Zachód zareagowawszy ,, z najwyższym oburzeniem na ten bezprzykładny akt agresji" po cichu by nie odetchnął ,,uff" - dobrze, że dalej nie poszli - szkoda tylko, że trzeba te sankcje nakładać?
  • 2018-01-16 13:19 | Maciej2

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Tak to się u nas kręci: zamiast rzetelnej oceny i analizy - mamy kolejne pokolenia głupców, zafiksowanych na oddawaniu czci głupocie poprzedników. Nasze wojsko to mają być "kamienie przez boga rzucone na szaniec", a nie armia od wygrywania wojen.
  • 2018-01-16 13:28 | andrzejz

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    nie znam pana generała , chciałbym natomiast wiedzieć z jakim państwem walczył pan generał , z jakiego wsparcia korzystał , bo sądzę że jeśli korzystał z sił naszego państwa przeciwko Rosji to powinniśmy pamiętać co stało się póżniej z obu pana idolami
  • 2018-01-16 17:24 | pacodegen

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Przede wszystkim krótko,jasno i merytorycznie. Nie wierzę jednak, że zmieni się cokolwiek w wojsku, zapowiedziana kontynuacja jest oczywista. Żadnych autorytetów, co już widać. Zepsucie wojska,jego morale jest widoczne. Tego do tej pory nie było, totalny brak szacunku, jedynie dążenie do wyższego stołka i poborów a potem cywil. Marna decyzyjność i odpowiedzialność, oglądanie się ciągłe za siebie, czytanie z ust przełożonych. Tego się nie da szybko naprawić, Macierewicz pogrzebał etos żołnierza patrioty, ubliżając służącym i emerytom, jednocześnie tworząc wydumany etos żołnierza ochotnika wotowca. ŻDŚ, jeśli ktoś ten skrót jeszcze rozumie.
  • 2018-01-16 18:25 | barnaba

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Zastanawia mnie, że tylko gen Różański z całej generalicji wpadł na pomysł oczywisty dla mnie- historyka amatora. W razie agresji ze wschodu ustawić główne siły mniej więcej na linii Wisły i Sanu, opóźniać agresora za pomocą sił nieregularnych i wojsk specjalnych, po czym zniszczyć przyczółki na Wiśle siłami pancernymi i wyprowadzić nimi kontratak.

    Doktryna Śmigłego miała jakiś sens w 1939r -gdy po prostu nie można było oddać bez oporu Pomorza, Wielkopolski, Łodzi i Śląska - ale był to sens polityczny, nie militarny. W 2018r. to militarne i polityczne samobójstwo.
  • 2018-01-16 18:32 | azur

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Dużo zdrowia dla gen. Różańskiego.
  • 2018-01-17 08:55 | azur

    Re:Byli dowódcy nie przeszli pomyślnie symulacji wojen. Tak twierdzi MON

    Oby nie przyszła wojna, bo wtedy symulacje wezmą w łeb.