Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Współtwórca Polskiej Partii Niemiec: Nie będziemy zajmować się mniejszością

(6)
W Berlinie powstała Polska Partia Niemiec. Jej twórcy na razie nie myślą o Bundestagu, ale chcą zaktywizować licznych w Niemczech imigrantów z Polski.
  • 2018-01-17 13:16 | jakowalski

    To na serio?

  • 2018-01-17 13:31 | Satoshi Politico

    Cel utworzenia partii o takim profilu nie jest dla mnie jasny

    Cytat "Temat mniejszości to sztuczny pomysł, który tu nie znajdzie poparcia, bo jest daleki od rzeczywistości Polaków w Niemczech." Skoro nie chodzi o reprezentowanie interesów stricte mniejszościowo-polskich, to nie bardzo widzę sens tworzenia takiego ugrupowania politycznego. W Niemczech jest szeroki wachlarz partii politycznych. Jest już nawet partia satyryczna "Die Partei" stworzona przez byłego redaktora frankfurckiego miesięcznika satyrycznego "Titanic". Skoro osoby pochodzenia polskiego zbyt licznie nie wstępują do istniejących ugrupowań, to chyba dlatego, że nie odczuwają potrzeby czynnego zaangażowania politycznego. Jeśli działoby się tak, bo brakuje im "polskości" w istniejących już partiach, to projekt ugrupowania mniejszościowo-etnicznego miałby lepsze szanse na sukces.
  • 2018-01-17 15:05 | Vera

    Polska mniejszość

    Partia polskiej mniejszości nie powstanie, jak słusznie zauważył Gusowski, bo mieszkający tu Polacy ani Niemcy nie mają żadnych problemów z polskością. Nie ma też żadnych ograniczeń praw, o które by należało walczyć ani żadnego poczucia inności. Raczej można się spodziewać wielu proszących o azyl w Niemczech z powodu ograniczania praw w Polsce. Z wyjątkiem oczywiście opłacanych z Warszawy pieniaczy i wiecznych malkontentów mających problemy chyba bardziej z sobą.
    Nieszczęściem byłaby próba tworzenia partii wprowadzającej polskie rozumienie demokracji w Niemczech. Gorąco się robi: zakaz przerywania, klauzula sumienia w ruchu drogowym, Al Kaczyńskiego zamiast K'Damm itd...

    P.S. Jeśli ktoś myśli o partii Polaków, wszystko jedno jakiej, powinien najpierw przeprowadzić badania potrzeby okazywania polskości w funkcji pokolenia imigrantów: pierwsze pokolenie, drugie... Bo już trzeciego to nawet nie warto pytać.
  • 2018-01-17 15:32 | jrcanonia

    Re:Współtwórca Polskiej Partii Niemiec: Nie będziemy zajmować się mniejszością

    "Kowalscy" w Niemczech to w połowie dalecy potomkowie polskich robotników, którzy nawet nie znają polskiego, a w połowie polscy gastarbeiterzy, którzy przybyli do Niemiec w końcu zeszłego stulecia i nie mają praw do statusu mniejszości. Ci pierwsi doszli często do wysokich stanowisk, ale nie czują się Polakami, nie usiłują dochodzić do swoich korzeni. Za to mamy wielu przyjaciół wśród czysto niemieckich Schmidtów.
  • 2018-01-17 16:42 | ewa leonarda

    Re:Współtwórca Polskiej Partii Niemiec: Nie będziemy zajmować się mniejszością

    A właśnie dlaczego nie? Wyraźnie widać, że jesteśmy niedokształceni politycznie, a Polacy mieszkający za granicami (także w Niemczech) często nie mają pełnego dostępu do informacji z Polski. Wielu ogląda tylko TVP1 albo TVP Kultura.
    Mieszkałam 23 lata w Niemczech i byłam często zdziwiona, jakie głupoty wygadują rodacy o polityce w Polsce.
    W USA jest jeszcze gorzej.

    Czy musimy zawsze być przeciw jak Satoschi Politico?
  • 2018-01-18 12:11 | Satoshi Politico

    Re:Współtwórca Polskiej Partii Niemiec: Nie będziemy zajmować się mniejszością

    Problem poruszony przez Panią nie wymaga tworzenia partii politycznej. Partia polityczna to organizacja mająca na celu uczestniczenie w rządzeniu w ramach danego systemu politycznego. Jeśli chodzi o oświatę polityczno-społeczną na temat innego kraju, to lepiej nadają się do tego organizacje o zupełnie innym profilu działalności. To nie kwestia "bycia zawsze przeciw", tylko zdrowego rozsądku. Jeśli chce Pani wspiąć się na ośmiotysięcznik, trzeba zorganizować grupę himalajistów a nie przysłowiowy w Niemczech "klub hodowców królików" (Kaninchenzuchtverein).