Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co twórcy „Korony królów” wiedzą o Piastach?

(1)
„Korona królów” miała być powrotem do polskiego kanonu tożsamościowego, jak utrzymywali w TVP. Ale po pierwszych odcinkach trzeba zapytać: co oni wiedzą o ostatnich Piastach?
  • 2018-01-18 11:56 | aristoskr

    Co twórcy Korony Królów wiedza o Piastach

    A się innym wytyka niewiedzę, to nie należy samemu się nią popisywać. Nie było żadnego zabójstwa biskupa Stanisława. Wersja Długosza jest konfabulacją o czym już wiemy. Wiec nie nie piszmy historii w stylu "Korony Królów"""Niemal 100 lat po śmierci Kazimierza kronikarz Jan Długosz stwierdził, że „wygasł stary ród królów polskich, który trwał bez przerwy aż do tych czasów, a korona Królestwa Polskiego słusznym wyrokiem Bożym z powodu różnych przeniewierstw i nieprawości od prawdziwych i naturalnych według prawa dziedziców przeszła do obcych, cudzoziemskich królów”. Co miał na myśli? Zabójstwo biskupa krakowskiego Stanisława przez Bolesława Szczodrego w 1079 r. Bolesław „tą jedną zbrodnią wypalił znamię wiecznej hańby nie tyle sobie, ile swemu potomstwu i państwu”.