Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ciężki poród

(1)
2018-01-18 16:15 | jvelzkeyek
Czy demokracja anarchię wykluwa
jako że obywatel obywatela opluwa?
Pękają kondomy farbą wypełnione
i nawet drzwi do lokalu były podpalone!
Okno posłanki łajnem zostało zapaćkane.
Czy w demokracji o taką chodzi zmianę!?
Kasty przed reformami okoniem stają.
Do buntów i protestów ochoczo namawiają.
Policja przez demokratów ubezwłasnowolniona
problemów z tym porodem szybko nie pokona!
Nie można też liczyć na pomoc medyków,
bo oni także weszli w role polityków.
Celebryci lansują się na narodu piewców,
występując w kabaretach w roli prześmiewców.
Zastępy kobiet wyszły na ulice,
walcząc zaciekle o swoje macice.
Rodzącej się anarchii widać już ciemiączko.
Poród to jest ciężki z wysoką gorączką.