Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szef polskiej dyplomacji w Niemczech. Widać różnice wobec poprzednika

(3)
Po trudnym roku, kiedy brakowało spotkań na najwyższym szczeblu, a stosunki między Warszawą i Berlinem były coraz bardziej lodowate – każda próba ocieplenia jest mile widziana.
  • 2018-01-18 21:09 | azur

    Ocieplanie

    Na ocieplanie trochę za późno, bo zima przyszła.
  • 2018-01-19 14:52 | Obserwer

    Re:Szef polskiej dyplomacji w Niemczech. Widać różnice wobec poprzednika

    Czaputowicz jako teoretyk dyplomacji ma zdecydowanie większe pole manewru w kierunku teoretyzowania tzw. tematem reparacji. Jak naukowiec w kwestiach prawa międzynarodowego wie doskonale, iż ten propagandowy pisowski chwyt skoku na łatwą kasę, trzeba umiejętnie opleść frazesami naukowego badania przeszłości obu krajów. Bo usytuowanie tego na bazie prawa jest co najmniej wątpliwe. Kolejne opowieści dla ciemnego luda nie mającego pojęcia o skali problematycznej tego hasła na użytek propagandy wewnętrznej. Stopień manipulacji jednak nie zastąpi umów i traktatów podpisanych w przeszłości w tej kwestii. Mimo swoich tzw. racji, które te racje podobno nie są kłamstwem tylko sposobem na ich życie w przestrzeni politycznej tego kraju.

    Obiektywnie rzecz oceniając , trudne jest dla mnie pogodzenie się, że reżim tak morderczy wywodzący swoje korzenie z niemieckiej nacji , mógł nie zapłacić nam za to wszystko. Jak zwykle zawiedli nasi tzw. politycy i ekipy rządzące z przeszłości oraz sojusznicy. Niestety.

    A może teraz rząd Niemiec sam wyciągnie prawdziwe wnioski z własnej historii i odpowiedzialności za nią na sposób odszkodowawczy?
    Honor, poczucie odpowiedzialności za czyny swoich obywateli by było autentyczne, a nie tylko opisane w słowa ubolewania.
  • 2018-01-25 18:15 | jpr1

    Re:Szef polskiej dyplomacji w Niemczech. Widać różnice wobec poprzednika

    Skoro uważasz, że Niemcy nie zapłacili nam za wszystko (zawsze to trudne, bo jak wycenić życie milionów ludzi którzy zginęli lub zostali zamordowani w czasie wojny), to ciekaw jestem, po ile liczysz 1 km2 tzw. Ziem Odzyskanych, stanowiących pewnie 20-25% powierzchni Niemiec z 1939 roku? Oczywiście, dla nas to rekompensata za Kresy, ale przecież nie na rzecz Niemiec je utraciliśmy. Problem tylko w tym, że od Rosji na pewno nie dostaniemy złamanego grosza, zwłaszcza, że dziś Kresy nie należą do niej. Z kolei Litwa, Białoruś i Ukraina odziedziczyły je po ZSRR, same były ofiarami II w.ś., nie są zamożniejsi od nas, więc na nich też nie można w tej kwestii liczyć. Równie dobrze możemy żądać pieniędzy od Anglików i Francuzów za to, że w 1939 nie uderzyli na Niemców, tylko siedzieli za Linią Maginota!