Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

(26)
Zdaje się, że kolejnymi krokami powinno być powołanie policji antyaborcyjnej, zakaz wyjazdów kobiet w ciąży za granicę i uzupełnienie kodeksu karnego przestępstwem zaniechania czynności prokreacyjnych.
  • 2018-01-19 12:40 | azur

    Propozycja

    Najlepiej zakazać wyjazdów za granicę.
  • 2018-01-19 13:20 | kriswit55

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Nie dziwi mnie stanowisko polskiego sejmu w sprawie aborcji. Przeciez poslowie i senatorowie w znakomitej wiekszosci reprezentuja przekroj intelektualny polskiego spoleczenstwa skladajacego sie z wsiowych glupkow, wsiowych cwanizkow, hipokrytow, cynikow i po prostu glupkow oraz kombinacji tych cech: glupich cynicznych hipokrytow, cynicznych hipokrytow, glupich hipokrytow etc. Zadnej glebszej refleksji i wiedzy na temat stanowionego prawa. Tak naprawde zadnej wiedzy. nawet nie chodzi juz o to , ze u wiekszosci tylko to za wszytko zdrowie co im ksiadz w kazaniu powie. Rownie dobrze mozna by zaproponowac ustawe o szkodliwosi gotowania kwarkow powabnych w wodzie po bozonach i tez bylaby poddana glosowaniu. Tutaj chodzi o wladze, wplywy i oklaski. W przyrodzie istnieja takie stworzenia, nawet spelniaja pozyteczna role. Nazywaja sie koprofagi. Moga stanowic fascynujacy obiekt badan naukowych ale dyskutowac z nimi niepodobna.Tak zwani obroncy zycia stali sie takze rzecznikami cywilizacji smierci albowiem dopuszczaja smierc uformowanego, dojrzalego organizmu jakim jest Matka, tez do licha czlowiek ( wiem, brzmi to okropnie), na rzecz niezdolnego do zycia embrionu, czy potworniaka, ktorego sama obecnosc w organizmie matki moze stanowic dla niej smiertelne zagrozenie. Smierc czlowieka na rzecz niezdolnego do zycia embrionu. Haslo wyborcze dnia.
  • 2018-01-19 13:41 | izakan

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Pisze Pan Autorze, o wykształconym Dudzie, ale jeśli ktoś wierzy, że gdzieś tam siedzi ktoś - w chmurach? - i patrzy, czy jakiś człowiek nie je przypadkiem kiełbasy w piątek, to i pięć fakultetów nie zrobi z niego człowieka światłego.
  • 2018-01-19 15:50 | Obserwer

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Zakazy, nakazy, obowiązki ponad normy bez uwzględniania okoliczności są charakterystyczne na tyranii lub dla fundamentalnych umysłów.
    Potrzeba ocen jednostki to klasyka ucieczki od oceniania samego siebie na różnych płaszczyznach.
    Efekt odwróconego zła, wyparciem jest własnych słabości i odbiegania od norm w społeczeństwie.
    Tzw. dobro pozorne jest chwytem psychologicznym łatwym do zaszczepienia przeciętnej masie umysłów pogodzonych z faktem , że ktoś myśli i wie lepiej od nich. Łatwizna bez oznak refleksji gna większość do wykazania się, że wie lepiej, jest lepszą częścią tego społeczeństwa, lepiej wierzy, i lepiej jest religijna. Religijność w stylu Pawłowicz, Kaczyńskiego czy Dudy zespolona z politycznym interesem stanowi fundament tego chodliwego hasła za życiem dla strasznie religijnych ludzi o zacięciu dbania o sumienie, wolę i umysł każdego. Patriarchowie tego społeczeństwa z zaciekłością przymusowej tzw. miłości każdego na ich modłę.

    Ta moralność korzenna związana z korzeniem partyjnym, ideologii racji, pozwala jednocześnie na utratę zdrowia i życia setek tysięcy jednostek z krwi i kości za pomocą swojej politycznej i moralnej bezczynności z powodu SMOGU. Ok. 50 tys. istniej ludzkich znikło w ubiegłym roku z tego powodu z tego kraju z kręgu ludzi żywych.

    Dlaczego nikt nie protestuje? Dlaczego nikt nie pisze ustaw w tej sprawie?
    Kto , po co i w jakim celu funduje nam to krematorium codziennie?
    Gdzie są obrońcy życia płodowego i życia jednostek poza łonem , ale za to w koszmarze pyłu i spalin mordujących płody, małe dzieci, osoby chore, osoby stare?

    Kto zacznie i kiedy walczyć z tym morderczym skażeniem dokonującym aborcje nas wszystkich???????

    Ta moralność na pokaz tak strasznie z religijnymi wartościami związana, pozwala chorym dzieciom na zamykanie szpitali jako jedynych instytucji ratujące ich życie. Broni ta moralność, jak swojej niepodległości do władzy, do tanich leków i do bezpłatnego leczenia licznych chorób wymagających kolosalnych kosztów.

    Ta moralność ponad ludzkie możliwości i prawo do ocennej kalkulacji oraz religijnej oceny nie ma problemu z tym , ze kobieta rodząca , w połogu, w stanie depresji poporodowej jest pozostawiona samej sobie lub na łasce niewydolnej i równie chorej , bo w zapaści tzw. służby ds. jej zdrowia lub bezdusznego otoczenia w postaci pijaka, znieczulonych ludzi na stan jej zdrowia i warunków życia , bezdusznej i pozbawionej empatii pomocy społecznej, pokazowych tzw. stowarzyszeń katolickich czy innego wyznania ect.

    Tych amoralnych, schizefrenicznych zachowaj można mnożyć, ale co to da.
    Dopóki dopuszcza większość , aby ją tak instrumentalnie traktować przez grono dobrze uzbrojonych populistów do mącenia ich politycznej wody, ich wydumanych racji, w tym społeczeństwie.

    Nadal będziemy wymierać zanim się urodzi polityczny warunek bycia w polityce w postaci autentycznych żądań i obiektywnej prawdy dbania o życie i zdrowie nas wszystkich.
    W obecnej chwili nie ma szans , że wytworzy taki warunek, to zaczadzone społeczeństwo w sposób rzeczywisty i w przenośni.
  • 2018-01-19 16:55 | snakeinweb

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Tzw. "obrońcom wolności kobiety" należy przypomnieć, że dziś nauka definitywnie przeczy, że w 9 miesiącu ciąży bociany podrzucają kobietom dzieci.
  • 2018-01-19 19:11 | wolenski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    snakeinweb
    Tzw. obrońcom życia należy przypomnieć, że nauka przeczy tezie, że człowiek zaczyna się od poczęcia. Nie definitywnie, bo nauka niczego nie potwierdza definitywnie ani nie przeczy czemukolwiek w taki sposób, no może z wyjątkiem takich tez, jak stwierdzająca, że bociany podrzucają kobietom dzieci w jakimkolwiek momencie. A może to węże w sieci sprawiają?
  • 2018-01-19 19:30 | eaglefly

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Jeśli mamy konflikt między życiem kobiety - w pełni ukształtowanej osoby, myślącej, czującej, mającej swoje życie, będącej czyjąś żoną i matką i życiem zygoty/płodu - istoty o niewykształconym w pełni układzie nerwowym, bez kory czołowej, nie mającej świadomości i nie odczuwającej bólu - to, tak, stawiam wyżej życie i subiektywnie odczuwany dobrostan kobiety.
  • 2018-01-19 22:34 | lusia24

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Małe sprostowanie. Napisał pan, 45 tys. umiera rocznie z powodu smogu, co jest kilkakrotnie większe od liczby aborcji. Nie, nie jest. Aborcji w Polsce wykonuje się ponad 80tys. rocznie. Tylko hipokryzja zwolenników zaostrzenia ustawy czy zwolenników "kompromisu" sprawia, że wszyscy zajmują się 1000 aborcji legalnych, a nikt nie mówi o tych wykonywanych nielegalnie. Tylko dopuszczenie legalności aborcji może zmniejszyć tę liczbę.
  • 2018-01-20 00:19 | gramin

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    @ snakeinweb
    Dość zabawny jest fakt, że o nauce pisze osoba uważająca za prawdziwe naiwne baśnie wymyślone przez prymitywne ludy pasterskie kilka tysięcy lat temu. Osoba, która nie widzi różnicy między płodem, embrionem i zygotą, i wszystkie te stadia rozwoju człowieka nazywa dzieckiem.

    W tym dzikim i barbarzyńskim kraju, jakim jest Polska nie tylko nie szanuje się kobiet i ich prawa do decydowania o własnym życiu i losie, nie tylko nie szanuje się zwierząt i ich prawa do życia pozbawionego stresu i cierpienia, ostatnio modne stało się także atakowanie przy byle okazji wegetarian i wegan.
    Większość Polaków niestety ciągle jest mentalnie na poziomie pańszczyźnianego chłopa, dla którego liczy się wyłącznie miejsce w społecznej hierarchii. No a według pańszczyźnianego chłopa jedynym sposobem na osiągniecie wyższego szczebla w owej hierarchii jest pokazanie swojej wyższości i władzy nad innym. W roli tego innego doskonale sprawdzają się kobiety, czy zwierzęta. Pozbawiając ich podstawowych praw pańszczyźniany chłop w końcu czuje się kimś ważnym, bo wie że nie jest już najniższym szczeblem w hierarchii. Stąd ta chłopska zawziętość tzw. "obrońców życia". Maksymalnie upodlić i ubezwłasnowolnić innych aby w ten sposób odreagować własne upodlenie i własną nijakość.
  • 2018-01-20 09:17 | sztubak

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Smog sprzyja rządom, te ponad czterdzieści tysięcy przedwcześnie schodzących z tego świata to ludzie starzy i bezużyteczni przeważnie biorący emerytury czy renty.
    Ich wcześniejsze zejście to oszczędność dla każdego rządu.

    Dla Kościoła te już swoje zrobili, zostało ostatnie namaszczenie i pogrzeb.

    Zupełnie inna sprawa dla Kościoła to nienarodzeni, ci mają potencjał, chrzest, pierwsza komunia, bierzmowanie, ślub, ewentualnie uznanie małżeństwa za od początku nieważne i.t.p, i.t.d.
  • 2018-01-20 11:02 | joanna janik

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Przeczytanie takiego tekstu to jak łyk wody na pustyni. Potrzebowałam tego po przejrzeniu wiadomości. Dziękuję, Panie Profesorze
  • 2018-01-20 11:16 | scrambler

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    do 2018-01-20 00:19 | gramin

    Choć może opinia przejaskrawiona i zabarwiona emocjonalnie, ale ... w punkt. Dodałbym do tej syntezy nakładanie się mentalności homo sovieticus. W takim oto ujęciu lokalny produkt ewolucji p.n. suweren jest w przeważającej swej części "autoimmunologicznie" niepodatny na nieodpłatne porady niejakiego B.Marleya, niedocenta niestety:

    Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds!



  • 2018-01-20 14:51 | jakowalski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    A nie lepiej dać po 1000zł miesięcznie wolnych od podatku i waloryzowanych co roku, nawet bez tego PiS-owego plusa, ale bezwarunkowo na każde dziecko, aż do podjęcia przez to dziecko pracy? Marchewka jest bowiem skuteczniejsza od bata, co ci powie każdy właściciel osiołka, ale czego nie są w stanie zrozumieć profesorowie i doktorzy prawa.
  • 2018-01-20 14:51 | jakowalski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    izakan
    Prawo nie jest nauką, a tylko sztuką wyciągania pieniędzy przez prawników od laików, podobnie jak teologia jest sztuką wyciągania pieniędzy przez duchownych od laików.
  • 2018-01-20 14:59 | jakowalski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Zakazywanie aborcji nie ma sensu w państwie otwartym, a co ważniejsze, wyraźnie dyskryminuje taki zakaz kobiety a szczególnie kobiety biedne, mało inteligentne i słabo wykształcone, a wic jest on z definicji niekonstytucyjny, jako że Konstytucja RP wyraźnie stwierdza, że:
    Art. 32.
    - Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    - Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
    Art. 33.
    - Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
    Ponieważ zakaz aborcji uderza tylko w kobiety, a więc je dyskryminuje i powoduje ich bardziej surowe traktowanie przez aparat państwowego ucisku tylko dlatego, że są one kobietami, to jest on wyraźnie niezgodny z Konstytucją.
    lech.keller(at)gmail.com
  • 2018-01-20 15:04 | wolenski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    kasia24
    Rzeczywiście, nie dodałem, a oto mi chodziło, że porównanie dotyczyło aborcji legalnych po rządami obecnej ustawy. Natomiast liczba nielegalnych aborcji jest rozmaicie szacowana, mianowicie od 20 - 100 tys. Ale to broblem, którego p. Kowalczyk zapewne w ogóle nie rozumie.
    JW
  • 2018-01-20 15:23 | kaesjot

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    2018-01-20 11:16 | scrambler
    "Dodałbym do tej syntezy nakładanie się mentalności homo sovieticus."
    Możesz tą tezę bardziej rozwinąć i uzasadnić.
    O ile pamiętam, to w czasach PRL-u nie było żadnych, prawnych ograniczeń dotyczących aborcji.
    A tak ogólnie , to całkowicie zgadzam się z tym, co pisze @gramin.
  • 2018-01-20 16:27 | jakowalski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    kasejot
    No cóż, po roku 1989 mamy znów w Polsce, jak przed wojną, prawdziwą dyktaturę klerykalnych ciemniaków i represyjne państwo policyjne. :-(
  • 2018-01-20 18:36 | wolenski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    @kaesjot
    Aborcja w PRL była dozwolona w trzech wypadkach:
    1. ciąża wynikiem gwałtu (wymagane zaświadczenie prokuratorskie);
    2. zagrożenie zdrowia lub życia matki (wymagane zaświadczenie lekarskie);
    3. urodzenie dziecka spowoduje pogorszenie sytuacji rodziny (wymagane zaświadczenie z Prezydium danej Rady Narodowej).
    To trzecie było najpierw nadużywane, a potem stało się martwą literą. Ciekawsze jest to, że Kościół nie protestował nadmiernie przeciwko przerywaniu ciąży. Była uważana za grzech ciężki, ale rozgrzeszana jak inne.
    JW
  • 2018-01-20 20:15 | scrambler

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    do 2018-01-20 15:23 | kaesjot

    Nie bardzo wiem, co rozwijać. Nie widzę żadnego bezpośredniego związku między mentalnością jednostki - jakąkolwiek - a obowiązującym kiedykolwiek prawem, bez wnikania w ew. istnienie moralnych zależności skutkowo-przyczynowych. Nie w tym rzecz. Do opisanego przez @gramin mentalnego zakotwiczenia w relacjach feudalnych dopisuję nakładanie się dychotomii sovieticusa: wg prof. L. Kołakowskiego "ideologicznego schizofrenika, szczerego kłamcy, człowieka gotowego do nieustannych i dobrowolnych samookaleczeń umysłowych", ale też mimo uzależnienia od systemu gotowego w każdej chwili na dzieło jego destrukcji, mentalnego niewolnika przyzwyczajonego zawsze do jakiegoś Pana ale również oczekującego, wręcz wymagającego od niego zacnej hojności. Z tego jest niemal genetyczny patent na wielką ucieczkę od wolności do relatywizmu moralnego w gabinecie krzywych luster. Niejakie pocieszenie daje sprawdzony naukowo (zn. doświadczalnie) fakt, iż wszyscy bez wyjątku i rozróżnienia światopoglądowego jesteśmy jednakowo podatni na anomię. Skoro zaś od auto- i destrukcji najskuteczniej chroni zawsze m. in. dojrzałość myślenia i skłonność do refleksji, wydaje się oczywistym, że "Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie". Tzw. sęk jest w tym, na ile owo chowanie nie jest chowaniem po krzakach. Czy w tym ujęciu aktualny porządek społeczny tak w zakresie stanowienia prawa, jak i regulacji gospodarczych może być dla młodych pokoleń satysfakcjonującą strategiczną ofertą budowania ich własnej przyszłości, wybiegającą znacząco poza istotnie krytykowane marginesy poprzednio oferowanej dojutrkowości?
  • 2018-01-20 23:00 | Slawczan

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Panie Woleński jak zwykle brutalnie elegancko i na temat. :-)
    Dla ćwiczenia intelektualnego jednak przypomnę zapytując:
    - kto dopuścił ubój rytualny? Przy czym posługiwał min się haniebnym argumentem, że ,,Polscy Tatarzy i ich tradycja..."
    - kto zlewał głosy ekologów/obrońców zwierząt i nic nie zrobił w sprawie zabijania zwierząt na futra?
    - kto zlał opinie ekologów i wielu przyrodników i nie objął całej Puszczy Białowieskiej parkiem narodowym?
    - co do wynaturzonego prawa łwieckiego - cóż opozycji zdecydowanie bardziej ta sprawa leżała na sercu niż jakieś projekty obywatelskie o aborcji. W tym wypadku nie mieli wątpliwości, że ich ,,głos cokolowiek znaczy".
    Na koniec uwaga w kwestii formalnej (co prawda jest zgodna ze stanem faktycznym ale chyba niezgodna z meritum); pisze Pan ,,P. Duda, w końcu człowiek wykształcony, ba, nawet doktor nauk prawnych" Otóż podkreślanie/używanie jego tytułu DOKTORA NAUK PRAWNYCH i owszem jest zgodne ze stanem formalnym ale czy ma pokrycie w rzeczywistości?
    Pan Duda kilkakrotnie ZŁAMAŁ Konstytucję. Nie dopuszczam myśli, że jako katolik a więc osoba wysoce moralna (przeca ciągle to podkreśla publicznie zjadając opłatki) nie może działać w złej wierze* więc...pozostaje nam kilka poozytywnych (choc negatywnych) interpretacji:
    - Pan Duda nie umie zinterpretować Konstytucji. Przyzna Pan, że byłaby to systuacja ambarasująca dla samego Doktora i kompromitująca dla Wydziału Prawa Konstytucyjnego UJ, że zaliczono mu ten przedmiot.
    - co gorsza kompromitację tą pogłębia fakt, że student Duda został uznany za na tyle dobrze rokującego i spełniającego warunki formalne, że pozwolono mu doktoryzowac się i rozwijać karierę naukową.
    - jest to sytuacja upokarzająca dla wszystkich doktorów Nauk Prawnych gdyż skoro Pan Duda (nie znający/nie umiejący) zinterpretować prawidłowo Konstytucji (a od 1997r minęło sporo czasu) poddaje w wątpliwość tytuł Doktora Nauk Prawnych sam w sobie. Ci wszyscy cięzko pracujacy na swój tytuł dokotoranci mają przykład, że cudów nie trzeba...by doktorem być.
    Być może wpisuje sie to w ogólny trend upadku nauk humanistycznych.
    * cieniem na takim podejściu kładą się drobne szwindelki na delegacjach jakie popełnił Pan Duda dojeżdżając na weekendowe wyklady do Nowego Tomyśla. ,,Totalna opozycja" nie drązyła tego więc i ja nie wnikam...
  • 2018-01-21 03:35 | Martin L

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Nigdy nie spotkałem żadnego tzw "obrońcy życia" ani żadnego posła z PiS który traktował by ludzkie życie poważnie, biorąc odpowiedzialność za nie, poprzez adopcje osoby niepełnosprawnej wymagającej stałej opieki. KK nie zrezygnował z komisji majątkowej i nie przekazał całego majątku na rzecz rodzin z osobami niepełnosprawnymi wymagającymi stałej opieki, ani niejaki pan Rydzyk nie zrobił nic dla takich osób.
    Czekam aż posłowie PiS i inni "obrońcy życia" osobiście dadzą przykład swojej wiarygodności np. taki Terlikowski do dzisiaj nie adoptował dziecka niepełnosprawnego innym każe urodzić ale sam tego nie zrobi,więc jaka jest jego wiarygodność, żadna. Podobnie pozostali niech się urodzi i "pasie na trawie". Biskupi wolą posiadać luksusowe auta a Rydzyk akwapark niż wziąć odpowiedzialność za życie które chcą dać.
    Czy posłowie PiS, i inni "obrońcy życia" traktują poważnie wypowiedziane słowa? Znalazł się wśród nich choć jeden gotowy do adoptowania osoby niepełnosprawnej wymagającej stałej opieki. Nie i nie są związku z tym wiarygodni z tym co głoszą.
    Czy można wierzyć oszustom którzy nazywają się "obrońcami życia" a do tej pory nie adoptowali osoby niepełnosprawnej wymagającej stałej opieki bo maja to "gdzieś" chcą jedynie pokazać tanim kosztem jacy są "pobożni" a jak ich to osobiście dotknie to bez skrupułów dokonają aborcji w Czechach.
    800 tyś. podpisało deklarację że są "obrońcami życia". W Polsce dokonuję się legalnie rocznie kilkaset aborcji, ale nie ma ani jednej osoby wśród "obrońców życia" chętnej do opieki nad osobą niepełnosprawną wymagającą stałej opieki. Wystarczyło by żeby znalazło się kilkaset chętnych rocznie do adopcji i zakaz byłby nie potrzebny.
  • 2018-01-21 12:54 | jakowalski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Sławczan
    Chrześcijaństwo jest przecież sektą judaistyczną, podobnie jak każda inna sekta będącą w ostrym konflikcie z wyznaniem, z którego się ona wydzieliła i jak każda inna sekta z wyraźną tendencją do wyolbrzymiania różnic dzielących ja od wyznania-matki.
  • 2018-01-22 19:30 | wolenski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Sławczan
    W sprawie ćwiczeń intelektualnych
    Kwestię uboju rytualnego poruszyłem krytycznie w kilku felietonach i jednym artykule naukowym o wykładni prawa. Krytykowałem TK za tę decyzję wskazując, że posłowie z rekomendacji PiS byli przeciw. Przy okazji radziłbym zapoznania się ze szczegółami. WO dopuszczenie uboju rytualnego wystąpił Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich, natomiast kwestia Tatarów była subsydiarna.O kwestiach ekologicznych pisałem także, chociaż mniej wskazując, że za stan obecny odpowiedzialna jest każda władza po 1989 r. O złamaniu ustawy zasadniczej przez p. Dudę też pisałem kilka razy. Jeden z felietonów nosi nawet tytuł "Kto łamie Konstytucję?". Kwestia wykształcenia p. Dudy została podniesiona w związku z jego zapowiedzią, że podpisze żadnego prawa, które dopuści aborcję eugeniczną. Wykształcenie prawie nigdy nie zapobiega łamaniu ustawy zasadniczej, jeśli ktoś to czyni z motywów politycznych. Kwestii Nowego Tomyśla nie znam na tyle, aby w tej sprawie wypowiadać się.
    Proszę więc samemu poćwiczyć intelektualnie, a dopiero potem ewentualnie wzywać innych do tego.
    JW
  • 2018-01-23 12:14 | Slawczan

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Panie Woleński oczywiście kwestię tytulatury naukowej pana Dudy podniosłem tylko w kwestii formalnej. Uzasadniłem też dlaczego tak się czepiam: Duda jako katolik jest osobą wysoce moralną więc działanie w złej wierze...
  • 2018-01-23 14:13 | wolenski

    Re:O czym warto przypomnieć tzw. obrońcom życia

    Panie Sławczan,
    Żle Pan ćwiczy. Żadna denominacja religijna nie czyni człowieka oczywiście moralnym. Podobnie brak jakiejkolwiek denominacji moralnej nie czyni człowieka niewierzącego oczywiście niemoralnym.
    JW