Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żyjemy w wieku ignorancji

(17)
XXI w. ma wszelkie dane, by stać się wiekiem ignorancji. Rozwijają się wymyślne techniki szerzenia i wpajania niewiedzy.
  • 2018-01-24 22:35 | Kosal

    Handlarze zwatpienia

    Pan redaktor stawia na tej samej plaszczyznie naukowo udowodniona teze ze palenie tytoniu powoduje wzrost zachorowania na raka pluc z hipoteza ze mamy globalne ocieplenie spowodowane ludzka aktywnoscia. Hipoteza globalnego ocieplenia budowana jest na wzroscie temperatury od 1870 roku do czasu obecnego o 1.2 stopnia Celcjusza.
    Tego wzrostu niestety nie da sie obronic gdyz te analizy zakladaja ze jestesmy wstanie obliczyc temperatura calego globu w roku 1870 z dokladnoscia lepsza niz 0.1 stopnia C. Nie wiem na jakiej podstawie ci eksperci moga to obliczyc bo w 1870 roku bylo bardzo malo stacji pomiaru temperatury i cale obszary Azji (Syberia, Tybet), Australii i Afryki nie byle nawet dobrze zbadane a nie mowiac o doklanym okresleniu temperatury. Tak jak za paleniem papierosow stala "Big Tabacco" tak za "global warming stoja cale legiony "naukowcow ktory maja sie dobrze" a takze przemysl zrodel energi odnawialnej (photo cells, wind farms, etc).
    Jesli pan redaktor nie jest za mlody to pomieta chyba przepowiednie z przed dwudziestu lat o stopieniu sie lodowcow w Himalajach, wymarci bialych niedzwiedzi, zatopieniu nadbrzeznych miast i temu podobne brednie. Jak pan redaktor poczyta naukowe rozprawy to pan znajdzie ze temperatura globu nie rosnie od 20 lat, natomiast jak sie czyta popularne czasopisma to wynika ze jestesmy na skraju katastrofy i tylko heroiczna postawa europejskich panstw odsunela ta katastrofe o pare lat. Za dziesiec lat jestem pewien ze bedziemy mowic jak to za dwadziescia lat
    lodowce znikna z Europy, i o tym ze juz wkrotce Ocean Polnocy bedzie wolny od lodu.
    W miedzy czasie musimy sie zadowolic rekordowymi opadami sniegu w Alpach ktore na pewno nie pomoga alpejskim lodowcom w zanikaniu.

  • 2018-01-25 11:33 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Kosal
    Nie mylmy Nauki z Apostolskim Kościołem Globalnego Ocieplenia.
  • 2018-01-28 12:11 | andrzejowy

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Nie sposób jest przefiltrować wszystkie dane, które do nas trafiają. Jeszcze do tego sprawdzać źródła, wątpić, podważać i tak dalej...
  • 2018-02-07 08:43 | Herstoryk

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Kwestia roli ludzkości w globalnym ocieplenie już bardzo dawno temu przestała być hipotezą a stała się teorią, gromadzącą coraz więcej dowodów. Których nie będę tu wymieniał, można je łatwo znaleźć gdzie indziej. Jeśli ktoś woli żyć w chciejstwie zaprzeczenia, we mgle tworzonej przez Merchants of Doubt (Sprzedawców Wątpliwości), jego sprawa.
    Tymczasem jednak w ciągu zaledwie 40 lat zbielało 60% Wielkiej Rafy Koralowej, lodowce górskie cofnęły się o 30%, stopniało 40% zimowego lodu w Arktyce, białe niedźwiedzie naprawdę zdychają z głodu, itp. itd. Zaklinanie rzeczywistości, poprzez głoszenie wierutnych bzdur o braku wzrostu temperatury w ciągu 20 lat, czy o kościele globalnego ocieplenia tego nie zmieni.
  • 2018-02-07 10:01 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Herstoryk
    To jest tylko chwilowa zmiana klimatu. 20 lat to jest bowiem nic w skali geologicznej. Poza tym, to hipotezy naukowe można tylko konfirmować albo dyskonfirmować, ale nigdy sie ich nie udowodni na 100% metodą naukową czyli empiryczną. Na 100% pewne są tylko pewniki w matematyce i teologii oraz wywodzące sie z nich twierdzenia.
  • 2018-02-07 16:39 | Slawczan

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Autor przedstawia fabrykowanie i kolportowanie półprawd, fałszów etc jako przykład podając globalne ocieplenie. Wskazuje, że analogicznie do kwestii skutków dla zdrowia palenia tytoniu i falsyfikowania tej prawdy przez koncerny tytoniowe działają różne lobbies zwalczające walkę z globalnym ociepleniem. Walczą w obronie swojego interesu. Rzecz w tym, że można to odwrócić, że różnorakie lobbies głoszą pogląd o globalnym ociepleniu dla swojego interesu. Począwszy od różnych zawodowych ekologów a skończywszy na koncernach produkujących samochody czy żarówki czy urządzenia do produkcji energii elektrycznej z OZE.
  • 2018-02-07 17:33 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Slawczan
    Otóż to - różnoracy lobbyści głoszą pogląd o globalnym ociepleniu dla swojego interesu - począwszy od różnych zawodowych ekoterrorystów a skończywszy na koncernach produkujących samochody elektryczne tzw. oszczędne żarówki czy też urządzenia do produkcji energii elektrycznej z tzw. OZE.
  • 2018-02-07 20:08 | Aspiryna

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    "Jak jak za paleniem papierosow stala "Big Tabacco" tak za "global warming stoja cale legiony "naukowcow ktory maja sie dobrze" a takze przemysl zrodel energi odnawialnej (photo cells, wind farms, etc)."

    Widze, ze uwielbia pan powtarzac te same klamstwa, co panski ulubieniec Donald Trump. Czy studiowal pan kiedys na "Trump University"?
  • 2018-02-07 20:25 | Aspiryna

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    "Poza tym, to hipotezy naukowe można tylko konfirmować albo dyskonfirmować, ale nigdy sie ich nie udowodni na 100% metodą naukową czyli empiryczną."

    Czy szanowny dr K odroznia "hipoteze" od "teorii"?

    P.S. Czy slyszal pan, np. o czyms takim jak pomiary zawartosci CO2 (oraz skladu izotopowego CO2) w glebie?
  • 2018-02-07 22:25 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Aspiryna
    1. Hipoteza naukowa, czyli zgodna ze stanem nauki w momencie jej sformułowania i która przeszła pomyślnie test konfirmacji, staje się naukową teorią, co nie znaczy, że jest ona w 100% słuszna. Np. hipoteza Newtona dotycząca grawitacji została wiele razy pomyślnie skonfirmowana i stała się w ten sposób teorią grawitacji, ale obalił (albo jak kto chce uogólnił) ją Einstein formułując swoją hipotezę grawitacji, która po pomyślnej konfirmacji stała się Ogólną Teorią Względności, czyli obowiązującą dziś w nauce teorią grawitacji. Nie oznacza to, jednak, że nie znajdzie się kiedyś inny geniusz, który sformułuje jeszcze ogólniejszą teorię grawitacji, np. łącząc grawitację z innymi oddziaływaniami znanymi nauce, takimi jak np. elektromagnetyczne, czyli sformułuje on(a/o) Ogólną Hipotezę Wszystkiego, która po pomyślnej konfirmacji stanie się Ogólną Teorią Wszystkiego, która też może z kolei kiedyś znaleźć kogoś, kto ją obali/uogólni przedstawiając i konfirmując teorię jeszcze bardziej ogólną.
    2. NASA jest agencją rządową, a więc reprezentuje ona poglądy i interesy rządu USA. Nie jest to więc niezależne grono naukowców, a tylko takie, które „gra” tak jak mu każe Biały Dom (who pays the piper calls the tune). I ta historia NASA z niemieckim nazistą, zbrodniarzem wojennym na czele. Oni nie maja więc żadnego autorytetu.
  • 2018-02-07 22:27 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Aspiryna
    Na ile reprezentatywne są te pomiary zawartości CO2 (oraz składu izotopowego CO2) w glebie i jaka jest ich dokładność?
  • 2018-02-08 10:09 | Herstoryk

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    W skali geologicznej, nagła i gwałtowna zmiana klimatu w rozmiarach obecnie obserwowanych, dokonywała się w kilka tysięcy lat, a nie w 100. Z wyj. katastrof globalnych w rodzaju meteorytu, który załatwił dinozaury, czy wybuchu superwulkanu. Albo jak teraz, niekontrolowanej eksploatacji środowiska przez pozbawiony kontroli biologicznej prymitywny gatunek pozbawiony instynktu społecznego, sięgającego szerzej niz grupa rodzinna, żyjący w ignorancji.
  • 2018-02-08 10:42 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Herstoryk
    Ta niekontrolowana eksploatacja środowiska to jest przecież realny kapitalizm, o który KOR i Solidarność walczyły w Polsce od lat 1970-tych (KOR) i 1980-tych (Solidarność).
  • 2018-02-08 11:12 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Herstoryk
    A co powiesz o gwałtownym oziębieniu w Europie w wieku XVII? Jeszcze w wieku XVI uprawiano w Polsce, np. w okolicach Kielc, winogrona i to na naprawdę dużą skalę, a już w wieku XVII można było bezpiecznie przejechać saniami cały Bałtyk od Polski do Szwecji. Tak więc ta gwałtowna zmiana klimatu, spowodowana głównie zmianami w poziomie aktywności Słońca, zaszła w kilkadziesiąt lat. I podobnie jest dziś, jako że głównymi przyczynami zmian klimatu na naszej planecie czyli Ziemi są zmiany w poziomie aktywności naszej gwiazdy czy Słońca oraz zmiany w orientacji osi naszej planety czyli Ziemi wobec tejże gwiazdy. A na te czynniki, to jak na razie, nie mamy żadnego wpływu.
  • 2018-02-08 19:54 | abchaz

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Cytat z artykułu:
    "Ignorancję trzeba po prostu oswoić i ucywilizować"
    Nolens volens to jest doktryna JK.
    Niewątpliwy sukces.Było i jest co oswajać w konkursie na prawdziwka.
    Ucywilizowanie jest pojęciem względnym.Cimoszewicz prawi "że wszedł w gumofilcach i się wypróżnił" hańbiąco z europejskiego punktu widzenia .
    Zaś z punktu widzenia prawdziwego narodowego wygląda ,że wszedł i się wypróżnił bohatersko wskazując na miałkość i szkodliwość europejską.
  • 2018-02-09 16:37 | Slawczan

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Dotykamy tu kilkunastu kwestii - ze sobą korespondujących. Autor pisze o ,,wieku ignorancji". Ja wolę mówić o ,,wieku kłamstwa". Kłamią wszyscy - politycy, producenci żywności i dóbr wszelakich, naukowcy. Jedynym kryterium jest to czy da się ukryć to kłamstwo na tyle długo by nie miało ono skutków prawnych i finansowych. Kiedyś badania naukowe służyły poznaniu - natury rzeczy, prawdy. A dziś? czemu służą? najczęściej temu kto je zlecił ergo zapłacił. Koncerny produkujące żywność dodają różne chemiczne substancje - polepszacze, wypełniacze - ktos powie ,,nieszkodliwe". Czyżby? A może tylko ważne jest by nie dało się powiązać ich skutków zdrowotnych z poroduktem w którym zostały użyte. Znakomitym przykładem jest tutaj działalnośc koncernów tytoniowych. Ale firmy farmaceutyczne wcale nie są nic uczciwsze.
    Sieć powoduje to, że kłamstwa, półprawdy, prawdy funkcjonują obok siebie na równych prawach. A działalność instytucji powołanych do dowodzenia prawdy (np. instytuty badawcze) wręcz jest wodą na młyn kłamców i różnorakiej maści sensatów. Dobrym przykładem jest kwestia antyszczepionkowców - oficjalnie Big Frama neguje istnienie NOP ale w krajach gdzie istnieją silne organizacje konsumenckie i społeczeństwo obywatelskie utworzyły one fundusze odzkodowawacze z których wypłaca sie odszkodowania ofiarą szczepień. A przecież badania ,,dowodzą", że NOP nie istnieje. Płacą odzkodowania za coś co nie istnieje?
  • 2018-02-09 17:54 | jakowalski

    Re:Żyjemy w wieku ignorancji

    Slawczan
    Otóż to...