Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Denis Urubko. Poświęcił aktorstwo dla korony Himalajów

(1)
Denis Urubko zdobył 14 ośmiotysięczników. Wszystkie pod flagą Kazachstanu. Mieszka we włoskich Alpach, ma rosyjską duszę, ale od lutego 2015 r. jest obywatelem Polski.
  • 2018-01-30 16:58 | Lubin

    Trudna łatwość

    Trudna łatwość


    Czy jak na świerku szyszka
    Bez pragnień samowoli
    Czy kiedy w oceanie
    Oddajesz falom swoje ciało
    Może w pustyni
    Gdy pragnienie zaspokajasz
    To wciąż za mało, wciąż za mało

    Gdy
    Stromą
    Ścieżką doliny
    Głośne opuszczając
    Każdym krokiem śnieżne
    Szczyty przybliżasz, jesteś wreszcie
    Sobą, siebie zapominając. Przemieniasz
    Wiekowy granit w Teraz. Wiatr we tchnienie
    Rozwierasz szerokie niebios bramy ciszą zaczarowane
    Tu wystarczą oczy na Otwarte sfery i prawdy kolory rozpoznane

    Nic tu obawa, ani pocieszenia
    Nic do zrozumienia
    Wszystko tu Razem jest
    Początek drogi i jej kres
    Bez spazmu, spełnione, czyste dopełnione
    W spoczynku, w ruchu, w miejscu – rozjaśnione



    Iść, bez obawy, można coraz wyżej
    I wolno się pomylić. Tu nikt siebie nie oszuka
    Im bardziej od siebie się oddalasz, jesteś bliżej
    Wolnym jest nawet ten co upadł

    I można w każdej chwili wybrać
    I w każdej chwili choćby upaść
    Lecz zaginąć bez utraty
    Zostać w Miejscu. Pokonać czas jak granit

    Ale i wrócić można na wezwanie
    Czystych jasnych sił Natury
    W kręgu przemian, jednym jest pożegnanie z przywitaniem
    Wszystko to wyraźnie widać z góry.


    Jerzy Bartonezz