Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

(23)
Wydawałoby się, że to optymistyczny krok naprzód, ale konserwatyści są oburzeni. Bo kolejną zmianą może być usunięcie z hymnu inwokacji do chrześcijańskiego Boga.
  • 2018-02-03 22:37 | Alice_

    Cóż,

    jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, jak głosi mądrość ludowa. Chyba trzeba to zaakceptować, bo jak zaczniemy tak przy wszystkim manipulować, żeby było dzisiejsze, aktualne, zdywersyfikowane, zdżenderyzowane i niewykluczające, to nie zostanie nic.
    Jako osoba z ciągotami do buddyzmu z przerażeniem obserwuję panoszenie się wszędzie urażonego, niedowartościowanego "ja", które nie potrafi znieść najmniejszego choćby dyskomfortu i chce zmienić świat w jedną wielką padded cell.
  • 2018-02-03 23:44 | Mauro Rossi

    Kanada zmienia

    Polityka: "Pytanie, co z Kanadyjczykami, którzy nie wywodzą męstwa z wiary? Czy nie mają oni prawa do ochrony pod skrzydłami patriotyzmu"?

    A co z tymi, którzy wywodza męstwo z wiary? Dlaczego ci pierwsi (którzy nie wywodzą) mają być uprzywilejowani?

    No i skąd wiemy ilu Kandyczyków nie che wywodzić męstwa z wiary jeśli na wszelki wypadek nie zrobiono referendum? Totalitaryzm w przebrniu liberlanej demokracji zbliża się, już słychać jego kroki.
  • 2018-02-04 00:44 | can

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Mieszkam w Kanadzie od 25 lat. Śpiewam hymn na meczach hokejowych i bejsbolowych ( kocham hokej i bejsbol haha ja 61 letnia Polka spod Warszawy). Myśle ze zmiana nastąpi i to jeszcze za mojego życia. Kanadą to taki kraj który dostosowuje się do zmian a jednocześnie bardzo dumny z siebie. Trzymają tradycje i ciagle się zmieniają. Życzę tego Polsce.
  • 2018-02-04 01:45 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Kanada jest w coraz większym stopniu państwem upadłym, złożonym z przypadkowych ludzi, którzy nie wiadomo dlaczego znaleźli się w Kanadzie i których nic właściwie nic już nie łączy: ani język, ani wspólni przodkowe, ani zwyczaje (w tym uznawane przez nich wartości), ani religia - dosłownie nic. A takie państwo nie ma przecież racji bytu (raison d’être, reason for being). :-(
  • 2018-02-04 05:48 | vandermerwe

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    By bylo rowno i wszyscy zadowoleni nalezaloby stworzyc hymny (iles tam milionow) ze slowami, ktore nie pomina i zadowola kazdego obywatela.
    Osobiscie zas uwazam, ze przyslowiowa para idzie w gwizdek.

    Pozdrawiam
  • 2018-02-04 08:10 | nikc

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Ech (ang.: Ech, fr.: Ech) Canada...
    Szkoda, bo to był kiedyś (względnie) normalny na umyśle kraj.
    Lest We Forget. Je me souviens.
  • 2018-02-04 12:53 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Nikc
    To było i minęło i to se ne vrati, jak to mawiają Bracia Czesi.
  • 2018-02-04 13:27 | żyga

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Oj Kowalaski Kowalski.Nad Wisłą byli pogańcy ,których nic nie łączyło oprócz walk plemiennych.Jankesi też wg ciebie też pojechali do Indian ,bez celu?No i wg ministra rozbrojenia ,myśmy uczyli ich demokracji.A im grozi co innego. .Przybysze z za wody.I mogą zostać takim europejskim Kosowem.
  • 2018-02-04 13:55 | ggry

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    'Media na Zachodzie piszą, że zmiana słów to włączenie kobiet do publicznej debaty i kolejny krok w stronę równości.'

    Cóż za wykluczająces słowa, niegodne progresywnych rządów Kanady. A co z tymi,
    którzy nie są kobietami ani męźczyznami? Czy można ich tak brutalnie pomijać?
    Wypełniając formularz w Anglii, musiałem w rubryce 'płeć' wybrać jedną z
    trzech możliwości: male, female, other. Nie wątpię, że Kanada pierwsza dała
    swym obywatelom taką szansę i pierwsza zakaże publicznego używania zwrotu
    'kobiety i mężczyzny' jako jawnie dyskryminującego tych, a są bardzo głośni
    w tym kraju, którzy nie życzą sobie zaliczania do tych dwu kategorii.
    Proszę trzymać rękę na pulsie, pani redaktor.
  • 2018-02-04 17:16 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Ggry
    W Australii wypełniam od lat, czyli od nastania tam Poprawności Politycznej, urzędowe formularze jako „other” na pytania o płeć, religię, język używany w domu etc. Poprawność polityczna od lat gubi Zachód i to w tempie coraz większym. Ciekawe, czy elity rządzące owym Zachodem tego nie widzą, nie chcą widzieć czy też upadek Zachodu jest w ich interesie (co by znaczyło, że są oni współczesnymi odpowiednikami Konrada Wallenroda).
  • 2018-02-04 17:26 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Satrustequi
    Problem z USA, Kanadą i Australią, a w nieco mniejszym stopniu z Nową Zelandią jest taki, że te państwa zostały zbudowane na bazie genocydu, czy jak kto woli Holocaustu tubylczej ludności (odpowiednio Indian, Indian i Eskimosów, Aborygenów i częściowo Maorysów). Stąd też poza tubylcami, nikt się nie czuje u siebie w tych państwach, a co do imigracji do nich, to kluczowy głos powinni mieć tam tubylcy, czyli autochtoni, a oni zdecydowanie nie życzą sobie żadnych imigrantów, nie ważne czy z I, II, III czy też IV świata - zarówno legalnych jak i nielegalnych. Ciekaw, że do pogromu i fizycznej eksterminacji tubylców nie doszło z brytyjskich kolonii tylko w tym podobno rasistowskim za rządów białej mniejszości RPA. W Indiach, Azji i w Afryce (poza RPA) taka eksterminacja była zaś niemożliwa ze względu na liczbę tubylców, wielokrotnie przekraczającą ilość białych najeźdźców, a więc wymordowanie tam tubylców w wieku XVIII, XIX i na początku XX przekraczało techniczne i finansowe możliwości Brytyjczyków, a po II wojnie światowej było niemożliwe ze względów politycznych (powstanie tzw. Obozu Socjalistycznego).
  • 2018-02-04 17:28 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Żyga
    W czasach historycznych nad Wisłą mieszkały plemiona zachodniosłowiańskie, które łączył język, obyczaje, mitologia, religia, rasa etc. To tak jakby napisać, że w Afryce Murzynów Bantu nic nie łączy poza walkami plemiennymi, a to był przecież argument zwolenników apartheidu. Idąc za twoją logiką, to nie ma też narodu szkockiego a są tylko rywalizujące ze sobą klany itp. itd.
  • 2018-02-05 03:49 | jackw49

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Panie Kowalski, mieszkam w Kanadzie od 35 lat i jakoś nie mogę zauważyć że Kanada jest krajem coraz bardziej upadłym.
    Chyba że za definicje kraju kwitnącego przyjmiemy jedność etniczną , językową , religijną i kulturalną jak by chcieli obecnie rządzący w Polsce. . ..Okazuje się że spoiwem dla innych dobrze funkcjonujących krajów mogą być generalnie wyznawane wartości jak przyzwoitość, patriotyzm, tolerancja, życzliwość , woluntariat a także bezwzględnie praktykowany trójpodział władz itd. itd.
    Boze jak mi dobrze w Kanadzie kraju wyjątkowo przyzwoitym i uczciwie konfrontujacym swoja historią, błędy i zaniedbania.
  • 2018-02-05 11:43 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Jackw
    Sorry, ale nie jesteś zbyt spostrzegawczy. I jak można być patriotą w kraju, gdzie już prawie nikt nie czuje się Kanadyjczykiem a tylko imigrantem z konkretnego miejsca na Ziemi? I czy naprawdę wierzysz w ten trójpodział władzy? Kto np. mianuje sędziów w Kanadzie? Przecież nie demos czyli lud, a tylko władza wykonawcza, praktycznie niezależna od woli ludu. Demokracja w Kanadzie jest przecież tylko fasadowa - niby wybiera się tam deputowanych do parlamentu, ale wyborcy maja wybór tylko pomiędzy partiami finansowanymi przez wielki kapitał i nie mają oni żadnego wpływu na to, co owi deputowani robią w parlamencie.
    Poza tym, to z tego, że tobie jest dobrze w Kanadzie nic nie wynika - znam bowiem takie osoby, którym bardzo dobrze jest w Sudanie Południowym, Somalii, Afganistanie czy nawet w Syrii. Ale to nie zmienia faktu, że tak samo jak w/w państwa są państwami upadłymi, to Kanada znajduje sie na drodze do stania sie takowym państwem upadłym. Oczywiście, wymaga to sprowadzenia do Kanady dalszych milionów imigrantów z III świata, ale przecież władze Kanady aktywnie ich sprowadzają. Tak więc upadek Kanady jest tylko kwestią czasu. A później będziecie się dziwić, że w Toronto - mieście leżącym nad wielkim jeziorem, brakuje wody, tak jak dziś w Kapsztadzie. A przecież RPA też była, i to jeszcze całkiem niedawno, bogatym, wysokorozwiniętym państwem. Pamiętasz może gdzie dokonano pierwszych udanych operacji przeszczepienia serca? A dziś w tym samym Kapsztadzie wrócono do noszenia wody ze studni i załatwiania się na tyłach budynków.
  • 2018-02-05 11:44 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Jackw
    To kiedy oddacie Kanadę jej prawowitym właścicielom, czyli Indianom i Eskimosom?
  • 2018-02-05 12:09 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Jackw
    Na pocieszenie: Australia też znajduje się na drodze do stania się państwem upadłym. Oczywiście, wymaga to sprowadzenia do Australii dalszych milionów imigrantów z III świata, ale przecież Kanbera aktywnie ich sprowadza. Tak więc upadek Australii jest tylko kwestią czasu. A później będziemy się dziwić, że w Melbourne i Sydney brakuje wody, tak jak dziś w Kapsztadzie. A przecież RPA też była, i to jeszcze całkiem niedawno, bogatym, wysokorozwiniętym państwem. Pamiętasz może gdzie dokonano pierwszych udanych operacji przeszczepienia serca? A dziś w tym samym Kapsztadzie wrócono do noszenia wody ze studni i załatwiania się na tyłach budynków. A to z kolei grozi wybuchem epidemii cholery czy tez podobnego świństwa. Wracamy do średniowiecza. To nie AIDS nas wykończy, a brak wody.
  • 2018-02-05 15:09 | jackw49

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Panie Kowalski, Kanada demokracją fasadową mówi Pan. Ja bym powiedział niedoskonałą ale jedna z najlepszych istniejących. Banialuki o oddaniu Kanady prawowitym właścicielom...żyje Pan niechęcią do zachodnich demokracji i nic konstruktywnego i praktycznego nie ma Pan do powiedzenia .Czysta wszechogarniająca krytyka i brak jakikolwiek pozytywnych pomysłów...a te istnieją i są realizowane gorzej lub lepiej np. w Kanadzie.
  • 2018-02-05 15:42 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Tak więc jedyny ratunek widzę w Chinach, tej najstarszej cywilizacji świata i jedynej, która ma ciągłość w rozwoju (choć z przerwami, ale bez całkowitego upadku jak np. w Grecji, Rzymie czy Egipcie albo Babilonie). Za 100 lat świat będzie częściowo chiński, a reszta to będzie dzicz, utrzymywana w ryzach przez Chińczyków przy pomocy pozostałych Europejczyków czystej krwi albo mieszanej z Chińczykami - głównie Słowian, gdyż Germanie (w tym Skandynawowie) i narody romańskie rozpłyną się wśród liczniejszych od nich imigrantów z III świata. Dominacja Zachodu przez kapitał o wiadomym, w teorii bliskowschodnim pochodzeniu, skończy się zaś z upadkiem USA jako największej siły militarnej i finansowej na świecie. Australia, Kanada i RPA na 99.99(9)% Staną się koloniami Chin, a Polska stanie się państwem formalne niepodległym, ale de facto zależnym od Chin: gospodarczo, w tym finansowo i militarnie. Zresztą będziemy mieli wspólny interes - ochronę Europy Północno-Wschodniej i Azji Północnej i Środkowej przed wpływami islamu, który zdominuje resztę świata (może poza Ameryką Łacińską), ale nie będzie on trzymany przez Chiny w szachu poprzez ciągłe walki pomiędzy szyitami a sunnitami, a generalnie pomiędzy państewkami (sułtanatami) islamskimi - tak jak to mamy dziś. Wyjątek będzie stanowić Iran, który choć zachowa swoja wersję islamu, to dołączy się do państw wysokorozwiniętych, ale Irańczycy czyli Persowie nie są przecież ani Arabami ani też Hindusami, nie maja oni np. przesądów kastowych, które uniemożliwią Indiom stanie się mocarstwem na skalę światową.
  • 2018-02-05 17:16 | Slawomirski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Jakowalski poznal przyszlosc. Szkoda ze nie podaje numerow totolotka ktore zostan wylosowane w nastepnym tygodniu.

    Slawomirski
  • 2018-02-05 17:21 | Slawomirski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Szanowna Pani redactor

    Mam problem z pani entuzjazmem ktory sprawia wylkuczenie osob myslacych in aczej. Brak tolerancji tak powszechny wsrod pani rodakow prowadzi do konfliktow. Demoikracja polega na gwarantowaniu przez wiekszosci praw mniejszosci. Zycze roztropnosci.

    Slawomirski
  • 2018-02-05 17:44 | Alice_

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Co do zmian jeszcze, to Trudeau też radzi nie używać słowa mankind, tylko peoplekind. O ile ten filmik na yt to nie fake. Mam zresztą nadzieję, że tak, bo inaczej jest to tak żenujące, aż opadają ręce.
    Może jednak kanadyjski premier powinien się skoncentrować jednak na kwestii doboru skarpetek i nie ingerować w to, kto jakim językiem się posługuje.
  • 2018-02-05 20:21 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    JackW
    Nie ma dziś nigdzie na świecie prawdziwej czyli bez przymiotnikowej demokracji, może poza Szwajcarią na szczeblu kantonów i mini-państwami typu San Marino. We wszystkich istniejących obecnie państwach świata mamy albo zwyczajną dyktaturę albo też plutokrację, czyli rządy elity pieniądza. Kanada jest typowym przykładem plutokracji - co gorsza, w odróżnieniu od sąsiedniego USA, w Kanadzie rządzą zagraniczni bogacze, głównie z sąsiedniego USA.
    Oddanie Kanady jej prawowitym właścicielom czyli Indianom i Eskimosom to jest tylko kwestia czasu. Pamiętaj też: kradzione nie tuczy.
    Poza tym, to ja mam także program pozytywny czyli ustanowienie prawdziwej, bezpośredniej demokracji opartej na referendach i ograniczenie bogactwa, jakie może zgromadzić jeden człowiek czy też jedna rodzina, albowiem w sytuacji, gdy jeden obywatel ma miliardy dolarów (kanadyjskich, amerykańskich czy też australijskich), a drugi obywatel jest bezrobotny i bezdomny powoduje, że demokracja staje sią, tak jak dziś w Kanadzie czy Australii a szczególnie w USA, tylko parodią samej siebie.
  • 2018-02-07 10:36 | jakowalski

    Re:Kanada zmienia słowa hymnu. Chodzi nie tylko o równouprawnienie

    Slawomirski 2018-02-05 17:16
    Ja znam przyszłość. W Totka padną w przyszłym tygodniu na pewno liczby całkowite, jedno albo dwucyfrowe. Chyba, że wybuchnie wojna i losowania nie będzie.