Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy stare odmiany jabłek znikną z polskich ogrodów?

(4)
Bogactwo odmian jabłoni uprawianych dawniej w Polsce pozwalało na przygotowanie niezwykłej różnorodności potraw. Jabłka marynowano, kiszono, smażono, suszono, wyrabiano z nich zupy, bigosy, sery, lody i pączki.
  • 2018-02-05 19:13 | stan

    to najwieksza strata jaka przyniosl upadek komuny

    Pamietam moje dziecinstwo, wybieranie jablek na straganie: malinowki,cox, renety. Wczesne odmiany letnie. Cudowne w smaku papierowki. Upadek komuny przyniosl w coagu kiku lat inwazje sklonowanych ladnych jablek ktore sa calkowicie pozbawione smaku. Ale wytzrymaja doskonale transport TIRem i beda lezaly w supermarkecie chocby i wiek. Komuno- wroc w tym jednym jedynym aspekcie, oddaj mi moje jablka! Teraz mieszkam w HOlandii. W ogole przeatalem kupowac te atrapy jablek, sklonowane chyba z ziemniakami, tak sa twarde. Czasem udaje mi sie w czsie podrozy rowerem po wiejsko- lesnych bezdrozach ""upolowac" zdziczle ,zapomniane przy drodze jablonie. Co za smak! Co za aromat! Co zrobic zeby przywrocicdla takich dziwakow jak ja te stare gatunki? Jestem zamozny, gotow zaplacic wielokrotnosc ceny w supermarkecie, byle dostac value for money. Zalozmy fanzin milosnikow starych jablek. Moze da sie dotrzec do takich dziwakow sadownikow?
  • 2018-02-05 20:45 | jakowalski

    Re:Czy stare odmiany jabłek znikną z polskich ogrodów?

    Już znikły. Przez tzw. postęp. Obecnych, GM jabłek, nie da się zaś jeść.
  • 2018-02-10 12:30 | kaesjot

    Re:Czy stare odmiany jabłek znikną z polskich ogrodów?

    Za czasów PRL-u chwalono się naszym, polskim "Miczurinem" czyli prof. Szczepanem Pieniążkiem. Niedawno czytałem opinię, że był on największym szkodnikiem polskiego sadownictwa. Na pewno nie stosował on modyfikacji genetycznych tylko naturalne metody krzyżowania.
    Udało mi się zachować parę jabłonek po dziadku - żal mi tylko Złotej Renety, którą żona kazała mi wyciąć. Niestety - bez oprysków trudno doczekać się jakiś plonów. Przed ponad 50 laty pryskało się jedynie na stonkę na ziemniakach.
    Jeżeli przyjdzie mi kupować jabłka w sklepie to sprawdzam, czy "pachną jabłkiem" - jeśli nie czuję tego zapachu to takich jabłek nie kupuję.
    Tylko czy młodzi teraz wiedzą jak pachną jabłka ?
    Moja mama wyczuwała w mięsie wieprzowym smak mączki rybnej, którą dodawano w czasach PRL-u do pasz "treściwych" i zabraniała ojcu dodawania ich do karmy świń, które hodowaliśmy na własny użytek.
    Dzisiaj młodym nie chce się nawet zejść do piwnicy do spiżarni po "domowe przetwory" - wolą kupić w markecie.
  • 2018-02-10 13:24 | jakowalski

    Re:Czy stare odmiany jabłek znikną z polskich ogrodów?

    Kaesjot
    Mamy więc w sadownictwie postęp negatywny. Coś takiego jak dekoniunkturę.