Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zatrute listy

(3)
Godne jest podkreślenia, iż wysyłanie z reguły anonimowych donosów do władz niemieckich było całkowicie bezinteresowne.
  • 2018-02-07 22:51 | izakan

    donosicielstwo

    Przecież i dzisiaj donosicielstwo w Polsce ma się świetnie. Przyjemnie jest donieść na sąsiada, któremu się lepiej, albo i nie, powodzi. Taka zemsta bezinteresowna.
    Mentalność chłopa pańszczyźnianego.
  • 2018-02-08 17:42 | Alrus

    Re:Zatrute listy

    Skoro to były anonimowe donosy, to skąd wiadomo jakiej narodowości był nadawca? Polska międzywojenna to kraj wielu nacji, często odróżnienie Polaka od Żyda, Niemca, Ukraińca, Białorusina itp. mówiących (i piszących) po polsku obywateli nie było możliwe. To raz, a dwa donosicielstwo to zjawisko występujące w każdym kraju, bo taka jest natura ludzka. Polacy też są ludźmi i mają wszystkie wynikające stąd przywary. Interesujące byłoby porównanie donosicielstwa z występującym np. we Francji, bo dla przykładu stopnia kolaboracji z Niemcami nie ma co porównywać. Jak też warunków stworzonych przez okupanta w jednym i drugim kraju.
    Izakan - istotnie mentalność o której wspomniałeś jest dostrzegalna, choć pomyliłeś się co do adresu.

  • 2018-02-08 22:51 | french_connection

    Re:Zatrute listy

    No więc dlatego, Alrusie, może nie warto się zarzekać, że my nigdy nikomu nic nie zrobiliśmy. Tylko o to (i aż o to) poszło.