Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

(8)
Od 65,1 tys. złotych do aż 82,1 tys. – tyle otrzymali w nagrodę ministrowie rządu Beaty Szydło.
  • 2018-02-10 17:02 | wielebny

    :(

    A emerytowi podwyższyli emeryturę o 29 zł. Hojne pany.
  • 2018-02-11 10:55 | artur702

    Muszą się wzajemnie korumpować coraz bardziej.

    Inaczej to zdradzieckie towarzystwo by się ze strachu rozlazło i uciekło, a to dla nich byłaby katastrofa. Są przerażeni własnymi czynami. Dawniej za zdradę Ojczyzny karano publicznym ścięciem albo nabiciem na pal. W dzisiejszych czasach czeka tych zdrajców długoletnie więzienie. Za wielokrotne złamanie konstytucyjnych praw, działalność na szkodę Polski i Polaków przeciwko najważniejszym polskim racjom stanu, prowadzenie polityki zagranicznej mającej na celu zgubę i zniszczenie Polski - nie unikną kary. Dlatego muszą się wzajemnie korumpować coraz wyższymi kwotami rabowanymi z naszej krwawicy, by w przerażeniu nie uciec. Sami sobie zgotowali ten los. Nie żal mi tych zdrajców.
  • 2018-02-11 15:00 | zbigniew

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    jakie to byly niewinne czasy, kiedy to Nowaka (bylego ministra) tygodniki, zwlaszcza te zwiazana z owczesna opozycja (czyli glownie PIS) tygodniami grillowaly z powodu zegarka za 10 (albo i 15) tysiecy PLN a teraz o Szyszce i jego "stodole" ani slowa, kiedy Tusk odchodzac probowal umiescic na odchodnym zaufanego (i wybitnego) PR-owca Ostachowicza w zarzadzie ORLENU, a teraz na takich stanowiskach laduja (nawet o ile na krotko)Misiewicze, Bugaly i inne Obajtki, nie powiem co bo znowu narusze netykiete i mi skasuja. Kiedy do przegranych wyborow PO dolozyly sie slawetne osmiorniczki, a 60-80k PLN premie dla czlonkow obecnego/"zreformowanego" rzadu, nawet tych najgorszych skompromitowanych przez calkowita nieudolnosc i zdymisjonowanych (np. Macierewicz, Zalewska,przyklady mozna by mnozyc) sa na porzadku dziennym.
    W historii RP, pierwszej, drugiej ani trzeciej, nie bylo chyba jeszcze rzadu, wladzy, ktora tak konsekwentnie by realizowala koncepcje "dojnej zmiany"
    Biedna ta nasza Ojczyzna :(
  • 2018-02-11 15:01 | żyga

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    Tego nie można inaczej nazwać jak opętanie przez demony.Niektorzy myślą ,ze jak nie niszczą bezpośrednio demokracji ,to nie będą karani.Niech przypomną historie HEssa i Speera.A Nazwoska Gowin i Gliński przejdą do historii.Dzieci powinny być dumne.
  • 2018-02-12 01:35 | Falicz Jedrek

    Nagrody PiS... a nagrody Platformy

    Skandaliczne nagrody PiS i
    Slusznie przyznane nagrody Platformy... czyli obiektywizm mediow glownego scieku...
    Tak o swoich pracowników dba Ewa Kopacz. Lekką ręką rozdała nagrody za 2014 rok, a było to ponad 95 mln zł.

    Rekordzistami okazali się urzędnicy Grzegorza Schetyny. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych w ubiegłym roku rozdano około 26 mln zł.

    W MSZ pracuje około 4500 urzędników. Średnia miesięczna nagroda przypadająca na jednego pracownika tego resortu to 483,81 zł. W tym ministerstwie zarabia się najlepiej. Średnia pensja to ponad 7700 brutto miesięcznie.

    Ministerstwo Finansów na nagrody przeznaczono 17 mln zł. W resorcie kierowanym przez Mateusza Szczurka średnia pensja – niewiele niższa niż w MSZ – wynosi 7200 zł brutto.

    W ministerstwach pracy, obrony narodowej i spraw wewnętrznych rozdano po ponad 7 mln zł nagród. Ministerstwo gospodarki dla swoich urzędników przeznaczyło 6,5 mln zł.


    Wydane z publicznych pieniędzy 95 mln zł bynajmniej nie zamyka wydatków rządu na nagrody i premie dla resortowych urzędników. Niektóre z 17 ministerstw wciąż nie ujawniły, ile środków z pieniędzy podatników, rozdały swoim pracownikom. A przecież obok pieniędzy z premii, nagród i „trzynastek”, ministerialni urzędnicy dostają bardzo często także bony na święta, różnego rodzaju karnety i miejsca na opłaconych kursach języków obcych
    ” – czytamy na fakt.pl.

    Nagrody w poszczególnych ministerstwach:

    Ministerstwo Pracy
    Nagrody 7 721 502 zł
    Premie 1 175 081 zł

    Ministerstwo Środowiska
    Nagrody 3 631 200 zł

    Ministerstwo Obrony Narodowej
    Nagrody 7 565 872 zł
    Premie 330 762 zł

    Ministerstwo Edukacji Narodowej
    Nagrody 869 000 zł
    Premie 50 000 zł

    Ministerstwo Gospodarki
    Nagrody 6 485 862 zł
    Premie 1 170 566 zł

    Ministerstwo Kultury
    Nagrody 150 000 zł
    Premie 100 000 zł

    Ministerstwo Rolnictwa
    Nagrody 3 981 399 zł
    Premie 903 118 zł

    Ministerstwo Zdrowia
    Nagrody 1 230 767 zł
    Premie 483 836 zł

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
    Nagrody 7 115 936 zł

    Ministerstwo Finansów
    Nagrody 17 285 187 zł

    Ministerstwo Administracji
    Nagrody 1 508 000 zł
    Premie 338 000 zł

    Ministerstwo Sportu
    Nagrody 857 000 zł

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych
    Nagrody ok. 26 000 000 zł

    Ministerstwo Infrastruktury
    Nagrody 1 855 000 zł

    Ministerstwo Sprawiedliwości
    Nagrody 1 551 716 zł
    Premie 770 837 zł

    Ministerstwo Nauki
    Nagrody 1 546 700 zł
    Premie 665 440 zł
  • 2018-02-12 15:26 | Kazimierz K

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    Gratuluję Pani Premier odwagi politycznej za przekazanie w oficjalnej formie przydzielonych nagród swoim ministrom, a nie ukrywanie tych przysługujących nagród w inny zawoalowany sposób (jak to zapewne dotychczas było zapewne robione kosztem stałych pracowników administracji państwowej.
    Bowiem zgodnie z obowiązującymi zasadami, co można dowiedzieć się wprost ze stron internetowych, na płace premiera, wicepremiera i ministrów składa się płaca zasadnicza, dodatek funkcyjny, stażowy lub za rozłąkę, a ponadto przysługują nagrody jubileuszowe i za szczególne osiągnięcia. Przysługuje również zwrot kosztów podróży i kwota wolna od podatku w wysokości 30.000 zł.
    Wynagrodzenie zasadnicze zależy od kwoty bazowej za dany rok, gdzie za 2017 r było to 1800 zł. * odpowiedni wskaźnik. Dla Prezesa RM wynosi 6,2 dla wiceprezesa RM 5,7, dla ministra 5,6.
    W tej sytuacji wynagrodzenia zasadnicze dla Premiera wynosi około 15.000 zł brutto, a po potrąceniu ZUS i podatku około 9.000 zł na rękę.
    Dla ministra wynosi to odpowiednio 12.500 zł brutto i około 7.500 zł na rękę.
    Jeżeli mylę się w swych przybliżonych wyliczeniach, to proszę mnie poprawić.
    Biorąc pod uwagę dodatkowo należne wypłacone nagrody, gdzie za 2016 rok w stosunku do 2017 roku wydano o około połowo mniejszą sumę, to za 2017 rok ministrowie otrzymali nagrody w wysokości średniej około 70.000 zł brutto, co daje około 5.900 brutto na miesiąc i około 3500 zł na rękę. To są wyliczenia zakładając wolną kwotę od podatku i obowiązujące progresje w podatku dochodowym która wynosi przy tych dochodach rocznych nawet 32%.
    Czy to są wysokie wynagrodzenia dla najwyższych urzędników państwa?

    Dla porównania dla 10 Prezesów spółek skarbu państwa za 2017 rok przeznaczono wynagrodzenia w wysokości łącznej 18.000.000 zł, co daje zarobek około 1.800.000 zł brutto na osobę i miesięcznie 150.000 zł brutto. W tym przypadku jednodniowe wynagrodzenie wynagrodzenie prezesa spółki wynosi 7.500 zł brutto, a wiec trochę mniej niż na miesiąc zarabia minister.
    Tak wysokie zasady wynagrodzeń dla pracowników zarządu spółek i dyrektorów zostały określone na początku transformacji ustrojowej II RP, uznając moim zdaniem słusznie, że te kadry będą narażone na przejęcia ze strony prywatnych spółek w szczególności dużych koncernów. Zapomniano jednak, że spowoduje to również katastrofalne skutki dla rodzimego sektora prywatnego. Są również takie sektory jak wydobycie węgla, gdzie nie może być mowy o jakimś zagrożeniu przejęcia najlepszych pracowników.
    Poza tym spółki państwowe są traktowane przez każdą ekipę rządową jako łup do obsadzania swoimi zaufanymi pracownikami, gdzie w normalnym państwie prawa nie powinno tak to wyglądać jak obecnie. Dopóki jednak poszczególne partie w tym względzie, nie będą mieć do siebie zaufania, co obecnie jest niemożliwe, to przy każdej zmianie rządu musimy się przyzwyczaić do wymiany członków zarządu i rad nadzorczych. Przecież dopiero po obsadzeniu swoimi ludźmi, istnieje możliwość pełnej kontroli danej spółki na co były wydawane pieniądze, gdzie jak wiemy z praktyki w tym zakresie istnieje bardzo dużo możliwości wyprowadzenia zysku spółek do prywatnych kieszeni. Ponadto jedynie Prezes ma prawo dostępu do wszystkich transakcji i podejmowania odpowiednich decyzji, a nie żaden członek RN.

    Moim zdaniem uważam, że twierdzenie niektórych polityków opozycji w kwestii wypłaconych nagród dla ministrów za 2017 rok, są wypowiadane wyłącznie z przyczyn politycznych i są w pełni nieobiektywne. Ich stanowisko w tej sprawie na pewno się zmieni gdy "zmienią miejsce siedzenia".
    Jeżeli nie chcemy mieć teoretycznego państwa, gdzie praca ministra zamiast dbania o interes państwa i spółki, będzie się skupiać na jakiś podejrzanych konszachtach, to takich ludzi musimy odpowiednio wynagradzać. Szkoda , że w tej sprawie w zeszłym roku ze strony PIS nie było odwagi politycznej, by podnieść odpowiednio płace tych urzędników.

    Szkoda że @artur702 widzi te sprawy jak zwykle w zupełnym innym kontekście.
  • 2018-02-12 16:51 | Aspiryna

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    Widzę , że niektórzy już nie pamietają tych (z czasów kampanii wyborczej) wykrzyczanych przez PiS-owców z mównic pompatycznych deklaracji o "nowych lepszych standardach", o "walce z arogancją władzy", o "walce z kumoterstwem", o "tańszym państwie".. I co z tego pozostało? Buduje się w Polsce koruptogenny system "bizancjum+". Służbowe limuzyny za miliony dla dygnitarzy, sowite premie nawet dla tych którzy zawalili i sie nie sprawdzili, transfery publicznych pieniążków do Torunia, lukratywne posadki w spółkach dla kumotrów, znajomków, rodzin, kochanek, plus - gigantyczne wydatki na propagandę i rozbudowę aparatu władzy... Kto za to płaci??? Społeczeństwo! I przestańcie mi tu dziecinnie kontrargumentować jak w piaskownicy - "ale inni też tak robili"...
    Bo to miala byc "dobra zmiana"!
  • 2018-02-19 13:29 | artur702

    Re:1,5 miliona złotych na nagrody dla ministrów PiS. Kto dostał najwięcej?

    2018-02-12 16:51 | Aspiryna
    Sowite premie dla tych, którzy najwięcej zniszczyli, sprawdzili się, niczego nie zawalili. Dokonują dzieła zniszczenia realizując plan polskiej katastrofy wymarzony przez nienawidzącego Polski i Polaków Jarosława Kaczyńskiego. Przecież im o to chodzi. Przyjmij to do wiadomości Aspiryno, a przestaniesz się dziwić.