Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozczarowanie to mało powiedziane. Skoczkowie bez medalu w pierwszym olimpijskim konkursie

(4)
Stochowi i Huli do medalu zabrakło jakieś pół metra. To czysty pech. I bywa, że trafia na naszych.
  • 2018-02-10 23:34 | jakowalski

    Olimpiada zimowa w Korei nie ma sensu

    Przecież tam było pusto pod skocznią, a druga kolejka skoków powinna być odwołana ze względu na silny i zmienny wiatr.
  • 2018-02-11 12:07 | scrambler

    Re:Rozczarowanie to mało powiedziane. Skoczkowie bez medalu w pierwszym olimpijskim konkursie

    Szanowny Panie Redaktorze,
    z przykrością zauważam, że również Pan zagalopował się w usprawiedliwianiu organizatorów. Użył Pan m. in. argumentu o rzekomej równości zawodników wobec niesprzyjającej pogody który upada bo kolejny dzień przynosi informacje, że jednak harmonogram olimpijski da się uelastycznić właśnie z powodu nieprzewidywalnych niekorzystnych, a może i niebezpiecznych warunków pogodowych. Proszę również nie układać w jednym worku kwestii "jednakowości" niesprzyjania wiatru z ewidentnym narażeniem sportowców na kontuzje, jak choćby tylko w przywołanym przypadku S. Ammana. Wypadałoby raczej mimo wszystko napiętnować tzw. działaczy za usilne dążenie do odfajkowania tej konkurencji. Sport tak, wypaczenia nie i nie mam na myśli niepowodzenia naszych zawodników. Przeprowadzenie drugiej części konkursu w takich warunkach wypacza sens rywalizacji sportowej zwłaszcza tej w duchu olimpijskim, przemieszczając ją w strefę marketingu sportowego obsługiwanego przez kolorowo ubranych stewardów. Wyniki nie mają znaczenia, równie dobrze można by je wylosować, bo zawody wszak nie mogły się nie odbyć ze względu na kontrakty, bilety itp zobowiązania, ale nikt nie zmuszał skoczków do udziału prawda?
    Proszę zwrócić uwagę, że zanim wymyślono protezę sprawiedliwości w postaci tzw. punktowania za wiatr, konkursy się nie odbywały do końca, były odwoływane lub zakończone po I serii. Może Pan pamięta? To komercja zdecydowała o wprowadzeniu tego systemu, a jednak mimo wszystko nadal zdarzają się przypadki odwoływania lub skracania zawodów. W jaki sposób może być sprawiedliwy system punktacji technicznej, skoro upraszcza podstawę do ew. korekty "za wiatr" do wyniku pomiaru jego siły w jednym tylko punkcie na całej długości skoczni? Przyjmijmy raczej, że przyjęto system zdejmujący z organizatorów i sędziów odpowiedzialność za narażanie zawodników. Wszyscy widzowie widzą przecież te piękne grafiki wskazujące siłę i kierunek wiatru na skoczni, jest sygnalizacja zgody na skok. Tylko, że ... wiatr się do tego nie zastosuje. Rozmawiamy o skokach narciarskich a nie o zawodach surfingowych czy żeglarskich. Równie dobrze można by idąc drogą komercyjnych ekwiwalentów zezwolić skoczkom np na dowolny strój do skoków, nawet przypominający latające wiewiórki, dopuścić ich do skoku i odpowiednio "wycenić" takie wyczyny w systemie punktowania za ubiór lub / i ew. dodatkowo wypuszczać ich z odpowiednio obniżonego rozbiegu. Idąc w przeciwnym kierunku można zamknąć zeskoki skoczni pod dachem. Chciałbym jednak zauważyć, że to jest Olimpiada a nie kolejna edycja zawodów z jakiegoś tam cyklu z nagrodami do zdobycia jak nie dziś to za tydzień, miesiąc czy rok. Ale może się mylę, a to już tylko zawody z cyklu olimpiada czy jakoś tak w nazwie. Karty rozdają zacnej prezencji działacze ekskluzywnych sportowych karteli, jako że płynie za tym wyjątkowo odpowiedni pieniądz, a my mamy bezrefleksyjnie oglądać sterowany komercyjny cyrk gladiatorów. To po co tylko raz na cztery lata?
  • 2018-02-11 12:12 | jakowalski

    Re:Rozczarowanie to mało powiedziane. Skoczkowie bez medalu w pierwszym olimpijskim konkursie

    Mam dwie uwagi
    1. Jaki sens jest rozgrywać Zimowe Igrzyska Olimpijsie w kraju, który się zimowymi sportami, a szczególnie narciarstwem, nie interesuje, gdzie na finał olimpijskiego konkursu skoków przychodzi mniej kibiców niż w Zakopanem czy w Wiśle na eliminacje pucharu świata?
    2. W warunkach, kiedy to Amman, mistrz olimpijski, jednej z najwybitniejszych skoczków narciarskich w historii tej dyscypliny był ‘zdejmowany’ z belki startowej kilka razy, trzeba było ten konkurs przerwać i przenieść na inny dzień. Poza tym, to powinien się on zacząć wcześniej - skoki po północy, to jest przecież parodia sportu.
  • 2018-02-12 14:24 | scrambler

    Re:Rozczarowanie to mało powiedziane. Skoczkowie bez medalu w pierwszym olimpijskim konkursie

    do 2018-02-11 13:15 | satrustequi

    (...) The answer, my friend, is blowin' in the wind,(...)