Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

(7)
Dziś 14 lutego. Wspomnienie świętego Walentego, święto zakochanych, ale też sieci kin, popcornu, waty cukrowej, sklepów jubilerskich i pluszowych misiów. W tym roku nie dla wszystkich będzie to takie oczywiste.
  • 2018-02-14 15:17 | megakrolik

    Brawo

    "Święto ruchome wypadające w pierwszą środę po tłustym czwartku" - no, to Polityka już ustaliła, że daty Środy Popielcowej, Wielkiego Postu i Wielkanocy wyznaczamy na podstawie terminu Tłustego Czwartku.
  • 2018-02-14 15:27 | Tanaka

    postne żarty

    Powiedzieć "ścisły post" o środzie popielcowej, to znaczy zrobić sobie taki żarcik. Z pojęcia "post", a zwłaszcza pojęcia "ścisły post". Tenże "ścisły post" wedle biskupów oznacza bowiem to, że można jeść, ale "nie więcej niż 3 posiłki dziennie". Szok, bo normalnie to wyznawca zjada 24 posiłki dziennie, więc trzy to musi być dla niego "ścisły post". I tak je zje, że pęknie, ale będą tylko trzy.
    Byłoby to może poważniejsze i coś może znaczyło, gdyby "post" polegał na zjedzeniu nie więcej niż jednego posiłku, a posiłek ten byłby ściśle opisany: 50 gramów chleba żytniego i jedna kawa o pojemności ne więcej niż 200 ml, wszystko bez żadnego dodatku tłuszczu, cukru, po prostu niczego innego niz to co opisane. Woda (zero dodatków, jak za Jezusa) - w dowolnych ilościach. A "ścisły post" oznaczałby wyłącznie możność picia wody i żadnego jedzenia. Co najmmniej od świty do zachodu słońca. Co o tej porze roku trwa krótko.

    A tak jak jest, to tylko taki żarcik z postu, z powagi, z rozmyślania nad marnością, oczyszenia ciała i umysłu czyli przygotowania się do największego święta chrześcijan - Zmartwychwstania. Żarcik, zmyła, lipa, kpina. No i dobrze. Jaki katolik taki ścisły post oraz jego "miłość bliźniego" i "naśladowanie Chrystusa".
  • 2018-02-14 17:00 | jakowalski

    Re:Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

    A co mnie obchodzą starożydowskie przesądy rozpowszechniane w Polsce od ponad 1000 lat przez obcy nam Słowianom rzymski kościół?
    Cyk, Walenty, cyk, Walenty, cyk i na bok sentymenty.
    http://www.bibliotekapiosenki.pl/utwory/Cyk_Walenty
  • 2018-02-14 17:37 | azur

    Re:Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

    Ostatnio Kościół utracił szacunek i zaufanie, zwłaszcza po udziale duchownych w obchodach miesięcznic smoleńskich.
  • 2018-02-15 12:59 | Alrus

    Re:Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

    Jakowalski -
    " A co mnie obchodzą starożydowskie przesądy rozpowszechniane w Polsce od ponad 1000 lat przez obcy nam Słowianom
    rzymski kościół?"
    Powinny. Rzymski Kościół jest tak samo obcy i tak samo "swój" wszystkim, nie powstał i nie ukształtował się bowiem w łonie jednego ludu, a w wielonarodowym cesarstwie rzymskim. Od początku wszedł na drogę uniwersalizmu i ponadnarodowości. Wbrew pozorom właściwie ma tyle co nic "starożydowskich przesądów", dokonała się mutacja z której wyszła inna koncepcja Boga, inna etyka, a w konsekwencji europejska, odmienna od żydowskiej cywilizacja, zwana łacińską.
    Do tej cywilizacji, co prześcignęła pozostałe, stworzyła dzisiejszą naukę i zapewniła rozwój ludzkości włączyliśmy się tysiąc lat temu i od tego czasu ją współtworzymy. Z czego chcesz zrezygnować i dokąd chciałbyś się cofnąć..? ;-)
  • 2018-02-15 16:25 | Greg S.

    Re:Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

    "Powinny. Rzymski Kościół jest tak samo obcy i tak samo "swój" wszystkim, nie powstał i nie ukształtował się bowiem w łonie jednego ludu, a w wielonarodowym cesarstwie rzymskim. Od początku wszedł na drogę uniwersalizmu i ponadnarodowości. Wbrew pozorom właściwie ma tyle co nic "starożydowskich przesądów", dokonała się mutacja z której wyszła inna koncepcja Boga, inna etyka, a w konsekwencji europejska, odmienna od żydowskiej cywilizacja, zwana łacińską.
    Do tej cywilizacji, co prześcignęła pozostałe, stworzyła dzisiejszą naukę i zapewniła rozwój ludzkości włączyliśmy się tysiąc lat temu i od tego czasu ją współtworzymy. Z czego chcesz zrezygnować i dokąd chciałbyś się cofnąć..? ;-) "
    Większych bzdur dawno nie czytałem. Rozwój nauk w łonie cywilizacji łacińskiej to był przez bardzo długi czas jeden wielki spór z kościołem katolickim, by wspomnieć choćby o "Indeksie..." lub procesie Galileusza. O wysyłaniu ludzi na stosy nawet nie chce mi się przypominać. Pomyśl również o tym, że chrześcijaństwo jest w istocie zlepkiem starożytnych filozofii i wierzeń (platonizmu i stoicyzmu, jak również zoroastryzmu) z judaizmem. A prawo rzymskie? Podstawą cywilizacji zachodniej jest myśl pogańska. Ogromnym wkładem w naszą cywilizację był też rozwój nauk od późnego średniowiecza, jednak on dokonywał się najczęściej w kontrze do zachowawczej postawy kościoła.
  • 2018-02-16 21:37 | Alrus

    Re:Walentynki w środę popielcową. Czy da się to pogodzić?

    Greg S. -
    aby mógł nastąpić rozwój nauk w łonie cywilizacji łacińskiej, najpierw ta cywilizacja musiała powstać. A powstała dzięki religii katolickiej oraz zcentralizowanej instytucji jaką był Kościół Katolicki, jedynej organizacji co przetrwała upadek i zniszczenie cesarstwa zachodniego, upadek cywilizacyjny, bo starożytny porządek legł w gruzach. Nastąpiła powszechna barbaryzacja i regres we wszystkich dziedzinach, wieki ciemne z państewkami niepiśmiennych władców. Kościół dysponował ludźmi wykształconymi, bazą strukturalną i zasobami wiedzy minionych czasów zgromadzonymi w klasztornych bibliotekach. To za jego pośrednictwem nastąpiła recepcja zasad i prawa rzymskiego, filozofii greckiej, to Kościół dla potrzeb misyjnych i administracyjnych, tak swoich jak administracji powstających państw zmuszony był zorganizować ośrodki nauczania, których koroną z czasem stały się uniwersytety.
    A chrześcijaństwo nie jest "zlepkiem starożytnych filozofii i wierzeń z judaizmem", tylko odrębnym i spójnym systemem, owszem, skonstruowanym także przy pomocy budulca zaczerpniętego z przeszłości, ale tworzącego zupełnie nową jakość.